FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Gust filmowy - seria na Filmwebie
Autor Wiadomość
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-08-18, 17:37   Gust filmowy - seria na Filmwebie

Zaczyna się chyba fajna seria na Filmwebie. Chętnie posłucham kto co tam lubi.

Pierwszy: Boguś Linda
http://www.filmweb.pl/vid...2aw+Linda-25842

Bardzo dobrze mówi o braciach Coen, co mnie cieszy szczególnie. Właściwie powiedział w kilku słowach to, co na sam przód należało o nich powiedzieć. :fingerok:
  
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-18, 17:41   

Dobre dobre. W większości zgadzam się z Lindą, który jak zwykle wprost mówi, co myśli np. o polskim kinie. Też lubię Czas apokalipsy czy To nie jest kraj dla starych ludzi, tylko nie wiem, czego on chce od Hong Kongu? :hmm: no chyba, że mu chodziło o jakieś filmy z Jackie Chanem.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-08-18, 17:46   

Arcyznawca napisał/a:
czego on chce od Hong Kongu? :hmm: no chyba, że mu chodziło o jakieś filmy z Jackie Chanem.


Nie znam kina Hong Kongu, ale może miał na myśli to, co lubi szczególnie, czyli mieszanie gatunków?

Ciekawa opinia o "Sali samobójców", no no..
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-18, 17:49   

jazu napisał/a:
Nie znam kina Hong Kongu, ale może miał na myśli to, co lubi szczególnie, czyli mieszanie gatunków?

No ja znam chyba tylko Infernal Affairs i Election, ale przynajmniej 1-sza cz. IA to film wykraczający poza wąskie ramy kina akcji.
jazu napisał/a:
Ciekawa opinia o "Sali samobójców", no no..

tego jeszcze nie widziałem, chyba trzeba będzie nadrobić.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-08-18, 18:18   

Ciekawe, ciekawe. I Boguś z klasą i na temat.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-25, 09:22   

A na Filmwebie już drugi odcinek, tym razem w roli głównej córka Andrzeja Seweryna i Krystyny Jandy, czyli Maria Seweryn:

http://www.filmweb.pl/vid...a+Seweryn-25949

A na tapecie Roman Wilhelmi, Juliette Lewis, Al Pacino i Deszczowa Piosenka. :fingerok:
 
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-08-27, 19:58   

A ja Bogusia 3 dni temu poznałem :)
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-08-28, 18:23   

Gwoli ścisłości. Poznałeś, że to on, czy osobiście? Jeśli to drugie, to jakie wrażenia? :)
 
 
Nick 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 41
Skąd: Mężczyzna
Wysłany: 2011-08-28, 18:30   

Maria Seweryn :zalamka :zalamka :zalamka :zalamka :zalamka :zalamka :zalamka :zalamka
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-08-28, 18:48   

DA napisał/a:
Gwoli ścisłości. Poznałeś, że to on, czy osobiście? Jeśli to drugie, to jakie wrażenia? :)


Poznałem i podotykałem nawet :) Nie chce gadać o filmach, podobno udaje, że się zna na koniach ("podobno" bo ja się nie znam więc nie potrafię jego znajomości ocenić) i 70% rozmowy z nim to właśnie ten temat, nie wywyższa się, nie zgrywa gwiazdy, a i czasem niezłym żarem rzuci. Ot normalny gościu, który popija tłusty boczek słodkim czerwonym winem. Bardzo na plus.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-08-28, 18:55   

Ale ci zazdroszczę. :) Tak sobie to wyobrażałam. Bardzo go lubię od lat. Właśnie, a propos, wysłuchałam tej wypowiedzi na filmwebie. Zgodne opinie z moimi, cieszy mnie zwłaszcza szacunek dla "Sali samobójców", bo już nie mogę czytać opinii o tym filmie, że taki do bani i nieautentyczny. Z zaciekawieniem wysłuchałam o jego inspiracji "nocnym kowbojem" przy przełamywaniu wizerunku w "Kobiecie samotnej" - jeden z jego naj, najlepszych filmów. Co do scenariuszy - też się zgadzam, najsłabszy punkt naszych produkcji. Widać, że ludzie oszczędzają i sami je klecą.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-08-28, 19:34   

DA napisał/a:
Co do scenariuszy - też się zgadzam, najsłabszy punkt naszych produkcji.

Racja
DA napisał/a:
Widać, że ludzie oszczędzają i sami je klecą.

:nigga: Wielu rezyserów na całym świecie tworzy własne scenariusze. A poza tym, niektórzy ostro przerabiają i w ogóle nie lubią zbyt dobrych scenariuszy, dzięki temu zaś tworzą świetne dzieła. W sumie większośc dobrych twórców samemu pisze scenariusze. Nawet wspomniani przez Lindę Coenowie sami piszą swoje scenariusze.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2011-08-28, 22:05   

Za gust filmowy tych wszystkich aktorów i aktorek nie daję złamanego faka, bo i za co tu dawać. Po co w ogóle robić filmiki, nie wystarczy odpowiedzi zapisać? Będę chciał pooglądać Lindę, to sobie włączę "Reich". Za to do offtopa scenariuszowego zawsze chętny:

DA napisał/a:
Co do scenariuszy - też się zgadzam, najsłabszy punkt naszych produkcji. Widać, że ludzie oszczędzają i sami je klecą.


Nie zawsze to musi wynikać z oszczędności, może też chodzić po prostu o przekonanie reżysera, że jest także zajebistym pisarzem. Z tego, co czasem oglądam wynika, że brakuje na którymś etapie kogoś, kto scenariusz uczciwie oceni, wyłapie jego słabe punkty i zasugeruje poprawki (albo wręcz je zrobi). Nie mówiąc już o scenariuszach, które w ogóle nie powinny trafiać do realizacji (np. "Weekend"). Myślę, że za część problemu odpowiada też dyktat producentów, których nie interesuje jakość scenariusza, dla nich liczy się, że będzie komedia i będą w niej gwiazdy z TVN. Niedawno szczerością w tym względzie popisał się Wereśniak, odpowiadając na pytanie blogowego komcionauty "Kto wpadł na pomysł Och, Karol 2?" - "Producenci".

Ostatni Surfer napisał/a:
Wielu rezyserów na całym świecie tworzy własne scenariusze. A poza tym, niektórzy ostro przerabiają i w ogóle nie lubią zbyt dobrych scenariuszy, dzięki temu zaś tworzą świetne dzieła.


Nie znaczy, że wszyscy powinni. Pod wieloma względami idealny jest Clint Eastwood - scenopisarstwem nigdy się nie splamił, choć nagminnie poprawiał scenariusze wycinając z nich dialogi, które uznał za zbędne. Ale jak przychodziło do ważniejszych poprawek, zawsze komuś je zlecał. Zwyczajnie wiedział, że na tym się nie zna. Szkoda, że nie każdy tak zna własne ograniczenia.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-08-28, 22:30   

John Bigboote napisał/a:
Niedawno szczerością w tym względzie popisał się Wereśniak, odpowiadając na pytanie blogowego komcionauty "Kto wpadł na pomysł Och, Karol 2?" - "Producenci".

A Ty nie wiesz, że tak właśnie powstaje zdecydowana większość filmów w ogóle?
Polecam artykuł na cracked.com:
http://www.cracked.com/ar...ovies-suck.html
Cytat:

In almost all cases, the initial ideas for movie plots don't come from screenwriters at all, but from producers (basically, the people in charge of the money side of the project). So most of the movies playing in your nearest theater didn't come from some writer thinking up a story he wanted to tell -- they came from some producer saying, "There hasn't been a ThunderCats movie yet, has there?"

At that point, the producer and whoever else is involved (other producers, maybe a famous actor if they're lucky) will then hammer out a rough idea for the movie that will appeal to at least two of the four market demographics (young males, young females, older males, older females). So if it's an action movie aimed completely at young males, you throw a romance in there for the ladies. It's only then that they will give a screenwriter a call. In other words, in most Hollywood films, the writer is basically there to fill in the dialogue holes and think of clever catchphrases for Ryan Reynolds to say every time he socks a guy in the jaw.

For Example ...

The Halloween franchise wasn't cooked up by a plucky man named John Carpenter who had a dream about a man in a creepy mask. Instead, two producers approached him after they decided it would be cool to have a movie about a psycho stalking babysitters.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2011-08-28, 22:43   

Ostatni Surfer napisał/a:
A Ty nie wiesz, że tak właśnie powstaje zdecydowana większość filmów w ogóle?


No przecież wiem i nie mam z tym problemu. Problem to mam z jakością tego, co producenci akceptują jako "odpowiedni scenariusz".
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-08-29, 09:13   

Ostatni Surfer napisał/a:
Wielu rezyserów na całym świecie tworzy własne scenariusze

Skąd wiesz, mówili ci o tym, że piszą samodzielnie, tylko w pojedynkę? Bez żadnych konsultacji, chociażby?
Ostatni Surfer napisał/a:

Nawet wspomniani przez Lindę Coenowie sami piszą swoje scenariusze.

Zauważ, że ich jest dwóch, a co dwie głowy to nie jedna! A poza tym są jedyni na świecie, tacy w swoim rodzaju.
John

Bigboote napisał/a:
Nie zawsze to musi wynikać z oszczędności, może też chodzić po prostu o przekonanie reżysera, że jest także zajebistym pisarzem.

Oczywiście, że tak. I to jest wada Polaków, żeby nie dać sie drugiemu wybić, żeby samemu zgarnąć wszystkie profity, tacy psy ogrodnika, ja nie będę miał, alr inni też nie.

John Bigboote napisał/a:
Z tego, co czasem oglądam wynika, że brakuje na którymś etapie kogoś, kto scenariusz uczciwie oceni, wyłapie jego słabe punkty i zasugeruje poprawki (albo wręcz je zrobi)

Dokładnie, mam takie samo wrażenie. Takie "Erratum" na przykład, czy "Kret", pomysły na film całkiem fajne, ale brak finezji na pewnych etapach, wykończenia.

Mnie też pierwszy na myśl, jako reżyser scenarzysta, przyszedł Eastwood, ale przecież nie znaczy (tak jak też wspominasz), że on wszystko sam pisał. Przecież jest mnóstwo ludzi do wynajęcia. Myślenie, że każdy scenarzysta, który widnieje na plakacie, pisał sam od początku do końca, jest naiwne, choć tego nie wyklucza. To tak jakbyśmy wierzyli, że wszystkie gwiazdy i gwiazdeczki zarzucające nas swymi AUTObiografiami mają talenty pisarskie i piszą, tworzą, fantazjują na także, na temat swego życia, samodzielnie. :)
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-08-29, 10:49   

DA napisał/a:
Skąd wiesz, mówili ci o tym, że piszą samodzielnie, tylko w pojedynkę? Bez żadnych konsultacji, chociażby?

Wiesz ,tu przydaje się nieco socjalistyczny terror związków zawodowych np. Gildii Scenarzystów. Jakby pomagał jkis to by musiał być w spisie i dostać kapuchę. :hahaha:
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-08-29, 11:26   

Ty zawsze jesteś taki przepisowy?
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-08-29, 14:37   

Co gustów Marii Seweryn, przykre, że taka duża dziewczyna potrafiła wymienić tylko jeden ulubiony film polski, i to na dodatek z jej matką w roli głównej. Uratowało ją natomiast w moich oczach zamiłowanie do Romana Wilhelmiego, którego trafnie określiła, jako kawał aktorskiego mięsa (takie określenie też by pasowało do Lindy) i do Juliette Lewis.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-29, 14:54   

Maria Seweryn? A kto to jest? :)

taki sobie odcinek. Ojciec chrzestny - też mi rekomendacja (jak chyba 95 % ludzi w tym kraju, którzy uwierzyli w jakieś ejakulaty o honorze mafiozów).
 
 
Nick 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 41
Skąd: Mężczyzna
Wysłany: 2011-08-29, 16:42   

Maria Seweryn jest córką krystyny Jandy i Andrzeja Seweryna. I to by było na tyle, odnośnie tej pani.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-10-02, 22:06   

Piotr Wawer jr - generalnie, żenująca wypowiedź, ale o aktorstwie w filmach Coenów ciekawie powiedział
http://www.filmweb.pl/vid...+Wawer+jr-26142

Maciej Ślesicki - Pan jest ładnie wypowiadający się. Widać, że uczy o filmie.
http://www.filmweb.pl/vid...9Alesicki-26272
 
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-10-20, 00:25   

Julia Pietrucha
http://www.filmweb.pl/vid...Pietrucha-26507

Malcolm McDowell?! :)
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-10-20, 16:15   

Dlaczego, i jak, się śmiejesz?
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-10-27, 18:25   

Nie śmieję się jeno uśmiecham. :) Zdziwiła mnie swoimi typami (mogłaby też jednak nie śpiewać w wywiadach). Rozumiem żeby powiedziała Al Pacino albo DeNiro albo Nicholson. ;)
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u