FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Żebro Adama
Autor Wiadomość
trzeci człowiek 
kinomaniak



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 372
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-12-28, 07:37   Żebro Adama

Żebro Adama / Adam's Rib
reż. Georg Cukor (Stany Zjednoczone 1949)

Małżeństwo prawników ściera się w sądzie. Ona broni kobietę, która usiłowała zabić zdradzającego ją męża, on ją oskarża. Na przemian ze scenami z sądu ukazane są zmieniające się relacje w domu, wieczorem. Na początku trzymają dystans do pracy, jednak z czasem dochodzi do konfliktu.

Sprawa jest dobrym pretekstem do walki o równouprawnienie kobiet. Nie jest jednak tak, że Adam (on) jest szowinistą, zależy mu tylko na naprawdę sprawiedliwym wyroku, zaś Amanda (ona) stosując różne sztuczki nagina prawo, by wybronić klientkę. Film jest dosyć luźny, momenty na poważnie przeplatają się z luźną atmosferą relacji małżeńskich. Jednak nic głębszego z filmu właściwie nie wynika - po prostu miejmy zdrowy rozsądek i walcząc o coś spójrzmy najpierw na siebie. Odnosi się to aktualnie do np. wojujących gejów pragnących tolerancji samemu będąc nietolerancyjnymi itp. Film jest bardzo przyjemny w odbiorze. Odradzam oglądać w towarzystwie drugiej połówki, z którą w kwestii równouprawnienia ma się nieco odmienne zdanie (już nie chodzi o to czy oboje jesteście za, tylko o stosunek do obecnej sytuacji - czy równouprawnienie już jest czy nadal trzeba o nie walczyć?).
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-12-29, 00:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-12-28, 11:34   

Klasyk, okraszony nieposkromioną energią Katarine Hepburn. O ile Tracy wpisywał się jeszcze w schemat twardego faceta, który zna swoje miejsce w życiu (nie licząc podwyższonej tolerancji Adama na kontakty z agresywną płcią przeciwną) o tyle ona, była zawsze małym, trudnym do ogarnięcia tornadem o niewyparzonej gębie. Coś, co w czasach powstania filmu dopiero kiełkowało, jest obecnie na porządku dziennym - być może dlatego film ogląda się przyjemnie, a z przesłaniem (i jego przyswojeniem), nie mają problemu nawet najbardziej oporne jednostki.

Nowy model kobiecości (ten powojenny) pojawia się jakby przy okazji, bo jak pisze Trzeci
trzeci człowiek napisał/a:
Film jest dosyć luźny, momenty na poważnie przeplatają się z luźną atmosferą relacji małżeńskich. Jednak nic głębszego z filmu właściwie nie wynika
- wszak to tylko wariacja na temat walki płci, walki charakterów i wzajemnego przyciągania się przeciwieństw; do tego, prosty dowód na to, że w oparach zażartej walki łatwo jest chlapnąć jęzorem o jedno słowo za dużo i z tym także trzeba sobie radzić.

A ile w tym wszystkim wdzięku.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u