FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Pompeje
Autor Wiadomość
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-02-21, 09:49   Pompeje

Pompeje / Pompeii
reż. Paul W. S. Anderson (USA, Niemcy 2013 )

Jest 79 rok naszej ery. Rzymskie Pompeje znajdują się w pełni rozkwitu. Milo, niewolnik, który stał się niezwyciężonym gladiatorem, przybywa do miasta, by stoczyć walkę, która odmieni całe jego życie. Niespodziewanie zakochuje się w pięknej Cassii, córce bogatego kupca, która została już niestety przeznaczona skorumpowanemu rzymskiemu dowódcy. Wkrótce jednak potęga natury daje o sobie znać. Kiedy Wezuwiusz wybucha, wyrzucając z siebie potoki śmiercionośnej lawy, Milo musi wydostać się z areny, aby uratować życie ukochanej kobiety, podczas gdy majestatyczne Pompeje zostają pochłonięte przez żywioł. „Pompeje” to wielka przygoda, nieśmiertelny romans oraz epickie odtworzenie jednej z największych katastrof starożytnego świata. W głównych rolach występują gwiazdy młodego pokolenia, Kit Harington („Gra o tron”) oraz Emily Browning („Sucker Punch”), a wspiera ich grupa doświadczonych aktorów, na czele z Kieferem Sutherlandem („24 godziny”), Carrie-Anne Moss („Matrix”), Adewale Akinnuoye-Agbaje („Zagubieni”) oraz Jaredem Harrisem („Sherlock Holmes: Gra cieni”). Reżyserii filmu podjął się Paul W.S. Anderson (seria „Resident Evil”).
- opis dystrybutora

Mogl byc z tego dobry film, mogl, ale nie jest. Popatrzmy najpierw na plusy.

Pierwszym z nich jest przede wszystkim kluczowa sprawa czyli wybuch wulkanu. Oczywiscie, kto widzial film, ten wie, ze mozna bylo pokazac to znaczniej lepiej (strona techniczna mocno kuleje w tej materii), ale sam temat jest iscie "hoolywoodzki" i zdecydowanie przyciaga uwage.

Drugi plus za Kiefera Sutherlanda, ktory jest tutaj najjasniejsza gwiazda na firmamencie. W roli bezwzglednego rzymskiego dowodcy - Genialny.

No i dalej jest juz tylko gorzej. Nie zachwyca ani romans, ktory jest tak sztuczny i zarazem banalny, ze az ma sie ochote wyjsc z pokoju, ani ograny juz w Gladiatorze epos dzielnego wojownika, ktory msci sie na krzywdzacych go Rzymianach. Milo jest popatrzec na umiesnione cialo Kita Haringtona, ale juz Emily Browning przyciaga uwage, tylko swa niezmiernie mizerna mina, ktora irytuje od poczatku do konca.

Cala sprawe poniekad ratuje fakt, ze na koncu i tak wszyscy gina, lacznie z dwojgiem nieudolnych kochankow, bo gdyby przezyli i odjechali w sina dal, na bialym rumaku, w tle wybuchajacego wulkanu, to chyba bym juz nie wytrzymala i .... (wiadomo co).

Ni to ziebi, ni grzeje, takie zapchaj dziure, 4/10.
Ostatnio zmieniony przez Jarod 2015-02-23, 17:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-02-21, 19:34   

Naprawdę wierzyłaś że to mógłby być dobry film, film tego Andersona? Ciężko mi uwierzyć.
Choć oddam mu sprawiedliwość że jego pierwsze filmy były całkiem przyzwoite jak Soldier z Russelem, Mortal Kombat a zwłaszcza Ukryty Wymiar, to chyba najlepsze co stworzył, a reszta nie warta jest uwagi.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-02-23, 19:58   

Byłem na tym filmie w kinie i po seansie uznałem za mega szajs.


Kilka miecięcy później obejrzałem Herculesa z The Rockiem i trochę mi się kryteria zweryfikowały :hahaha:

Film jest słaby, nie mówię nie, ale summa summarum napierdalanka r-kowa daje radę, Emily Browning lubię więc też przyjemnie się patrzało. Kefir sympatycznie wypadł w takiej trochę bekowej roli. Obecnie jakieś 4 też u mnie ten filmik ma, generalnie słabizna ale I've seen worse.
 
 
perrie 
świeżak



Dołączyła: 28 Mar 2015
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-28, 15:43   

Emily Browning jest dla mnie tak okrutnie brzydka... :zalamka

Ale mnie się film podobał! Nie wiem, dlaczego, może to wina Kita, ale jakoś mnie wciągnął. Jest kilka epok, na których punkcie mam totalnego fioła, a jak film jest w jednej z nich osadzony, to automatycznie mi się podoba; jedną z nich jest właśnie starożytność ;)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-03-28, 15:53   

Spoko, ale skoro masz fioła ergo się interesujesz. A jeżeli się interesujesz - nie wkurzają Cię idiotyzmy w odwzorowaniu realiów w tego rodzaju filmikach?
 
 
perrie 
świeżak



Dołączyła: 28 Mar 2015
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-28, 16:35   

Ale nie wiesz, jakie były realia tamtych czasów. Oczywiście mamy jakieś wyobrażenia, są źródła historyczne, ale jak ktoś się uprze, to wszystko można poddać wątpliwościom. Oprócz wybuchu wulkanu wszystko w tym filmie jest wymyślone, więc nie jest to film historyczny, a co za tym idzie - nie musiał przedstawiać wszystkiego tak, jak było. To tylko wizja reżysera i ekipy. :hmm:
Poza tym, gdyby tak grzebać, to idiotyzmów doszukać się można w każdym filmie :)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u