FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Radzieckie kino SF (sprzed pierestrojki)
Autor Wiadomość
Martinezz123 
świeżak



Dołączył: 03 Lut 2009
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-03, 12:53   Radzieckie kino SF (sprzed pierestrojki)

Witam serdecznie chcialbym otworzyc temat dotyczacy kina SF made in CCCP.

Wiele bylo naprawde zakreconych produkcji pochodzacych z ZSRR na przyklad film o naukowcu ktory byl tylko mozgiem w akwarium i pragnal smierci (nie chial zdradzic tajemnej formuly ktora mogla utrzymac go przy zyciu) - swietne filozoficzne kino SF (niestety tytulu tego filmu nie pamietam).

Co zatem mamy:
Dwie swietne suerprodukcje Tarkowskiego
Solaris - 1972 (nie ma co komentowac)
Stalker - 1979 (nie ma co komentowac)

Test pilota Pirxa 1978, rez. Marek Piestrak - swietne kino w kooperacji ZSRR i Polskiej. Na podstawie opowiadania "rozprawa" Stanislawa Lema. W laboratorium Cybertronics naukowcy konnstruują sztucznego człowieka. Pirx nie wie ktory z czlonkow jego zalogi jest androidem. Kiedy pojawiaja sie problemy probuje wykryc ktory z nich nie jest czlowiekiem.

Szansa 1984, reż. Aleksandr Majorow
Godzinna ekranizacja noweli „Rycerze na rozdrożach” Bułyczowa.

Jesli pamietacie cos ciekawego to dodajcie.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-08, 04:04   

Ja oprócz tego co wymieniłeś nie znam żadnych istotniejszych, wartych uwagi tytułów z zakresu radzieckiego SF. Zresztą z radzieckim SF jest trochę jak z radziecką techniką - jeden Zenit czy Sputnik wiosny nie czyni (ale to moja prywatna opinia). ;)

Z nieco topornych "demoludowych" produkcji można rzucić okiem na polską adaptację jednego z opowiadań Lema pt. "Przekładaniec". W sumie Wajdzie bardziej wyszła z tego groteskowa komedia niż S/F ale jak ktoś ciekawy to niech sobie obejrzy (mnie do dziś jeszcze prześladuje ten durnowaty chichot Kobieli dlatego jednak tego typu propozycje pozwolę sobie taktować w kat. czystej ciekawostki).

To może jeszcze być ciekawe: http://www.filmweb.pl/f37...%87+Bogiem,1990 ale nie widziałem i nie mam pojęcia jak zdobyć więc pozostaje mi bazować na opiniach innych i domysłach.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2011-10-09, 15:42   

Pooglądałem niedawno trochę produkcji z byłych demoludów (o jednej nawet temat zrobiłem) i to było ciekawe doświadczenie.

Sygnały MMXX - no, zestarzał się, jest też trochę nudnawy i drętwy, to jednak nie radosny kicz "W gwiezdnym pyle".

Ikarie XB-1 - ten dla odmiany nieźle się ogląda, postacie są mniej sztywne, ciekawa scenografia i zagadka do rozwiązania. Może tak rimejk?

Goście z Galaktyki Arkana - :kult: bardzo zabawna komedia o facecie żyjącym w świecie fantazji, która nagle zaczyna się materializować. Film był chyba skierowany do młodzieży, więc naturalnie znalazła się w nim scena podejmowania pierwszego kontaktu z kosmitami przez zgraję ludzi chodzących na golasa.

Ciekawe są w tych filmach (pomijając "Gości..") wyobrażenia tego, jak ludzkość będzie sobie radzić po zwycięstwie komunizmu. To słowo jako określenie nowego ładu oczywiście nie pada, tak samo nie ma nigdzie portretów Lenina i Stalina (nie mówiąc o innych I Sekretarzach). Oszczędzono więc topornej agitki, ale najwyraźniej udało się jednak stworzyć nowego człowieka. Bohaterowie tych filmów nie przeklinają (najwyżej jakoś łagodnie), nie faszerują się alkoholem i dragami, są dla siebie nawzajem bardzo mili i pomocni, zwykle brakuje też klasycznych "czarnych charakterów". Muszę przyznać, że chwilami mocno mnie to ujmowało. Na tle współczesnych filmów SF pokazujących skutki korporacyjnego cynizmu ("Moon", "Avatar") czy wręcz degenerację ludzkości ("Pandorum") oglądanie tych staroci było bardzo odświeżającym doświadczeniem.
 
 
gentleman 
kinomaniak



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 216
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-07-04, 14:54   

Martinezz123 napisał/a:
Stalker - 1979 (nie ma co komentowac)
A czego konkretnie nie chcesz komentować? Moim zdaniem, choć uważam "Stalkera" za bardzo dobry film, nie ma on wiele wspólnego ze science-fiction. Tyle ma on wspólnego z tym nurtem, że zainspirowała go książka Strugackich. Jednocześnie Tarkowski pozbawił "Stalkera" większości elementów techniczno-kosmicznych i rozrywkowych.

Bardziej w tym klimacie kojarzą mi się post-apokaliptyczne "Listy martwego człowieka".
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u