FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Twierdza
Autor Wiadomość
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1027
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2011-01-12, 14:30   Twierdza

Twierdza / The Keep
reż. Michael Mann (USA 1983)

LRok 1941. Mała rumuńska wioska. Oficer Woermann wraz ze swoim oddziałem otrzymuje polecenie zajęcia starej twierdzy na przełęczy Dniepru. W tym miejscu ma pwstać baza dla wojsk niemieckich. W forcie dowiadują się, że nikt nie zostaje wewnątrz na noc, gdyż twierdza jest nawiedzona. Woermann oczywiście ignoruje te zabobony, zauważając, iż twierdza zbudowana jest w taki sposób, aby coś uwięzić w środku, a nie powstrzymać kogoś na zewnątrz. Wewnątrz znajduje się 180 krzyży, które budzą zainteresowanie szeregowych, gdyż jak mówią plotki krzyże te wykonane są ze srebra. Mieszkający w twierdzy starzec ostatni raz przestrzega najeźdźców po czym sam opuszcza fortece. Już pierwszej nocy zdarza się wypadek. Kuszeni ułudą szybkiego wzbogacenie się, żołnierze trzymający nocną wartę chcą zabrać ze sobą jeden ze srebrnych krucyfiksów. Rankiem, pozostali żołnierze znajdują ich zmasakrowane ciała. W przeciągu kilku następnych nocy giną kolejni szeregowcy, a oficer Woermann prosi o przeniesienie. Jednak zamiast tego sztab przysyła sadystycznego majora Kaempffera, który za śmierć żołnierzy wini okolicznych wieśniaków. Na nic zdają się słowa Woermanna, iż zabija ich jakaś tajemnicza siła. Major dla przykładu zabija pięciu przypadkowych mieszkańców wioski. Wkrótce sam przekonuje się, że tajemnicze zgony nie są dziełem ludzkim. Aby rozwikłać zagadkę i odkryć co zabija żołnierzy major każe sprowadzić badacza twierdzy - doktora Thoedora Cuza. W tym czasie w wiosce pojawia się tajemniczy nieznajomy, którego misja ma związek z całą sprawą... [opis z horror.com.pl]

Natknąłem się na ten film stosunkowo niedawno klikając sobie w pracy po imdb.com w poszukiwaniu jakichś oldksulowych filmów grozy z lat 80-tych. Sam opis wraz z nazwiskiem reżysera (drugi film Michaela Manna), dobrą obsadą (Gabriel Byrne, Ian Mckellen, Jurgen Prochnow, Scot Glenn, choć ostatecznie żaden z nich nie ma tu wielkiego pola do popisu) i muzyką Tangerine Dream zapowiadał film co najmniej dobry, więc nieźle się napaliłem. Po seansie mam jednak mieszane uczucia. Film ma dość ciekawy, mistyczny klimat, za który w dużej mierze odpowiada surowa, bardzo oszczędna scenografia, ogromne ilości dymu spowijającego wnętrze tytułowej twierdzy i ciekawa ścieżka dźwiękowa (choć w 'Near Dark' muzyka TD była lepiej dopasowana). Z drugiej strony mamy śmieszne efekty specjalne, momentami bardzo sztuczne kwestie głównych bohaterów i zjebana końcówkę, która przypomina jakieś tandetne fantasy z najniższej półki. Do tego film jest bardzo dziwnie nakręcony. Kadr jest często nieruchomy (nie wiem czy to fachowe określenie - coś jak w 'Suspiria') i często obejmuje jedynie aktora/aktorów oraz niewielką przestrzeń wokół nich, przez co momentami miałem wrażenie, że oglądam spektakl teatralny...

Niezbyt zachęcające, co? ;) Ja jednak nie żałuję czasu poświęconego na obejrzenie tego specyficznego filmu, bo mimo wielu niedociągnięć ma on bardzo ciekawy klimat czyli coś, czego zdecydowanie brakuje większości dzisiejszych produkcji... Polecam ciekawskim i miłośnikom b-klasowych produkcji z lat 80-tych ;)
Ostatnio zmieniony przez BM 2011-01-12, 16:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-01-12, 15:14   

To jest adaptacja książki "The Keep" Paula Wilsona, będącej początkiem cyklu o "wampirze" Rasalomie. Generalnie film ma się nijak do pierwowzoru, poza nazwiskami postaci i kilkoma sytuacjami. Wieki temu to oglądałem pamiętam, na raz można wrzucić ale generalnie nie polecam. Zaś cały cykl książkowy jest świetny.
 
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1027
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2011-01-12, 20:56   

Aske napisał/a:
To jest adaptacja książki "The Keep" Paula Wilsona, będącej początkiem cyklu o "wampirze" Rasalomie.

Tak, wiem, ale nie czytałem, choć chyba to nadrobię. Mam nadzieje, że nie będę miał cały czas przed oczami scenografii z filmu.

Aske napisał/a:
na raz można wrzucić ale generalnie nie polecam.

Ja sam również szczególnie gorąco nie polecam, ale uważam, że jest film, którego istnienie warto odnotować na forum.
 
 
K. 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1133
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2011-01-13, 00:23   

Książka była über genialna (dalsze części już niestety gówniane), film dało się obejrzeć, jednak do książki się nawet nie zbliżył. Ale kilka rzeczy było całkiem spoko.
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-01-13, 07:47   

K. napisał/a:
dalsze części już niestety gówniane

Bluźnisz, "Odwet" był megawyborny.
 
 
 
Vlad Tepes 
świeżak



Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 22
Skąd: Cz-wa
Wysłany: 2011-11-22, 18:50   

Książkę czytałem. Była bardzo dobra. Co do filmu - gdyby nie genialna muzyka zespołu Tangerine Dream to o filmie zapomniałbym zaraz po obejrzeniu. Poza tym jak zobaczyłem pierwszy raz Rasalomona, który wyglądał jak Lord Vader tylko na łbie miał przeźroczystą miskę na sałatkę a pod nią pakiet czerwonych diod LED to myślałem, że się rozlecę. Polecam książkę, filmu już nie. A piosenkę - jest genialna, to można na YouTube odsłuchać. 3/10.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u