FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Centurion
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-17, 21:08   Centurion

Centurion
reż. Neil Marshall (Wielka Brytania 2010)

Oparty na legendzie o IX Legionie - 3-tysięcznej armii niezwyciężonych rzymskich wojowników, która przepada bez śladu - "Centurion" jest opowieścią o ich okrutnym konflikcie z morderczym przeciwnikiem, Piktami. Quintus Dias (Michael Fassbender), rzymski kapral, zostaje uprowadzony przez króla piktyjskiego, Gorlacona. IX Legionowi zostaje powierzone sprowadzenie go do domu i zakończenie dominacji Piktów w Brytanii. Dowodzone przez generała Virilusa (Dominic West) i prowadzone przez więźnia piktyjskiego oraz waleczną kobietę o imieniu Etain (Olga Kurylenko), wojsko maszeruje w kierunku nieprzyjacielskiego terytorium, przez co znajdzie się w środku niebezpiecznej bitwy z tajemniczym wrogiem. [opis "p_sas" filmweb]

Całkiem przyjemny obrazek. Nie jest to oczywiście żaden potencjalny kult czy powalająca sprawa ale jak ktoś lubi klimaty typu Trzynasty Wojownik czy Gladiator to z pewnością znajdzie tu coś dla siebie. Są momenty świetne ale są też wkurzające (na szczęście jest ich na tyle mało, że nie psują całości). Brutalność scen walki na odpowiednim poziomie (nie ma mowy o żadnym PG-13). Do tego bardzo dobre zdjęcia kostiumy i scenografia (świetnie odtworzone rzymskie forty, gospody, leśne chaty, etc). Fabuła raczej prostolinijna (bez wielowątkowych zawiłości) ale za to stosunkowo spójna. Myślę, że tak na świeżo po seansie dam nawet 7/10 (na zachętę).

trailer:
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-18, 13:23   

Faaaaaaaajne. :fingerok:

Jednak mam wrodzoną słabość do filmów historycznych i kostiumowych, z czego wynika moja bardzo wysoka tolerancja na wszelkie słabe strony tego typu produkcji. Podobało mi się. "Centurion" to ciesząca oko produkcja dla wszystkich tych, którzy zawiedli się na hollywoodzkim "Królu Arturze" i jego piktyjskiej Ginewrze. Tutaj piktyjskie wojowniczki naprawdę wyglądają jak wilczyce, a nie - z całym szacunkiem dla aktorstwa Keiry Knightley - jak panienki z dobrych domów strzelające z łuków w przewiewnych sukienkach.

Fabuła prosta i łatwo przyswajalna, bohaterowie dość przewidywalni, ale za to film mocno punktuje sobie zdjęciami, scenografią i klimatem. Ja jestem na tak, lubię takie filmy. :fingerok:
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-08-18, 15:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2010-08-18, 20:25   

Ja mam słabość do prostych filmów, w których jedni ludzie uciekają a drudzy ich gonią. Bardzo też lubię filmy Neila Marshalla, jeszcze żaden mnie nie rozczarował i z przyjemnością stwierdzam, że "Centurion" jak najbardziej daje radę. Jak już się wkręciłem w oglądanie, to nawet CGI krew przestała przeszkadzać. Mocne 8/10.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-08-18, 22:24   

John Bigboote napisał/a:
Ja mam słabość do prostych filmów, w których jedni ludzie uciekają a drudzy ich gonią.

Niestety wiele więcej nie ma w tym filmie. Dla zabicia czasu można obejrzeć, ale nie ma co się nastawiać na wielkie kostiumowe historyczne kino. To raczej mocno średnie kino akcji z dużą ilością przemocy, osadzone w starożytności. Pewno za dwa miesiące niewiele będę z tego filmu pamiętał. Są ze dwie dobre chamówy (scena z ucieczką przed wilkami i sama końcówka). Dość ciekawą postać wykreował Dominic West, znany mi z The Wire (McNulty) — szkoda tylko, że tak krótko występuje.

Od razu sobie doczytałem, jak to z tym IX legionem było — jakieś bliżej nieznane ciężkie walki faktycznie miały miejsce w Brytanii na początku panowania cesarza Hadriana, ale sam legion został, jak się wydaje, ewakuowany wcześniej na teren obecnych Niderlandów. Kiedy i z czyich rąk został zniszczony, tego nie wiadomo (nie pojawia się w armijnych spisach z czasów Marka Aureliusza), ale istnieje hipoteza, że gdzieś na Wschodzie, a więc film to raczej dowolna interpretacja losów tej formacji.

Aha — dowódcą legionu był legat, a nie żaden "generał". Taki drobny szczegół.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2010-08-21, 20:44   

Z filmów Marshalla widziałem jedynie Doomsday, który, co tu mówić, niespecjalnie mi się podobał. Centurion natomiast to zaskakująco udany survival - świetnie zrealizowany, z odpowiednio brutalnymi walkami oraz całkiem emocjonujący. Nie podobały mi się jedynie trzy rzeczy: pomysł na napisy w intro, przefajnowane niekiedy dialogi (zwłaszcza rozmowa pod hasłem "dlaczego kochamy generała") oraz wątek "wiedźmy" Dziewczyna nie dość że jest zbyt zadbana jak na warunki życiowe, to jeszcze wstawiono ją chyba jedynie o to, by załagodzić nieco zbyt ponure zakończenie. Ale ogólnie polecam - dobra, bezpretensjonalna rozrywka.
7/10
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-21, 21:06   

Jarod napisał/a:
pomysł na napisy w intro

Oj fakt. :(

Jarod napisał/a:
Dziewczyna nie dość że jest zbyt zadbana jak na warunki życiowe, to jeszcze wstawiono ją chyba jedynie o to, by załagodzić nieco zbyt ponure zakończenie.

Wstawiono ją po to, żeby można było ładnie domknąć fabułę ("and this is not the beginning, nor the end of my story..."). ;)
 
 
 
Duncan Carroll 
świeżak



Wiek: 35
Dołączyła: 27 Sie 2010
Posty: 18
Skąd: UK - OK
Wysłany: 2010-08-30, 22:20   

Mam już Centuriona - czeka właśnie na obejrzenie. Już mi się podoba :popcorn: . cechując się brakiem obiektywizmu i stronniczością :wyglodnialy: oglądam wszystko umiejscowione w starożytności, gdzie producenci zadbali o odtworzenie realiów epoki, a do tego dodali akcję i dobre aktorstwo. Klika lat temu - Król Artur - faktycznie trochę rozczarował i teraz mam nadzieję, że będzie inaczej.
 
 
Duncan Carroll 
świeżak



Wiek: 35
Dołączyła: 27 Sie 2010
Posty: 18
Skąd: UK - OK
Wysłany: 2010-09-04, 03:37   

No to przewiozłam się do połowy i film się skończył ... :lolokopter: Teraz muszę poczekać aż mi się zbierze na znalezienie drugiej części, albo on-line ten film złapię w dobrej jakości. Dominic West - the best, tylko mało.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-01-19, 22:12   

Duncan Carroll napisał/a:
oglądam wszystko umiejscowione w starożytności, gdzie producenci zadbali o odtworzenie realiów epoki, a do tego dodali akcję i dobre aktorstwo.

tutaj akurat średnio z tymi realiami było, z tego co pamiętam.
Duncan Carroll napisał/a:
Klika lat temu - Król Artur - faktycznie trochę rozczarował i teraz mam nadzieję, że będzie inaczej.

Król Artur był słaby, a Centurion plasuje się mniej więcej na podobnym poziomie. Może nawet gorzej.

Generalnie rzecz biorąc, wzięliby lepiej na warsztat jakieś opowiadania Howarda o Bran Mak Mornie, albo lepiej Slaine :)
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-01-23, 15:17   

Takie przeciętne kino na leniwe niedzielne popołudnie. Jak napisał Arcyznawca na podobnym poziomie jak Król Artur (tylko tutaj chyba mnie patosu mimo wszystko). Niczym nie zaskakuje, niczym też za bardzo nie przeraża. Jedyny solidny mankament to według mnie sceny walk. Źle filmowane, urywane w najciekawszych momentach, chociażby fragment
Spoiler:
wymordowania legionu, aż drażni od tych cięć i szybkich przejść do kolejnych egzekucji.
Gdyby fajniej pokazali walki to byłoby o oczko więcej. 5/10
 
 
Nick 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 41
Skąd: Mężczyzna
Wysłany: 2011-08-29, 01:11   

Jeżeli sceny walk w "Centurionie" były wg ciebie źle sfilmowane, to na junonę, nie wiem co jest sfilmowane podług twego gustu dobrze.

Sceny walk oddano rewelacyjnie, jest pot, jest wysiłek, jest śmierć od pojedyńczego ciosu.

Jarod, co do wiedźmy, to wiesz, niekoniecznie. Dziewczyna młoda, zdrowa to i umiała o siebie zadbać a jeżeli chodzi o jej mieszkaniowe warunki to nie przesadzajmy. Niedaleko była rzeka, więc można było należycie zadbać o higienę. Dodatkowo akcja dzieje się w starożytności, nie zaś w średniowieczu, kiedy ludzie kąpali się raz w roku.

Film naprawdę dobry, jak do tej pory, moim zdaniem, najlepszy w dorobku Marshalla, plus dodatkowy plus za sam finał.

7/10 :bambo:
  
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-29, 01:15   

Nick napisał/a:
Dodatkowo akcja dzieje się w starożytności, nie zaś w średniowieczu, kiedy ludzie kąpali się raz w roku.

To akurat bzdurny stereotyp. Warto by go nie powielać.
 
 
Nick 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 41
Skąd: Mężczyzna
Wysłany: 2011-08-29, 01:24   

Jaki bzdurny stereotyp? Chcesz mi wmówić, że średniowiecze było bardziej czyste niż starożytność? A może jeszcze będziesz starał się przekonać mnie, że istniał kult nagiego ludzkiego ciała?

Czy ci się to podoba czy nie, radzę siegnąć do źródeł. Średniowieczne miasta w odrożnieniu od tych starożytnych były rynsztokami, gdzie fekalia wylewano wprost na ulicę, łaźni publicznych było brak, wszelka nagość była zła, grzeszna co w naturany sposób przekładało się na poziom higieny.

Kulminacją tego stanu był wybuch dżumy, która zmiotła 1/3 ludności ówczesnej Europy. :drobnypijaczek:

Owszem, w starożytności również wybuchały epidemie, tyle, że przywlekane przez powracające armie.
 
 
Krwawy Świt 
kinomaniak



Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 232
Skąd: Bergen-Belsen
Wysłany: 2011-08-29, 02:15   

Nick napisał/a:
Jaki bzdurny stereotyp? Chcesz mi wmówić, że średniowiecze było bardziej czyste niż starożytność? A może jeszcze będziesz starał się przekonać mnie, że istniał kult nagiego ludzkiego ciała?

Czy ci się to podoba czy nie, radzę siegnąć do źródeł. Średniowieczne miasta w odrożnieniu od tych starożytnych były rynsztokami, gdzie fekalia wylewano wprost na ulicę, łaźni publicznych było brak, wszelka nagość była zła, grzeszna co w naturany sposób przekładało się na poziom higieny.

Kulminacją tego stanu był wybuch dżumy, która zmiotła 1/3 ludności ówczesnej Europy. :drobnypijaczek:

Owszem, w starożytności również wybuchały epidemie, tyle, że przywlekane przez powracające armie.


widzę, że mamy tu do czynienia z prawdziwie wyszczekanym ekspertem od wszystkiego. Ale wyobraź sobie, że na tym forum siedzą naprawdę wykształceni ludzie, robiący doktoraty, a nawet je posiadający, i tutaj ciemnoty czy zabobonu się nie wciśnie :>
Zanim Arcyznawca udzieli wyczerpującej odpowiedzi, radzę zapoznać się z tym
http://nieznanahistoria.b...zne-laznie.html
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-29, 02:45   

Nick napisał/a:
Czy ci się to podoba czy nie, radzę siegnąć do źródeł.

Pragnę Cię poinformować o wszechmądry, że rozmawiasz z dyplomowanym historykiem (i to nawet o ile pamiętam, specjalizującym się w tematyce średniowiecza). Dlatego jeśli następnym razem będziesz chciał oświecić Arcziego jakimiś rewelacjami wyszperanymi z Wikipedii, to może jednak weź ten drobny szczególik pod uwagę. :lol:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-08-29, 09:35   

Nick napisał/a:
Jeżeli sceny walk w "Centurionie" były wg ciebie źle sfilmowane, to na junonę, nie wiem co jest sfilmowane podług twego gustu dobrze.


Już nie pamiętam w zasadzie z tego filmu nic więcej jak głównego bohatera i jakąś tam wróżkę, ale dobrze nakręcone sceny walk były np. w "300", albo żeby trochę bardziej podobny do "Centuriona" film zarzucić to jeszcze "Ironclad" był pod tym względem spoko.
 
 
Nick 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 41
Skąd: Mężczyzna
Wysłany: 2011-08-29, 10:50   

A wy może weźcie pewien szczególik pod uwagę, że dla przykładu, ja również mogę być wykształconą osobą i wiem co piszę. Chcecie sie założyć? Więc takimi tekstami nikt mi tutaj nie zaimponuje. A co do wikipedii to obawiam, że to raczej arcyznawca zaserwuje mi tutaj obszerne cytaty skądś, bo ja tego nie zrobiłem.

Jasne, że tak. Akurat Polska pod względem higieny wyprzedzała resztę Europy. Nawet król Walezy uciekał przez pewne, nieznane sobie pomieszczenie. Na tej samej zasadzie można by saserwować przykłady innego rzędu, kiedy to starożytni okazywali się flejami i brudasami.

Tutaj chodzi o pewien ogólny kształt a nie wdawanie się w dyskusję jak radzili sobie z tym pojedyńczy ludzie, czy pojedyńcze miasta.

Starożytny Rzym posiadał wybudowaną kanalizację i w pełni funkcjonalną. Średniowieczne miasta kanalizacji nie posiadały! I już ten jeden element, sytuuje starożytność pod względem utrzymywania higieny o niebo wyżej od wieków średnich.

Pierwszym miastem Europy, które otrzymało jako tako funkcjonującą kanalizację był Bolesławiec. Były to murowane kanały ściekowe. Były one rozmieszczone jedynie gdzie nie gdzie.

Systemy ściekowe obejmujące całe miasta to dopiero XIX wiek.

Co na to Arcyznawca, Krwawy świt i Ty, BM?
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-29, 11:14   

Nick napisał/a:
Jaki bzdurny stereotyp? Chcesz mi wmówić, że średniowiecze było bardziej czyste niż starożytność? A może jeszcze będziesz starał się przekonać mnie, że istniał kult nagiego ludzkiego ciała?

Czy ci się to podoba czy nie, radzę siegnąć do źródeł. Średniowieczne miasta w odrożnieniu od tych starożytnych były rynsztokami, gdzie fekalia wylewano wprost na ulicę, łaźni publicznych było brak, wszelka nagość była zła, grzeszna co w naturany sposób przekładało się na poziom higieny.

Kulminacją tego stanu był wybuch dżumy, która zmiotła 1/3 ludności ówczesnej Europy. :drobnypijaczek:

Owszem, w starożytności również wybuchały epidemie, tyle, że przywlekane przez powracające armie.

Sorry, ale to bełkot. Inaczej się tego określić nie da. Sam może sięgnij sobie do źródeł, najlepiej innych, niż Wikipedia, podręcznik licealny i "Gazeta Wyborcza". Obraz średniowiecza jako epoki brudu, ciemnoty, zacofania i szalejącej inkwizycji to w dużej mierze wynik propagandy protestanckiej.

W każdym szanującym się średniowiecznym mieście znajdowała się łaźnia (i to niejedna). Podobnie łaźnie (a także ubikacje) instalowane były w zamkach i dworach obronnych szlachty. Masowe ich niszczenie paradoksalnie przypada na wiek XVI-XVII, czyli epokę... odrodzenia i rozumu (rzekomo). Co do chłopów, to niestety nie wiadomo, ale zawsze mieszkali oni blisko wody, zatem mogli zażywać kąpieli. Zapewne higiena średniowiecznego chłopa nie różniła się zbytnio od higieny celtyckiej pannicy z rzeczonego filmu.

No, chyba że nad każdą epoką wisi jej DUCH i on z góry determinuje, czy jesteś brudny czy nie.

Co do zaraz, to wybuchały one zarówno przed średniowieczem, jak i po nim. Czarna śmierć też została przywleczona z Azji, a że wytłukła tyle osób to przede wszystkim dlatego, że nie było kwarantanny, ludzie uciekali z miasta do miasta i rozprzestrzeniali chorobę. Zresztą niektóre kraje, jak np. Polska, były praktycznie nietknięte przez nią. Tak naprawdę poważna medycyna zaczyna się od XIX wieku, od badań Pasteura i Kocha. A kible na polskiej wsi stawiał masowo dopiero Felicjan Sławoj-Składkowski (premier RP w latach 1936–1939).

Generalnie rzecz biorąc, radzę zerwać z pochodzącą z XVIII wieku, a wciąż niestety obowiązującą, heglistowską periodyzowaną wykładnią dziejów, ukazanych jako ścieranie się rozumu z zabobonem, tj. starożytność (rozum), średniowiecze (zabobon), renesans (rozum), barok (zabobon), oświecenie (rozum).
  
 
 
Nick 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 41
Skąd: Mężczyzna
Wysłany: 2011-08-29, 11:24   

Dzięki za wykład i nie określaj tego co napisałem bełkotem bo ani nie zająknąłeś się na temat systemu ścieków. A chyba zgodzisz się, że był to główny priorytet w temacie higieny.

Wiesz, ani starożytność nie była aż tak wielce mądra ani też średniowiecze nie było do cna durne. Zgadzam się, azali, gdybym miał wybierać, wybrałbym tą pierwszą epokę.

Jeszcze trochę a podważysz istnienie średniowiecznych stosów. To też jest protestancka propaganda?
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-29, 11:44   

Nick napisał/a:
Tutaj chodzi o pewien ogólny kształt a nie wdawanie się w dyskusję jak radzili sobie z tym pojedyńczy ludzie, czy pojedyńcze miasta.

Aha, czyli jednak przekształcający się gdzieś ponad naszymi głowami Absolut, a my jesteśmy jeno jego ekspozyturą. Dziękuję dobranoc :kotynigga:
Nick napisał/a:
Starożytny Rzym posiadał wybudowaną kanalizację i w pełni funkcjonalną. Średniowieczne miasta kanalizacji nie posiadały! I już ten jeden element, sytuuje starożytność pod względem utrzymywania higieny o niebo wyżej od wieków średnich.

zgoda, no i co z tego? Zauważ, że ja nigdzie nie napisałem, że średniowiecze było "czystsze" od starożytności, tylko, że stereotypem jest pisanie, że w rzeczonym średniowieczu "ludzie myli się raz w roku". Po prostu aż tak źle, jak to odmalowuje popkultura, to nie było. Trzeba też każdy przypadek badać z osobna, np. w miastach niderlandzkich skrupulatnie sprzątano nieczystości i wykorzystywano jako nawóz. Poza tym myślę, że dla rzymskiego niewolnika z prowincjonalnego latyfundium nie miało większego znaczenia, że pan senator tapla się w wodzie z katamitami. Aż po wiek XVIII-XIX ogromna większość ludzi mieszkała na wsi. Gwałtowny demograficzny rozwój miast to efekt przejścia na tzw. kapitalistyczne sposoby produkcji.
Nick napisał/a:
Wiesz, ani starożytność nie była aż tak wielce mądra ani też średniowiecze nie było do cna durne. Zgadzam się, azali, gdybym miał wybierać, wybrałbym tą pierwszą epokę.

A ja nie wiem, czy chciałbym być np. niewolnikiem (tak tak, potem też było niewolnictwo, wiem, ale jednak nie na taką skalę).
Nick napisał/a:
Jeszcze trochę a podważysz istnienie średniowiecznych stosów. To też jest protestancka propaganda?

Zdaje się, że tak. Może nie samo ich istnienie, ale rzekoma powszechność. Zresztą w większości należy to datować od schyłku XV wieku i dalej (czasy nowożytne to w ogóle wybuch okrucieństwa), a więc znowu wyłamuje się ze stereotypu. Ponadto ponoć światli protestanci np. w Ameryce też urządzali polowania na czarownice.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-29, 13:42   

A czy nie było także tak (proszę mnie poprawić jeśli się mylę), że przez zapiski i kroniki znamy życie w tamtych czasach głównie od wąskiej strony arystokratycznej? To tak jakby podglądać ówczesne społeczeństwo przez pryzmat jakiegoś wycinka / dziurki od klucza. Podejrzewam, że chłopki na wsi kąpały się nierzadko (choćby przez to, że osady były najczęściej lokowane w pobliżu naturalnych źródeł wody typu rzeki, jeziora, itd). Natomiast awersja do wody w szeregach arystokracji mogła się wiązać zapewne z tym, że wśród permanentnie podchmielonych notabli sporo było przypadków przeziębień i utonięć. A to już przecież nie przelewki bo przerwanie linii sukcesyjnej groziło często wieloletnią anarchią w państwie czy regionie. I może dlatego z takim księciem, królem czy innym włodarzem niejednokrotnie obchodzono się jak z jajkiem? :hmm:
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-08-29, 15:55   

BM napisał/a:
że przez zapiski i kroniki znamy życie w tamtych czasach głównie od wąskiej strony arystokratycznej?
Nie do końca - archeologiczne wykopki, o ile trafią na dobrze zachowane źródła, są w stanie dostarczyć dużej ilości informacji na temat stylu życia, nawyków żywieniowych i praktyk min. "higienicznych" mieszkańców dawnych miast i wsi, z zachowaniem przekroju społecznego. A mówimy o wiekach średnich, które aż tak odległe nam nie są…
I niech mnie ktoś skoryguje, ale czy przypadkiem księgi miejskie, parafialne, akta sądowe – o ile się zachowały (jak np. w Poznaniu) – nie stanowią prawdziwej kopalni wiedzy na temat funkcjonowania społeczności w tamtym okresie?


Jeśli zaś idzie o choroby zakaźne i higienę szczerze wam radzę podzielić je na dwie kategorie: wirusowe i bakteryjne. Podział ten jest bowiem istotny i stanowi o wielu zasadniczych różnicach.

Problemem ówczesnych ludzi nie był brak higieny jako taki, tylko brak świadomości istnienia łańcucha przyczynowo-skutkowego pomiedzy jej stanem a wpływem na zdrowie (dotyczyło to nie tylko akurat tego zaganienia). Zresztą czym jest higiena? Ludwik XVI ponad kąpiele preferował puder i odprasowane koszule – dzięki czemu uchodził za czyściocha, ostatni „kołtun polski” pochodził z bodajże początku XX, a nie dalej jak kilka miesięcy temu w Niemczech, kilkanaście osób przeniosło się na łono Abrahama, porażone zmutowaną, ale E. coli
Do tej pory nie znamy pochodzenia wielu bakterii i wirusów, nie wiemy jak skutecznie z nimi walczyć.

Ile osób myje ręce po opuszczeniu publicznego szaletu w XXI wieku w Polsce ;) ? Byście się mocno zdziwili…
 
 
Nick 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 41
Skąd: Mężczyzna
Wysłany: 2011-08-29, 16:35   

Jak zawsze prawda jest gdzieś po środku. Zresztą, gdy przyjrzymy się bliżej okaże się, że średniowiecze, epoce średniowiecznej nierówne. Na synodzie w Paderborn, zwołanym przez Karola Wielkiego nakładano karę śmierci nie na czarownicę, lecz na tych, którzy innych o czary posądzają. Tzw. "Canon Episkopi". To Karol Wielki a jednak jakiś czas później zakwitła nieszczęsna "bulla na czarownice" sługi bożego Grzegorza IX. No i się zaczęło. Fakt, że co poniektórzy słudzy kościoła katolickiego istonie byli opętani. Dla przykładu Jan XXII. Żeby było jeszcze ciekawiej, to inny papież Sylwester III uważany był za czarownika, gdyż był... niegłupi. No ale tutaj dotykamy spraw doktrynalnych nie zaś higienicznych. Faktem jest, że zarówno kościół katolicki jak i protestancki, oba pospołu, nadawali ton wiekom średnim narzucając wszystkim jeden światopogląd, wedle którego wszystko co ziemskie jest gówno warte, natomiast wszystko co służy podróży w zaświaty, jest ze wszech miar godne. Faktem jest, że w wiekach XVI i XVII zamordowano w imię chorych idei setki tysięcy ludzi. Wyroki zapadały zarówno na skutek procesów cywilnych jak i kościelnych.

Mówiąc najprościej i nie bijąc w czambuł, że wszystko co średniowieczne było podłe. Epoka starożytności wydaje się być, wydaje? Była bardziej światła pod bardzo wieloma względami.
I zapewniam cię z całą mocą, że wolałbym żyć jako rzymski patrycjusz niż jako średniowieczny rycerz.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-29, 16:38   

Nuz napisał/a:
Nie do końca - archeologiczna wykopki, o ile trafią na dobrze zachowane źródła, są w stanie dostarczyć dużej ilości informacji na temat stylu życia, nawyków żywieniowych i praktyk min. "higienicznych" mieszkańców dawnych miast i wsi, z zachowaniem przekroju społecznego. A mówimy o wiekach średnich, które aż tak odległe nam nie są…

O ile badania wykopaliskowe rzeczywiście mówią nam sporo o kulturze materialnej i nawykach żywieniowych, to o higienie osobistej chyba niezbyt; cebrzyki i balie były z drewna, więc się nie zachowały, zresztą lud zapewne zażywał kąpieli po prostu w pobliskim jeziorze lub rzece. Z wyrywkowych wzmianek kronikarskich wiadomo jednak, że np. Słowianie, choć łaźni nie znali, to budowali sobie coś w rodzaju sauny i w ten sposób utrzymywali czystość ciała.
Nuz napisał/a:
I niech mnie ktoś skoryguje, ale czy przypadkiem księgi miejskie, parafialne, akta sądowe – o ile się zachowały (jak np. w Poznaniu) – nie stanowią prawdziwej kopalni wiedzy na temat funkcjonowania społeczności w tamtym okresie?

Księgi parafialne to wykaz ślubów oraz chrztów i pogrzebów (nie narodzin i zgonów!). Z kolei księgi miejskie (dzielą się na radzieckie i ławnicze) zajmowały się szeroko pojętymi sprawami ekonomicznymi i prawnymi (rachunki, spisy podatkowe, wykazy urzędników, obrót parcelami i rentami, długi etc.). Księgi ziemskie rejestrowały z kolei wszelkie transakcje dotyczące ziemi (alodiów lub lenn). Ciekawym źródłem do odtworzenia kultury materialnej są testamenty i urzędowe wykazy majątkowe sporządzane po czyjejś śmierci (ale to dopiero od wieku XVI).
Nuz napisał/a:
Zresztą czym jest higiena? Ludwik XVI ponad kąpiele preferował puder i odprasowane koszule – dzięki czemu uchodził za czyściocha

Za czasów Ludwika XIV arystokraci nie korzystali z ustępów, tylko załatwiali swe potrzeby na korytarzu pałacowym, w kącie, w kominku etc. To duża różnica w porównaniu do takiego np. średniowiecza, gdzie większość zamków miała toaletę czy to w postaci wykuszu, czy też tzw. gdaniska — wieży, połączonej z zamkiem nadziemnym przejściem.
BM napisał/a:
Natomiast awersja do wody w szeregach arystokracji mogła się wiązać zapewne z tym, że wśród permanentnie podchmielonych notabli sporo było przypadków przeziębień i utonięć. A to już przecież nie przelewki bo przerwanie linii sukcesyjnej groziło często wieloletnią anarchią w państwie czy regionie. I może dlatego z takim księciem, królem czy innym włodarzem niejednokrotnie obchodzono się jak z jajkiem

To już li tylko luźne supozycje — przede wszystkim wówczas wszyscy byli lekko podpici (chłopi i mieszczanie zapijali się piwem, szlachta — winem, przy czym w porównaniu do dzisiejszych trunków były to jakieś cienkusze). Wystarczy jednak przypomnieć sobie z lekcji historii, jak zginął książę Leszek Biały w 1227 (zaskoczony przez zamachowców w łaźni) bądź cesarz Fryderyk Barbarossa w 1190 (utonął podczas kąpieli w rzece, prawdopodobnie zawał). Gdyby tak faktycznie chuchano na zimne, to nie dawano by przyzwolenia na udziały "notabli" w turniejach czy polowaniach, podczas których regularnie dochodziło do śmiertelnych wypadków.
  
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-08-29, 16:51   

Księgi parafialne zawierajace daty narodzin i zgonów świetnie nadają się do analizy długości życia mieszkańców określonych rejonów kraju (płeć, stan społeczny, miasto - wieś)

Arcyznawca napisał/a:
i balie były z drewna, więc się nie zachowały
oczywiście nie piszę o cebrzykach z drewna :nigga: a o antropologicznej, chemicznej i genetycznej analizie szkieletu ludzkiego nad którą siłą woli trochę siedziałam...

Dopełnienia do Ludwika nie do końca rozumiem, chodziło przecie o przekrojowe przedstawienie problemu higieny o czym świadczyć może te kilka wytrazów następujacych po nim, których już nie cytujesz...
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u