FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Hostel
Autor Wiadomość
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-19, 23:45   Hostel

Hostel
reż. Eli Roth (USA 2005)

"Hostel" opowiada historię dwóch szkolnych przyjaciół - Paxtona i Josha, którzy wspólnie z nowo poznanym Olim przemierzają Europę w poszukiwaniu niezapomnianych wrażeń. Koledzy zostają oczarowani opowieściami nieznajomego podróżnika o idealnym dla amerykańskich poszukiwaczy przygód miejscu na Słowacji, pełnym wschodnioeuropejskich kobiet tak samo zdesperowanych, co pięknych. Przyjaciele szybko dają się skusić i po przyjeździe na miejsce z łatwością nawiązują bliższy kontakt z egzotycznymi pięknościami Nataly'ą i Svetlaną. Początkowo świetnie się bawiąc, dwójka znajomych uświadamia sobie w końcu, że zostali uwięzieni w narastającej złem sytuacji, która może się zrodzić jedynie w najciemniejszym, najgłębszym i najbardziej chorym zakątku ludzkiego umysłu.

W porównaniu do kolejnych "Pił" to jest lepsze. Nie dlatego, że bardziej krwiste, bo to kryterium po przekroczeniu pewnego pułapu ciężko mi oceniać, ale po prostu dla mnie "Hostel" ma przynajmniej jakiś bardziej rozbudowany pomysł na siebie niż tylko jednego wariata, który bawi się męczeniem ludzi.
  
 
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-19, 23:48   

Względnie obiektywnie patrząc to ten film jest po prostu niezły. Ja go uwielbiam, ale ja lubię takie filmy :)
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-19, 23:53   

Dżizas, ludzie - przecież to jest szmira jakich mało. :(

Ja wiem, że horror, próg wymagań nieco obniżony i w ogóle ale jak dla mnie Piła to przy tym arcydzieło (co raczej nie świadczy na korzyść Piły tylko na niekorzyść filmu Hostel).
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-19, 23:56   

To niestety jest film z takiej serii,której nie trawię ("Piła", "Funny Games" etc). Co nie znaczy, że nie oglądam, niestety. Akurat tego nie widziałam.
Zawsze sie zastanawiam po co ktoś kręci "takie filmy"?? Po co oglądać bezsensowne cierpienie ludzkie, po co oglądać jak ktoś się nad kimś znęca okrutnie? Może mnie ktoś konstruktywnie oświeci?
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-20, 00:01   

ribit napisał/a:
Po co oglądać bezsensowne cierpienie ludzkie, po co oglądać jak ktoś się nad kimś znęca okrutnie? Może mnie ktoś konstruktywnie oświeci?


A po co oglądać filmy o miłości czy tolerancji? Myślę, że to jednak bagaż jakiejś społecznej "moralności", która podświadomie z góry piętnuje (w tym wypadku) filmy, gdzie główny bohater jest kawałem skurwiela. Ja np. wolę obejrzeć film pokroju "Funny Games" (notabene bardzo dobry film) niż kolejny "piękny film o tolerancji i poprawności politycznej", którymi w ostatnich czasach można wypełnić niemałe szambo.
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-20, 00:08   

M. napisał/a:
A po co oglądać filmy o miłości czy tolerancji?

A jakiś przykład takiego filmu podasz?

M. napisał/a:
która podświadomie z góry piętnuje (w tym wypadku) filmy, gdzie główny bohater jest kawałem skurwiela.

Filmów o skurwielach jest mnóstwo, skurwielem można być, i jest takich bohaterów całe mnóstwo, ale niekoniecznie zwyrodniałych sadystów, bo tych na całe szczęście można jeszcze wciąż zaliczyć do mniejszości. a nawet sadystę można pokazać w taki sposób, że widz wie o jego sadyźmie i współczuje ofierze, a jednocześnie nie zbiera się na wymioty

M. napisał/a:
piękny film o tolerancji i poprawności politycznej",

Tytuł?
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-20, 00:12   

ribit napisał/a:

A jakiś przykład takiego filmu podasz?


Żeby daleko nie szukać - powszechnie nagradzany "Crash", takie filmy miałem na myśli, gdzie pokazując jaki to świat jest niemiły i zły propagują tzw. "pozytywne uczucia".

ribit napisał/a:
nawet sadystę można pokazać w taki sposób, że widz wie o jego sadyźmie i współczuje ofierze, a jednocześnie nie zbiera się na wymioty


Ale konwencja tego kina jaka jest, taka jest. Oglądając film z - jak już go umownie nazwaliśmy - sadystą w roli głównej należy się pewnych scen spodziewać i tyle. Chociaż zdecydowanie sadyzm psychiczny jest dużo ciekawszy.
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-20, 00:19   

M. napisał/a:
Żeby daleko nie szukać - powszechnie nagradzany "Crash",
Niestety po wpisaniu "Crash" na filmwebie, wyświetla sie kilka różnych filmów, nie wiem o który chodzi :( mi sie to kojarzy z takim starym filmem o ludziach,którzy pasjonowali się wypadkami samochodowymi, nędzne to zresztą było

M. napisał/a:
Oglądając film z - jak już go umownie nazwaliśmy - sadystą w roli głównej należy się pewnych scen spodziewać i tyle.

Niekoniecznie. Jeśli na plakacie jest dużo krwi i rozrzuconych narządów to wtedy tak, ale taka np. "Lista Schindlera" też była, jak dla mnie , o sadyźmie, a jednak tej krwi tam wiele nie było, to samo dotyczy większości filmów wojennych, gdzie sadystów nigdy nie brakuje, a jednak nie jest to "ten rodzaj filmów"
M. napisał/a:
Chociaż zdecydowanie sadyzm psychiczny jest dużo ciekawszy.

I tu sie zdecydowanie zgadzam. Choć świat byłby zdecydowanie lepszy w ogóle bez sadyzmu, nie tylko na ekranie
  
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-20, 00:20   

ribit napisał/a:
Zawsze sie zastanawiam po co ktoś kręci "takie filmy"?? Po co oglądać bezsensowne cierpienie ludzkie, po co oglądać jak ktoś się nad kimś znęca okrutnie? Może mnie ktoś konstruktywnie oświeci?

Raczej nie "po co" tylko "dlaczego". Dlatego, że współczesnemu społeczeństwu jest za dobrze. Ma za dużo czasu, czuje się zbyt bezpiecznie, ma opiekę zdrowotną, ubezpieczenia, cały rozbudowany system chroniący od nieszczęść wszelakich. I brakuje mu adrenaliny. Jesteśmy zblazowani, taka prawda. Potrzebujemy sześciu wiader krwi i flaków, bo jeden kubek nie robi na nas wrażenia. Za dużo mamy w głowach śmierci, ran i nieszczęść średniego kalibru wtłaczanych regularnie przez media. Potrzebujemy czegoś więcej, szukamy ekstremów, badamy granice obrzydliwości. Takie hobby. :klaszcze:
 
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-20, 00:22   

@ribit:

Ten Crash: http://www.imdb.com/title/tt0375679/
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-20, 00:27   

Osobiście lubię czasem obejrzeć dobry horror ale Hostel to jest zwyczajny gniot, o którym nie warto się zbytnio rozwodzić. Ten film jest zdecydowanie bardziej żałosny niż straszny więc nie spełnia swojej podstawowej roli, którą powinno być sianie konkretnej grozy. To jest po prostu kino bardzo niskich lotów, które co chwilę irytuje w trakcie oglądania, dlatego uważam, że nie warto na tego typu rzeczy mantrować czasu (ja obejrzałem i żałuję).
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-20, 00:30   

Eva napisał/a:
Raczej nie "po co" tylko "dlaczego". Dlatego, że współczesnemu społeczeństwu jest za dobrze. Ma za dużo czasu, czuje się zbyt bezpiecznie, ma opiekę zdrowotną, ubezpieczenia, cały rozbudowany system chroniący od nieszczęść wszelakich. I brakuje mu adrenaliny. Jesteśmy zblazowani, taka prawda. Potrzebujemy sześciu wiader krwi i flaków, bo jeden kubek nie robi na nas wrażenia. Za dużo mamy w głowach śmierci, ran i nieszczęść średniego kalibru wtłaczanych regularnie przez media. Potrzebujemy czegoś więcej, szukamy ekstremów, badamy granice obrzydliwości. Takie hobby.

No tak, tyle to ja wiem. Tylko ciągle nie wiem po co. Ja sie cieszę że mam opieke zdrowotną (choć to akurat temat sporny) i to całe poczucie bezpieczeństwa o którym piszesz. Tzn. bardzo chciałabym tak sie czuć.Nie chcę wcale wiedzieć że mogę w każdej chwili wpaść w łapy świra sadysty idąc spokojnie ulicą, choc oczywiście może tak sie zdarzyć . Raczej wolę o tym nie myśleć. Zdecydowanie wystarczy mi czytanie prasy i oglądanie TV. Wystarczy ze przeczytam jak jakiś tatuś znęcał się nad dzieckiem, żeby mieć świadomość jak to wyglądało, nie muszę mieć wizualizacji z efektami do tego. I tak się boję, i tak współczuję.

Z serii "to może sie zdarzyć Tobie" mogę polecić "Nieodrwacalne". Też sadysta (choć bardziej z przypadku chyba), ale całość była ciekawa w formie, wystarczająco szokująca jak dla mnie. Albo takie "Milczenie Owiec", był sadysta , był klimat, dało się oglądać, i nie rzygnąć.
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-20, 00:35   

M. napisał/a:
Ten Crash: http://www.imdb.com/title/tt0375679/

ach "Miasto Gniewu" ;)

Cytat:
(...)postanowił przedstawić konflikty rasowe - problem, który w Ameryce jest wciąż żywy. W dobie politycznej poprawności przedstawił widzom poruszającą, niekiedy brutalną, z rzadką zabawną, ale przede wszystkim prawdziwą opowieść o ludziach różnych nacji i kolorów skóry, którzy mieszkając w jednym mieście nie potrafią się porozumieć i obwiniają się wzajemnie o własne klęski i niepowodzenia.(...)

Podajesz to jako przykład filmu o miłości i tolerancji? hm

Ma istotnie bardzo pochlebne opinie, ale musiałabym znać, a nie znam, żeby go obronić w starciu z "Hostelem" ;)
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-20, 00:35   

ribit napisał/a:
Z serii "to może sie zdarzyć Tobie" mogę polecić "Nieodrwacalne"


W tym filmie akurat najlepsza była jakość, z jaką Noe to nakręcił, ten człowiek generalnie wyrasta na jednego z lepszych reżyserów filmów "niekonwencjonalnych" i muszę się za jego obrazami zakręcić ostatnio widziałem jego miniaturkę pt. "We Fuck Alone" (w sumie nie wiadomo czy to jeszcze psychologia, czy już czyste autoporno) jest znakomita.
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-20, 00:36   

ribit napisał/a:

Podajesz to jako przykład filmu o miłości i tolerancji? hm


Tak, bo w konkluzji cały film jest po prostu afirmacją pokoju i tolerancji, to jest jeszcze gorsze niż film, w którym bohaterowie miłują się cały czas.

Cytat:

Ma istotnie bardzo pochlebne opinie, ale musiałabym znać, a nie znam, żeby go obronić w starciu z "Hostelem" ;)


A czemu miałby się ścierać z Hostelem :kotyeee: ?
  
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-20, 00:37   

BM napisał/a:
Osobiście lubię czasem obejrzeć dobry horror
Horrory to ja też lubię, ale niekoniecznie krwiorozbryzgiwacze. Horror to dla mnie np. "Nosferatu Wampir", czy "Dziecko Rosemary" a z nowszych może być japoński "Krąg". Na horrorze (chyba) mam sie bać, a nie wymiotować :zalamka
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-20, 00:44   

M. napisał/a:
ribit napisał/a:

Podajesz to jako przykład filmu o miłości i tolerancji? hm


Tak, bo w konkluzji cały film jest po prostu afirmacją pokoju i tolerancji, to jest jeszcze gorsze niż film, w którym bohaterowie miłują się cały czas.

Cytat:

Ma istotnie bardzo pochlebne opinie, ale musiałabym znać, a nie znam, żeby go obronić w starciu z "Hostelem" ;)


A czemu miałby się ścierać z Hostelem :kotyeee: ?


W zasadzie nie mam nic przeciwko afirmacji miłości i pokoju, jestem absolutnie pacyfistką, a o starciu to tak napisałam, bo napisałeś że wolisz krwawą miazgę od tej miłości i tolerancji, no to jest jakby starcie ;)

Nie wiem, może sie mylę, ale wydaje mi sie , że 'takie filmy', zwłaszcza oglądane przez mlodych ludzi, mogą ich do czegoś zachęcić, skoro jest tego pełno na ekranie, i ludziom sie podoba to czemu by nie zrobić takiej miazgi? może o mnie film nakręcą?
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-20, 00:46   

ribit napisał/a:
Nie wiem, może sie mylę, ale wydaje mi sie , że 'takie filmy', zwłaszcza oglądane przez mlodych ludzi, mogą ich do czegoś zachęcić, skoro jest tego pełno na ekranie, i ludziom sie podoba to czemu by nie zrobić takiej miazgi? może o mnie film nakręcą?


Filmy nie, gry też nie, muzyka też nie, przynajmniej w 99 przypadkach na 100. To jest nic innego jak próba ominięcia ciężkiego problemu wychowania.
 
 
Kraken 
świeżak



Wiek: 29
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 28
Skąd: CK
Wysłany: 2008-11-20, 02:48   

M. napisał/a:
A po co oglądać filmy o miłości czy tolerancji? Myślę, że to jednak bagaż jakiejś społecznej "moralności", która podświadomie z góry piętnuje (w tym wypadku) filmy, gdzie główny bohater jest kawałem skurwiela.

W zasadzie racja, ale można by to robić w sposób bardziej finezyjny. Hostel niestety jest pozbawiony jakiejkolwiek wyrafinowanej formy, czy głębszego sensu. Taka sieczka mająca zaszokować/podniecić przeciętnego amerykańskiego zjadacza hamburgerów.
Ostatnio zmieniony przez BM 2008-11-20, 02:59, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
hydra_s 
świeżak



Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 15
Skąd: z pracy
Wysłany: 2008-11-20, 08:04   

ribit napisał/a:
"Nosferatu Wampir", czy "Dziecko Rosemary"


o to to. Filmy typu Hostel możnaby porównać do zwykłych pornosów, które nie mają nic wspólnego ze sztuką (wyjątek Piła I - jednak wówczas nowatorstwo i ciekawe zakończenie). Czasem jednak można obejrzeć, aby zaspokoić pewne zwierzęce instynkty.
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1027
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-20, 09:44   

BM napisał/a:
Dżizas, ludzie - przecież to jest szmira jakich mało.

Ja tam uważam, że ten film jest całkiem znośny. Ot, takie niezobowiązujące, w miarę sprawnie zrobione filmidełko. Nic, nad czym można by debatować nie wiadomo ile. Oczekiwałem po tym filmie 1,5 godziny dość taniej rozrywki i się nie zawiodłem. Nic nadzwyczajnego, ale nie będę wieszał psów na filmie, który z założenia miał być chyba dokładnie tym czym jest.

ribit napisał/a:
Po co oglądać bezsensowne cierpienie ludzkie, po co oglądać jak ktoś się nad kimś znęca okrutnie? Może mnie ktoś konstruktywnie oświeci?


Niektórzy po prostu lubią patrzeć na ludzkie cierpienie zarówno w życiu codziennym jak i w kinie. Oczywiście "Hostel" nie jest tu zbyt dobrym przykładem, bo to tylko amerykańska szmirka, która zbyt wielkiego wrażenia nie robi.

ribit napisał/a:
Horror to dla mnie np. "Nosferatu Wampir", czy "Dziecko Rosemary"
To są szlachetne filmy grozy. Nie ma co porównywać takich obrazów do "Hostel", który mógłby być kolejnym filmem nakręconym pod szyldem Grindhouse ;)
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-20, 18:05   

TOXIC napisał/a:
Ja tam uważam, że ten film jest całkiem znośny. Ot, takie niezobowiązujące, w miarę sprawnie zrobione filmidełko. Nic, nad czym można by debatować nie wiadomo ile. Oczekiwałem po tym filmie 1,5 godziny dość taniej rozrywki i się nie zawiodłem.


Zgadzam się w 100% z małym zastrzeżeniem, że Hostel to nie jest stricte horror. Nie ma tu w końcu scen, które autentycznie wzbudzałyby strach czy lęk, dominującym odczuciem jest może.. obrzydzenie?
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-20, 18:10   

Maq napisał/a:
Hostel to nie jest stricte horror


Jest takie fajne określenie - "Slasher"
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-20, 20:04   

hydra_s napisał/a:
o to to. Filmy typu Hostel możnaby porównać do zwykłych pornosów, które nie mają nic wspólnego ze sztuką (wyjątek Piła I - jednak wówczas nowatorstwo i ciekawe zakończenie).

"Piłę I" oglądałam, nawet z zaciekawieniem. Myślę że autor miał przynajmniej jakiś pomysł, trochę 'poleciał' i za dużo tego okrucieństwa, można było ten sam problem pokazać z taką samą grozą a z mniejszą ilością bebechów. Problem typu do czego sie posuniesz żeby np. uratować swoją córeczkę z łap świra jest problemem ciekawym i może wartym pokazania, ale należałoby to zrobić z klasą, tak żeby widz widział cierpienie i totalną rozterkę bohatera , a niekoniecznie same bebechy i krew.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 00:11   

M. napisał/a:
Maq napisał/a:
Hostel to nie jest stricte horror


Jest takie fajne określenie - "Slasher"

Pasuje. :fingerok:
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u