FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Grawitacja
Autor Wiadomość
orvelka 
bywalec



Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 73
Skąd: Slask
Wysłany: 2014-02-17, 22:21   

Co do filmu... nie podobał mi się. Zdjęcia i owszem, ale to kosmos i naprawdę ciężko było tu coś popsuć. Reszta nie zachwyciła, fabuła niby ma jakiś sens, ale nie czułam w ogóle napięcia, Clooney bardzo słabo, Bullock ok, ale czy na nominację? Szczerze wątpię. Dziwi mnie w ogóle skąd tak dużo nominacji dla tej Grawitacji :) w niektórych kategoriach naprawdę wsadzone według mnie na siłę, czyżby dobre plecy w Akademii? :snob:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-02-17, 23:23   

Zgodzę się z tym, że Bullock nie zasługuje na nominacje ale to nie znaczy że źle zagrała, jedynie przyzwoicie. Widziałem tylko "Blue Jasmine" i nie obrażę się jak dostanie bo w pełni zasługuje Blanchet ale jestem pewien że pozostałe aktorki też dobrze zagrały jak Adams, Streep, czy Dench. Ale reszta to w pełni zasłużona nominacja, choć w kategorii za najlepszy film są też lepsze filmy nominowane jak i gorsze. Tak zakładam bo większości jak na razie nie widziałem, więc biorę pod uwagę opinie innych i moje oczekiwania co do innych filmów nominowanych. Ciekawa sprawa że nawet Anglicy nagrodzili film swoją BAFTA jako najlepszy co mnie trochę zaskoczyło a dlatego choć ekipa międzynarodowa na czele z Bullock i Cuaronem ale kręcony był w Anglii. Ale w kategoriach reżyser, muzyka (to chyba jedna z najlepszych ścieżek dzwiękowych ostatnio a na dodatek nowe nazwisko a nie Zimmer na przykład czy Williams), efekty specjalne, dźwięk, montaż, montaż dźwięku, zdjęcia to w pełni zasłużone nominacje i nie obrażę się jak zdobędzie w niektórych z tych kategorii. Choć np. kategoria zdjęciowa ta same mocne nazwiska i każdy z nominowanych zasługuje. No jedynie oprócz aktorki głównej to scenografia to nie wiem czy w pełni zasłużona nominacja, ale cała reszta na nominacje zasługuje w pełni, zwłaszcza w kategoriach technicznych.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2014-02-18, 00:00   

gall anonim napisał/a:
Widziałem tylko "Blue Jasmine" i nie obrażę się jak dostanie bo w pełni zasługuje Blanchet


Była re-we-la-cyj-na, choć sam film wzbudził we mnie mieszane uczucia. Pozostałe role muszę obadać.
 
 
 
KNKS 
świeżak



Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 31
Skąd: Sosnowiec / Katowice
Wysłany: 2014-02-22, 22:47   

Słabe...
Może nie tyle słabe, co przeciętne. Ale nasłuchałem się tyle ochów i achów, że oczekiwałem czegoś przełomowego, nowatorskiego, genialnego...
Nudnawa historyjka oparta na prostej fabule. Dżordż coś tam rubasznie kozaczy a Bullock coś tam gra. Ani toto przekonywujące, ani trzymające w napięciu.
Do tego ta rzewna historyjka o zmarłej córeczce + wzruszający monolog w powyższym temacie.
Świetne zdjęcia. Ogólnie to ładny ten kosmos ;)

nachodzi mnie jednak pewna refleksja...
Co by było gdyby Sandra wylądowała trochę dalej od brzegu ;-)
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2014-02-25, 04:14   

BM, na samym wstępie dobrze napisał. Powinna się była utopić. "Dziękuję Ci gr... bul bul bul...." :kotyeee:
 
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2014-02-25, 18:50   

jaz napisał/a:
BM, na samym wstępie dobrze napisał. Powinna się była utopić.


U mnie za takie zakończenie mielibyście karnego kutasa. Na szczęście nie robicie filmów ;)

W Grawitacji coś takiego po prostu nie pasuje. Zrobiłem kiedyś tu temat o filmie, gdzie akurat ten chwyt doskonale działa, ale nie mogę powiedzieć gdzie, bo wam sprzedam spojlera :)
 
 
Szaman 
bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 14 Kwi 2013
Posty: 189
Skąd: Garden State
Wysłany: 2014-02-25, 18:55   

Przecież cały film to bardzo mało subtelna metafora ponownych narodzin, więc takie zakończenie nie miałoby sensu.
 
 
Pan Szyszek 
świeżak



Dołączył: 25 Lut 2014
Posty: 4
Skąd: znikąd
Wysłany: 2014-02-25, 19:14   

Ładne zdjęcia i zabawne teksty Kowalsky'ego - tyle dobrego co zapamiętałem z tego filmu. Clooney mi nawet przypasował, bo właściwie nie było go widać.

A potem... Deszcz odłamków, który niszczy wszystko wokół ale ją i jej kapsułę ratuje. A potem przeskoki na coraz to nowe stacje. Dla mnie zbyt naciągane. Już wolę "Apollo 13".
 
 
orvelka 
bywalec



Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 73
Skąd: Slask
Wysłany: 2014-03-11, 17:12   

Pomyśleć, że Grawitacja zgarnęła tyle Oskarów :suicide: Obejrzałam specjalnie raz jeszcze bo może coś mi w tym wszystkim umknęło, jednak... z trudem dotrwałam do końca. Film promowany na siłę, średnia półka wznoszona na piedestał :tomato:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-03-11, 19:18   

orvelka napisał/a:
Pomyśleć, że Grawitacja zgarnęła tyle Oskarów :suicide:


Wychodze tutaj na jakiegoś fanboja Grawitacji, który podobał mi się, ale obejrzałem już więcej filmów nominowanych i teraz wyżej cenię sobie Nebraske z nominowanych za najlepszy film. Ale wiesz w jakich kategoriach zdobył te Oskary, prawda? Mógłbym zrozumieć gdyby dostał za najlepszy film i gdyby wtedy narzekano ale nawet jak film się nie podoba to w tym przypadku w pełni zasłużone bo to nagrody głównie za strone techniczną a do tego nie można mieć żadnych zastrzeżeń nawet jeśli film nie podoba sie. Powiem tak że rewelacyjne efekty specjalne ma np. Transformers 2 Baya ale film to jedna wielka kupa, w sumie trudno nawet filmem go nazwać. Choć chyba zły przykład podałem bo Transformersy chyba Oscara za efekty specjalne nie dostały ale nawet jakby dostał to pomimo mojej krytyki tej kupy to napewno bym bronił jednego czyli efektów specjalnych. Co do muzyki w Grawitacji nie wypowiadam się, bo są różne gusta, ale dla mnie jest świetna. Choć rozumiem że może nie podobać się. A za reżyserię też nie narzekam bo wyciągnął z przeciętnego scenariusza tyle ile mógł Cuaron. Choć ciekawe czy wogóle oglądali ten film czy brali pod uwage opinie pozytywne i nagrody jakie wcześniej zdobył i siłą rozpędu też postanowili nagrodzić. Choć akurat ten film nie jest aż tak drastyczny i brutalny jak "Zniewolony" :)
 
 
orvelka 
bywalec



Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 73
Skąd: Slask
Wysłany: 2014-03-12, 11:29   

gall anonim napisał/a:
to w tym przypadku w pełni zasłużone bo to nagrody głównie za strone techniczną a do tego nie można mieć żadnych zastrzeżeń nawet jeśli film nie podoba sie

Czy ja wiem czy w pełni zasłużone. Najlepszy montaż to na pewno, montaż dźwięku i reżyseria też się mogę zgodzić. Efekty specjalne? Tutaj już bym polemizowała, jedna scena zapierająca dech w piersiach to trochę mało, reszta bazuje na scenerii, kosmos (czy w tym przypadku bardziej orbita okołoziemska) to już sam w sobie efekt specjalny, +1 dla ogólnego wrażenia, handicap, który według mnie nie został w pełni wykorzystany. Zdjęcia? Argumentacja jak wyżej, bardziej na Oskara w tej kategorii zasłużył według mnie Deakins (Labirynt). Ścieżka dźwiękowa? Postawiłabym zdecydowanie na Niepamięć (swoją drogą nawet nie nominowana). Jednak to wszystko to tylko moje skromne zdanie, żaden tam wyznacznik czegokolwiek ;)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-03-12, 13:52   

Fajnie to brzmi jak nagroda za najlepszy montaż dzwięku dla filmu w którym nie ma dzwięku :) Co do zdjęć to moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby jakby Oskara dostał Lubezki za Grawitacje i Deakins za Labirynt jednocześnie. Choć też trzeba powiedzieć że Deakins ma lepsze zdjeciowo filmy na koncie, ale wogóle ta kategoria była tak mocna że tutaj każdy nominowany za zdjęcia zasługiwał. Oglądałem w ostatnim czasie znakomitą Nebraskę i najnowszy rewelacyjny film braci Coen i w tych filmach mamy też świetne zdjęcia.
Pisząc jedna scena zapierająca dech w piersiach to masz na myśli pewnie początkową katastrofę? Ale przecież wyznacznikiem efektów specjalnych nie jest tylko jedna rozpierducha, bo zakładam że o tą scene chodzi, ale też fakt taki że najlepsze efekty specjalne to takie w których nie zastanawiamy się jaki świetny efekt tylko udaje się widza nabrać, wygląda jak realne czyli efekt specjalny którego nie widać. A moim zdaniem, choć przyznam, że nie trawię wykorzystywania CGI w każdym praktycznie filmie to w tym przypadku każdy nominowany film przegrywa z Grawitacją za efekty specjalne na czele z Hobbitem. Tutaj mamy chyba najlepsze wykorzystanie CGI, praktycznie 99% filmu to efekty specjalne połączone ze zdjęciami. Jedyny film który miał równie dobre efekty specjalne to Man of Steel ale nawet nie nominowali. Dobra muzyka do Niepamięci ale jednak z Grawitacji lepsza. A jak ten filmik nie przekona Cie że ma świetne efekty specjalne to nic nie przekona.
https://www.youtube.com/watch?v=rCm3FYp4hdI
A tak z ciekawości to który z nominowanych bardziej zasługiwał wg Ciebie za efekty specjalne albo z nie nominowanych? :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-03-12, 18:13   

Ogólnie znowu podpisuję się przed gallem, z tym że:
gall anonim napisał/a:
Jedyny film który miał równie dobre efekty specjalne to Man of Steel

Dla mnie jakiegoś szału z tymi efektami tam nie było; rozmach był, jasne, ale ujęcia takie jak tornado, wizja z czaszkami czy cały ten końcowy pojedynek z Zodem to IMO fuszerka biorąc pod uwagę budżet itp. Dla mnie najlepsze efekty zeszłego roku to Gravity, potem długo długo nic, potem Elysium i Oblivion.
 
 
orvelka 
bywalec



Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 73
Skąd: Slask
Wysłany: 2014-03-17, 00:42   

gall anonim napisał/a:
A jak ten filmik nie przekona Cie że ma świetne efekty specjalne to nic nie przekona https://www.youtube.com/watch?v=rCm3FYp4hdI

Hm, przyznaję, jeśli chodzi o efekty - przekonałeś mnie ;) Filmik świetny, nie widziałam go wcześniej. Natomiast w kwestii muzyki podtrzymam swoje zdanie. Grawitacja jakoś w ogóle do mnie nie trafiła.
Co innego np: http://www.youtube.com/watch?v=h9i0m8CLAFk :love:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-03-17, 01:00   

orvelka napisał/a:
Grawitacja jakoś w ogóle do mnie nie trafiła.
Co innego np: http://www.youtube.com/watch?v=h9i0m8CLAFk :love:


Muzyka dobra, bardzo mi się podoba, ale jak mnie pamięć nie myli to bardziej przypadła mi do gustu muzyka nie do Oblivon ale do Tronu Daft Punk tego samego reżysera. Choć jak teraz zastanawiam się to jak świetna jest do Grawitacji to po wczorajszym seansie bardzo przypadła mi do gustu muzyka z Her Spike Jonza.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-04-02, 20:49   



:lolokopter:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2014-04-02, 22:27   

Przecież pisałem, że mam lepsze, to nie chcieliście...

 
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2014-04-05, 00:19   

A co to za koleś w środku obrazka?
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2014-04-05, 03:32   

Ingmar -realistyczne podejście do śmierci -Bergman

tu masz przykładowo

http://youtu.be/1a8Jh-rtSQg


albo tu (ale nie do końca oc mi biega)
http://youtu.be/JrFWnQ3x7ww

Zasadniczo chodzi o to, że Clooney odwalił poczwórnego Czaka Norrissa w tym nagrodzonym oskarem za reżyserię filmie ;)
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2015-03-20, 02:10   

Takie tam filmidło. Widoki ładne, ale czy pierwszy raz ładnie pokazano ziemię "z góry"? Napięcie w kilku scenach konkretne, ale czy pierwszy raz pokazano napięcie w filmie sf? No i smętne teksty Sandry, ale tych akurat pokazano już w filmach zbyt wiele. Dobrze chociaż że Clooney szybko odleciał, bo happy end dla obojga, to już by było za dużo na moje nerwy. Ogólnie milo spędzony czas, ale poza zdjęciami i napięciem podczas "łapanek" to tutaj nic nie ma, tak że więcej niż 5/10 to być nie może.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2015-12-18, 18:47   

Jak dla mnie przeciętne. Fabularnie głupoty, pod względem astrofizycznym takoż (konsultowałem to ze specjalistą). No ale jest George Clooney choć przez chwilę, a to zawsze duży plus. W sumie taki Gniew oceanu, tyle że w kosmosie. Do tego ładne widoczki. Parokrotnie czułem niemiłe napięcie (gdy ktoś odlatywał hen w kosmos). Na minus zakończenie i strong independent woman rises - wyzwolona już od rodziny, mężczyzn, dziecka, techniki i cywilizacji. 5/10
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u