FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Zdjęcia Ginger
Autor Wiadomość
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2012-04-01, 15:37   Zdjęcia Ginger

Zdjęcia Ginger/Ginger Snaps

Reż. John Fawcett (Kanada 2000)

Film opowiada o dwóch siostrach: szesnastoletniej Ginger i piętnastoletniej Brigitte. Dziewczyny fascynują się śmiercią, robią sobie zdjęcia, na których pozorują własne zgony. Siostry nie mają żadnych przyjaciół. Pewnego dnia dziewczyny wybierają się nocą do lasu, by upozorować śmierć psa nielubianej Triny. Ginger w lesie zostaje pogryziona przez wilkołaka. Z ciałem Ginger dzieje się coś dziwnego. Dostaje okresu, staje się agresywnie atrakcyjna. Brigitte, zauważywszy te zmiany, obwieszcza Ginger, że ta staje się wilkołakiem, lecz Ginger całkowicie ignoruje siostrę i zaczyna się z nią kłócić. Ginger zauważa zmiany dopiero wówczas, gdy sprawy zachodzą już za daleko. W Ginger rośnie chęć mordu. Brigitte musi powstrzymać siostrę. (wikipedia.pl)

Podobno było tak: reżyser John Fawcett szukał pomysłu na pełnometrażowy debiut i wraz ze scenarzystką Karen Walton zdecydował, ze będzie to horror, głównie dlatego, by pokazać, że w tym gatunku można nakręcić coś nie mizoginistycznego i z porządnie napisanymi postaciami kobiecymi. Z niewielką pomocą kanadyjskiego podatnika udało się ten zamiar zrealizować.

Mógłbym porozpływać się właśnie nad postaciami oraz ukazaniem stopniowego pęknięcia między bohaterkami właśnie przez alegorię wilkołactwa, ale moją uwagę najbardziej zwrócił sposób realizacji. Zaryzykuję twierdzenie, że głównonurtowych (niezależnych zresztą też) horrorów się już tak nie robi. Widać, że Fawcett połknął słuszną ilość kina z latch 80 –tych prosto z VHS-ów. „Zdjecia Ginger” operują chwytami z tego okresu, takimi jak nastrojowa muzyka, takież zdjęcia, ostry montaż łączący niecodzienne ustawienia kamery. Fawcett robi to jednak mądrze i film ani na chwile nie pada pod ciężarem własnej stylowości, by zamienić się w parodię.

Co oczywiście nie znaczy, że jest pozbawiony humoru. Już w pierwszej scenie, gdy skwaszona Brigitte wychodzi z garażu dzierżąc linę, palnik, kanister z benzyną i inne narzędzia służące zadawaniu śmierci można sobie nieźle odeśmiać tyłek. Komediohorrorem jednak „Zdjęć Ginger” nazwać nie sposób. Ironia oraz mniej lub bardziej zamierzony komizm tkwią w świecie przedstawionym filmu, ale go nie definiują. Wzniosłe słowa, opisujące wielkie uczucia, patetyczne przysięgi – wszyscy ich nadużywają w nastoletnim wieku (niektórym nigdy nie przechodzi). Z doroślejszej perspektywy wydaje się to bardzo zabawne, co jednak nie znaczy, że nie było prawdziwe. Myślę, że między innymi o tym jest ten film. No i poza tym to kawał dobrej zabawy z wilkołakami.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u