FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Oscary 2016
Autor Wiadomość
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2016-01-14, 20:16   Oscary 2016

Ogłoszono dziś nominacje i wyglądają one tak:

NAJLEPSZY FILM

Big Short
Most szpiegów
Brooklyn
Mad Max: Na drodze gniewu
Marsjanin
Zjawa
Pokój
Spotlight

NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY

Bryan Cranston – Trumbo
Matt Damon – Marsjanin
Leonardo DiCaprio – Zjawa
Michael Fassbender – Steve Jobs
Eddie Redmayne – Dziewczyna z portretu

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY

Christian Bale – Big Short
Tom Hardy – Zjawa
Mark Ruffalo – Spotlight
Mark Rylance – Most szpiegów
Sylvester Stallone – Creed: Narodziny legendy

NAJLEPSZA AKTORKA PIERWSZOPLANOWA

Cate Blanchett – Carol
Brie Larson – Pokój
Jennifer Lawrence – Joy
Charlotte Rampling – 45 lat
Saoirse Ronan – Brooklyn

NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA

Jennifer Jason Leigh – Nienawistna ósemka
Rooney Mara – Carol
Rachel McAdams – Spotlight
Alicia Vikander – Dziewczyna z portretu
Kate Winslett – Steve Jobs

NAJLEPSZY FILM ANIMOWANY

Anomalisa
Boy and the World
W głowie się nie mieści
Baranek Shaun
When Marnie Was There

NAJLEPSZA ZDJĘCIA

Ed Lachman – Carol
John Seale – Mad Max: Na drodze gniewu
Emmanuel Lubezki – Zjawa
Robert Richardson – Nienawistna ósemka
Roger Deakins – Sicario

NAJLEPSZE KOSTIUMY

Sandy Powell – Carol
Sandy Powell – Kopciuszek
Paco Delgado – Dziewczyna z portretu
Jenny Beavan – Mad Max: Na drodze gniewu
Jacqueline West – Zjawa

NAJLEPSZY REŻYSER

Adam McKay – Big Short
George Miller – Mad Max: Na drodze gniewu
Alejandro G. Innaritu – Zjawa
Tom McCarthy – Spotlight
Lenny Abrahamson – Pokój

NAJLEPSZY DOKUMENT

Amy
Cartel Land
Scena ciszy
What Happened, Miss Simone?
Winter On Fire: Ukraine’s Fight for Freedom

NAJLEPSZY DOKUMENT KRÓTKOMETRAŻOWY

Buddy Team 12
Chan, beyond the lines
Claude Larzmann: Spectres of the Shaab
A Girl in the River: The Price of Forgiveness
Last Day of Freedom

NAJLEPSZY MONTAŻ

Big Short
Mad Max: Na drodze gniewu
Zjawa
Spotlight
Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

FILM OBCOJĘZYCZNY

W objęciach węża
Krigen
Mustang
Syn Szawła
Theeb

NAJLEPSZA CHARAKTERYZACJA

Mad Max: Na drodze gniewu
Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął
Zjawa

NAJLEPSZA MUZYKA

Thomas Newman – Most szpiegów
Carter Burwell – Carol
Ennio Morricone – Nienawistna ósemka
Johan Johannsson – Sicario
John Williams – Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

PIOSENKA

Earned It – Pięćdziesiąt twarzy Greya
Manta Ray – Racing Extinction
Simple Song #3 – Młodość
Til It Happens to You – The Hunting Ground
Writing’s On the Wall – Spectre

NAJLEPSZA SCENOGRAFIA

Most szpiegów
Dziewczyna z portretu
Mad Max: Na drodze gniewu
Marsjanin
Zjawa

NAJLEPSZY KRÓTKOMETRAŻOWY FILM ANIMOWANY

Niedźwiedzia opowieść
Prologue
Sanjay’s Super Team
Nie możemy żyć bez kosmosu
World of Tomorrow

NAJLEPSZY KRÓTKOMETRAŻOWY FILM AKTORSKI

Ave Maria
Day One
Alles wird gut
Shok
Stutterer

NAJLEPSZY MONTAŻ DŹWIĘKU

Marsjanin
Zjawa
Most szpiegów
Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy
Mad Max: Na drodze gniewu

NAJLEPSZY DŹWIĘK

Mad Max: Na drodze gniewu
Marsjanin
Zjawa
Sicario Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

NAJLEPSZE EFEKTY SPECJALNE

Ex Machina
Mad Max: Na drodze gniewu
Marsjanin
Zjawa
Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

NAJLEPSZY SCENARIUSZ ADAPTOWANY

Adam McKay i Charles Randolph – Big Short
Nick Hornby – Brooklyn
Phyllis Nagy – Carol
Drew Goddard – Marsjanin
Emma Donoghue – Pokój

NAJLEPSZY SCENARIUSZ ORYGINALNY

Matt Charman, Ethan Coen i Joel Coen – Most szpiegów
Alex Garland – Ex Machina
Pete Docter, Meg LeFauve i Josh Cooley – W głowie się nie mieści
Josh Singer i Tom McCarthy – Spotlight
Jonathan Herman i Andrea Berloff – Straight Outta Compton

12 nominacji dla ponurego survivala z Leonardem DiCaprio? 10 dla autek wożących po radioaktywnej pustyni kolesia z płonącą gitarą? Kupuję to za dolara.

Mam oczywiście sporo filmów do nadrobienia i pozytywne wrażenie może się jeszcze zatrzeć, ale na razie nie widzę za wiele sentymentalnego szajsu kręconego po to by zgarniać nagrody. Największa załamka to chyba nominacje w kategorii "Piosenka", ale... to chyba co roku jest załamka. Reszta wygląda co najmniej solidnie. No i jest Stallone, ciekawe, czy wygra z "młodziakami". Ciekawe też po co dawali nominkę Damonowi, czyżby dobre główne męskie role się nagle skończyły? Oczywiście przeboleję to, bo film lubię nawet bardzo, ale czy to jest oscarowa rola, no nie wiem, no nie wiem.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2016-01-14, 21:53   

Powiedziałbym że to jeden==no z ciekawszych rozdań ostatnich lat, będę czekał na wyniki z niecierpliwością. Oczywiście parę fakapów się trafiło* (wiadoma piosenka, nomka dla Williamsa za jeden z najbardziej bezjajecznych score'ów w jego karierze) ale ogólnie jest bardzo ciekawie.

*Choć oczywiście nic nie przebij Globa dla Mr Robot, WTF?
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2016-01-15, 12:33   

Jarod napisał/a:
Powiedziałbym że to jeden==no z ciekawszych rozdań ostatnich lat,


A niby dlaczego?
 
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-01-15, 15:13   

Zgadzam się z Jarodem, bo większość nominacji to ciekawe filmy w swoim gatunku biorąc pod uwagę rolę, reżyserie, zdjęcia, muzykę, czymś wyróżniające się. Nie liczę na to że Mad Max będzie miał za najlepszy film, bo to chyba byłaby spora niespodzianka, raz nagrodzili film dla widowni,czyli Petera Jacksona i pewnie więcej tego nie zrobią, ale byłaby to miła niespodziańka. Poza filmem Scotta i Spielberga które są jedynie lub aż dobre (ten drugi tak sądze po opiniach bo nie widziałem), ale Brooklyn, Pokój i Spotlight to bardzo ciekawe filmy wydają się być. Brooklyn widziałem i potwierdzam ale nie mogę się doczekać seansu Pokoju i filmu o dziennikarzach (fajnie że nie zniknął po zeszłorocznym sukcesie Keaton i wciąż gra w ciekawych filmach).

W kategorii męskiej w sumie obojętne mi kto wygra bo każdego aktora lubię, ale cieszy nominacja dla White'a niezależnie od poziomu filmu, choć pewnie na nominacji się skończy i dostanie Magneto, Di Caprio, albo Redmayne (amerykanie uwielbiają takie role i jakoś wydaje mi się ze bardziej zasługuje na nagrode niż poprzednim razem).

Za drugoplanową rolę jestem prawie pewien, że nagrodzą Sylwka bo to nie tyle dobra rola co podsumowanie jego kariery, zatoczył koło wracając do najbardziej ikonicznej roli obok Rambo. Nie mam nic przeciwko ale nie obraziłbym się jakby Hardy dostał nawet jeśli podobno to typowa dla niego rola.

W kategorii kobiecej to też bardzo silna stawka i ja choć nie oglądałem z miejsca dałbym nagrodę Blanchet bo ona raczej nigdy nie schodzi poniżej pewnego świetnego poziomu ale pozostałe z tego co slyszałem zachwycają w rolach nie tylko starsze pokolenie ale i młodsze. Co do Lawrence to widocznie znalezli sobie drugą Streep bo jak aktorke cały czas lubię, wypada dobrze w filmach i mało kiedy schodzi poniżej pewnego poziomu, to jakoś trudno mi uwierzyć by była lepsza od bardziej doświadczonych aktorek czy nawet od zupełnie nieznanej mi aktorki z Room. Choć jak nie Cate to pewnie Rampling nagrodzą.

Za drugoplanową rolę też mam problem kogo bym ja nagrodził bo każdą aktorke lubię na czele z Winslet, choć akurat słyszałem że jej rola córki Jerzego Hoffmana nie jest jakaś super, ale zdarza się nagradzać akademii aktorów za wcale nie najlepsze role w karierze (podobno o wiele lepiej wypadła w Dressmaker).

Z animacją to wiadomo że Disney/Pixar dostanie bo nagradzają każdy film i pewnie gdyby nie Inside Out to by nominowali Dobrego dinozaura, ale akurat mają szczęście, że tym razem to dobra produkcja a nie przyzwoita. Choć ja bym nagrodził najnowszy film Anomalise Kauffmana , który powrócił do kina po chyba 7 latach jak nie mylę się a film wart jest nagrody, albo studia Ghbili When Marnie Was There, Nie mam pojęcia co to za animacja Boy and the World.

Ze zdjęciami to ostatnie lata chyba najrówniejsza kategoria i ja naprawę nie potrafiłbym wybrać bo nawet jak filmu nie oglądałem to z samych fragmentów filmu i trailerów widać, że prawdziwi mistrzowie kina w tym roku nominowano. Pewnie skończy się dla Sicario albo Zjawy i nie będę narzekał, ale może pogodzi ich pan co wrócił z emerytury (Mad Max), też bym się nie zdziwił.

Za reżyserie bym dał Millerowi, choć pewnie skończy się nagrodzenie Zjawy i też nie będę narzekał.
Montaż - Mad Max.

Film obcojęzyczny więcej jak pewnie że Syn Szawła dostanie bo lubi akademia ten gatunek nagradzać a na dodatek podobno w dość oryginalnej formie fabuła przedstawwiona.
Charakteryzacja Max albo Zjawa.
Muzyka to pewnie właśnie za samo nazwisko dostanie Williams, daawno chyba nic nie dostał, ale ja bym dał już bardziej Ennio Morricone (a tyle się mówiło że raczej nominacji nie będzie bo jest muza z Thing Carpentera i Egzorcysty 2 jego w filmie) albo za Sicario, ale podobno z pozostałych filmów muza też niczego sobie. Choć brakuje mi muzyki z Mad Maxa i też z takiego filmu jak Suburra z muzą M83, ale wiadomo to netflixa produkcja włosko francuska.

Z piosenek to wiadomo że dostanie Bond bo to jak z Pixarem nieważne jaki poziom ale nagrode ma pewną, bo 007, równie dobrze disco polo by było i też by nominowali:-) Wysłuchałem reszty piosenek i każda lepsza od bondowej, nawet z greya.


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=waU75jdUnYw" target="_blank">View on YouTube</a>



choć niezłe jaja by były jak 007 przegrał by z Lady Gaga.


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZmWBrN7QV6Y" target="_blank">View on YouTube</a>

Ma Globa za serial, dobra rola ale bez przesady, taka Dunst w Fargo ją zniszczyła. Po prostu jej wizerunek sceniczny idealnie pasował do konwencji Hotelu. Choć zaznaczam że nie słucham jej i do niej nic nie mam, widziałem pare jej występów przypadkiem i z samej ciekawości i widać że kobieta umie śpiewać.

Choć ja bym nagrodził którąś z tych dwóch, z filmu z Cainem, a zwłaszcza tą drugą.


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=wBWOhXhkaEA" target="_blank">View on YouTube</a>


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=f1JiJhWkM9M" target="_blank">View on YouTube</a>

Świetny kawałek.
Scenografia, montaż dźwięku Max.

Dźwięk też miałem dać Na drodze gniewu ale nie ma np. za montaż Sicario przynajmniej w kilku kategoriach technicznych zasługuje by nagrodzić go, choćby za dźwięk.

Najlepsze efekty pewnie SW dostanie które są dobre tradycyjne ale kiepskie cgi. Choć jednak na mnie największe wrażenie zrobił Max ale nie obrażę się jak dostanie Ex Machina bo warto doceniać mniejsze produkcje.

Do scenariuszy nie wiem co powiedzieć i nie potrafię wybrać.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2016-01-20, 12:37   

Jarod napisał/a:
Powiedziałbym że to jeden==no z ciekawszych rozdań ostatnich lat, będę czekał na wyniki z niecierpliwością.


gall anonim napisał/a:
Zgadzam się z Jarodem, bo większość nominacji to ciekawe filmy w swoim gatunku biorąc pod uwagę rolę, reżyserie, zdjęcia, muzykę, czymś wyróżniające się.


Naprawdę dziwią mnie te zdania. Zaliczyłem już prawie wszystkie filmy z kategorii "najlepszy film" (wszystkie oprócz "Mostu szpiegów" po którym sobie wiele nie obiecuję i "Brooklynu") i poza "Zjawą", który nie jest filmem doskonałym, ale bardzo dobrym i robiącym jednak jakieś wrażenie, reszta to bardzo średnie filmy delikatnie mówiąc. Nigdy bym im żadnej nominacji nie dał, bo nie ma za co.

Bardzo cieniutkie filmy w stawce w tym roku. :( "Zjawa" zjada pozostałe na śniadanie, a przecież i do niej można się o parę rzeczy przyczepić.
 
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-01-20, 13:26   

Trudno mi uwierzyć aby Room lub Spotlight to były średnie filmy.
 
 
ance 
świeżak



Dołączyła: 13 Lis 2014
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-20, 13:47   

Co do nominacji - trzymam mocno kciuki za Leo - może wreszcie mu się uda sięgnąć po upragnioną statuetkę, choć konkurencję ma poważną :bb:

W niedzielę nareszcie znalazłam czas, by wybrać się na "Nienawistną Ósemkę" Tarantino i... nie zawiodłam się na Mistrzu. Wyczuwam nagrodę za niesamowitą muzykę i Oskara za drugoplanową rolę kobiecą. Tym, którzy jeszcze nie byli, szczerze polecam :bb:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2016-01-20, 16:23   

gall anonim napisał/a:
Trudno mi uwierzyć aby Room lub Spotlight to były średnie filmy.


A oglądałeś? Bardzo średnie. Nudzom konia. :)
 
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-01-20, 16:42   

Nie, ale oprócz filmu z Di Caprio zapowiadają się najciekawiej. Nie spotkałem się też poza Tobą z żadną krytyczną opinią o tych filmach. W sumie o Room to głośno chyba od roku , zdobył m.in. nagrode publiczności na Warszawskim Festiwalu Filmowym.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2016-01-20, 22:37   

gall anonim napisał/a:
Room (...) zdobył m.in. nagrode publiczności na Warszawskim Festiwalu Filmowym.


I to by się zgadzało. Typowa festiwalowa nuda i nijakość.
 
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2016-01-21, 22:06   

jaz napisał/a:
poza "Zjawą", który nie jest filmem doskonałym, ale bardzo dobrym i robiącym jednak jakieś wrażenie, reszta to bardzo średnie filmy delikatnie mówiąc. Nigdy bym im żadnej nominacji nie dał, bo nie ma za co.


Jak to dobrze, że są na świecie jeszcze więksi malkontenci ode mnie.

Daj spokój, zeszłoroczne rozdanie to dopiero było nudzenie konia. Foxcatcher - zieeeeeew, Imitation Game - zieeew, Birdman - zieew, Selma - zieew. Pięknie albo przyzwoicie zrobione filmy po których bardzo było widać, że są pod nagrody, może poza Selmą, która po prostu miejscami tylko przynudza "zwyczajnie" a nie "artystycznie". W tym roku odsiano tą całą pseudoawangardę oraz tanie wzruszenia i jest konkret, kino gatunkowe z jajem, przynajmniej to, co do tej pory widziałem. Np. Marsjanin, Mad Max, The Big Short, w sumie Ex Machina, Steve Jobs i Sicario jak najbardziej też.

gall anonim napisał/a:
Do scenariuszy nie wiem co powiedzieć i nie potrafię wybrać.


Ja na razie też, ale brak Aarona Sorkina za scenariusz adaptowany do Steve`a Jobsa to jednak świństwo jest.
 
 
Alfi31 
świeżak



Dołączył: 25 Sty 2016
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-25, 10:44   

Szczerze mówiąc rozczarował mnie trochę brak nominacji za scenariusz do Nienawistnej ósemki dla Quentina Tarantino...
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2016-01-26, 20:01   

John Bigboote napisał/a:
Jak to dobrze, że są na świecie jeszcze więksi malkontenci ode mnie.



Hehehe :kotyeee: Przekalibrowałem ostatnio skalę swoich ocen na Filmwjebie. Teraz dostać ode mnie 8 albo 9 czy 10tkę, to niemal niemożliwość. ;) Coś musi mi akurat przypasować w 100%, trafić w nastrój albo być "arcydziełem" (jak to brzmi, jak bym był specem od odkrywania arcydzieł :zalamka )

Ale co do tych filmów oscarowych. Mam za sobą seans wszystkich filmów ubiegających się o nagrodę za najlepszy film. Zacznę może od najsłabszych:

Brooklyn - Zupenie nieporywający, smętny fim. Ani to dramat, bo nie ma żadnych postaci, które stawałyby wobec trudnych wyborów. Nie jest to nawet 'melo'dramat - wątek miłosny jest pokazany tak powierzchownie, że chyba nie jest w stanie pociągnąć za sobą żadnych nawet największych romantyków. Moim zdaniem, film nieporuszający w ogóle. Miłość głównych bohaterów pokazana jest tak, że w ogóle tej miłości nie widać. Do tego, niby dylemat głównej bohaterki jest bardzo obyczajowy, nie wzbudza żadnych emocji. Film sobie jest i tyle. Saoraise Ronan sobie pograła tak sobie i tyle. Ale niewiele tu miała do zagrania. Nominacja do Oscara za najlepszy film? WTF?! 4/10

Pokój - Pomijając już nielogiczności
Spoiler:
(przez to okno w dachu niby nie szło się wydostać przez siedem lat!, i skąd niby kobita wiedziała, że facet ma pickupa i nie wsadzi dziecka do bagażnika, skąd się nie wydostanie)
jest to film smętny i przynudzający oraz zajeżdżający indie movie. Jest to historia osób, ktore wydostały się z zamknięcia i o tym jak sobie w nowej rzeczywistości poradzą. A jakoś sobie radzą, są wywiady i w ogóle, ale te indie wstawki malucha o istocie świata zewnętrznego nadają się tylko do Sundance. Tam by klaskali. Kiepsko, bez emocji, z lekkim poirytowaniem. 5/10

Spotlight - przegadany, przegadany i jeszcze raz przegadany. Brak jakiegokolwiek napięcia. Nuda wyziera z każdego obrazka w tym filmie. Z całej obsady na plus Ruffalo, ale i tak bym mu nic nie dał. 5/10

Big Short - ambitna próba przybliżenia co się stało na Wall Street moim zdaniem nieudana. Nie wystarczy kilku prostych przykładów, aby przybliżyć Kowalskiemu o co naprawdę chodziło. To wymaga co najmniej 30 godzin wykladów. Fajnie, że jest całkiem dowcipnie i duży plus za dobre kreacje Christiana Bale'a i Steve'a Carrela. 5/10

Mad Max - czyli łubudubu. Zrobione z rozmachem, nieźle się ogląda, ale fabuła jest z deka głupia, a nominacji dla najlepszych zdjęć nie rozumiem. A za 'najlepszy film' - to chyba jakaś kpina 5/10

Most szpiegów - bardzo spielbiergowskie to to, ale ogląda się przyjemnie. Film nie nudzi, ma dobre dialogi. Ciekawe postaci - choćby ruski agent "Nigdy się pan nie martwi?|– A miałoby to pomóc?" - typowo Coenowska wstawka hehhe. Odnosi się wrażenie, że cała ta historia u Spielberga już była; historia niezłomnej i slachetnej jednostki, która walczy do końca nie oglądając się na innych. Było, odgrzewany kotet, ale nie nudziłem się raczej. Do tego ładna robota zdjęciowa Kamińskiego. Dobry film po prostu. Nie zachwycający, ale dobry, zwłaszcza jeśli się wie, że siada się do filmu Spielberga. 6/10

Marsjanin - to było całkiem fajne, ale przesłodzone i napakowane amerykanizmami. Niemniej, nie nudziem się. 6/10

I teraz coś ,co moim zdaniem nokautuje wyżej wspomniane filmu. Nokautuje, choć nie jest filmem doskonałym, a mianowicie, "Zjawa".

Film dopieszczony pod każdym względem: kostiumowym, scenograficznym, kostiumologicznym, zdjęciowym i z wyraźną, znakomitą reżyserią. Takiego syfu, brudu i naturalizmu nie widziałem w kinie chyba nigdy. Jeśli potraktować go jako kino prrzygodowe tudzież western - czuć duży powiew świeżości. Jeśli taktować go po prostu jako film, można się rozsmakowywać nad całością. Geniane są zdjęcia Lubezkiego (choć to nie jest moim zdaniem jego najlepsza robota - te chlapiące strumyki krwi czy wody na obiektyw - to już u niego było w "Children of men". Historia jest prosta w sumie, ale świetnie się ją ogląda. To kino ma magię, ale jednak za długą o jakieś półł godziny.

Oczywiście można się przyczepić do paru szczegółów. Nasz bohater powinien dostać hipotermii i umrzeć np. Ale ostatecznie wszystkie razem zebrane plusy filmu przeważają znacznie nad minusami.

No i jest Leonardzo, który dużo sapie, ślini się i charczy. Ja mu życzę tego oskara w tym roku. W końcu mogliby mu dać. Dali już plamę kilka razy i mu nie dali.

Zjawa 8/10


Aha, scenariusz "Zjawy" jest kiepski, ae Inarritu wycisnął z niego co się da do ostatniej kropli.
 
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2016-01-27, 12:15   

masochista :hahaha:
Ja widziałem tylko dwa i co do zjawy to się zgodzę w całości - trochę za długi, do tego scenariusz taki że w zasadzie od początku wiemy co się będzie działo
Spoiler:
Miś zabawił się z Leosiem, ziomy go zostawiły(w sumie mieli rację co chyba w tym filmie nie jest zaakcentowane, choć oczywiście też 'ten zły' zamordował mu syna, czego obronić się nie da mimo iż był on niezłym narwańcem i co by nie mówić pół-indiancem), Leoś ledwo dycha, potem jest coraz lepiej a na końcu dochodzi do zemsty, trochę takiej absurdalnej bo ten drugi to bardziej jak by na grzyby się wybierał a nie tropił groźnego bandziora


Ale wyciśnięto z tego maxa. Innych filmów gdzie bym mógł porównać kontrkandydatów, nie widziałem ale myślę że za dużo dobrych rzeczy zagrał DiCaprio by teraz go olać szczególnie że ta jego rola była ciężka do zagrania no i do wytrzymania bo granie tego całego poniewierania do najłatwiejszych nie należy a jak dorzucić do tego jego charakteryzacje, które musiały zająć mnóstwo godzin, to chłop musiał się nieźle namęczyć.

Olali go z wiadomych przyczyn przy 'Wilku' to teraz w końcu czas by podrasować jeszcze jego ego, bo przy słabej kondycji kina, ciężko powiedzieć czy zagra kiedyś jeszcze coś tak dobrego a oskar 'za całokształt' to byłby dla niego jak strzał w pysk.

Natomiast nie zgadzam się co do Mad Maxa to nie wiem czemu go tak zjechałeś bo 5/10 to dostają takie trochę mniejsze gnioty a tu, zamiast dramatu, mamy zajebistego akcyjniaka(z elementami dramatu ale bardziej takiego w cudzysłowie) - ze scenariuszem wcale nie gorszym niż w Zjawie, z którego też wyciśnięto maxa.
 
 
Zebra 
świeżak



Dołączyła: 17 Sty 2014
Posty: 26
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-02, 11:33   

Alfi31 napisał/a:
Szczerze mówiąc rozczarował mnie trochę brak nominacji za scenariusz do Nienawistnej ósemki dla Quentina Tarantino...


Bywa i tak, nie mniej jednak kilka nominacji dla tego filmu jest, ja mocno trzymam kciuki za Oskara dla Jeniffer J. Leigh, byłby to jej pierwszy, należy się, bo aktorka świetna.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2016-02-04, 20:07   

Jaz, raczysz waść żartować. Z tego co udało mi się do teraz obejrzeć już widzę, że Mad Max, Big Short, nawet Marsjanin nakrywają to napuszone nudziarstwo pt. Zjawa czapką uszanką. Technicznie jest ten film doskonały, pokażcie mi lepiej zrobiony (no, Mad Max :) ), ale nic z tego dla mnie nie ma.

jaz napisał/a:
Geniane są zdjęcia Lubezkiego (choć to nie jest moim zdaniem jego najlepsza robota - te chlapiące strumyki krwi czy wody na obiektyw - to już u niego było w "Children of men"


I w Children of Men przynajmniej to czemuś służyło, a tutaj w sumie zaczęło mnie drażnić. Zdjęcia wychodzą w Zjawie nad historię, bo coś jest na rzeczy, kiedy od samego początku zamiast zastanawiać się, co bohaterowie robią na tych leśnych mokradłach zastanawiałem się, jak właściwie Lubezki wlazł z kamerą w taki teren. I tak cały czas:
Spoiler:
czy te czaszki bizonów są plastikowe i ile ich było na stosie, jak zrobili ten lód który Leo odgarnia, kiedy wychodzi z konia.
Sto tysięcy rzeczy, które tam dobrze zrobiono i świetnie pokazano, tylko że ta perfekcja wyszła mi nad film i w sumie kiedy się okazało, że sama historia jest nie za ciekawa, to mogłem już tylko podziwiać ten lód, drzewa i śniegi. I zwidy bohatera, które tam były dokładnie po nic, chyba żeby metraż nabić aby film wydawał się "ważny", no bo długi, kto ma czelność robić długi, "nieważny" film?

Myślałem, że mi się spodoba, bo survival, ponury, krwawy, ale cytując forumowego klasyka, Innaritu jest nudziarz i sztywniak, takoż "Zjawa".

Yep, jestem w Drużynie Millera.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2016-02-04, 22:48   

John Bigboote napisał/a:
pokażcie mi lepiej zrobiony (no, Mad Max :) ),



Raczy Pan żartować. :lolokopter:
 
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2016-02-05, 00:13   

Zamiast kręcić bekę, rzuć jakimiś argumentami, bo mam wrażenie że ten film na komórce widziałeś.
 
 
Cat_woman 
bywalec



Dołączyła: 17 Lut 2012
Posty: 166
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-05, 14:38   

Ja jeszcze mało widziałam tych oscarowych filmów prawdę mówiąc. Na pewno słuszna dla Big short, to widziałam i dla Nienawistnej ósemki za muzykę, trochę mnie dziwi, ze tka mało dla ósemki patrząc na ilosć ogólenie nagród jakie dostaje i nominacja za rolę Daisy - chyba ekomensata za poświęcenie, bo ja wiemcz y taka genialna rola? W porządku, ale Samuel i Kurt zdecydowanie bardziej czarowali na ekranie.

A animacja zdecydowanie W głowie się nie miesci - dla mnie pewniak <3
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2016-02-05, 18:11   

shpongled napisał/a:
Zamiast kręcić bekę, rzuć jakimiś argumentami, bo mam wrażenie że ten film na komórce widziałeś.


Który? Mad Maxa? Na kompie. :P

Mam na tyle duży monitor, aby móc stwierdzić, że estetyka ww. do mnie nie przemawia. A już najbardziej wkurzające było przyspieszanie klatek przez pierwsze pół filmu.
 
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2016-02-15, 18:45   

Chciałbym tylko nadmienić, że niejaka BAFTA czyli - jak kopiuję - Brytyjska Akademia Sztuk Filmowych i Telewizyjnych podziela moje zachwyty nad "Zjawą" dokładnie we wszystkich punktach, w których ja się nią zachwycam. Najlepszy:
film,
reżyseria,
aktor pierwszoplanowy,
zdjęcia,
dźwięk (mam nadzieję, że mieli na myśli muzykę, a nie np. montaż dźwięku).

Czytają mi w guście :paranoik:
 
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2016-02-15, 21:26   

jaz napisał/a:
dźwięk (mam nadzieję, że mieli na myśli muzykę, a nie np. montaż dźwięku).


Akurat dźwięk to jest tam znakomity a muza trochę meh. Czasem dobra, czasem łopatologiczna aż boli, jak zresztą cały ten film.

Fajny i niełopatologiczny jest za to Spotlight, ale no przecież skandal, że w filmie o dziennikarskim śledztwie za dużo gadają.

A co do Mad Maxa - oglądałeś go może na dużym monitorze CRT? No nic, ja tam w sprawie tego filmu jestem jak ci polscy politycy, których nikt nie przekona, ze czarne jest czarne a białe jest białe, oczywiście do czasu, aż wyjdzie wersja czarno - biała Mad Maxa, w sam raz na wielkie czarno - białe monitory CRT ;)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-02-17, 22:55   

John Bigboote napisał/a:

A co do Mad Maxa - oglądałeś go może na dużym monitorze CRT? No nic, ja tam w sprawie tego filmu jestem jak ci polscy politycy, których nikt nie przekona, ze czarne jest czarne a białe jest białe, oczywiście do czasu, aż wyjdzie wersja czarno - biała Mad Maxa, w sam raz na wielkie czarno - białe monitory CRT ;)


Nieważne czy ogląda się na małym czy na dużym ekranie, film jest dobry i tyle. Właśnie przypomniałeś mi że przecież jak miał się ukazać na bluray Mad Max to miały być też 2 wersje i bodaj jedna czarno biała właśnie a druga niems, bez dialogów, z samą muzyką czy pomieszałem coś i źle pamiętam? Bo nigdzie nie spotkałem się z tymi nietypowymi wersjami, Miller zmienił zdanie i wydał jedynie normalną kinową wersję?
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2016-02-17, 23:20   

Podobno jednak szykuje czarno - białą wersję, może czeka, żeby napisać na okładce, ile film zebrał Oscarów ;) Jednakże pierwsze słyszę, że miało być bez dialogów. Myślałem że taka, jak Mgła Darabonta - ten sam film, tylko w wersji cz-b, może jeszcze jakieś ekskluzywne dodatki na płycie numer 2?

Pomóżcie Leo zdobyć Oscara :)

http://redcarpetrampage.com/
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2016-02-25, 10:06   

gall anonim napisał/a:

Nieważne czy ogląda się na małym czy na dużym ekranie


Ale są filmy które dużo zyskują gdy oglądamy je na odpowiednim sprzęcie.Ale jazowi afery bym nie robił :) Nie podpasił, trudno.
Myślę że to wynika z podejścia - mnie ta prostota, połączona z kilkoma epickim scenami i dbałością by rozpierducha była widowiskowa i zrobiona profesjonalnie a nie niechlujniee - urzekła.Być moż jaz potraktowall to jako kolejne łubu dubu

Jest w ogóle jakiś nominant który można by z czystym sumieniem, bez kontrowersji polecić? Może oprócz Zjawy która też ma słabsze momenty i gdyby się tak zastanowić to teżscenariuszowo dupy nie urywa.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u