FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Arn (1 i 2)
Autor Wiadomość
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-21, 20:43   Arn (1 i 2)

Arn

Templariusze. Miłość i krew / Arn - Tempelriddaren
reż. Peter Flinth (Dania, Finlandia, Niemcy, Norwegia, Szwecja, UK 2007)

Jeden z najdroższych filmów w historii europejskiej kinematografii. „Templariusze. Miłość i krew” to widowiskowa saga osadzona w średniowiecznych realiach. Opowieść o władzy i intrydze, miłości i zdradzie, namiętności i pokucie. Imponujący rozmach tej produkcji jest widoczny zarówno w genialnych scenach walki, egzotycznych plenerach, jak również w bogatej scenografii dającej realne i soczyste tło fabule. W rolach głównych wystąpili aktorzy znani światowej widowni z najbardziej kasowych filmów ostatnich lat, takich jak: „Mamma Mia!”, „Piraci z Karaibów” czy „Zakochany Szekspir”. Film łączy materiał historyczny z elementami fikcji, zawiera także odniesienia do rzeczywistych postaci i wydarzeń. Urodzony w 1150 roku młody szwedzki szlachcic Arn Magusson od najmłodszych lat kształci się w zakonie templariuszy, by stać się godnym miana rycerza. Wskutek niecnej intrygi zostaje oskarżony o grzech nieczystości i musi odbyć pokutę. Wyrusza wraz z innymi templariuszami do Ziemi Świętej, gdzie toczy się krwawa wojna pomiędzy chrześcijanami i muzułmanami. Jego krucjata to wyprawa pełna przygód i niebezpieczeństw. Przyjdzie mu stoczyć pojedynek z legendarnym rycerzem Ivanhoe, uratować życie sułtana Saladyna i walczyć o ukochaną Cecilię więzioną w klasztorze.

ODDAJ OSOBNY GŁOS TYLKO NA TEN FILM
http://www.forum-filmowe.pl/topics34/2892.htm

Arn - Riket vid vägens slut
reż. Peter Flinth (Dania, Finlandia, Niemcy, Norwegia, Szwecja, UK 2008)

Film opowiada dalsze losy Cecylii i Arna, czas w którym ich pokuta zbliża się ku końcowi. Gdy nadchodzi czas powrotu, los poddaje ich próbie. Jerozolima zostaje zdobyta, Templariusze giną, a w rodzinnych stronach Arna i Cecylii szykuję się wojna domowa.

Wielka, niezniszczalna i nieśmiertelna miłość, której niestety nie jest po drodze. Honor, przyjaźń i braterstwo ponad wszystko, bo tylko zjednoczenie może przynieść pokój. [filmweb.pl]


ODDAJ OSOBNY GŁOS TYLKO NA TEN FILM
http://www.forum-filmowe..../2893.htm#50422

Hm, dopiero teraz zakładając temat (film widziałam już jakiś czas temu), dowiedziałam się, że to "jeden z najdroższych filmów w historii europejskiej kinematografii" i "widowiskowa saga", której "imponujący rozmach (...) jest widoczny zarówno w genialnych scenach walki, egzotycznych plenerach, jak również w bogatej scenografii dającej realne i soczyste tło fabule." Może pomyliły mi się opisy i wkleiłam tutaj opis jakiegoś innego filmu (w takim razie chętnie bym go zobaczyła)? Bo niestety, na "Templariuszach" srogo bym się zawiodła, gdyby nie fakt, że podeszłam do tego filmu bez wysokich oczekiwań. Nastawiona na miły obrazek o dzielnych rycerzach Świątyni. Dostałam trochę przesłodzony, trochę naiwny, po prostu ładny film o dzielnym rycerzu, który najchętniej zrywałby stokrotki z ukochaną, ale zostaje zmuszony do zabijania niewiernych, więc jedzie i zostaje bohaterem.

Klimatu mrocznego średniowiecza zero, dreszczu emocji zero, nie wiem, może Wy zauważyliście w tym filmie jakieś pozytywy (oprócz Vincenta Pereza :paranoik: )?
Ostatnio zmieniony przez Arcyznawca 2011-09-08, 15:22, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2010-08-21, 20:48   

Straszliwa lipa. Czysto, ładnie i słodko do bólu. Podszedłem do tego filmu beż żadnych oczekiwań i niczego nie dostałem. Jeden z tych obrazków które zapomina się od razu po przemęczeniu/obejrzeniu*. Wiem, że powstała jeszcze jakaś popłuczyna po tymże dziele, ale nie zamierzam jej oglądać. 3+/10, dla wytrwałych i cierpiących na chroniczną bezsenność. :fingerno:

*(niepotrzebne skreślić)
 
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-21, 21:02   

Aske napisał/a:
Wiem, że powstała jeszcze jakaś popłuczyna po tymże dziele

Nie strasz. Ja nic nie słyszałam. :(
 
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2010-08-21, 21:05   

"Świątynia na krańcu drogi", czy jakoś tak.

To chyba to.
http://www.filmweb.pl/fil...lut-2008-402482
 
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-21, 21:09   

[ucieka z wrzaskiem, rzucając za siebie czosnek, krucyfiksy i inne przedmioty]

Wycinek z opisu części drugiej: "Zbliża się bitwa, która z góry jest skazana na porażkę. Wszyscy giną, jednak Arn uchodzi z życiem i dzięki uprzejmości Saladyna wraca do domu". :nigga:
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-08-24, 14:23   

Bez przesady, aż tak źle, jak piszecie, to nie jest. Właściwie zdziwiła mnie taka ostra opinia o "Arnie" (polski tytuł brzmi pretensjonalnie), zwłaszcza gdy dużo bardziej miałkie obrazy zyskują tu podziw albo przynajmniej nie są zbytnio pojeżdżane (np. bardzo przeciętny "Centurion" czy fatalne "Black death"). Oglądałem ten film już dość dawno temu, ale wrażenia pozostały mi po nim jak najbardziej pozytywne. Warto zaznaczyć, że film i sequel to ekranizacja poczytnej w Skandynawii trylogii pióra Jana Guillou (oczywiście nie czytałem). Prosta i całkiem przyjemna moim zdaniem historia (cały czas mowa o cz. I), bardziej romansidło, niż film akcji czy wojenny. Niemniej jednak bitwa krzyżowców z wojskami Al-Malik an-Nasir Salah ad-Dunja wa-ad-Din Abu al-Muzzafar Jusufa ibn Ajjub ibn Szazi Al-Kurdiego (znaczy się, Saladyna), była bardzo przyzwoita. Dobry film, nie ma co narzekać, zwłaszcza w obliczu deficytu udanych opowieści o dawnych czasach. Jednocześnie należy zaznaczyć, że kampania reklamowa (wspomniana przez założycielkę tematum a o której nawet nie wiedziałem — wydawało mi się, sam nie wiem czemu, że filmiq przeszedł raczej bez echa) jest, delikatnie mówiąc, nieco przesadzona. Ale która nie jest?

Część II jest niestety dużo słabsza — zachęcony pierwszą odsłoną historii Arna napaliłem się na nią jak chory na śliwki i mocno się rozczarowałem. Niestety sequel jest już po prostu dużo słabszym filmem, do tego mocno poprawnym politycznie; jednoznacznie źle tu oceniono ideę krucjat, zakon templariuszy czy monastycyzm. Nic dziwnego — autor trylogii był członkiem partii komunistycznej, więc pewno cała "saga" ma taką wymowę. Większość akcji dzieje się w Skandynawii. Jest trochę chamówy, zwłaszcza końcówka, ale w sumie można sobie odpuścić.

Właśnie coś czytam, że jest (czy tam ma być) jeszcze miniserial (6 odc.), ale aktorzy ci sami, więc pewno to telewizyjna, nieco poszerzona wersja filmów, jakoś nie mam ochoty po to sięgać.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-12, 00:49   

Widziałam dawno temu i nie wiem z jakiego powodu ubzdurałam sobie, że film pojawił się w dwóch wersjach :hmm: Oryginał i przemontowana i pocięta wersja na Europę?

Z fabuły pamiętam jedynie areszt klasztorny i to, że jeden z aktorów wpadł mi w oko (choć zabij nie kojarzę już który :hahaha: ).

Jeśli nawet zainwestowano w tą produkcję wiele papierów, to niestety efektów tego raczej widać nie było - bodajże jedynie potyczki w Ziemi Świętej cieszyły oko.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-09-08, 14:20   

Temat został przekształcony w serię.

Nuz napisał/a:
Widziałam dawno temu i nie wiem z jakiego powodu ubzdurałam sobie, że film pojawił się w dwóch wersjach Oryginał i przemontowana i pocięta wersja na Europę?

Jak już pisałem wyżej, obok dwóch filmów jest jeszcze serial z 2010:
http://www.imdb.com/title/tt1392307/
http://www.filmweb.pl/serial/Arn-2010-507298
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-09-08, 22:02   

Arcyznawca napisał/a:
Jak już pisałem wyżej, obok dwóch filmów jest jeszcze serial z 2010:
nie chodziło mi o dwie kolejne części a o jedną w dwóch wersjach - ale najwidoczniej się myliłam.
 
 
Reszke 
kinomaniak



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 354
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-09-09, 11:12   

Arcyznawca napisał/a:

Właśnie coś czytam, że jest (czy tam ma być) jeszcze miniserial (6 odc.), ale aktorzy ci sami, więc pewno to telewizyjna, nieco poszerzona wersja filmów, jakoś nie mam ochoty po to sięgać.


Jest nawet dostępny w sieci tylko że nie ma napisów, a film dostępny jest tylko w szwedzkiej wersji językowej.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u