FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Harry Angel
Autor Wiadomość
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1072
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-12-24, 18:28   Harry Angel

Harry Angel / Angel Heart
reż. Alan Parker (Kanada, USA, Wielka Brytania 1987)

Detektyw jakich wielu, Harry Angel prowadzi przeciętne życie w jednej z biedniejszych dzielnic Nowego Yorku. Mało satysfakcjonującą pracę przerywa tajemniczy telefon, który sugeruje kolejne rutynowe zadanie. Nic nie podejrzewający bohater udaje się na spotkanie, które jest zalążkiem splotu niewytłumaczalnych zdarzeń. Louis Cyphre zleca mu odszukanie pewnego mężczyzny. Akcja przenosi Angela do obskurnych dzielnic pełnych satanistycznych obrzędów i postaci skrywających przed nim tajemnice. Z każdym kolejnym miejscem i osobą, która ginie na jego drodze, odkrywa przerażające fakty prowadzące go do odkrycia wstrząsającej prawdy.

Na plakacie - Mickey Rourke i Robert De Niro. Dziękuję.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 14:43, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 32
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 445
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2008-12-26, 13:42   

Jeden z moich ulubionych filmów.Takich w top 10/20.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2008-12-27, 09:35   

W czasach gdy zaskakujące zakończenie nie było normą trzeba powiedzieć, że film imponował swoim zakończeniem. Genialny klimat, świetne role De Niro i Rourke'a. Absolutny kult, kto nie widział ten nie zasługuje na życie :hahaha:
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2008-12-27, 12:41   

Uff, całe szczęście mogę żyć nadal :kotyeee: Dobry film, nawet bardzo dobry. Na pewno jeden z lepszych jakie widziałem, ale nie z tych najlepszych. Tak czy inaczej 8/10.
 
 
Bertz 
świeżak



Dołączyła: 02 Sty 2009
Posty: 5
Skąd: Wawa/KrK
Wysłany: 2009-01-02, 21:10   

I straszy.
Ja się bałam ;)
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1027
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-06-20, 05:08   

Ostatni Surfer napisał/a:
W czasach gdy zaskakujące zakończenie nie było normą trzeba powiedzieć, że film imponował swoim zakończeniem. Genialny klimat, świetne role De Niro i Rourke'a. Absolutny kult, kto nie widział ten nie zasługuje na życie :hahaha:
Racja, mnie rozbraja sama kolorystyka tego filmu, bardzo charakterystyczna. DeNiro jest świetny, scena z jajkiem to kult. Chyba kiedyś gdzieś wyczytałem, że zgodził się zagrać w tym filmie dla jednej sceny, ale nie wyjawił której ;)
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-31, 23:29   

Arbuz napisał/a:
Na plakacie - Mickey Rourke i Robert De Niro. Dziękuję.
XD krótko i węzłowato.

Mrroczny film ;) taki gęsty i oleiście gładki. Stawiający włosy na karku na baczność.
Świetna rola Rourke'a i dwie pamiętne sceny z jajkiem i kurą ;) Ta pierwsza dzięki uprzejmości De Niro, druga przy wybitnym udziale Lisy Bonnet.
:fingerok:
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-01-31, 23:32   

Nuz napisał/a:
Świetna rola Rourke'a i dwie pamiętne sceny z jajkiem i kurą


i absolutnie zajebista mulatka :fingerok:
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-31, 23:34   

Simpson napisał/a:
absolutnie zajebista mulatka
ma imię ;)
charakterna dziewczyna za kilka zdjęć + ten film i tą scenę wykopaną ją z The Bill Cosby Show.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2010-02-01, 23:12   

Wyjebana sprawa :kult: Mickey jakiego kocham szczerą miłością!
 
 
farida 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 03 Sty 2010
Posty: 57
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-01, 23:34   

Super film. A De Niro jest jednym z moich ulubionych wcieleń Szatana.
 
 
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-02-11, 03:05   

Obejrzałem ten film kilka dni temu i od razu uplasował się gdzieś w czołówce prywatnych rankingów. Klimat absolutnie genialny, a jeszcze nabiera kolorów (dosłownie i w przenośni) w części dziejącej się Luizjanie. Tylko postać grana przez De Niro trochę zbyt dosłowna, Louis Cyphre grubymi nićmi szyte i te pazury, naprawdę brakowało jedynie kopyt i ogona. Zakończenia, niestety, także szło się bardzo szybko domyślić. Niemniej jest to genialny obraz i ani minuta nań przeznaczona nie może należeć do zmarnowanych.

Czy tylko mi klimat przypominał pierwszą część Gabriela Knighta?
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-03-05, 15:31   

PitBullFarm napisał/a:
Tylko postać grana przez De Niro trochę zbyt dosłowna, Louis Cyphre grubymi nićmi szyte i te pazury, naprawdę brakowało jedynie kopyt i ogona.

Hehe, chyba o to chodziło, czyż nie?

Świetny film, absolutny klasyk. Ciężka, mroczna atmosfera, podobały mi się zwłaszcza ujęcia wentylatorów, symbolizujące chyba, że protagonista znalazł się w matni.
I KNOW WHO I AM!!!!!!!!!
 
 
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-03-07, 19:41   

Arcyznawca napisał/a:
Hehe, chyba o to chodziło, czyż nie?

Domyślam się, że Diabeł został wykreowany w ten sposób celowo, ale sam widziałbym jego postać nieco bardziej subtelną, ot i tyle.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-28, 23:52   

Super film, dzisiaj wreszcie go obejrzałam i cóż - mogę tylko żałować, że nie widziałam go wcześniej. Mickey Rourke w świetnej formie i bez botoksu, De Niro jak to De Niro - genialny. W zasadzie jest to film dwóch aktorów i dwóch postaci, reszta właściwie tworzy tło dla misternie utkanej pajęczyny powiązań między człowiekiem a diabłem.

Zgadzam się w całości z opinią, że część filmu dziejąca się w Louisianie jest bardziej kolorowa i smakowa, pełniejsza, tak jakby dopiero wtedy twórcy naprawdę się rozpędzili i złapali właściwy tor. Myślałam, że całe to voodoo i wątki okultystyczne zepsują mi odbiór filmu bo będą w jakiś sposób nachalne i zbyt intensywne, niepasujące, ale na szczęście nic takiego nie zauważyłam. Całość jest zgrabnie, choć gęsto połączona.

Ze smaczków szczególnych (oprócz bardzo dobrego zakończenia, które mnie szczerze mówiąc zaskoczyło, tym bardziej, że nie do końca zrozumiałam cały monolog starego Krusemark'a) oczywiście wspomnieć należy wentylatory, kury, jajka i paznokcie Cyphre'a. Nie za dużo, nie za mało, sprytnie powplatane w fabułę, dodają filmowi tej lekkości i inteligencji, której często brakuje nowszym produkcjom.

Ogólnie brawa dla twórców i aktorów - świetny film! :fingerok:
 
 
 
trzeci człowiek 
kinomaniak



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 372
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-07-22, 20:19   

Noooo, naprawdę mocny film, który atmosferą nie ma sobie równych. Zaczyna się trochę noirowato, a kończy z wykopem. Widz zostaje przytłamszony rewelacyjną końcówką i nie może przestać myśleć o filmie. De Niro jedzący jajeczko na twardo - to jedna z fajniejszych scen. Trudno mi cokolwiek więcej pisać, gdyż mam do filmu ogromny sentyment. Cichaczem w nocy oglądałem go I raz, uważając by rodzice nie weszli do pokoju, a potem usnąć nie mogłem.
 
 
Vlad Tepes 
świeżak



Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 22
Skąd: Cz-wa
Wysłany: 2011-11-20, 22:17   

Harry Angel to mój ulubiony horror, zaraz obok Siedem, W sieci zła i Wywiadu z wampirem. Dość ciekawa fabuła na którą składają się obrzędy voodoo, czarna magia i motywy satanistyczne robi swoje. W połączeniu z genialną muzyką daje to świetny efekt i klimat. Do dziś motywy muzyczne takie jak: utwór z początku filmu, scena jazdy windą, czy chociażby temat muzyczny po akcji z dr. Fowlerem są moimi ulubionymi. Dodatkowo film w oprawie noir, drobny detektyw co nie stroni od butelki, lata 50, mroczne sekrety Luizjany. Dla mnie majstersztyk. Nawet poszczególne kadry z filmu można rzec, że są takimi jakby małymi dziełami sztuki, jeśli ktoś by zechciał je wyeksponować. Gra aktorska Mickey`a Rourke b. dobra, De Niro również zagrał przyzwoicie. Wg. mnie pozycja naprawdę rewelacyjna. Jeśli się można do czegoś przyczepić to tylko do tego, że film raczej nie jest zbyt straszny i co jak niektórzy twierdzą, ma przewidywalne zakończenie. Ja tego nie stwierdziłem dlatego gorąco polecam tą pozycję.

Jako, że był to mój pierwszy post, pozdrawiam wszystkich użytkowników FF!
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-11-20, 22:20   

Bądź pozdrowion. Jak na pierwszy post - niezły wybór.
 
 
Vlad Tepes 
świeżak



Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 22
Skąd: Cz-wa
Wysłany: 2011-11-20, 22:32   

Dziękuje. Mam nadzieję zagościć na forum na dłużej bo jak czytam wypowiedzi na FW to włosy mi się jeżą na głowie. Mam nadzieję, że tu są rozsądniejsi ludzie, z którymi można sensownie pogadać na temat filmu, zamiast być opluwanym za inne zdanie. Kończę, żeby nie robić of-topu.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-11-20, 23:01   

Vlad Tepes napisał/a:
film raczej nie jest zbyt straszny i co jak niektórzy twierdzą, ma przewidywalne zakończenie.

W dobie "twisterów" w jakiś sposób tak. Ale swego czasu "twist" na końcu był dosyć zaskakujący. Dziś takie filmy jak Harry Angel czy Jacobs Ladder, aż tak nie zaskakują zakończeniem
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u