FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Lista Schindlera
Autor Wiadomość
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-21, 23:56   Lista Schindlera

Lista Schindlera / Schindler's List
reż. Steven Spielberg (USA 1993)

Oskar Schindler jest poważanym niemieckim przemysłowcem, który podczas II wojny światowej jest właścicielem dużej fabryki, w której w nieludzkich warunkach pracują Żydzi. Widząc cierpienie tych ludzi zaczyna ratować ich przed śmiercią w obozach koncentracyjnych. Film oparty jest na prawdziwej historii Oskara Schindlera

No proszę, po całkiem lekkim i przyjemnym Parku Jurajskim, Spilberg nakręcił film, którego bym się po nim nie spodziewał. Na uwagę zasługuje nie tylko gra aktorów, ale i bardzo dobre zdjęcia Kamińskiego. Co sądzicie na temat tego filmu: autentycznie dobry czy zbyt rozreklamowany, co maskuje rzeczywisty tylko średni poziom?
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 12:03, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Schtyrlitz 
świeżak



Wiek: 51
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 4
Skąd: z pierwszego rzędu
Wysłany: 2008-11-22, 11:29   

Film w sumie średni nudzi konia dosyć, ale Fiennes w roli Amona genialny! Lepszy niż autentyczna postać można by rzec.
 
 
Kraken 
świeżak



Wiek: 29
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 28
Skąd: CK
Wysłany: 2008-11-24, 13:09   

Film oglądałem dawno i nie zapamiętałem z niego nic. Po prostu nic. :fingerno:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 14:54   

W sumie film dobry ale zdecydowanie przereklamowany. Raczej pod amerykańskiego widza to wszystko jest robione. Ja tam byłem z wycieczką w Oświęcimiu min. kilkakrotnie więc nie trzeba mnie na tym polu zbytnio uświadamiać. Film miał chyba pokazać tępemu amerykańskiemu odbiorcy dlaczego holocaust to taka "pogmatwana, mroczna i święta" historia. Czy to się reżyserowi udało? Nie wiem (i w sumie niewiele mnie to obchodzi) ale z pewnością jest to kolejne dzieło z gat. "nie wypada o tym pisać niedobrze" (a ja jestem na tego typu filmy nieco uczulony). Nie będę też go jakoś specjalnie beształ bo to w sumie jest kawałek niezłego kina ale żeby zaraz jakiś TOP czy coś w tę stronę to z pewnością nie. Ja także niewiele z tego filmu pamiętam (i chyba niezbyt dobrze to o nim świadczy), a wycieczka do Oświęcimia zrobiła na mnie zdecydowanie większe wrażenie niż to co widzimy tu na ekranie.
 
 
kornwalia 
kinomaniak



Wiek: 35
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 218
Skąd: Toronto
Wysłany: 2009-01-22, 20:13   

Mnie się podobał, choć zgadzam się, ewidentnie pod amerykańskiego widza. Dla Europejczyków wydaje się absurdalne jak często Amerykanom w filmach coś łopatologicznie się tłumaczy. Zdarzało mi się oglądać rzeczy, w których tłumaczono nawet co "trudniejsze" słowa (jakaś postać na serio pytała "what is it?", "what do you mean?"). Tutaj nie jest to aż takie fatalne, ale cenię rolę Fiennes'a. Przede wszystkim jednak za to, że skłonił mnie do przemyśleń, choć nie wiem czy to było zamierzeniem twórcy. Tzn. pojawiały się głosy krytyki, że ten film to laurka, bo ten gość zrobił to wszystko z wyrachowania i to bardzo możliwe, nie wnikam, bo w sumie średnio mnie to interesuje, ale można się zastanawiać, czy uratowanie życia człowiekowi umniejsza fakt, że zrobiło się to dla własnych celów?
Jak film skłania do myślenia, to już nie jest źle.
 
 
sephrenia 
koneser



Wiek: 31
Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 573
Skąd: lublin
Wysłany: 2010-06-16, 23:20   

Mi się osobiście podobał niesamowicie, szczególnie rola Fiennes'a, muzyka i zdjęcia. Uważam, że to kawał dobrego kina :fingerok:
  
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-06-17, 17:17   

Mi też się podobał dość konkretnie, ale nie uważam tego filmu za jakieś arcydzieło. Bardzo ciekawa historia, warto obejrzeć, bez względu na stosunek do tych wydarzeń.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-06-17, 21:18   

Przytłaczający i ponury film z kapitalną sceną zamykającą , której do tej pory ani razu nie udało mi się przetrwać "na zimno".
Genialne scenografie i kostiumy - dopieszczone w każdym szczególe. Świetne role Fiennes'a i Kingsley'a + naprawdę wpadająca w ucho i komponująca się z obrazem muzyka.

Abstrahując od wszystkiego - świetne kino.
 
 
Bl@die 
bywalec



Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 90
Skąd: Hell
Wysłany: 2010-06-19, 09:01   

Kino w najlepszym wydaniu, Spielberg mnie drażni ale to co zrobily w tym filmie jest naprawdę świetne oraz zdjęcia polskiego operatora :fingerok: polecam naprawdę gorąco
 
 
trzeci człowiek 
kinomaniak



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 372
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-07-22, 19:19   

Bardzo ważny film, choć wiele mu można zarzucić od strony historycznej, to jako dzieło samo w sobie wychodzi obronną ręką. Rewelacyjne aktorstwo i reżyseria Spielberga.

Być może dobrze, że jest dokładnie taki, a nie inny, bo dzięki temu odniósł tak niesamowity sukces i trafił do tak szerokiego grona odbiorców.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2010-08-19, 21:51   

BM napisał/a:
W sumie film dobry ale zdecydowanie przereklamowany. Raczej pod amerykańskiego widza to wszystko jest robione. Ja tam byłem z wycieczką w Oświęcimiu min. kilkakrotnie więc nie trzeba mnie na tym polu zbytnio uświadamiać. Film miał chyba pokazać tępemu amerykańskiemu odbiorcy dlaczego holocaust to taka "pogmatwana, mroczna i święta" historia. Czy to się reżyserowi udało? Nie wiem (i w sumie niewiele mnie to obchodzi) ale z pewnością jest to kolejne dzieło z gat. "nie wypada o tym pisać niedobrze" (a ja jestem na tego typu filmy nieco uczulony). Nie będę też go jakoś specjalnie beształ bo to w sumie jest kawałek niezłego kina ale żeby zaraz jakiś TOP czy coś w tę stronę to z pewnością nie. Ja także niewiele z tego filmu pamiętam (i chyba niezbyt dobrze to o nim świadczy), a wycieczka do Oświęcimia zrobiła na mnie zdecydowanie większe wrażenie niż to co widzimy tu na ekranie.


Miałem ostatnio przyjemność powtórzyć i zgadzam się z opinią BM w pełnej rozciągłości. nie sposób mu odmówić walorów edukacyjnych, jak i artystycznych. Jak na taki temat jest to niestety historia mocno spielbergowska, a tym samym hollywoodzka i trochę za bardzo patetyczna. Przykładowo, te ujęcia kiedy Schidler maszeruje sobie w różnych miejscach otoczony gromadkami Żydów. Jak w takim razie stało się, że go jeszcze żaden rodak nie podkablował? A może tak rzeczywiście sobie poczynał, wszak z filmu dowiadujemy się, że przepuścił cały majątek na łapówki. Znacznie ciekawszą postacią w filmie wydaje mi się Amon Goeth grany przez Ralpha Fiennesa (i chyba od czasu pierwszego seansu z "Listą" mi się ci dwaj aktorzy strasznie mylą). Zresztą w ogóle wyczytałem gdzieś, że Schindler był w rzeczywistości postacią znacznie mniej cukierkową i wyglądało to trochę inaczej niż na ekranie (ponoć był po prostu głównie kapitalistą robiącym na wojnie wielki majątek).

Niemniej, film bardzo dobry. Znać wypada 8,5/10
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u