FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Conan (część 1 i 2)
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-14, 20:54   Conan (część 1 i 2)

Conan

Conan Barbarzyńca / Conan the Barbarian
reż. John Milius (USA 1982)

Niewolnik. Wojownik. Bohater. Legenda Arnold Schwarzenegger debiutuje na ekranie w roli legendarnego wojownika i bohatera - Conana Barbarzyńcy. Osierocony w dzieciństwie Conan poprzysięga zemstę mordercom rodziców - bandzie brutalnych morderców, wyznawców krwawego kultu i ich zimnokrwistemu przywódcy James Earl Jones. Wyszkolony na wojownika, wysłany na Daleki Wschód z determinacją szuka swoich wrogów. Pełna akcji, niezwykła przygoda o odwadze, sile i potędze charakteru, które sprawiają, że dobro triumfuje nad złem. [opis dystrybutora]

ODDAJ OSOBNY GŁOS TYLKO NA TEN FILM
http://www.forum-filmowe.pl/topics34/2887.htm

Conan Niszczyciel / Conan the Destroyer
reż. Richard Fleischer (USA 1984)

Potężna królowa Taramis obiecuje Conanowi zwrócić jego utraconą miłość, jeśli ten odnajdzie porwaną piękną księżniczkę i inkrustowany klejnotami legendarny róg. Conan nie wie jednak, że przebiegła królowa chce wykorzystać czarodziejski róg, by przebudzić uśpionego do tej pory złego boga Dagotha, a z księżniczki uczynić dla niego ofiarę. Walcząc z wrogami, zarówno śmiertelnymi, jak i nadprzyrodzonymi, Conan musi zebrać cała swoją siłę i niezwykłe umiejętności do walki z królowa Taramis, a może i samym demonem Dagothem. [opis dystrybutora]

ODDAJ OSOBNY GŁOS TYLKO NA TEN FILM
http://www.forum-filmowe.pl/topics34/2888.htm

Nie wiem dlaczego (bo to w sumie lekki kicz) ale naprawdę bardzo lubię tą serię. Jedynka podobała mi się zdecydowanie najbardziej. Jest to też spory sentymentalny ładunek emocji bo Conan to pierwsze poważniejsze kroki Arnolda na wielkim ekranie. Temat zakładam też głównie dlatego, że coraz głośniej (już chyba nawet oficjalnie) mówi się o nakręceniu kolejnej części. Miałaby ona wejść na ekrany już w 2010 ale kto zagra tytułowego bohatera oraz na ile poważna próba odświeżenia było nie było kultowego tytułu to będzie nie wiadomo. Przy okazji tej sagi powstało jeszcze sporo podobnych (ale już słabszych) filmów mocno inspirowanych przygodami Conana. Mam tu na myśli zupełnie nieudany serial o tym samym tytule czy nawet przygody sławetnej Czerwonej Sonji (w sumie chujowy filmik ale dało się obejrzeć). Czym będzie Conan A. D. 2010 czas pokaże. Z pewnością będziemy to śledzić na łamach niniejszego tematu.
Ostatnio zmieniony przez Arcyznawca 2011-09-08, 13:29, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-06-14, 21:00   

Obok "Silver Bullet" pierwszy film, jaki obejrzałem na VHSie u kuzyna. W sumie cięzko mi powiedzieć, co o nim myślę, bo od tamtej pory nie oglądałem. A tak w ogóle, to chyba jakaś moda na kino klasy B zaczyna panować ostatnio. ;)
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-14, 21:03   

Nie wiem co o tym myśleć dzisiaj ale dla młodego chłopaka do była naprawdę mega frajda i jak najbardziej kino klasy A. ;)
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-06-14, 22:51   

Klasa B? Przeciez wtedy to byla megabudzetowa produkcja. Conan mial budzet wiekszy niz Alien, Aliens, Terminator, Predator, Star Wars i pewnie kilka innych "filmow klasy B".

edit:moze Ci sie z tym pomylilo?
 
 
gentleman 
kinomaniak



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 216
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-06-15, 10:58   

Obydwa widziałem z milion razy i nigdy mi się nie znudziły, więc to jaknajbardziej dobre kino.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-15, 22:00   

Swoją drogą zastanawiam się ile w tym filmie jest fenomenu samego Arnolda, bo coś mi się zdaje, że min. 75%. ;)

Wystarczy sobie wyobrazić ten cykl bez niego i faktycznie jest biednie.
 
 
Krwawy Świt 
kinomaniak



Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 232
Skąd: Bergen-Belsen
Wysłany: 2009-06-25, 14:29   

po pierwsze, to tylko I część (dwójka to nieporozumienie i inny reżyser)

John Milius stworzył obraz, będący kwintesencją barbarzyństwa w kinie. Ponury, surowy świat Hyborii, pełen okrucieństwa, beznadziei i brutalności, wychował głównego bohatera jako pozbawionego typowych dla naszego świata cech zniewieścienia, miłości, altruizmu itp. bredni. Conan to człowiek nietzscheański, bezwzględnie realizujący swoją wolę mocy, wyznający do tego Croma - boga który niczego nie daje, który nie słucha modłów błagalnych, lecz który ciska w człowieka tylko nowe wyzwania, by ten mógł hartować ciało, duszę i umysł.
Film jest prawie pozbawiony dialogów, zwłaszcza głównego bohatera. Poza słynnym "Krush your enemies, see them driven before you, and hear the lamentation of their women", oraz okrzyków "CROM!", Conan mówi niewiele. Jest to znaczna zmiana w porównaniu do książkowego pierwowzoru, gdzie Conan miejscami wręcz filozofował (Howard ustami Conana własne myśli w nadmiarze starał się przekazać). W dziele Miliusa Cymeryjczyk jest cichym i posępnym zabójcą bez żadnych skrupułów.
Akcja idealnie współgra z muzyką, kultową już ścieżką śp. Basila Poledourisa. Soundtrack ewidentnie inspirowany Wagnerem, wzniosłe heroiczne tematy na chór i orkiestrę, doskonale podkreślają barbarzyński klimat ery stali.
Jest to film jedyny w swoim rodzaju tak naprawdę. Unikalne widowisko wyłącznie dla ludzi, w których żyłach płynie jeszcze choć odrobina krwi Atlantydów.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-25, 18:57   

Walnąłeś taki monumentalny opis tej jedynki, że aż chyba sobie to normalnie obejrzę ponownie (po raz... sam już nie wiem który).

:kotyeee:
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-06-25, 22:35   

Ja też :D
 
 
gentleman 
kinomaniak



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 216
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-06-26, 08:52   

Krwawy Świt żre kwasy, ale generalnie ma racje ;)
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-06-26, 14:01   

gentleman napisał/a:
Krwawy Świt żre kwasy, ale generalnie ma racje


Czyli - parafrazując słowa Krwawego Świta(-u) - rozumiem, że jedynka Conana to unikalne widowisko dla ludzi, w których żyłach płynie jeszcze choć odrobina kwasu lizergowego? :hahaha:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-26, 14:03   

A tak kwasu. Coś jest w tym co napisał. Ja tam kwasów nie wpieprzam ale klimat posta poczułem. :)
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-06-27, 04:27   

Dawno już tego filmu nie widziałem, chyba czas przy okazji go sobie odświeżyć.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-03-02, 18:07   

"Conana barbarzyńcę" widziałem już kilkadziesiąt razy i zapewne niejeden jeszcze raz go obejrzę. Moim zdaniem, jest to zdecydowanie najbardziej epicki i monumentalny film, jaki kiedykolwiek powstał. Muzyka Poledourisa - wspaniała, panoramiczne zdjęcia - piękne, oszczędne dialogi - ale za to mocno symboliczne i wprowadzające w klimat Ery Hyboryjskiej. I te cytaty z Nietzschego, haha. Przy tym film naprawdę okrutny, sceny walki bardzo brutalne, do tego seks, orgie, zupa z trupa etc.

Film jest luźną w sumie adaptacją tego, co Howard napisał o Conanie. Przedstawiono tu alternatywną historię jego dzieciństwa, a niektóre motywy są wzorowane na opowiadaniach kontynuatorów REHa - de Campa i Cartera. Kult węża jest zaczerpnięty z opowiadań o Kullu, scena z wiedźmą w chatce - z Brana Mak Morna, a sekret stali to w ogóle pomysł scenarzystów. Mimo to, Milius moim zdaniem świetnie oddał barbarzyński klimat prozy Howarda. To arcydzieło, nie żadne kino klasy B.

Za to "Conan niszczyciel" to już porażka, multirasowe kino przygodowe dla trzylatków i nic poza tym. Szkoda na to czasu.

Co do tego nowego Conana...przez jakiś czas chodziły słuchy, że Milius miał to kręcić, nawet przebąkiwano o udziale Arnolda (film miał opowiadać o czasach, gdy Cymeryjczyk jest już sędziwym królem Aquilonii). Jak widać nic z tego nie wyszło i wypada jedynie załamać ręce nad obsadą. Słusznie tu napisano, że Cymeryjczycy mieli być przodkami Keltów. Zresztą, współczesne nam kino to w ogóle bieda pod tym względem. Na początku lat 80. do roli herosa wybrano nikomu nieznanego, austriackiego koksa-nazistę, a teraz np. Achillesa grał słodziutki misiaczek Brad Pitt, któremu wszczepiono pod skórę implanty mięśni.
  
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-26, 13:08   

Offtop poświęcony obsadzie głównej roli w nowym filmie wydzielony został do tematu FILM NEWS (dział PROJEKTORNIA)

Jest też już osobny temat o Conanie 3D z 2011 roku:

http://www.forum-filmowe.pl/topics5/2857.htm#49707
 
 
Krwawy Świt 
kinomaniak



Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 232
Skąd: Bergen-Belsen
Wysłany: 2012-02-12, 23:13   

nie dotyczy filmu, tylko postaci literackiej Conana, ale bardzo ciekawe, filozoficzne spojrzenie nań
http://www.tworczosc.unre...yncy-824,a.html
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u