FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Królewna Śnieżka i Łowca
Autor Wiadomość
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2012-09-13, 20:15   Królewna Śnieżka i Łowca


Królewna Śnieżka i Łowca/Snow White and the Huntsman

Reż. Rupert Sanders (USA, Wielka Brytania 2012)

Królewna Śnieżka (Kristen Stewart) dorośleje i staje się coraz piękniejsza. Jej macochę, królową Ravennę (Charlize Theron), która zachowuje młodość i urodę, odbierając energię dwórkom, zżera zazdrość. Gdy magiczne lustro mówi jej, że przez Śnieżkę straci władzę, wtrąca ją do lochu. Dziewczyna ucieka i znajduje schronienie w lesie pełnym smoków, olbrzymów i innych stworów. Tymczasem Ravenna ściąga na dwór myśliwego i pod groźbą śmierci zmusza go, żeby schwytał Śnieżkę. (opis – wikipedia.pl)

No cóż, nie dla mnie to. Historia jest znana i wielu niespodzianek nie należy się spodziewać, chociaż postarano się trochę wzbogacić postać złej macochy a samą Śnieżkę też troszkę inaczej potraktowano. Szkoda tylko, że filmik strasznie się ciągnie, a fabuła okazuje się nudna jak papieska encyklika. To nie jest tak, że nie lubię historii opowiadanych totalnie na serio, z kijem w tyłku, bez strojenia sobie meta dowcipów. Czasem tak po prostu jest lepiej. Dlatego np. podobał mi się „Wilkołak” z 2010 roku. Ale z tegorocznych Śnieżek wolałem jednak „Mirror, Mirror”, między innymi za ciągłe podkreślanie umowności realiów i fabuły. Może i da się bajkę o Królewnie Śnieżce zrobić na serio, ale pakowanie tego w realia fantasy z trollem, Mrocznym Lasem, zamkami i królami bijącymi się o te zamki dla mnie nie zadziałało. Też pewnie dlatego, że nie przepadam za schematem często replikowanym w fantasy – prawowity dziedzic tronu zostaje z niego wysiudany, zbiera drużynę, przebywa z nią całą mapkę królestwa, zbiera artefakty, zabija fantastyczną zwierzynę, wypełnia Przepowiednię i na koniec wywala uzurpatora z tronu. „Królewna Śnieżka i Łowca”, mimo kilku modyfikacji ten schemat zasadniczo wypełnia. Dla mnie więc ziew i meh, nawet ładne widoczki tego filmu nie ratują.
Ostatnio zmieniony przez Jarod 2012-11-13, 13:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-09-13, 21:39   

Kolejna ofiara mody na przerabianie klasycznych historii na jebitne blockbustery z lotrowskimi bitwami i współczesnymi postaciami ubranymi dla niepoznaki w ubrania na niby z epoki. Meh. Niby lepsze od tego Czerwonego Kapturka z Amanda ale i tak meh. Johnie, wersję z Weaver znasz?
 
 
MadameMadeleine 
bywalec



Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 82
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-09-15, 17:11   

Dla mnie film jest bardzo zdeprecjonowany przez Kirsten Stewart. Niby miała być urzekająca, oczarować świat, zmiękczać serca.. Ja zapamiętałam głównie jej zbyt duże przednie zęby, pojawiające się w każdej scenie. Długo nie obejrzę nic z jej udziałem, po prostu irytująca aktorka i dla mnie totalne beztalencie. Chris Hemsworth jako Łowca również nie zdobył mojego uznania. Z kobiecego punktu widzenia odebrałam go jako nieco prymitywnego brudasa, a chyba nie o to chodziło - myślę, że miał być pociągającym barbarzyńcą, czy coś w tym stylu. Dziwię się Charlize Theron, że wzięła udział w tym bardzo, bardzo marnym przedsięwzięciu. Oglądałam niedawno, a stosunkowo niewiele pamiętam z seansu..
Jeden z gorszych filmów, jakie widziałam w tym roku. Dwie godziny poświęcone Śnieżce i Łowcy uważam za czas stracony, ze swojej strony nie polecam.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2012-09-19, 16:03   

A mnie się podobało. Nie oglądałem ani jednego Zmierzchu, widziałem tylko fragmenty części pierwszej i może dlatego nie jestem przeczulony co do Kristen Stewart, widziałem wiele lepszych i gorszych aktorek. Ot po prostu aktorka przeciętna która miała szczęście zagrać w cyklu Zmierzch i dzięki temu wybić się. Ciekawe jak jej się kariera rozwinie, tak jak jej koledze z wyżej wymienionego cyklu i czy uda im się uwolnić od tej szufladki. Ekipa tego filmu popełniła błąd w tym względzie, że powinni obsadzić w głównej roli dziewczyne co przynajmniej dorównuje urodą Theron, która zagrała świetnie na tyle ile pozwalał jej scenariusz. No i szkoda że czym bliżej końca to Theron jest coraz mniej. Nie mówię że jest coś nie tak ze Stewart w kwestii urody, ale jak lustro mówi do Theron że jest dziewczyna piękniejsza od niej to śmiać mi się zachciało. Porównywać Stewart a Theron to jak ziemia a niebo, deklasuje ją w każdym elemencie, a o aktorstwie to nawet nie wspominam.
Podobał mi się też Hemsworth, facet ma charyzmę, lubię go, ale powoli się szufladkuje. No i role krasnalów obsadzone przez dobrych charakterystycznych aktorów.
Ogólnie mówiąc mile spedzony czas, bez zachwytów ale i też krytyki, przyzwoita rozrywka.
 
 
parineeta 
bywalec



Wiek: 30
Dołączyła: 26 Lip 2012
Posty: 121
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2012-10-18, 13:43   

Było lepiej niż się spodziewałam bo podczas oglądania nie ziewałam z nudów i nie zgrzytałam zębami ale też nie ma się czym zachwycać. Kristin jako Śnieżka to bardzo, bardzo zły pomysł obsadowy. Raz, że ciężko uwierzyć, że jest piękniejsza od Charlize a dwa, że wciąż gra jedną skwaszoną miną. Charlize to jedyny jasny punkt tego filmu ale w niektórych scenach miałam wrażenie, że mówi bardzo sztucznym, modulowanym głosem co wychodziło dość dziwnie. Chris - drewniak jak zwykle, ale jakoś powoli się do niego przekonuję. W roli krasnali kliku dobrych aktorów, ale "Mirror mirror" pokazało, że jest kliku świetnych aktorów "niskiego wzrostu" (delikatnie mówiąc) i jakoś teraz nie bardzo pasuje mi "pomniejszona wersja" Boba Hoskinsa czy Iana McShane'a.
Całość bardziej wyglądała mi na ekranizację jakiejś gry RPG niż na film na motywach znanej bajki.
Wybieram "Mirror mirror" niby bardziej bajkowe ale autoioniczne i zabawne.
 
 
 
Marybeth 
świeżak



Dołączyła: 09 Lis 2012
Posty: 6
Skąd: K-staw
Wysłany: 2012-11-10, 11:16   

Jak dla mnie - jedno wielkie WTF? Ta Kristen niby taka wielka gwiazda, że będzie ją trzeba obsadzać w każdym filmie, który później otrzyma łatkę "totalne dno"? Nie mam pojęcia, kto ją wprowadził do świata kamer, ale niech najlepiej szybko z niego zniknie. Jedna z najbardziej wkurzających "aktorek" ever.
 
 
Dominika 
świeżak



Wiek: 26
Dołączyła: 11 Lis 2012
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-11-12, 11:04   

Mam podobne zdanie, co Parineeta: uznanie Kristen za piękniejszą niż Charlize Theron zdaje się być sporym nadużyciem! I tak, ona ciągle gra jedną, skwaszoną miną, ale akurat tutaj to pasowało do posępnej estetyki filmu. Chris Hemsworth akurat w roli mięśniaków machających toporami mi się podoba, natomiast do Theron mam pewne zastrzeżenia, także podobnie jak Parineeta - aktorka chyba chciała być tak mroczna, że aż przedobrzyła, i mnie ten jej mocno modulowany głos denerwował. Cały film wydaje mi się średni, przewidywalny, ale zjadliwy, podobała mi się mroczna sceneria i cały ten Czarny Las. Niestety finał raczej był do bani, zero jakichkolwiek emocji w tej scenie batalistycznej. Tak w ogóle to kiedyś już o tym napisałam na swoim blogu - postanowiłam się przyjrzeć bliżej Pattinsonowi i Stewart w rolach innych niż Zmierzchowe. W końcu oni naprawdę często goszczą na kinowych ekranach (po 3 razy w tym roku) i nie można ich ignorować. Jeśli kogoś to interesuje, to odsyłam na
http://chodznafilm.blogsp...-go-maluja.html
i tutaj
http://chodznafilm.blogsp...-go-maluja.html
 
 
KNKS 
świeżak



Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 31
Skąd: Sosnowiec / Katowice
Wysłany: 2012-12-05, 12:20   

Dla mnie totalny niewypał...
Kristen Steward z kamienną twarzą, pozbawiona kobiecego wdzięku i jakichkolwiek emocji nijak nie pasuje mi do "najpiękniejszej na świecie" Śnieżki.
Fabuła oklepana i przewidywalna.
Chris Hemsworth, który w mojej ocenie nie wsławił się jak dotąd żadną charyzmatyczną kreacją coś tam gra, ale jest całkowicie nieprzekonujący i idealnie pasuje do beztalencia Steward.
Dobrze, że na ekranie pojawiają się Bob Hoskins i Ray Winstone, bo na ich udziale kończy się w tej produkcji solidne filmowe rzemiosło. Charlize Theron trzyma poziom, ale akurat po niej nie spodziewałbym się niczego innego.
Jako miłośnik podobnej konwencji przecierpiałem ten siermiężny obraz do końca, mimo iz oczy same mi się zamykały. Nie zamierzam w przyszłości do niego wracać. Szkoda, bo sam zamysł nie jest zły...
Jak ktoś chce obejrzeć aktorstwo na poziomie "M jak miłość" i solidnie wynudzić się patrząc na najgorszą parę w historii fantasy to szczerze polecam.
 
 
Kuban Barbarian 
świeżak



Dołączył: 04 Lis 2012
Posty: 36
Skąd: Ślonsko Kalifornio
Wysłany: 2013-09-15, 13:05   

strasznie nudne, ledwo dooglądałem, zalet nie stwierdziłem (dobra, w końcu się kończy) a "urodziwa" Śnieżka z miną a'la 'zesrałam się czy nie' miała by trudności w zagraniu w niemieckim scheiseporno, no chyba że jako mebel. zaorać
 
 
Piter 
świeżak



Dołączył: 10 Gru 2013
Posty: 1
Skąd: Polska
Wysłany: 2013-12-10, 15:41   

Generalnie jak już ktoś wspomniał ostatnio jest tendencja do przerabiania klasycznych opowieści/baśni w takie coś, co nazywają filmem... a jak jeszcze się da rolę "kukle" to mamy to, co mamy...
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u