FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Man of Steel
Autor Wiadomość
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2013-10-18, 13:50   

Wczoraj sobie powtórzyłem i mam takie pytanie.
Spoiler:
Przy końcówce na raz dzieją się dwie rzeczy. Lois aktywuje bombę-statek przy pomocy super-klucza i w tym samym momencie Zod gada z Gladiatorem też przy pomocy super-klucza. Były dwa super-klucze?


No i druga sprawa.
Spoiler:
Jak szybki jest Super? Lois lecąc bombowcem ma już w zasięgu wzroku terraformer, a Kent w tym samym czasie dopiero wstaje po zniszczeniu drugiej części urządzenia po drugiej stronie kuli ziemskiej. Nie zmienia to faktu, że ma jeszcze czas na dotarcie do Metropolis i złapanie Lois przed jej upadkiem na glebę. Czy może ja coś źle zrozumiałem?
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-10-18, 16:50   

Powiem Ci jutro, kiedy sobie w 1080p u kupla na 42calowej plaźmie powtórzę :snob:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2013-10-18, 17:52   

Jarod napisał/a:
Powiem Ci jutro, kiedy sobie w 1080p u kupla na 42calowej plaźmie powtórzę :snob:


Dupy nie urywa, wczoraj testowałem :jezor:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-10-27, 23:04   

Po powtórce potwierdza się że to najlepszy rozrywkowy film lata i kto by się spodziewał że o Supciu. Oczywiście ma wady które pewnie wymieniłem jak wiadoma scena z Costnerem (w każdej wersji Supcia o wiele lepiej rozegrano ten wątek) i Crowe robiący za kompa i pocałunek Lois i Kenta wcale nie musiało być. Ale tak poza tym to najlepsza rozpierducha jaka widziałem w kinie, bije i deklasuje Pacific Rim pod każdym względem i podoba mi się też że akcja tak naprawdę po godzinie się dopiero rozkręca. Wogóle poczatek na Kryptonie jest świetny, wiekszość retrospekcji, wszyscy graja dobrze a Cavill ma niesamoitą charyzmę. No jedynie Shannon jest tylko przyzwoity i na dodatek dał zdominować się przez Faorę. Wogóle to tak naprawdę kolejny film o inwazji kosmitów i naprawdę super się ogląda, na dodatek ma świetne zdjęcia, jest tu świetnych ujęć od groma. Muzyka typowo Zimmerowska i czasami odnosi się wrażenie że tylko z dwa kawałki lecą ale dodaje poweru. Ale chyba najlepszą sekwencją jest cała scena akcji w Smallville plus oczywiście gdy wkurzył się na Zoda że śmiał rękę podnieść na matkę Superman. I wogóle bardzo klimatyczna jest scena jak informują ludzi po co przylecieli za pomocą tv, komórek i mógłbym długo wymieniać. Po drugim seansie oceny nie zmieniam i musiałbym napisać to samo co wcześniej. Wciąż dla mnie 8/10.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2013-10-29, 18:41   



Było to w filmie? :hmm:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-10-29, 19:22   

Raczej było...

 
 
Szaman 
bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 14 Kwi 2013
Posty: 189
Skąd: Garden State
Wysłany: 2013-10-29, 19:39   

@Orange

Tuż po tym jak Zod zostaje w samej piżamce.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2013-10-29, 19:45   

Szaman napisał/a:
Tuż po tym jak Zod zostaje w samej piżamce.


To mu kurwa na plus rozbieranie się wyszło :hahaha:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2013-10-29, 21:32   

Ależ to gówniany superbohater. Ruda natomiast trzyma się super. ;0

Teraz Nam Zack Snyder udowodni, że z najbardziej gównianego supermena wyciśnie co najlepsze? Ma być dwójka? :)
 
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2013-10-30, 19:41   

A jak ogłaszali Batman Vs. Superman i brali Bena Afflecka na Nietoperza to chowałeś się przez miliardem Chińczyków? ;)

Po powtórce ulubionych scen (trochę tego było) taka mała uwaga odnośnie Zoda: podoba mi się jak początek (tzn. wywalenie Zoda i spółki do Phantom Zone) dopełnia się z zakończeniem
Spoiler:
*snap*
. Natomiast sceny na Kryptonie to najlepsze Gwiezdne Wojny od 1983 roku. Był pomysł, żeby Snyder robił spin-offa do tych nowych, ale chyba upadł. Szkoda.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-11-10, 00:52   

Szczerze mówiąc, to bardziej podobała mi się pierwsza połowa filmu. Gdy już zaczęły się napierdalanki, to zrobiło się nudno, przewidywalnie i banalnie. Za stary chyba jestem, żeby się czymś takim zachwycać. Film za długi, zbyt męczący. Najlepszy moment to
Spoiler:
pierwszy kontakt obcych z ziemianami i literki w telewizorach. Całkiem pomysłowe.
Ale jak dla mnie, to mogliby wcale nie przylatywać :) Chyba wolałbym, żeby zrobiono z tego filmu taką zwykłą biografię Supermena, pokazano jego przybycie na Ziemie, dorastanie, młodość, itd. Wiadomo, że byłoby to wtedy zupełnie inne kino, a nie typowy film o superbohaterze, no ale może byłoby ciekawiej.
6/10 to max.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u