FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Salvation
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-26, 17:02   The Salvation

The Salvation
reż. Kristian Levring (Dania, UK, RPA 2014)

Stany Zjednoczone 1870 rok. Duński emigrant, były żołnierz i weteran wojny z Niemcami, szuka swojej drugiej szansy za wielką wodą. Na amerykańskiej ziemi wraz ze swoim przyjacielem buduje dom, by kilku latach planuje sprowadzić rodzinę z rodzinnego kraju...

Nikomu nie znany szerzej duński reżyser zrobił jeden z najlepszych westernów ostatnich lat. Obraz jest brutalny, dosadny, nieco depresyjny i niesamowicie wręcz klimatyczny. Mam wrażenie, że tak właśnie powinno się kręcić mocne kino w tym gatunku. Mads Mikkelsen jak zwykle w znakomitej formie. Na ekranie, w dużej roli pojawia się również zjawiskowa Eva Green, która jednak... nie mówi ani słowa (grana przez nią postać jest niemową). Z filmu dowiadujemy się przede wszystkim, że amerykański dziki zachód to nie żadna romantyczna kraina wielkich prerii ale raczej coś na kształt piekła na ziemi, w którym jedynym obowiązującym prawem jest prawo siły. A ludzie, którzy tam trafiają w poszukiwaniu swojej drugiej szansy płacą za to bardzo wysoką cenę.

Ocena 8.5/10 - zdecydowanie polecam!
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-10-26, 22:05   

Nie tylko Evka nic nie mówi, całe "The Salvation" to takie kino milczenia, podobnie było w przypadku "Propozycji" Hillcoata. W takich filmach słowa pełnią drugorzędną rolę. Filmweb rzucił mi gdzieś w oczy, że pan reżyser był zaangażowany w Dogmę i przyznam, że wcale się nie zdziwiłem. Oczywiście tutaj nikt nie bawi się w przestrzeganie zasad z kartki, ale czuć klimat filmów z północy, minimalizm i naturalizm.
Spoiler:
Bardzo podobała mi się scena kiedy brat ratuje Jona i zostawia go na pustyni żeby zgubić pościg, a ten kiedy budzi się rano widzi jego zwłoki ciągnięte za koniem, moc :fingerok: Trochę zbyt komiksowo wypadają przy tym Evka i Jeffrey Dean Morgan, ale ten drugi sieje takie pato, że nie sposób go nie polubić, akcja z wybierzcie dwójkę albo ja wybiorę czwórkę była mistrzowska :nakolana:


Pisząc wcześniej, że to najlepszy western od Eastwooda zapomniałem o "Propozycji", ale drugie miejsce też nie jest złe. Mocna historia w starym dobrym stylu.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-10-29, 22:31   

Napewno dobra robota ale że najlepszy western od czasu Eastwooda to nie zgodzę się. Chocby "Tombstone" który powstał po "Bez przebaczenia" był lepszy. Chyba Wam brakuje tego gatunku i stąd te zachwyty, tak samo jak nad najnowszym sezonem HoW.
Ogólnie nie ma się za bardzo czego przyczepić, fajna muzyczka i w sumie klimacik też spoko. Jedyny zarzut to że zwłaszcza na początku film wyglądał bardzo sztucznie, niby syf, brud i wogóle, ale jakoś takie ujęcia bardzo sztuczne, plastikowe, trochę jak z 300, zdjęcia trochę wyglądały jak z komputera, ale nie przeszkadza to specjalnie w oglądaniu. Wszyscy aktorzy spisują się dobrze, nie tylko Hannibal, ale i Dean Morgan (kolejna dobra rola po serialu Magic City, ale trzeba powiedzieć że marnuje się trochę ten aktor), Green (co za zaskoczenie, nie rozbiera się i nie jest to minus, że znowu gra kobiete twardą), Pryce i aktor wcielający się w brata Mikkelsena. A nikt nie zauważył że w epizodzie jako jeden z zakapiorów Morgana pojawia się Eric Cantona i mamy polski akcent (nazwisko babci). Porządna robota, ale bez zachwytów też. Fajnie się ogląda, tylko lub aż tyle, 7/10.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-12-05, 18:19   

Nie jest to film który trzeba zobaczyć ale na pewno taki co warto.
Pierwsze co mi do głowy przyszło , to jak krótki jest ten film - zaledwie 80 minut, gdzie trend jest odwrotny - tyle że tutaj te 80 minut są optymalne.Później zacząłem szukać jakiś informacji o twórcy, bo po prostu nie znam człowieka;) i wszystko mi się złożyło w logiczną całość.Jeśli wierzyć wikipedii, koleś sporo siedział w reklamie a tam wiadomo, zazwyczaj dostaniesz ramy czasowe, w których musisz się zmieścić, więc pewnie tutaj sam sobie nałożył ograniczenia i dobrze.

Historia jest prosta, nie przekombinowana.Jak dla mnie świetne zdjęcia i montaż w stylu dobrego Tarantino, natomiast odwrotnie niż u Taranino, nie ma tu ględzenia - tu faktycznie na myśl przychodzi 'Propozycja' ale w sumie na tym podobieństwa się kończą - może jeszcze fakt iż obie historie są dramatami ale jednak Propozycja bardziej siada na psychikę - do tego tutaj historia zapierdziela równo, Propozycja jest można by rzec ślamazarna(ale to oczywiście też zaleta) no i zupełnie inne podejście do montażu, muzyki itp.
Tutaj dobry szybki montaż z muzyką na którą w sumie uwagi zbytniej nie zwróciłem, tam to bardziej jakiś psychedeliczny odjazd - oddziałujący na wszystkie zmysły.
Po prostu mimo wszystko inny gatunek.

Swietne aktorstwo Madsa, dobra Eva - najbardziej bałem się Cantony ale jego rola jest prosta i oprócz robienia groźnych min, nie musiał się wykazywać warsztatem którego wiadomo że nie ma.

Reasumując - dobra, mocna historia, dobrze zagrana i sfilmowana, co nie było dla mnie zaskoczeniem, po dobrych recenzjach tutaj i słabym rankingu na filmwebie :)
Gdyby nie to, byłbym zaskoczony że zupełnie nieznana mi osoba , była w stanie nakręcić tak spójny film.

7.5/10
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u