FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Sabrina
Autor Wiadomość
trzeci człowiek 
kinomaniak



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 372
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-01-02, 09:40   Sabrina

Sabrina
reż. Billy Wilder (Stany Zjednoczone 1954)

Sabrina jest córką szofera państwa Larrabee. Nieszczęśliwie kocha się w Davidzie - hulace i kobieciarzu. Jako nastolatka udaje się do Paryża. Po dwóch latach wraca jako dojrzała kobieta i zawraca w głowie nie tylko Davidowi, który ma się żenić, ale także myślącemu tylko o pieniądzach Linusowi... fw

no nie nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, co bym nie napisał więcej, to może się ośmieszę, ale litości. Taka cukierkowa opowiastka, że ledwie dotrwałem do końca, nawet mój ulubieniec Bogart nie podciągnął tego obrazu jakoś szczególnie w górę. Typowe Hollywoodzkie brednie o miłości z lekkim humorem. Ten humor to jeszcze bym strawił i całą opowiastkę, ale postać Sabriny tak mnie denerwuje, że pozostawię film bez dalszego komentarza. Technicznie bez zarzutu, ale treściowo banał, że hej.

Oglądam teraz te neorealistyczne czołgi - Ziemia drży, Dzieci ulicy i inne, a tu trafiła mi się Sabrina - po prostu niebo a ziemia. I te tekturowe czy malowane tła w tym filmie, podczas gdy w arcydziełach Viscontiego czy Rosselliniego mamy prawdziwe ulice - razi to jak diabli. Jak napisał Płażewski - Włochy wojnę przegrały, ale wygrały walkę o sztukę.

Pollack jakoś w latach 90 zrobił remake Sabriny z Fordem - średniak jak dla mnie. Ta jego Havana będąca remake'em Casablanci też podejrzana. Lepiej mu wychodzą własne filmy, a nie odświeżanie klasyki.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2011-01-02, 12:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-01-02, 14:37   

Tak jest. Bardzo cukierkowy i ze swojej strony również nie bardzo polecam. Podobnie cukierkowa i przegięta jest "Słodka Irma". Dobre filmy Wildera to "Pół żartem..." i "Garsoniera", no i noirowe kryminały.
 
 
 
Carrie 
świeżak



Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 16
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-08-11, 22:28   

Świetnie zrealizowana komedia romantyczna, no i Audrey Hepburn nie tylko pięknie wygląda, ale też fantastycznie gra. Grzechem też jest nie wspomnieć o Williamie Holdenie, który naprawdę świetnie gra swoją rolę, podobnie jak "sztywny" Bogart. Wersja z 1995 roku niestety udowadnia, że niektórych remake'ów nie powinno się realizować.
 
 
lajla 
świeżak



Wiek: 32
Dołączyła: 19 Maj 2015
Posty: 3
Skąd: Sopot
Wysłany: 2015-05-19, 13:24   

"Sabrina" to mój ulubiony film! :) uwielbiam słodką Audrey, tak nieszczęśliwie zakochaną w Davidzie, który widzi w niej tylko szarą myszkę. jej przemiana zewnętrzna może nie jest aż tak spektakularna (bo według mnie była piękna nawet przed wyjazdem do Paryża), ale wraca jako dojrzała kobieta, pewna siebie, która wie, czego chce i nie boi się do tego dążyć ("The moon's reaching for ME"). wspaniała historia. czarno-biała kolorystyka dodaje jej tylko klimatu.

uwielbiam scenę, w której David siada na kieliszkach od szampana :)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u