FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Red State
Autor Wiadomość
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-11-09, 21:32   

John Bigboote napisał/a:
Czy ja wiem, myślę, że "W pogoni za Amy" mogłoby się DA dobrze przyjąć (o ile już nie było próbowane).


Kiedy to pisałem myślałem bardziej o filmach "Jeyowo-Bobowych" i scenie z kozą z "Clerks 2" :lol:

Mi tam też nie przeszkadzała ta strzelanina, a jedyna rzecz, która popsuła trochę mój odbiór "Red State" to chyba tylko ta nieszczęsna końcówka.
 
 
Iscariote 
kinomaniak



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 229
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-11-09, 21:58   

John Bigboote napisał/a:

Wy się chyba łatwo dekoncentrujecie, chłopaki.
No przepraszam, ale stosunek gadania, do strzelania, do jakiejkolwiek akcji, która przyciągnęłaby oko (a ta jest, na początku, jak zgarniają chłopaków), nie wypada najlepiej dla tego ostatniego.
Moim zdaniem film powinien do końca utrzymać klimat pierwszych ok 20 minut, zachowując przesłanie, które jest chyba oczywiste od samego początku, bo dalej żadnej rewolucji nie ma i wyszłoby z tego coś naprawdę świetnego :)
 
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2011-11-09, 22:01   

mr Orange napisał/a:
Kiedy to pisałem myślałem bardziej o filmach "Jeyowo-Bobowych" i scenie z kozą z "Clerks 2


Za to Smitha kochamy (też byłem pryszczatym nastolatkiem), a ja go najbardziej lubię za opowiadanie o rzeczach poważnych, tragicznych czasem i niekiedy bolesnych za pomocą sprośnych dialogów przetykanych obficie "kurwami", "chujami" i czym tam jeszcze. "W pogoni za Amy" nie ma chyba tej dawki patologii, co w innych filmy Smitha, ale rozmówki między postaciami to jest konkret. Dlatego polecam DA. Inne oczywiście też, także te z Jayem i Cichym Bobem.

mr Orange napisał/a:
jedyna rzecz, która popsuła trochę mój odbiór "Red State" to chyba tylko ta nieszczęsna końcówka.


Bo i też sztampowo to jest zrobione - siedzą i gadają o tym, co było wcześniej, ale z powodu ograniczeń budżetowych nie dało się tego pokazać. Bardzo złe rozwiązanie, usprawiedliwione jedynie brakiem kasy.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-11-09, 22:05   

John Bigboote napisał/a:
"W pogoni za Amy"


Najlepszy jego film i w ogóle jeden z moich najbardziej ulubionych.

Iscariote napisał/a:
No przepraszam, ale stosunek gadania, do strzelania, do jakiejkolwiek akcji, która przyciągnęłaby oko (a ta jest, na początku, jak zgarniają chłopaków), nie wypada najlepiej dla tego ostatniego.
Moim zdaniem film powinien do końca utrzymać klimat pierwszych ok 20 minut, zachowując przesłanie, które jest chyba oczywiste od samego początku, bo dalej żadnej rewolucji nie ma i wyszłoby z tego coś naprawdę świetnego


I tyle w temacie.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2011-11-09, 22:18   

Iscariote napisał/a:
No przepraszam, ale stosunek gadania, do strzelania, do jakiejkolwiek akcji, która przyciągnęłaby oko (a ta jest, na początku, jak zgarniają chłopaków), nie wypada najlepiej dla tego ostatniego.


Znaczy co, za mało strzelania? Ja myślę, że w sam raz, nawet dałoby się więcej.

Iscariote napisał/a:
zachowując przesłanie, które jest chyba oczywiste od samego początku, bo dalej żadnej rewolucji nie ma i wyszłoby z tego coś naprawdę świetnego


Tam masz właściwie dwa przesłania: "fanatyzm religijny jest zły" i
Spoiler:
"nie daj się uznać przez rząd USA za terrorystę, bo stracisz wszystkie prawa człowieka."
Drugie dałem do spojlera, bo to fajne zaskoczenie. Oba po trochu na siebie pracują, bo film pokazuje pogardę i nie dawanie za siebie wzajemnie faka przez fundamentalistów religijnych (kto według naszego Boga grzesznik, tego sprzątniem) i
Spoiler:
agentów rządowych (sprzątniem każdego, kogo nasz szef uznał za terrorystę).
Jest to dość niewesoły krajobraz, strzelanina (albo jakiś inny rodzaj starcia) jest nieunikniona i byłbym bardzo rozczarowany, gdyby jej zabrakło.

Że przekaz filmu jest oczywisty, to nie mam właściwie zastrzeżeń, ale nowych rzeczy to ja się dowiaduję z literatury popularnonaukowej (naukowa już za skomplikowana dla mnie). Z drugiej strony, zawsze warto zapytać - oczywisty dla kogo? Bo pewnie znałbym paru, dla których ta rzecz o fanatyzmie tak oczywista nie jest.
 
 
Iscariote 
kinomaniak



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 229
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-11-09, 22:31   

John Bigboote, no zagadzam się z tym co napisałeś, ale przecież ja nie mam obowiązku obiektywnie oceniać filmu "bo ktoś nie musi wyłapać przesłania już na początku filmu". Oceniam pod siebie. Ciekawy projekt miał Smith, ale nie dotarło w tej formie i tyle.

I tak, strzelaniny mnie nudzą. Chyba że azjaci kręcą :fingerok:
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u