FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakie detale sprawiają, że film jest "polski"?
Autor Wiadomość
Szary 
świeżak



Dołączył: 05 Paź 2015
Posty: 2
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-10-05, 09:37   Jakie detale sprawiają, że film jest "polski"?

Na początek chciałbym przywitać się ze wszystkimi forumowiczami! Jestem stawiającym swe pierwsze kroki filmowcem-amatorem, chociaż planuję rozwinąć to z pasji w wolnym czasie na coś więcej - wybieram się do szkoły filmowej w Warszawie. Jeśli temat założyłem w złym dziale - proszę o przeniesienie : )

Mam na koncie napisane dwie książki, jedna z nich będzie najprawdopodobniej wydana. Jako iż nie lubię siedzieć w jednej pasji, jeśli jest mało perspektywiczna, krótko po skończeniu pracy nad drugą książką uznałem, że napisałem w gruncie rzeczy fantastyczny materiał do zekranizowania. Z przyjacielem zaczęliśmy przymierzać się do nakręcenia filmu. Jego pasjonuje techniczna strona filmu, a mnie - artystyczna. Do tej pory udało nam się zebrać grupę, w której znajduje się jeszcze montażysta, dźwiękowiec i muzyk. Brakuje nam wciąż ludzi (aktorów) i funduszy, a także doświadczenia, chociaż nasze plany są bardzo ambitne i jesteśmy zdeterminowani, by je zrealizować.

Przejdę teraz do sedna; chcemy nakręcić polskie postapo. Nie rosyjskie metro i mutanty, nie hollywodzkie zombie, nie żadne australijsko-amerykańskie pościgi świrów po pustyni (co nie oznacza, że nie szanuję tych filmów, bo wiele wgniotło mnie w fotel!). Mamy bardzo oryginalny pomysł i chcemy, by był jeszcze oryginalniejszy, by miał przede wszystkim; Polski klimat, by widz poczuł, że akcja dzieje się w 100% w Polsce. Chciałbym, by każdy widz kojarzył sobie te szczegóły z codziennego życia. Niestety, poza paroma rzeczami jak np. polskie skłonności do częstego przeklinania czy zagryzanie wódki ogórkiem, nic nie przychodzi mi do głowy! I tu miałbym wielką prośbę, byście podzielili się swoimi pomysłami na takie elementy filmu - słownictwa, scenografii, jakichś typowo polskich marek (które wciąż jeszcze istnieją, bo w 2040 roku już nikt raczej "Fajrantów" palić nie będzie, skoro już teraz stanowią muzealny relikt poprzedniej epoki ; ) ), sposobu myślenia - a to akurat jest chyba najważniejsze, bo zdefiniuje całą akcję filmu.

Z góry dziękuję za pomoc : )
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-10-05, 20:47   

Najpierw zastanów się, czy po tej całej postapokalipsie będą w ogóle jakieś ogórki do zagryzania :) Zależnie od sposobu zagłady polskiej cywilizacji, nie wyobrażam sobie, aby przynajmniej w tle nie mignęła przydrożna kapliczka z Najświętszą Panienką, spalony kościół, jakiś mniej czy bardziej zrujnowany pomnik albo tablica cokolwiek upamiętniające, do tego przydrożny krzyż dla ofiar pierwszej fali zagłady z paroma rachitycznymi zniczami domowej roboty. Przy kapliczce trójgłowy ksiądz odprawia nabożeństwo czerwcowe dla chętnych mutantów/kanibali, którzy zasiedlili wioskę, jej nie zmutowani jeszcze mieszkańcy zostali pożarci albo udali się w stronę Reichu.

Golfy II albo Maluchy do 2040 raczej się rozpadną na dobre, ale może dziś popularne auta dadzą radę - Fiat Panda albo Skoda Fabia. Ewentualnie Mercedes Beczka - coś czuję, że taki jeszcze pojeździ.

Polska marka która będzie istniała w 2040 roku - oczywiście płyn do mycia naczyń "Ludwik".
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2015-10-06, 16:32   

Paprykarz Szczeciński. Musztarda Stołowa i Sarepska. Polacy muszą obowiązkowo dużo narzekać.
 
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-10-07, 22:10   

Nie należy też zapomnieć o resztkach starych bilboardów i reklam, w tym przypadku zużycie nie gra roli, bo w Polsce szyld i reklama jak nie zostanie zdjęta przez właściciela, to wisi aż się nie rozpadnie.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-10-07, 22:14   

Ja tam oczyma duszy widzę armię zombiaków w beretach (postapo to i zombiaki, nie?) mamroczących "Smoleńsk, k...a"...
 
 
Szary 
świeżak



Dołączył: 05 Paź 2015
Posty: 2
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-10-08, 23:35   

Dzięki za pomysły, niektóre są świetne (szczególnie armia moherów wygrała! ; D). Nie będe zakładać kolejnego tematu, więc zadam tutaj takie krótkie pytanie; jeśli zespół już nie istnieje, to mogę bez większych problemów wykorzystać ich muzykę w filmie?
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2015-10-10, 20:56   

Musicie po prostu zrobić słaby film.Słaby scenariusz, słabe aktorstwo i słaby montaż.Do tego obowiązkowo przed pierwszym seansem zachwalać go, najlepiej używając argumentów że jest to kino dla inteligentnego widza a jak wszyscy zaczną po nim jechać -zwalić winę na krytyków i hejterów. ;)
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-10-11, 18:11   

Szary napisał/a:
jeśli zespół już nie istnieje, to mogę bez większych problemów wykorzystać ich muzykę w filmie?


Zależy co to za zespół :) Bo do twórczości co bardziej znanych prawa nadal ktoś posiada i tanio nie odda. Jak film jest robiony dla wprawki i małe jest prawdopodobieństwo, że będzie w oficjalnej dystrybucji, to bym się za bardzo nie ograniczał, bo pewnie i tak nikt nie zauważy naruszenia, a sądzę, że póki przedsięwzięcie jest niekomercyjune, to nawet po zauważeniu nic się nie stanie.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2015-10-15, 18:45   

John Bigboote napisał/a:
Szary napisał/a:
jeśli zespół już nie istnieje, to mogę bez większych problemów wykorzystać ich muzykę w filmie?


Zależy co to za zespół :) Bo do twórczości co bardziej znanych prawa nadal ktoś posiada i tanio nie odda. Jak film jest robiony dla wprawki i małe jest prawdopodobieństwo, że będzie w oficjalnej dystrybucji, to bym się za bardzo nie ograniczał, bo pewnie i tak nikt nie zauważy naruszenia, a sądzę, że póki przedsięwzięcie jest niekomercyjune, to nawet po zauważeniu nic się nie stanie.
Nie byłabym taka pewna. Z drugiej strony zwykle nie wiada nawet kogo pytać o zgodę bo wiele kapel kwestii prawnych nie ma uregulowanych. A i mój koncept na polski film - armia zakompleksionych udowadniających zagranicznym gościom, że nie jesteśmy czarnogrodem kontra armia snobów, w centrum grupa pełnych dobrej woli Gości z zagranicy, nie wiedzących o co chodzi i kto cierpi na rozdwojenie jaźni.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-10-15, 19:44   

Nuz napisał/a:
Nie byłabym taka pewna. Z drugiej strony zwykle nie wiada nawet kogo pytać o zgodę bo wiele kapel kwestii prawnych nie ma uregulowanych.


Bo najlepiej to byłoby wziąć kawałki mało znanych polskich wykonawców szeroko pojętej alternatywy. Grzecznie zapytać o pozwolenie i jazda. I śpieszyć się, zanim dostaną Paszport "Polityki" :)
 
 
cexxila 
świeżak



Dołączył: 25 Wrz 2015
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-10-26, 15:11   

No nie no, powiem, że film z moherowymi zombiakami bym obejrzał. Ba, nawet byłbym gotów zapłacić, a za polskie filmy nie płacę, bo nie warto.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2015-10-30, 22:26   

do usunięcia
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-11-09, 19:45   

Poza starymi szyldami i reklamami można jeszcze dać resztki plakatów wyborczych - tego też nikt nie zdejmuje, wiszą aż do rozkładu albo do czasu zalepienia przez inne plakaty. Na przykład plakaty firm typu Szybka Pożyczka, coś czuję, że do 2040 to nadal będzie dobrze prosperujący biznes.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2015-11-10, 22:38   

u nas wyrzucają do rzeki, ale plastikowe paski bindujące zostają - coś na kształt przaśnej balustrady "mostu zakochanych" :P
 
 
kobe 
świeżak



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-24, 16:18   

wódka, nazwiska, kapusta kwaszona i odwrócić flaga Indonezji
 
 
Grzywiasty 
świeżak



Dołączył: 04 Lut 2016
Posty: 9
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-03-06, 14:05   

Generalnie wszystko, po prostu polski klimat.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-10, 08:44   

Szary napisał/a:
chcemy nakręcić polskie postapo. Nie rosyjskie metro i mutanty, nie hollywodzkie zombie, nie żadne australijsko-amerykańskie pościgi świrów po pustyni (co nie oznacza, że nie szanuję tych filmów, bo wiele wgniotło mnie w fotel!). Mamy bardzo oryginalny pomysł i chcemy, by był jeszcze oryginalniejszy, by miał przede wszystkim; Polski klimat

Polecam odrobinę polskiej klasyki filmowej w najlepszym wydaniu (tak w ramach inspiracji):
http://www.forum-filmowe.pl/topics8/994.htm
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u