FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Koszmar z ulicy Wiązów
Autor Wiadomość
Hi Way 
filmożerca



Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 1292
Skąd: z dupy
Wysłany: 2010-12-25, 01:50   Koszmar z ulicy Wiązów

Koszmar z ulicy Wiązów
reż. Samuel Bayer (USA 2010)

Grupa nastolatków jest prześladowana przez Freddy’ego Kruegera - potwornie oszpeconego zabójcę, który poluje na swoje ofiary podczas snu. Dopóki młodzi ludzie czuwają, mogą siebie ochronić. Gdy zasną - nie ma dla nich ratunku… Remake filmowej wersji z 1984 roku. (opis Filmweb)

Jak wiadomo Koszmar z Ulicy wiązów to już klasyka ,a Freddy Krueger jest chyba najbardziej rozpoznawalną postacią kina grozy.Lecz moim zdaniem Samuel Bayer dał ciała na całego ,począwszy od zatrudnienia do roli Freddiego Jacka Earle który nie mówi , ale że tak powiem charczy przez siłę coś pod nosem co dość dziwnie wygląda .Brak mi też tego szelmowskiego uśmieszku do jakiego się przyzwyczailiśmy i do tekstów w stylu,,witaj w moim świecie suko'' :hahaha: A skonczywszy na muzyce która nie daje tego klimatu ze starego dobrego Freddiego .Ogólnie spore rozczarowanie ,ode mnie 6/10.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-12-26, 22:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2010-12-29, 23:44   

Taki przeciętny reboot, lepszy niż nowy "Piątek, trzynastego", ale już do "Haloween" Roba Zombie nie ma startu. Według mnie Haley się sprawił a że scenariusz nie był za ciekawy, to co poradzić. Ciekawy był też myk z

Spoiler:
początkową niepewnością, czy aby zatroskani rodzice nie spalili przypadkiem niewinnego człowieka. Fajnie gdyby się okazało, że tak, a Freddy ma do nich całkiem słuszne pretensje.


Ale tu już jaj zabrakło, szkoda.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2010-12-29, 23:59   

John Bigboote napisał/a:
Ciekawy był też myk z

Według zapowiedzi tak miało być. Film jednak gdy był skończony, miał jeszcze "reshots",być może wtedy to zmienili. Ja w każdym bądź razie na to liczyłem. Odcienie szarości byłyby jasnym punktem remake'u. A tak to nawet mi się nie chce oglądać.
  
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-12-30, 00:11   

Hi Way napisał/a:
Jacka Earle
Nowej wersji nie widziałam, ale trudno mi sobie wyobrazić winę akurat tego aktora. Zaraz staje mi przed oczami on jako Rorschach :nakolana:
 
 
Hi Way 
filmożerca



Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 1292
Skąd: z dupy
Wysłany: 2010-12-30, 00:56   

Nuz napisał/a:
Hi Way napisał/a:
Jacka Earle
Nowej wersji nie widziałam, ale trudno mi sobie wyobrazić winę akurat tego aktora. Zaraz staje mi przed oczami on jako Rorschach :nakolana:


Sam w sobie nie jest zły ale mając na pamięci jak grał starego Freddiego Robert Englund to jednak cienizna :nonono:
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-01-19, 22:35   

Próbowałem to obejrzeć, jednak poległem. Przykrość.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-01-20, 07:45   

Kompletna strata czasu, a jedyny plus to ta niepewność czy był winny. Lepiej powtórzyć oryginał :fingerok:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-02-17, 23:56   

John Bigboote napisał/a:
Taki przeciętny reboot


Dokładnie. Przeciętny, ale generalnie tak samo jak nic mi się w tym filmie szczególnie nie podobało, tak samo nic mi nie wadziło. Nakręcony poprawnie, zagrany dobrze, dobre cyce były, nawet jakiś nastrój grozy był. Przy obejrzanym ostatnio przeze mnie "My soul to take" Cravena, ten film to prawdziwe arcydzieło horroru i to jest chyba taki ironiczny chichot historii, że na stare lata mógłby się Craven uczyć sztuki horroru od kogoś, kto po latach (dla kasy i raczej pewnego efektu marketingowego) rimejkuje jego oryginalny pomysł. Film kompletnie niepotrzebny, bo pierwsza część kultowej serii sprzed lat nadal trzyma się dobrze, ale również tak naprawdę nie mam za co tego filmu tak dogłębnie zjechać. 5/10
 
 
 
Jack 
świeżak



Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 12
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2011-07-23, 11:53   

Kilka scen snu było fajnych, ale ogólnie to słabo wyszło. Jakiś płaski ten nowy Freddy, żadnych ciętych żartów. Nie zawiodłem się, bo nie oczekiwałem po tym filmie za wiele. Jak dla mnie 4/10
 
 
gentleman 
kinomaniak



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 216
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-07-26, 13:52   

Spodziewałem się klapy, ale mile mnie remake zaskoczył.
 
 
Gregu93 
świeżak



Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 13
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2011-10-06, 21:26   

Ja tez myślałem, że to będzie marnota..A jednak podobało mi się.. :faja:
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u