FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
W paszczy szaleństwa
Autor Wiadomość
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-03-16, 15:59   W paszczy szaleństwa

W paszczy szaleństwa / In the Mouth of Madness
reż. John Carpenter (USA 1995)

Słynny autor powieści grozy Sutter Cane nagle przepada bez śladu w tajemniczych okolicznościach.Szef spółki wydawniczej, Jackson Harglow jest zaniepokojony zaginięciem pisarza, który za kilka dni miał dostarczyć ukończony maszynopis swej najnowszej książki. Postanawia jak najszybciej rozpocząć poszukiwania. To zadanie zleca prywatnemu detektywowi z firmy ubezpieczeniowej, Johnowi Trentowi. Detektyw nieświadomy tego, wkracza w świat horroru i budzących grozę zdarzeń.

Film z tego co wiem zebrał marne recenzje, nie wiem dlaczego. Jak dla mnie to najlepsza pozycja w filmografii (chyba jednak trochę przereklamowanego) Carpentera obok "Coś". Fabuła mocno inspirowana prozą Lovecrafta. "W paszczy szaleństwa" szybko wciąga i jest mocno zakręcone. Nie jest przy tym jakoś mocno straszny, jest nawet parę humorystycznych akcentów, ale klimat grozy i rosnącego napięcia Carpenter wykreował znakomicie. Dorzućmy do tego udaną rolę Sama Neilla. Bardzo lubię ten film, kilka razy go już oglądałem i pewno jeszcze wrócę. Ma może pewne niedociągnięcia, ale ogląda się to znakomicie.

DO YOU READ SUTTER CANE? :hola:
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-04-04, 00:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-03-16, 17:11   

Film zupełnie przyzwoity, ale na pewno nie zachwycający. Oglądałem go już jakiś czas temu, ale zapamiętałem go jako nieco tandetny i niespójny obraz o bardzo nierównym poziomie. Niektóre sceny naprawdę robiły bardzo dobre wrażenie, świetnie nawarstwiał się klimat, ale gdzieś, w którymś momencie po prostu umknął i został sam kicz. Chyba muszę sobie "W paszczy szaleństwa" odświeżyć, ponieważ już po prostu nie pamiętam co mi w nim nie pasowało.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2010-03-20, 11:18   

Dawno temu to oglądałem, ale z tego co pamiętam wrażenia miałem bardzo pozytywne. Z późnego Carpentera jest to obok jednego odcinka Masters of Horror najlepsza pozycja. Reszta jest co najwyżej średnia, a w większości marna. Mam nadzieję, że plotki o renesansie Carpentera nie są jedynie plotkami i dzieła które szykują będą przynajmniej poziomu ItMoM. Raczej trzeciej części Escape from ... nie ma co się spodziewać, ponieważ robią remake Escape From New York, ale LA Gothic w końcu po latach ma nakręcić.
 
 
Skaras 
świeżak



Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 39
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-21, 22:57   

Chyba mój ulubiony horror, a na pewno znajdujący się w top10. Genialna fabuła, klimat gęsty, że można kroić maczetą, liczne nazwiązania do prozy Lovecrafta, świetna rola Sama Neila, gumowe potwory... Film jest idealny 10/10
 
 
 
Privsand 
świeżak



Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 9
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-03-22, 07:43   

Jeden z najlepszych filmów Carpentera, o dziwo powstał w latach 90, czyli w bardzo słabym okresie dla twórcy "Coś". Sam Neil jak zawsze rewelacyjny. Klimat małego, dusznego miasteczka, z którego dosłownie nie ma ucieczki. Szybka ciekawa akcja i tematyka ogólnej apokalipsy. Dla miłośników horroru! :)
 
 
migootka 
bywalec



Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 169
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-01-25, 13:49   

Nie jestem fanką horroru, ale ten film poleciła mi koleżanka filmoznawczyni... Potencjał w historii jest i naprawdę może i mogłoby porwać, gdyby nie te gumowe stwory. Rozczarowałam się i trzymał mnie w napięciu tylko do połowy filmu, potem było gorzej. Za to Sam Neil spisał się na medal. Podobno jest to nawiązanie do kultu S.Kinga, ale ile w tym prawdy? :kawusialuzak:
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2012-01-25, 13:53   

migootka napisał/a:
Podobno jest to nawiązanie do kultu S.Kinga, ale ile w tym prawdy?

Bliżej temu do Krainy Chichów Carrolla czy Lovecrafta moim zdaniem. może nieco też do Ligottiego, ale z tą opinią się wstrzymam, aż nadrobię jego opowiadania.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2012-01-25, 14:43   

Ostatni Surfer napisał/a:
Bliżej temu do Krainy Chichów Carrolla czy Lovecrafta moim zdaniem. może nieco też do Ligottiego, ale z tą opinią się wstrzymam, aż nadrobię jego opowiadania.


A to nie jest konkretnie powiedziane, że to na podstawie Lovecrafta?
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2012-01-25, 14:44   

mr Orange napisał/a:
Ostatni Surfer napisał/a:
Bliżej temu do Krainy Chichów Carrolla czy Lovecrafta moim zdaniem. może nieco też do Ligottiego, ale z tą opinią się wstrzymam, aż nadrobię jego opowiadania.


A to nie jest konkretnie powiedziane, że to na podstawie Lovecrafta?

nie jest, ale moim zdaniem nawiązania do HPL są wręcz oczywiste.
 
 
Letki 
świeżak



Wiek: 25
Dołączył: 28 Lis 2012
Posty: 8
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-11-29, 13:25   

Film bardzo dobry, ta recepcjonistka cały czas mnie intryguje ;) do momentu wejścia bohatera do ..... film trzymał mnie mocno w napięciu, ale później zbyt bajkowe, co nie wpłyneło znacznie na moję decyzję i szczerze mówiąc polecam ten film każdemu :)


Ocena : 8/10
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u