FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Rob Roy
Autor Wiadomość
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-09-09, 17:18   Rob Roy

Rob Roy
reż. Michael Caton-Jones (USA, UK 1995)

Przywódca klanu górali szkockich - Robert Roy MacGregor, znany jako Rob Roy - postanawia zrobić świetny interes na spędzie owiec do oddalonego miasta. W tym celu pożycza od miejscowego magnata 1000 funtów. Pieniądze nigdy do niego nie docierają, a on sam trafia do więzienia. Jego osada zostaje spalona, zwierzęta zabite, a żona zgwałcona. Po ucieczce Rob Roy pragnie się zemścić. (opis dystrybutora)

Film jest chyba mało znany i doceniany, jak sądzę głównie dlatego, że wyszedł w tym samym roku, co Braveheart i też opowiada o dobrych Szkotach i złych Anglikach. Niemniej warto się z nim zapoznać. Rzecz dzieje się w XVIII wieku i bazuje na faktach historycznych. Rob Roy jest dużo bardziej stonowany od filmu Gibsona, taki prowincjonalny, tzn. nie ma tu krwawych bitew z setkami statystów, bombastycznych przemówień, wielkiej polityki i spółkowania z księżniczkami. Osią filmu jest konflikt tytułowego bohatera z bezwzględnym angielskim arystokratą (w tych rolach odpowiednio bezbłędni Liam Neeson oraz Tim Roth). Finałowy pojedynek — bez dwóch znakomity, zdaje się, że to najlepsza scena szermiercza, jaką kiedykolwiek oglądałem na ekranie.
  
 
 
Reszke 
kinomaniak



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 354
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-09-09, 17:46   

Tak jak wspomniał Arcyznawca świetne kreacje Liam Neeson oraz Tim Roth. W sumie od tego filmu stali się dla mnie rozpoznawalni.
 
 
Thief 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 93
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2011-09-20, 20:25   

Film naprawdę dobry, tyle, że co do finałowego pojedynku, mam pewne wątpliwości natury, by tak rzec, realistycznej.

Spoiler:
Przecież wystarczyło aby Roth widząc jak Nesson zaciska palce na klindze szpady, szarpnął ją do siebie, i byłoby po Royu. Zamiast tego, przez dobrą chwilę gapi się jak durny i widzi jak przeciwnik sięga po leżącą obok niego broń. Przecież akcja Rotha powinna być odruchowa.[spoiler]
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-09-20, 23:36   

Spoiler:
no cóż, może rzeczywiście jest to lekko naciągane, ale ja zawsze przyjmowałem, że Roth zbaraniał i nie wiedział co się dzieje. Bądź co bądź nie była to czysta zagrywka, a pan arystokrata-pojedynkowicz mógł być nieprzyzwyczajony do tego typu "cygańskiej nogi" szkockiego górala. Kilka sekund zawahania wystarczyło.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u