FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Play Dirty
Autor Wiadomość
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2012-12-26, 23:50   Play Dirty



Play Dirty

Reż. Andre De Toth (Wielka Brytania 1968)

Douglas (Michael Caine), oddelegowany do armii w randze kapitana pracownik British Petroleum zostaje zmuszony do wzięcia udziału w niezmiernie trudnej misji: przedostać się w głąb terytorium opanowanego przez niemieckich żołnierzy by zniszczyć zapasy paliwa Afrika Korps.

Świetne kino wojenno – przygodowe mocno z pewnością inspirowane „Parszywą Dwunastką”. Niesłusznie zapomniany klasyk z okresu kiedy jeszcze takie filmy się kręciło. Główny bohater musi dowodzić skazaną na niepowodzenie misją, w dodatku szybko zostaje uświadomiony, że jest figurantem. Jego podkomendni to zgraja kryminalistów na czele z nihilistycznym wyrokowcem Cyrilem Leechem, który zaraz postanawia uświadomić Douglasowi, gdzie jego miejsce. Leech poza dotarciem w miejsce składu paliwa ma też zwrócić Douglasa żywego z powrotem, za co ma zainkasować okrągłą sumkę 2000 funciaków. Douglas nie zamierza się jednak poddawać i chce udowodnić, że będzie miał coś jednak do powiedzenia w kwestii tego, jak osiągnąć cel. Panowie się zatem ścierają i docierają, a tu jeszcze trzeba przejechać 400 kilometrów po piaszczystych i kamienistych pustyniach, ostrożnie racjonować zapasy i nie wpaść w ręce Niemców. Inżynierska sprawność Douglasa bardzo się tu przyda, podobnie jak totalna bezwzględność Leecha.

Ujęło mnie tu pokazanie wojny jako bez mała kapitalistycznego przedsięwzięcia – projekty pokonania Niemców ocenia się tu biorąc pod uwagę ich rentowność, na porządku dziennym są też podkradanie sobie pomysłów i wzajemne podpierdalanie. Główny cel wyższego oficerstwa to nie tyle pobicie Rommla, ile zainstalowanie się w spokojnym miejscu, z którego można pozorować działania, naturalnie kosztem życia żołnierzy. Są też wspaniałe pustynne plenery oraz świetne, rozgrywane głownie bez muzyki sceny akcji, takie jak przejście przez pole minowe w piaskowej burzy. Bezbłędne zakończenie dopełnia obraz całości. W zasadzie nie wiem, czemu nikt tego filmu nie zna, bo jak dla mnie jest tylko trochę gorszy od „Parszywej Dwunastki” (której daję 10/10 jakby kto pytał).
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u