FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Opętanie
Autor Wiadomość
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-09-19, 03:02   Opętanie

Opętanie / Possession
reż. Andrzej Żuławski (Francja, Niemcy 1981)

Marc wraca po dłuższej nieobecności (prawdopodobnie wypełniał jakąś misję szpiegowską) do swego mieszkania w Berlinie i zastaje dom pogrążony w chaosie. Kilkuletni synek jest zaniedbany, żona Anna - nieobecna duchem, dziwnie roztargniona i rozdrażniona. Wyznaje mężowi, że ma kochanka, Heinricha, i mimo rozpaczy Marca nie zamierza zrywać tego związku. Ale ukrywa przed mężem jeszcze coś, bo chociaż znika na całe dnie, wcale nie spędza tego czasu z Heinrichem.

Po pierwsze cieszy mnie, że taki film zrobił Polak. Nie oglądałem chyba innych filmów Żuławskiego i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, bo okazuje się, że mając zachodnie wsparcie finansowe i dobrych aktorów nasz rodak też potrafi zrobić dobry horror. Zresztą nie on pierwszy, wszak Polański we "Wstręcie" i "Lokatorze" wykonał jeszcze lepszą robotę. Jednak podobnie jak wspomniane filmy nie jest to typowy horror, właściwie nie ma się tu czego bać. Owszem, jest dużo krwi, są obleśne potwory, jest klimat jakiejś grozy, jednak jest to film przede wszystkim psychologiczny. Nie jest to łatwy ani normalny obraz, oj nie. Wlasciwie niewiadomo do końca o co tu chodzi. Film ma podobno symbolizować rozpad rodziny, i ok, takie wyjaśnienie mi odpowiada. Można go też interpretowac na inne sposoby. Bardzo mocną stroną są tu aktorzy - Sam Neill i piękna, ale dość przerażająca Isabelle Adjani. Wszyscy tu grają w dziwny, nawiedzony sposób. Dziwne są ich gesty, mimika, sposób wypowiadania swoich kwestii. Jednym słowem wszyscy sprawiają wrażenie mocno popierdolonych... Dziwny film. 9/10.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-09-21, 17:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-09-19, 08:04   

Jeden z moich ulubionych filmów. Twoja reakcja świadczy o tym, że koniecznie powinieneś obejrzeć inne filmy Żuławskiego. Polecam zwłaszcza jego pierwsze filmy zrealizowane w Polsce. Oglądając je ciężko wyjść z podziwu, że takie filmy kręcono kiedyś w naszym pięknym kraju.

Jeszcze jako ciekawostke podam, że sample z Opętania wykorzystały w tym samym roku pewne 2 polskie zespoły BM.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-09-19, 12:19   

No właśnie już szukam "Diabła". Na poczatek. A "Szamankę" warto obejrzeć?
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-09-19, 13:12   

Najlepiej oglądaj po kolei. Najpierw "Trzecią część nocy", potem "Diabeł" i "Na srebrnym globie". Dopiero jak łykniesz te filmy, to obejrzyj "Szamankę". Moim zdaniem warto, chociaż film jest równany z ziemią. Trzeba trochę zapoznać się z twórczością Żuławskiego zanim się ją obejrzy.
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1072
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-09-20, 12:29   

Simpson napisał/a:
Wlasciwie niewiadomo do końca o co tu chodzi.

Nawet na filmwebie, niektórzy ładnie to wyłożyli.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-21, 17:32   

Zachęciliście mnie do zapoznania się z twórczością pana Żuławskiego. Jak uzupełnię braki to coś tutaj skomentuję. ;)
 
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-09-21, 18:05   

A Tobie to polecam dodatkowo L'important c'est d'aimer (aka Najważniejsze to kochać). Wydaje mi się, że inne wymienione filmy Żuławskiego będą dla Ciebie zbyt obrzydliwe.
 
 
Medea 
bywalec



Wiek: 28
Dołączyła: 18 Gru 2008
Posty: 142
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-09-22, 23:09   

musze koniecznie obejrzeć ten film! potem może następne,acz jestem mocno zaciekawiona.

to tatuś xawerego żuławskiego od "wojny polsko-ruskiej",prawda? :hmm:
 
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1072
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-09-23, 06:52   

Yep.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-06-01, 23:25   

Bardzo dobry, mocny film — polecam. Przede wszystkim prześwietna jest wręcz gra aktorska, nie tylko Neilla i Adjani, lecz i też pobocznych postaci. No, ale Adjani po prostu rozdaje, jak się miota i rzuca po ekranie, wrzeszczy piszczy tłucze naczynia, rewelacja. W ogóle lubię tę aktorkę, to bardzo piękna kobieta a do tego pełna profesjonalistka, wszystkie jej role są bardzo sugestywne. Drugi wielki plus tego filmu to klimat, zauważyliście że ulice Berlina są prawie puste? Sterylnie czyste nowoczesne budownictwo kontrastuje tu z odrapanymi kamienicami ze starych dzielnic. Słusznie zauważono wyżej, że to właściwie nie horror, chociaż jest momentami bardzo obrzydliwy, ale raczej film psychologiczny o rozpadzie rodziny i związanymi z tym traumami. Żuławski napisał scenariusz w 10 dni, kiedy rzuciła go żona i chciał się zabić. Widać dużo pasji samego reżysera w tym filmie. Może dlatego jest taki prawdziwy i poruszający. Pod koniec to już kompletnie się wszystko pokręciło, nie wiem czy wszystko zrozumiałem.
Spoiler:
Adjani wymyśliła sobie potwora, który ostatecznie przyjął postać Neilla, a Neill wymyślił sobie nauczycielkę? No, a synek wyczuł, że Neill pod drzwiami to nie jego ojciec, tylko jego złe odbicie, więc pobiegł się utopić. Niezła masakra w ogóle. Motywu faceta w różowych skarpetach nie rozgryzłem. Koniec to chyba po prostu apokalipsa, III wojna światowa, czy coś.
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-06-02, 00:15   

Arcyznawca napisał/a:
Drugi wielki plus tego filmu to klimat, zauważyliście że ulice Berlina są prawie puste? Sterylnie czyste nowoczesne budownictwo kontrastuje tu z odrapanymi kamienicami ze starych dzielnic.


[...]Najtrudniejsze do nakręcenia były marsze Adjani przez miasto, jak wsiada i wysiada z metra. Kręciłem to w dzielnicy Kreuzberg. Tam było sto milionów Turków i squatów tych hippisów, którzy zajmowali puste, opróżnione domy. Najtrudniejszy był pierwszy dzień, musiałem im wytłumaczyć, że to nie kapitalizm przyszedł tu żerować, tylko biedny reżyser z Polski, który ma jeszcze mniej pieniędzy niż oni, robi swój film o ohydzie kapitalizmu. Prosiłem, żeby się łaskawie wycofali, co zrobili. I ona idzie przez zupełnie puste ulice. To właśnie opróżnianie jak gdyby świata, takie ogołacanie i skoncentrowanie się na tych kilku osobach, to są te manewry, które doprowadzają do uzyskania klimatu, o którym pan mówi. [...]

Arcyznawca napisał/a:
Pod koniec to już kompletnie się wszystko pokręciło


Końcówka była zaimprowizowana. Miało być inaczej ale kasy brakło (problem wielu filmów Żuławskiego). W związku z czym nie przejmowałbym się zbytnio jakimś jej ukrytym znczeniem. Ale wyszło fajnie, bo można ją różnie zinterpretować.

A jeżeli "Opętanie" tak Ci się spodobało, to polecam "Diabła", "Trzecią część nocy" i "Na srebrnym globie".
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-06-02, 00:49   

Pan Zdzisław napisał/a:
Najtrudniejszy był pierwszy dzień, musiałem im wytłumaczyć, że to nie kapitalizm przyszedł tu żerować, tylko biedny reżyser z Polski, który ma jeszcze mniej pieniędzy niż oni, robi swój film o ohydzie kapitalizmu.

Mam nadzieję, że tylko im tak gadał, żeby mógł kręcić, a nie tak myślał :nigga: biedny to on na pewno nie był z powodu kapitalizmu, bo w tamtym czasie taki system w Polsce nie miał powszechnego uznania. Tak jak i dzisiaj.
Pan Zdzisław napisał/a:
polecam "Diabła", "Trzecią część nocy" i "Na srebrnym globie".

tych dwóch pierwszych nie mogę nigdzie dorwać (wiem, że można kupić box, ale to za drogo dla mnie). Za to "Na srebrnym globie" w ogóle mi nie weszło, ale to temat na inną dyskusję.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-06-03, 18:55   

Arcyznawca napisał/a:
tych dwóch pierwszych nie mogę nigdzie dorwać


Diabła widziałem wczoraj za 9 zl na allegro. Ja kupię, ale może z nastepnej pensji dopiero.
 
 
jqtnm 
świeżak



Dołączył: 04 Lip 2012
Posty: 3
Skąd: śląsk
Wysłany: 2012-08-22, 13:47   

Po raz pierwszy widziałem ten film wtedy, kiedy nie powinienem go oglądać, czyli gdy miałem naście lat (ale poniżej 15!). Bałem się go, ale coś mnie w nim urzekło, pamiętałem niektóre sceny przez dłuższy czas. Teraz jest jednym z moich ulubionych utrzymanych w tej stylistyce.

Scena w kuchni z nożem do mięsa jest po prostu tak brutalna w swojej sterylności, że aż brak słów.
 
 
gentleman 
kinomaniak



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 216
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-24, 23:16   

jqtnm napisał/a:
Po raz pierwszy widziałem ten film wtedy, kiedy nie powinienem go oglądać, czyli gdy miałem naście lat (ale poniżej 15!)
Ja podobnie.
Kiedyś go widziałem i zapamiętałem tylko, że to jest ten film o lasce, która rucha ośmiornice.
Mam go na dysku i jakiś czas temu (rok, pół, kilka miesięcy) próbowałem do niego wrócić, ale mnie nurzył okrutnie.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u