FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Avengers 3D
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2012-06-03, 00:20   Avengers 3D

Avengers 3D
reż. Joss Whedon [USA; 2012]

Nick Fury jest szefem międzynarodowej agencji S.H.I.E.L.D, która czuwa nad światowym bezpieczeństwem. W obliczu globalnego zagrożenia staje przed zadaniem stworzenia drużyny, która podoła najbardziej nieprawdopodobnym wyzwaniom. Do swojego zespołu rekrutuje ludzi z niezwykłymi zdolnościami. Znajdą się w nim słynne postaci z uniwersum Marvela - Iron Man, Hulk, Thor, Kapitan Ameryka, Sokole Oko i Czarna Wdowa. Porozumienie w drużynie złożonej z takich indywidualności nie będzie łatwe do osiągnięcia. Fury wie jednak, że tylko działając wspólnie, mogą ocalić świat przed zniszczeniem. [opis dystrybutora kino]

Nie ma się co silić na dogłębne analizy - miał powstać film o superbohaterach przykładających rękę do dekonstrukcji Manhattanu, to i powstał. Mając w pamięci słabiutkiego "Irona Mana 2" i "Thora" spodziewałam się czegoś dużo gorszego. Solidne 7/10 z dużym plusem za dokładnie trzy genialne wycinki ze ścieżki dialogowej :hahaha:

Poza tym:
- zawsze miło zawiesić oko na "Thorze"
- nie wierzyłam, że z Kapitana Ameryki ubranego w amerykańską flagę z dodatkiem elastyny uda się zrobić coś na kształt do rzeczy faceta.
- Mark Ruffalo to chyba najlepszy i najbardziej "w charakterze" Hulk jakiego do tej pory widziałam.
a Jerzy Skolimowski zabawnie wypadł w swoim cameo ;)


Uwaga na ukrytą scenę po napisach końcowych.
Ostatnio zmieniony przez Jarod 2012-11-13, 14:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-06-03, 11:27   

Nuz napisał/a:
nie wierzyłam, że z Kapitana Ameryki ubranego w amerykańską flagę z dodatkiem elastyny uda się zrobić coś na kształt do rzeczy faceta.

Rzuć okiem na jego film.
Nuz napisał/a:
Mark Ruffalo to chyba najlepszy i najbardziej "w charakterze" Hulk jakiego do tej pory widziałam.

Ja sobie niestety zaspoilowałem przypadkowo scenę jego walki z Lokim - geniusz :kult:
Liczę na więcej humoru na poziomie, ale w końcu Whedon za sterami siedział, sądzę więc, że pod tym względem będę kontent.
Widziałaś wersję z dubbingiem czy normalną?
 
 
Beatriz 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 21 Lut 2012
Posty: 107
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-06-03, 18:54   

Chłopak mnie na ten film zaciągnął do kina. Nawet mi się podobało, chociaż byłam sceptycznie nastawiona. Duży plus za humor, było się z czego pośmiać. Bardzo fajnie zagrał Mark Ruffalo, no i Robert Downey Jr. - jak zawsze boski :love:
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2012-06-03, 19:58   

Jarod napisał/a:
Rzuć okiem na jego film.

Prawdę mówiąc to aż mam ochotę.

Jarod napisał/a:
scenę jego walki z Lokim - geniusz :kult:

:hahaha:
Spoiler:
jak szmatę go sponiewierał


Cytat:
Widziałaś wersję z dubbingiem czy normalną?

Normalną oczywiście, ale dubbing cieszył się powodzeniem wśród dzieciaków z rodzicami - póki jest podział na "z" i"bez" nie kłuje mnie to aż tak bardzo.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-06-03, 20:14   

Nuz napisał/a:
póki jest podział na "z" i"bez" nie kłuje mnie to aż tak bardzo.

A u mnie wyboru nie będzie - także państwo dystrybutorzy moich pieniędzy nie zobaczą. Poczekam aż wyjdzie bluray i zamówię z brytyjskiego Amazonu.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2012-06-03, 20:21   

Za to u mnie wyłączyli zanim napisy się skończyły więc z dodatkowej sceny nici - dyrektor kina (który odbierał od nas okulary :lol: ) nie wiedział "że tam coś jest" :hahaha:

Ruffalo ponoć tak się spodobał ze być może dostanie szansę na zaprezentowanie swojego Hulka w nieco szerszej odsłonie...
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-06-03, 20:33   

Nuz napisał/a:
Za to u mnie wyłączyli zanim napisy się skończyły więc z dodatkowej sceny nici - dyrektor kina (który odbierał od nas okulary :lol: ) nie wiedział "że tam coś jest

Jest jeszcze jedna dodatkowa scena, ale wyświetlali ją tylko w USA:
Spoiler:

 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2012-06-03, 20:54   

w Polsce tez ją wyświetlają - mój kumpel twierdzi, że widział w Poznańskim I-maxie :hmm:

Takie reakcje to tylko w USA :hahaha: Puścić im "Różę" i poczekać na rezultaty...
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2012-06-05, 00:07   

Jarod napisał/a:
Liczę na więcej humoru na poziomie, ale w końcu Whedon za sterami siedział, sądzę więc, że pod tym względem będę kontent.


Powinieneś być, dobrych a zabawnych dialogów nie brakuje, głównym dostarczycielem jest oczywiście Tony Stark, ale i dla Rogersa oraz Bannera nieco zostało.

A sam film, no cóż, wyciągnieto co najlepsze z poprzednich marvelowych filmów, wrzucono S.H.I.E.L.D., kosmitów, dano wiecej czasu Czarnej Wdowie i doprawiono trzema (no, dwiema i pół) spektakularnymi akcyjkami i zabawną bitką miedzy bohaterami. Dodane w postprodukcji 3D nawet za bardzo nie przeszkadzało, tyle tylko, że latający Iron Man wyglądał jak zabaweczka. Muszę obejrzeć drugi raz po prostu by jeszcze raz popatrzeć, jak to się wszystko ładnie spina - aktorsko i scenariuszowo.

Nuz napisał/a:
zawsze miło zawiesić oko na "Thorze"


Jest chyba lepszy, niż we własnym filmie. Podobało mi się jego pierwsze pojawienie się w filmie:
Spoiler:
koleś po prostu zlatuje na ten samolocik w burzy, włazi do środka i bez pytania zabiera braciszka.
Tak właśnie powinien się zachowywać Thor. Hulk też jest świetny - i we własnej osobie
Spoiler:
kiedy sprzedaje fangę Thorowi
i jako wiecznie spięty Bruce Banner - a jak Tony Stark
Spoiler:
ukłuł go cyrklem czy tam czymś
to prawie spadłem ze smiechu z fotela.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-06-05, 18:28   

Nuz napisał/a:
nie wierzyłam, że z Kapitana Ameryki ubranego w amerykańską flagę z dodatkiem elastyny uda się zrobić coś na kształt do rzeczy faceta.




:)
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2012-06-05, 20:21   

raczej:

ale nie bądź zazdrosny :)
 
 
gentleman 
kinomaniak



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 216
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-06-07, 12:44   

Byłem naprawdę mile zaskoczony, że ten film to nie jest zupełna porażka. Idąc do kina ze znajomymi nawet nie wiedziałem na co idę, w związku z czym, kiedy dowiedziałem się, że to film Marvela trochę się przestraszyłem. W ogóle nie lubię filmów na podstawie komiksów - jest oczywiście kilka wyjątków, ale wśród trykociarzy jest ich naprawdę niewiele (może pierwszy Iron Man, Batman Burtona).
Film bardzo mocno daje radę pod względem poczucia humoru, czego zdecydowanie brakowało fatalnemu Thorowi. Dobrze było posłuchać szermierki słownej między Kapitanem Ameryką, a Iron Manem; Hulk i Thor też dają radę.

Ale ja wciąż nie mogę się doczekać Thora 2. Naprawdę ;)
 
 
Poduszkowiec303 
bywalec



Wiek: 28
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 121
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2012-08-26, 10:20   

Nie oglądałem żadnego filmu o uniwersum Marvela. The Avengers obejrzałem ze względu na Whedona a nastęony dzień spędziłem na Iron Manach, Hulku i Thorze :) Niestety te wyżej wymienione już mi tak nie podpasowały (chociaż poza Hulkiem są naprawdę w porządku) ale samo The Avengers było świetne. Kino rozrywkowe nieskażone żadną myślą na najwyższym poziomie z możliwych. Wspomniana scena starcia Hulka z Lokim: :kult:
 
 
Aldona 
bywalec



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 104
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2012-08-26, 12:47   

Daredevila jeszcze obejrzyj C:
 
 
parineeta 
bywalec



Wiek: 30
Dołączyła: 26 Lip 2012
Posty: 121
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2012-08-26, 13:51   

Ja już widziałam 3 razy:) Nie do pomyślenia biorąc pod uwage to, że jeszcze parę lat temu nie znosiłam filmów o superbohaterach. Zaczęło mi się polepszać dopiero od Iron Mana, którego początkowo zobaczyłam tylko ze względu na Roberta.
Podoba mi się, że praktycznie każdy bohater dostal trochę czasu żeby się wykazać. Wiadomo sa równi i równiejsi ale Cap wreszcie jest charyzmatycznym przywódcą, Tony Stark błaznuje jak zwykle, Thor jest równie drewniany jak w własnym filmie (ale taki jego urok ;) ). Mark jak Bruce Banner aka Hulk wymiata i jest najlepszym Hulkiem jak do tej pory(ani Bana ani Norton nie zdobyli mojej sympatii). Scarlet jest kobiecym, ładnym dodatkiem, Loki ponownie jest moim ulubionym bad guyem a Nick Fury powiniem dostać własny film.
Szkoda tylko agenta Coulsona.
Dla mnie najlepszy blockbuster 2012 roku.
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2013-06-28, 00:19   

Tyle peanów a ocena jaka niska.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-08-29, 23:16   

Nie ma tematu o dwójce więc wypowiem się tutaj co myślę o kolejnej części rozrastającej się franczyzy. Choć muszę przyznać na początek że jestem z lekka zmęczony tymi komiksami i trochę irytować zaczyna mnie fakt, iż coraz więcej blockbusterów się wiąże ze sobą i nie można obejrzeć filmu bez znajomości przynajmniej szczątkowej poprzednich filmów (ja to jeszcze jakoś tam kojarzę poszczególne fakty, ale mój tata to już się totalnie gubi w tych wszystkich powiązaniach, faktach, co gdzie, kiedy). Ale trzeba przyznać Whedonowi że facet dał radę i że cały film nie rozsypał się pod nadmiarem gdyż mamy tutaj przecież nawiązania do dotychczasowej franczyzy plus zawiązanie akcji do kolejnego etapu uniwersum Marvela. Od dawna ogląda się filmy Marvela jak serial i w sumie nie dziwiłem się już w przypadku pierwszej części bo Whedon to odpowiedni facet na odpowiednim miejscu, w końcu ma za sobą seriale, więc da radę.

I nie zauważyłem nic co by sugerowało jakiekolwiek problemy na planie a po premierze pamiętam że Whedon się dość krytycznie wypowiadał. Na szczęście Avengers to nie poziom F4 z którym też jakieś podobno problemy były i odbiły sie na poziomie filmu. Whedon to dobry rzemieślnik i taka jest ta część. Wszyscy grają to co zwykle czyli tworzą naprawdę fajną drużynę, świetna chemia między postaciami, lubie całe to towarzystwo naprawdę.

I w końcu jest jakiś fajny wróg i tu też leży problem jednocześnie bo Ultron to w sumie bardzo fajna, przesympatyczna postać gdyby nie jego teorie o pokoju na świecie (świetna scena jego narodzin). Świetnie się spisał Spader w tej roli, ta zmienność humorów postaci rozwalała mnie. A tak na marginesie to pierwszy od dawna film w którym Serkis nie robi za postać z komputera tylko jest w filmie z krwi i kości.
Nie ma co narzekać bo jest kilka świetnych scen rozwalanek i chyba najlepsza to sekwencja z Hulkiem i Iron Manem ale w sumie najlepsze są sceny te spokojne jak przyjęcie, próba z młotem czy pod koniec gdy ktoś inny podnosi młot, przekomarzania się nawzajem czyli jak to u Whedona dialogi są fajne.
Ogólnie dobra rozrywka i nie narzekam pomimo faktu lekkiego zmęczenia tym rozrastającym się uniwersum, film na 7/10.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u