FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Alien (kwadrologia)
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-07-25, 14:47   

trzeci człowiek napisał/a:
The Thing trochę się zestarzał, chodzi mi głównie o śmieszną wręcz obecnie scenę
Absolutnie się nie zgodzę - efekty specjalne, osiągane tradycyjnymi środkami - o ile są dobrze wykonane - długo w oko nie kolą. A czego jak czego, ale dbałości o szczegóły w The Thing - ekipie odmówić nie można. Wszystko pięknie wpasowuje się w konwencję, a klimat jest taki, ze drobniutkich niedociągnięć nawet się nie dostrzega.

Ciężko porównywać "Coś" z serią filmów, z których każdy kręcony był w nieco inny sposób.

Za to w obydwóch przypadkach znajdziemy potwierdzenie togo co napisałam wyżej - tradycyjne efekty specjalne vs. komputerowe - z perspektywy czasu wynik może być tylko jeden.


Szkoda, że tak mało oryginalnych pomysłów w tej dziedzinie ostatnio się widzi.
 
 
trzeci człowiek 
kinomaniak



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 372
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-07-25, 16:56   

Aliens wg mnie to już kompletnie inna liga. O ile jedynka to mocny thriller, może horror, tak z dwójki Cameron zrobił filmik Terminatorowaty, szkoda, że Arniego nie zaangażował. Komizm scen baby z karabinami na wysokim poziomie. Dlatego Cosia porównywałbym jedynie z jedynką.

Bo trójka choć wraca do klimatów jedynki, to raczej bawi niż straszy, o czwórce nie wspominając.

Oczywiście zgadzam się, że efekty osiągnięte takimi metodami dużo dłużej się starzeją, to jak stare gry dwuwymiarowe, piękne rysowane tła, a początki ery 3D. Albo pierwsze filmy Disneya, a pierwsze animacje 3D - kupa dekad różnicy i co wygląda teraz lepiej? Niemniej patrząc teraz na to, co widać w Obcym, a w Thing - to film Scotta wychodzi obronną ręką, zaś Carpentera trochę zalatuje (ale TYLKO trochę) tandetą. Trochę Cronenbergowsko to wygląda. Nie zrozumcie mnie źle - ja doceniam te efekty, naprawdę są świetne, ale musicie przyznać, że nie wyglądają jakoś szczególnie realistycznie. Głównie chodzi mi o obrazek ze spoilera, bo do reszty bym się w ogóle nie doczepił, ale gdy wyskoczyło mi to podczas seansu to zareagowałem mniej więcej tak: :hmm: "ło ku...a". Złożyło się, że oglądałem to z kuzynem (13lat), który zareagował podobnie, ale potem jednak nie mógł usnąć i generalnie widziałem, że film go trochę przeraził.
Swoją drogą on jest ciekawym przypadkiem, bo lubi oglądać filmy ze mną, choć ja zawsze robię to z napisami, czasem angielskimi i choć ich nie czyta, lub urywkami, bo nie nadąża, a po angielsku nie rozumie wcale, to i tak chętnie siada do seansu. Odbiera tylko obraz, a nie treść.
O czym to... cóż, ale generalnie COŚ to naprawdę udany film.

Też mam już dosyć tych komputerowych fajerwerków, oglądałem Transformers i czułem się niesmacznie, kicz po prostu.

A jeszcze co nieco o AVP - beton, beton, beton... to dzięki takim filmom rośnie moja nienawiść do kultury masowej. To jest taki chłam, że głowa mała. A najgorsze, że jakieś dzieciaki się tym podniecają (lub widzowie mniej wymagający). Jakieś jebum, bum, tadam, świst, krew i harpuny - upadek kinematografii. Przez takie "dzieła" denerwuje mnie moja konsekwencja w działaniach, bo jak już coś postanowiłem obejrzeć, to robię to czasem cierpiąc okrutnie. Na szczęście (dla mnie) teraz staranniej selekcjonuję filmy do obejrzenia i na pewno nie znajdzie się tam żaden film z ALIEN czy PREDATOR w tytule. Kredyt zaufania wyczerpany i nie dam szansy na odbudowę.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-05, 23:29   

W wywiadzie dla dziennika "The Independent" Ridley Scott zdradził, że realizowane przez niego prequele "Obcego" będą "naprawdę paskudnymi" filmami.

"To mroczna strona Księżyca. Opowiadamy o o bogach i inżynierach. Inżynierach kosmosu. I gdzie stworzono obcych jako formę biologicznej broni" - stwierdził Scott. Przypomnijmy, że akcja ma się rozgrywać 30 lat przed wydarzeniami z pierwszego "Obcego". W związku z tym na ekranie na pewno nie pojawi się bohaterka poprzednich części, Ripley.

Scott zamierza zrealizować oba filmy w technologii 3D. :zalamka

http://www.filmweb.pl/new...i+filmami-64637
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2010-09-06, 00:01   

:nigga:
 
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2010-09-06, 10:43   

Alieny bez Ripley nie ok. :fingerno:
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-09-06, 12:41   

Trudno, żeby były z Ripley. Natomiast odświeżenie cyklu wydaje mi się być zwyczajnym skokiem na kasę.

W tytule tematu nie powinno być przypadkiem "tetralogia"? :hmm:
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2010-09-06, 12:51   

Arcyznawca napisał/a:
Trudno, żeby były z Ripley. Natomiast odświeżenie cyklu wydaje mi się być zwyczajnym skokiem na kasę.


No właśnie dlatego nie powinno już być żadnego Aliena.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-09-06, 15:26   

I tak wszyscy pójdziemy ;) nie ma co marudzić :hahaha:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-06, 15:43   

Arcyznawca napisał/a:
W tytule tematu nie powinno być przypadkiem "tetralogia"?

To jest spolszczenie angielskiego terminu "Alien - Quadrilogy" (w takim wydaniu można to było kupić do niedawna tylko zagranicą, a obecnie już także w Polsce). http://www.empik.com/alie...,2363268,film-p
W sumie to może i faktycznie lepiej było zostawić oryginalny tytuł... olać.

Cytat:
"To mroczna strona Księżyca. Opowiadamy o o bogach i inżynierach. Inżynierach kosmosu. I gdzie stworzono obcych jako formę biologicznej broni" - stwierdził Scott. Przypomnijmy, że akcja ma się rozgrywać 30 lat przed wydarzeniami z pierwszego "Obcego". W związku z tym na ekranie na pewno nie pojawi się bohaterka poprzednich części, Ripley.

Powiem wam szczerze, że ten opis wygląda mi bardzo zachęcająco. Gdyby nie to pojebane 3D (które jak dotychczas zawsze oznaczało nacisk na tandetny trójwymiar i odpuszczenie na wszystkich innych frontach) to byłbym całkiem spokojny. :(
 
 
Krwawy Świt 
kinomaniak



Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 232
Skąd: Bergen-Belsen
Wysłany: 2010-09-06, 15:44   

Lepiej, żeby to robił Scott, niż jakiś konował. Akurat motyw Space Jockeya miał być wykorzystany, Scott miał takie plany już w latach 80tych.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-09-06, 16:23   

BM napisał/a:
Gdyby nie to pojebane 3D
i wszystko w temacie.

Ponoć Scott już planuje dwa prequele. Mnie ciekawi czy zachowają oryginalny design, czy zechcą go chronologicznie kopnąc w czasie...
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-09-06, 22:18   

Ja dla odmiany ruszę się do kina tylko dlatego, że będzie wersja 3D :kotyeee:
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2010-09-06, 23:05   

Krwawy Świt napisał/a:
Lepiej, żeby to robił Scott, niż jakiś konował.

Scott przecież już nie kręci dobrych filmów w sumie.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-07, 01:17   

Fakt, ostatni porządny film jaki nakręcił to "Helikopter w ogniu", prawie 10 lat temu (gdzie i tak 3/4 sukcesu to zasługa Idziaka).
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-09-07, 12:08   

Smutne ale prawdziwe - chociaż ja jestem dziwna i Królestwo Niebieskie lubię :hahaha:
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2011-10-12, 21:25   

Aliens zaliczone po raz kolejny, nic się nie zmienia - to dalej jeden z najbardziej zajebistych filmów akcji, jakie nakręcono. Najbardziej się jednak zdziwiłem z mojego wzruszenia w scenie gdy Ripley próbuje ułożyć Newt do snu. Kawał prostej i nieściemnionej interakcji dziecko - dorosły.

A scenę później do pieca dokłada Carter Burke, typ którego kocham nienawidzić. Normalnie, spotkałbym, to tylko jedno pytanie miałbym do niego - wolisz pod ścianę, czy na latarnię?
 
 
orvelka 
bywalec



Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 73
Skąd: Slask
Wysłany: 2011-10-22, 14:57   

Ja tam czekam z niecierpliwością :nakolana: urywki fabuły, które co rusz sie pojawiają w sieci dają nadzieje na naprawde ciekawe widowisko. Jeśli tylko Scott nie przekombinuje z akcją (jej nadmiarem) to powinno być więcej niż dobrze
 
 
cHELLmski 
świeżak



Dołączył: 05 Gru 2011
Posty: 18
Skąd: cHELLm
Wysłany: 2011-12-06, 00:43   

http://www.youtube.com/wa...feature=related

ten gościu robi dobrą robotę, choć widziałem go w ruskim dziełku "Drugi front" bodaj.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-01-01, 16:32   

Cóż, akcja odświeżania Alienów w HD zakończona. :yessir: Jakoś specjalnie opinii o serii nie zmieniłem w związku z tym:
Alien - wiadomo, klasyka - jeden z tych rzadkich filmowych przypadków, kiedy wszystkie elementy się zgrały, tworząc perfekcyjną całość. Dodatkowo wersja blu ma zajebiście odrestaurowany obraz i dźwięk - jeden z najlepszych transferów z jakim się spotkałem jeżeli chodzi o filmy z tego okresu. Wygląda to , jakby było nakręcone dziś.

Aliens - jeżeli ktoś lubi testosteronowe napinki z lat '80, będzie się dobrze bawił. jeżeli nie - seans może się okazać lekkim zonkiem. ja zaliczam się do tej drugiej grupy, także oglądałem toto z uśmiechem politowania na twarzy, zwłaszcza w końcówce, która debilizmem zbliża się do poziomu filmow Baya. Nawet wizualnie ten film nie ma niczego specjalnego do zaoferowania (poza dyżurnym cameronowskim niebieskim filtremi oraz, przyznaję, zajebistymi designem i scenografią). A postać Hudsona to w moim rankingu jeden z najbardziej irytujących bohaterów filmowych ever.

Alien 3 - matko kochana, jaki ten film niedoceniony jest. Jak dla mnie obok Se7en najlepszy Fincher. Niesamowicie klimatyczny, z kapitalnymi pomysłami (reżyserskimi, wizualnymi, montażowymi) na 3/4 scen, z zajebistymi zdjęciami i muzyką... Wersja reżyserska dodatkowo zyskuje poprzez dodanie sporej ilości scen i ujęć dodatkowych, często całkowicie zmieniających wydźwięk. Najlepsiejsza zmiana to zdecydowanie podmianka psa na wołu w scenie narodzin, najgorsza - wywalenie [spoiler]scen narodzin alieniątka podczas skoku do pieca.

Alien 4 - wszyscy jadą, ja tam lubię. Kolejna wariacja na temat, tym razem Jaunet kręcił tak, jakby robił kolejną część tych swoich makabresek. Chociaż widać, że i tak mocno go hamowali, jednak porcja jego porytych pomysłów była wystarczająca, by spalić bezpieczniki w mózgach co mniej odpornych na awangardę fanów serii. Pozostali doceniają fajne poczucie humoru, najlepiej nakręcone w całej serii sceny akcji, obsadę kultowców (plus Winonę w charakterze wisienki na torcie) oraz bardzo plastyczną, barokową wręcz stronę wizualną (za zdjęcia odpowiadał kolo od Se7en, stale współpracujący z Jaunetem zresztą).

Teraz czekam na Prometeusza, pewnie i tak będzie kicha, ale cóż...
 
 
orvelka 
bywalec



Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 73
Skąd: Slask
Wysłany: 2012-01-21, 12:02   

Jarod napisał/a:
Teraz czekam na Prometeusza, pewnie i tak będzie kicha, ale cóż...

Ja tam mam wielkie nadzieje, trailer wygląda obiecująco. Fabuła (przecieki) też zapowiada się ciekawie. Oby było to godne nawiązanie do serii o Aliens. W końcu będziemy mogli poznać ich pochodzenie, no i Space Jockey :) Już nie mogę się doczekać, trzymam kciuki byleby tylko to nie był przekombinowany gniot pokroju AvP czy cuś w ten deseń.
 
 
Lukas 
kinomaniak



Wiek: 31
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 381
Skąd: ...
Wysłany: 2012-01-21, 22:39   

Dla mnie - Alien 1 - świetny, Alien 2 - beznadziejny, Alien 3 - słaby, na Aliena 4 już brakło sił i nie obejrzałem. Natomiast jeśli chodzi o Prometeusza jestem umiarkowanym optymistą.
 
 
orvelka 
bywalec



Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 73
Skąd: Slask
Wysłany: 2012-02-09, 22:59   

Alien2 (właść. Aliens) beznadziejny? skąd taka opinia? :( Moim zdaniem biorąc pod uwagę całą kwadrologię to jest to po jedynce najlepsza część, chociaż przyznam, że im bliżej końca tym gorzej. Właściwie to całą serię bym tak określiła :hahaha: jedynka najlepsza, czwórka najgorsza. No, ale każdy ma własny gust :)
 
 
Lukas 
kinomaniak



Wiek: 31
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 381
Skąd: ...
Wysłany: 2012-02-10, 16:20   

Tak, beznadziejny :) Oczywiście dla mnie, kwestia gustu. Jedynka miała w sobie to coś, tą tajemnice, klimat, nastrój grozy. Kolejne części to już się stało takie zwykłe przewidywalne kino akcji robione na siłę. Chciałbym, aby teraz Prometeusz okazał się teraz takim odrodzeniem klimatów z czasów Obcego 1, i naiwnie łudzę się że tak będzie. Oczywiście, zapewne się zawiodę ale co tam - warto być optymistą :kotyeee:
 
 
orvelka 
bywalec



Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 73
Skąd: Slask
Wysłany: 2012-05-03, 10:27   

Nie mogę sie już doczekać premiery Prometeusza :) Trailery wyglądają naprawde obiecująco, mimo, że sporo można z nich już wywnioskować odnośnie fabuły to jednak wciąż zdecydowanie więcej pozostaje zagadek. Jako fanka całej serii powiem, że jest to dla mnie najbardziej oczekiwana produkcja w tym roku. Będzie jeszcze Hobbit, będzie Batman, ale żaden z nich nie wywołuje u mnie takich emocji jak Prometeusz :nakolana:
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2012-05-03, 15:16   

Dwojke robil Cameron i nie zaprosili do niej Gigera. Game over. :fingerno:

Ale tak szczerze, to dawno juz jej nie ogladalem, jak wroce, to chyba sobie calosc odpale.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u