FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Iron Sky
Autor Wiadomość
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2012-05-04, 14:08   Iron Sky


Iron Sky

Reż. Timo Vuorensola (Finlandia, Niemcy, Australia 2012)


Gdy w 1945 roku III Rzesza chyli się ku upadkowi, z tajnej bazy na Antarktydzie naziści wysyłają na Księżyc misję ostatniej szansy. Wkrótce po ciemnej stronie srebrnego globu powstanie tajna baza, w której hitlerowcy rozpoczną realizację diabelskiego planu zemsty. W 2018 roku Ziemia stanie się celem kontrataku imperium fuhrera, zapoczątkowanego przez "meteorblitzkrieg", który skalą zniszczeń przyćmi nawet kosmiczną zagładę z "Dnia Niepodległości". (filmweb.pl)

Wręcz kliniczny przykład jak skopać potencjalnie dobry pomysł. Można zadbać o fajne projekty latających nazistowskich spodków, powywieszać wszędzie swasty i dodać kosmiczne sterowce atakujące Ziemię. Jak się okazało, nieobciachowe i miłe dla oka efekty specjalne oraz spójną koncepcję plastyczną można w europejskim kinie zrobić za 7,5 miliona euro. Można też zatrudnić słoweński zespół Laibach do zrobienia fajnej muzyczki. A następnie próbować to wszystko popsuć zlewając scenariusz i tempo. W rezultacie film jest cholernie nierówny, raz potrafi nieźle ubawić a raz (i niestety częściej) męczy i irytuje. A naprawdę nie miałem wysokich wymagań.

Aż przykro patrzeć, jak do ogólnej niewielkiej fajności filmu przyczynili się sami twórcy, nie wykorzystując kultowych aktorów (bardzo znudzony Udo Kier), zostawiając sceny kompletnie niepotrzebne a gdzieś wycinając potencjalnie świetne motywy (gdzie się podział kawałek z trailera?). Tak czy inaczej, to chyba najlepsza czarna komedia o inwazji nazistów na Ziemię, chyba że jakimś cudem film niezastąpionej wytwórni Asylum „Naziści z wnętrza Ziemi” okaże się lepszy.
Ostatnio zmieniony przez Jarod 2012-11-13, 14:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2012-05-04, 22:59   

Chciałam iść. Już mi się odechciało :hahaha:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-05-04, 23:15   

Jak wyżej. Skoro nawet JB zjeżdża, to ja podziękuję. Poczekam,może Cabin in the Woods sprowadzą, jaram się tym filmem przeokropnie...
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2012-05-07, 00:16   

John Bigboote napisał/a:
Można też zatrudnić słoweński zespół Laibach do zrobienia fajnej muzyczki.


heh, nawet nie usłyszałem, że w tym filmie była świetna muzyka.

John Bigboote napisał/a:
W rezultacie film jest cholernie nierówny, raz potrafi nieźle ubawić a raz (i niestety częściej) męczy i irytuje. A naprawdę nie miałem wysokich wymagań.


To też prawda, ale ogólnie jak dla mnie ten film się dzieli na bardzo słabą, nieśmieszną, głupią pierwszą część i trochę lepszą równie głupią drugą, w której było kilka naprawdę dobrych żartów (np. Korea Północna). Ale naprawdę, pomysł nie został dobrze wykorzystany. Moim zdaniem nawalili scenarzyści - bo sprowadzanie do karykatury i do niemożliwego i nieśmiesznego i pretensjonalnego patosu tego, co robią Amerykanie nie było trafnym rozwiązaniem. A co najmniej nieświeżym. Bo wszyscy wystawieni są na Amerykanów, jak i na swoich własnych polityków i naprawdę, wszystko już było, każdy zna szczytne hasła i obietnice. Także wszyscy wiedzą, że Amerykanom chodzi o ropę itd. Słabo. Wielki potencjał tkwił w przenośnych komputerach i telefonach i NWO (czemu oni dali ten motyw, aby bardziej niby mądrze namieszać widzowi, namieszać, bo sami nie wiedzieli co?) i tu by można wszystko jakoś bardziej oryginalnie skomentować czy wyśmiać, ale widać twórcy nie chcieli brnąć na tak grząski grunt. Niestety. Dla nich znacznie bardziej liczył się zgromadzony arsenał nuklearny i nienuklearny... Choć ot może oni mieli rację, nie ja. ;)

Nie wiem, jeśli się robi głupawkę, to chciałbym żeby twórcy się nie bawili w wielką politykę i nauczanie, zwłaszcza jeśli nie mają o niej zbyt wielkiego pojęcia i jeśli już się wstrzelą w jakiś sens, to potrafią tylko mnożyć truizmy. Do tego, aby takie coś wyszło trzeba mieć talent i wiedzę. A jak się nie ma wiedzy i odpowiedniego talentu do reformowania świata, to się robi taki Planet Terror, który to jest dobrym jajcarskim filmem i na którym bawiłem się przednio, znacznie przedniej niż na tym. :)
 
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2012-05-08, 10:10   

jaz napisał/a:
Planet Terror, który to jest dobrym jajcarskim filmem i na którym bawiłem się przednio, znacznie przedniej niż na tym.


Hobo with a Shotgun wrzuć ;)
 
 
ŻonglującySerb 
świeżak



Dołączył: 30 Kwi 2012
Posty: 19
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-05-08, 13:45   

Jarod napisał/a:
Jak wyżej. Skoro nawet JB zjeżdża, to ja podziękuję. Poczekam,może Cabin in the Woods sprowadzą, jaram się tym filmem przeokropnie...


Jarod dobrze Ci radzę czekaj na "Cabin in the Wood". Ja się bawiłem świetnie. Dziwne, że do Polski ten film trafił w takiej małej ilości kopii. Gdyby nie to rzeszowski Helios to bym musiał obejść się smakiem. W Multikinie brak seansów...

Sorry za offtop :) Iron Sky zobaczę na dniach to się wypowiem...
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-05-30, 20:16   

Bożesz kochany, jaki muł. Ja naprawdę nie oczekiwałem niczego poza głupawą rozrywką, ale tutaj 3/4 filmu to denna polityczna satyra na poziomie jakieś jutubowej podróbki South Parka, a to co powinno być mięchem - czyli nazi inwazja - jest zlewane i nakręcone bez jakiegokolwiek pomysłu, polotu, czegokolwiek. Nawet Udo Ker dostosowuje się do ogólnego poziomu - jakby to powiedziała koleżanka Nuz, cały film śpi z otwartymi oczami. Tak ogólnie ten film jest jeszcze gorszy od Bitwy Warszwskiej - cała ocena za design i stronę techniczną - imponujące, niektóre nowsze blockbusterowe filmy gorzej są zrobione pod tym względem.
 
 
Wielka Pani 
bywalec



Dołączyła: 20 Mar 2012
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-06-01, 15:09   

A ja ten film oceniam na 8/10, naprawdę mnie rozbawił, przy gagach z posiedzeń ONZ (bo chyba jednak satyra to za duże słowo) śmiałam się do rozpuku i co z tego, że nie były za mądre? :nigga:

A i byłam trzeźwa.

Bez przesady, nie zawsze trzeba oglądać mądre rzeczy. Męczą mnie ludzie, którzy oglądają tylko ambitne kino i nie dadzą się innym nawet odmóżdżyć.

A i podobały mi się efekty specjalne, ich taniość świetnie pasowała do konwencji.

P.S. Jak sobie wejdziecie na jakiś portal typu filmweb to znajdziecie widzów, którzy nawet żartów na poziomie tych o Korei nie załapali. :faja:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2012-06-11, 11:10   

Strasznie czerstwy film. Jedyne plusy to pomysł wyjściowy i farbowanie murzyna, ale rozwinięcie tych wątków to już tragedia. Po pierwsze Iron Sky nie jest śmieszny, a postaci, które miały być zabawnie przerysowane okazują się być po prostu żenująco-nieśmieszne i wkurzające. Fabuła nuuudzi, a na ekranie nie przewija się nawet jedna scena czy postać, która mogłaby spowodować śmiech, albo chociaż zapisanie się na dłużej w głowie widza. Podobały mi się za to efekty specjalne, jak na taką produkcję zadziwiająco dobre, no i pani Julia Dietze :onanista: Ogólnie gówno.
 
 
Wielka Pani 
bywalec



Dołączyła: 20 Mar 2012
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-06-11, 11:19   

Bo ja wiem, ja się na to odważnie wybrałam do kina i akurat na niektórych scenach, głównie tych onzetowskich sala ryczała ze śmiechu. Fakt, że scen tych było niewiele, ale jednak. Na podstawie reakcji widzów stwierdzam, ze jednak jesteś w mniejszości, bo większość się śmiała.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2012-06-11, 21:36   

Wielka Pani napisał/a:
głównie tych onzetowskich sala ryczała ze śmiechu


Tylko to było dobre w całym filmie, Korea Płn - najlepsza. A poza tym... nie będę sie powtarzał...
 
 
 
K. 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1133
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2012-06-18, 17:36   

jaz napisał/a:
Tylko to było dobre w całym filmie, Korea Płn - najlepsza. A poza tym... nie będę sie powtarzał...


Dokładnie, akcja z Koreą zniszczyła konkretnie :lolokopter:

A Sarah Palin jako prezydent - totalna żenada. I jeszcze ta pinda od kampanii wyborczej.

Szkoda, że skopano tak dobry pomysł, bo potencjał był. Zaraz zabieram się za Nazistów z wnętrza ziemi... ale podejrzewam że wrażenia będą podobne.
 
 
gentleman 
kinomaniak



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 216
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-06-25, 08:14   

K. napisał/a:
Zaraz zabieram się za Nazistów z wnętrza ziemi... ale podejrzewam że wrażenia będą podobne.
wrażenia będą znacznie gorsze. Ale jest potencjal w "Go Go Girls vs the Nazis".

"Iron Sky" nie byl zly, ale ja jestem zawiedziony. Podpisuje się pod tym co Pan Pomarańcza napisal.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-12-19, 14:12   

Cóż, po raz kolejny miałem nadzieję, że niska średnia na portalach oznacza, że film obejrzały jakieś smutasy z wysublimowanym poczuciem humoru, a w rzeczywistości nie jest on wcale taki zły i taki prosty człowiek jak ja nieco się pośmieje. Ale niestety Iron Sky jest faktycznie bardzo słaby. Był potencjał, a wyszła nudna, nieciekawa komedia, w której nie ma nic śmiesznego. Dialogi na poziomie najgorszych polskich kabaretów, drętwi aktorzy, banalne sceny... Jeśli ktoś szuka jakiejś lekkiej, niewymagającej myślenia komedyjki na wieczór, to niech obejrzy coś innego.
Jedyny (choć i tak niewielki) plus tego filmu, to Julia Dietze w mundurze:


 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u