FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Spiderman, Batman czy Superman?
Autor Wiadomość
Budduskey 
świeżak



Wiek: 21
Dołączyła: 20 Kwi 2013
Posty: 44
Skąd: Gotham
Wysłany: 2013-04-21, 17:02   

Bardzo lubię superbohaterów. Najbardziej Batmana, uwielbiam w ogóle wizję Gotham i przeciwników czy sprzymierzeńców Batmana, podwójne osobowości, klimat najlepiej poza komiksami ukazuje to moim zdaniem Burton i -nie śmiejcie się- kreskówka Batman: The Animated Series.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-04-21, 17:14   

Budduskey napisał/a:
i -nie śmiejcie się- kreskówka Batman: The Animated Series.


Nikt się nie zamierza śmiać, bo chyba są tutaj fani tej kreskówki. Zresztą sam ją uwielbiałem wieki temu. Muszę kiedyś do niej wrócić.
I oczywiście zgadzam się, że Burton znacznie lepiej uchwycił sens i klimat Batmana niż Nolan.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-04-21, 17:28   

Wiadomo, kreskówka bardzo daje radę, więcej ona ma wspólnego z komiksowym pierwowzorem niż Batmany Nolana. Muszę też kiedyś całość powtórzyć, ostatnio w liceum widziałem...
 
 
Barcioch 
bywalec



Wiek: 30
Dołączył: 18 Wrz 2012
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-28, 11:19   

Filmowo to chyba jednak Batman wygrywa. Największy sentyment mam do Spidermana, zwłaszcza kreskówki.
Świat supermana jest mi obcy, to jest latająca esencja USA, supermocarstwo w jednym ciele.
 
 
mlodyzioperek 
świeżak



Wiek: 22
Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 9
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2013-11-28, 14:23   

Dla mnie od zawsze na zawsze Rorschach i Dr. Manhattan z Watchmen'ów.
Jeszcze Bigby Wolf z "Baśni" ale nie wiem czy mogę go zaliczyć bo on nie ma swojego filmu, tylko komiks i grę :P
 
 
Tintin 
świeżak



Dołączył: 23 Wrz 2012
Posty: 28
Skąd: polska
Wysłany: 2013-12-06, 22:27   

Barcioch napisał/a:
Filmowo to chyba jednak Batman wygrywa. Największy sentyment mam do Spidermana, zwłaszcza kreskówki.
Świat supermana jest mi obcy, to jest latająca esencja USA, supermocarstwo w jednym ciele.

Zdecydowanie Batman! Człowiek pająk filmowy mnie niespecjalnie przekonał, trochę ciapowaty wyraz facjaty ;) No a facet w czerwonych gaciach - był spoko, ale w latach 70-80tych teraz już trudno wybronić się od komizmu. Batman to jednak bliżej s-f nie ma kosmiczne moce, tylko technoligia i napraw eswietna realizacja fimowa. Wszystkich starych wersji nie pamiętam za dobrze, ale ostatnie mógbym nawet w maratonie obejrzeć.
 
 
salamandra0809 
świeżak



Wiek: 25
Dołączyła: 15 Gru 2014
Posty: 7
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: 2014-12-15, 14:24   

Oczywiście, że Batman. Spiderman - jakoś mnie nie przekonał. Superman - hmm... no też nie bardzo. Za to Batman, całe Gotham City i ogólny zarys historii wciągają. Nie jestem fanką tego typu filmów bo zdecydowanie bardziej odnajduję się w kinie offowym i artystycznym ale takie hollywoodzkie megaprodukcje traktuję zazwyczaj odprężająco.
Niedawno w końcu obejrzałam wszystkie części Iron Mana tylko chyba bardziej do tego filmu przyciągnął mnie Robert D. J... :D
 
 
celuloidowa 
świeżak



Dołączyła: 02 Lut 2015
Posty: 39
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-05-11, 16:49   

Batman bez dwóch zdań, filmowo i komiksowo :) Za supermanem nigdy nie przepadałąm, a jeśli chodzi o spidermana, to jakos nie podeszła mi filmowa wersja. Batman, wiadomo, najlepszy Burtonowski, ale do wersji Nolana też mam sentyment :)
 
 
Barcioch 
bywalec



Wiek: 30
Dołączył: 18 Wrz 2012
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-15, 13:15   

Po obejrzeniu któregoś z ostatnich Batmanów, to jednak zmieniam zdanie. Wole Pająka. :P
 
 
xp01 
świeżak



Dołączyła: 11 Cze 2015
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-11, 13:47   

Zdecydowanie Batman
 
 
Barcioch 
bywalec



Wiek: 30
Dołączył: 18 Wrz 2012
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-09-28, 16:40   

Zwracam jeszcze raz honor spidermanowi. Nie są takie złe te filmy. ;) Amazing spiderman chociaż został słusznie podsumowany przez swoją dziewczynę, że robi miny jak Bambi, to ma fajne efekty. Widziałem część z Electro, teraz spróbuje jeszcze z jedynką.
 
 
pejotlbis 
świeżak



Wiek: 50
Dołączył: 12 Paź 2015
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-10-30, 16:07   

Superbohaterowie różnią się od siebie i to bardzo , powodem są genezy i czas ich powstania:
Superman- rok 1933 czas Wielkiego Kryzysu, dzisiaj wygląda smiesznie w majtkach na spodniach, ale wtedy wyglądało to futurystycznie i nieziemsko szczególnie z peleryną, superman był odskocznią dla zapracowanego i zastrachanego mieszczucha, w razie czego zdejmuje marynarkę i ukazuje się drugie oblicze
Batman- rok 1939 to już nie żarty , w grę wchodzi morderstwo rodziców, osierocenie, w efekcie krucjata przeciwko kryminalistom, którzy wyglądają jak żywcem wyjęci z dziecięcego koszmaru: żartowniś -Joker;zgaduj-zgadula- Riddler;Pingwin;bałwanek-Mr.Frost;strach na wróble -Scarecrow, podobnie jak przy Supermenie można mówic o freudowskich dwuznacznościach
Captain America rok 1941 -to jeszcze coś innego: an American Hero wzór amerykańskiego patriotyzmu- nie jest postacią tak całkiem wyssaną z palca, w swoich wspomnieniach kombatanci amerykańscy z II WŚ mówili ,że bywali ludzie którzy odrzuceni jako niezdolni do słuzby wojskowej popełniali samobójstwo.Steve Rogers jest wątłego zdrowia , ale dostaje szansę , i wskutek eksperymentu zostaje superżołnierzem
Spiderman rok 1962-lata 60-te to w komiksie lata mutantów ,hybryd ,podczas eksperymentu Peter Parker zostaje ugryziony przez radioaktywnego pająka no i zaczyna się
X-men rok pózniej- grupa urodzonych dziwolągów, mutantów które są jak "Freaks"z filmu Toda Browninga , tutaj przygarnia je nauczyciel dr.Xavier., dobrze kierowane potrafią służyć ludziom
Iron Man rok 1963 to z kolei technokrata Tony Stark,dominuje wiara w postep, w protezy jakie technika jest w stanie zapewnic człowiekowi
Dawne te postacie, dzisiaj siłą rzeczy muszą być, w nowocześnie realizowanych filmach uwspółcześniane, co przewaznie zmienia ich pierwotny charakter, chyba najbliższy komiksowi i jednoczesnie najlepszy był Tim Burton ze swymi dwoma"Batmanami"
A więc po krótce co kto lubi :ego i superego, mutacja, eksperymenty, technika, trening ,zemsta.
Ale jest jeszcze inny :antysuperbohater, no bo jeżeli antybohaterami są tacy ludzie Charles Manson,czy fikcyjny Hannibal Lecter dlaczego nie stworzyć superanty? w roku 1983 pojawia się w komiksie Lobo morderca i psychopata który jako dziecko wymordował wszystkie istoty na swojej rodzinnej planecie Czarni, potem jest jeszcze gorzej, na razie nie doczekał się żadnej większej ekranizacji
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u