FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Wolverine
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-11-14, 18:24   Wolverine



Wolverine / The Wolverine
reż. James Mangold (USA, Japonia 2013)

Hugh Jackman ponownie w roli tajemniczego, obdarzonego niezwykła mocą Wolverine’a, który wyrusza do współczesnej Japonii. Stawia tam czoła nie tylko obcej kulturze, lecz także śmiertelnie groźnym wrogom, którzy gotowi są na wszystko, by go zniszczyć. Wolverine odkryje swoje słabości, zyskując przy tym siłę, o której dotąd mógł tylko marzyć, a jego los zmieni się na zawsze…
[opis dystrybutora kino]


Trochę zirytował mnie ten film, bo mógł być czymś lepszym, niż się koniec końców okazał. Komiks to podobno KVLT i być może niedługo go nadrobię, oglądałem nic nie wiedząc o fabule i ta mnie niestety nie powaliła. Psychologizowanie poprzez schizy z Jean to mega żenada i banał, Viper to najgorszy czarny charakter jaki w Holly od lat widziałem, dużo tu też durnotek mniejszego (wybiórczo działająca amnezja, scena na pociągu) i większego (operacja, borowanie pazurków) kalibru. Wątek miłosny też meh, głównie przez kompletnie nijaką postać Mariko, no ale w komiksie był to i tu będzie.

Podobało mi się to, że film miał swój własny styl, klimat, co podkreślały świetne zdjęcia; ciekawie się to oglądało po Thorze II, który mógłby robić za wzorzec nijakiego współczesnego produkcyjniaka. A, właśnie - super jest to, że po raz pierwszy od dłuższego czasu mamy do czynienia z komiksówką, gdzie stawka jest bardziej przyziemna niż losy Ziemi czy wszechświata. Wspomniana czerwonowłosa była sympatyczna, akcyjka na pogrzebie bardzo mi się podobała, w ogóle Logan całkiem znośnie tu wypadł, a zaznaczam, że nie jestem fanem jego PG-13 interpretacji tej postaci jaką prezentuje niezmiennie od pierwszego filmu Singera.

Filmik generalnie znacznie lepszy od genezy, ale do zachwytów mi daleko i traktuję go wyłącznie jako ciekawostkę, ponowny seans raczej na pewno w gę nie wchodzi.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2013-11-18, 19:54   

Ciężko byłoby zrobić coś gorszego od X-Men Origins:Wolverine, więc przynajmniej to nie jest ten przypadek. Zdjęcia rzeczywiście staraja się wyróżniać, bohater jak był fajny tak został, mniejsza skala akcji też na plus. Szkoda tylko, że już nie pamietam o co dokładnie chodziło czarnemu charakterowi. Któremu zresztą? Jest tu ich zatrzęsienie, jak nie Yakuza, to zły mutant, jak nie mutant, to wredny CEO albo polityk. Mogliby jednak wyciąć paru.

Mariko jest tak typowym "stock love interest character" że bardziej się nie da. Jak dla mnie trzeba było ją wywalić i zostawić tylko Yukio, cały film powinien być o tym, jak Logan i ruda z kataną koszą przeciwników. A tak ujdzie w tłoku i mały plusik za całkiem porządną eksplozję atomową (chyba dawno nie było, poza Pacific Rim).
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2013-11-19, 13:23   

John Bigboote napisał/a:
Mariko jest tak typowym "stock love interest character" że bardziej się nie da. Jak dla mnie trzeba było ją wywalić


Problemem mogło być to że w komiksie jest ona głównym prowodyrem fabuły. A względem różnic między komiksem a filmem to z tego co pamiętam rozgrywało się to bardziej na płaszczyźnie powrotu Logana do Japonii i połączenia nowych problemów z retrospekcjami. Tutaj to olano i połączono w jedno zdarzenie. IMO wyszło nieźle. Trochę przesadzili z zabieraniem mocy, ale walki prezentują się świetnie do tego fabuła nie wali gównem po oczach tak jak było to w przypadku poprzedniej części. Ja byłem bardzo zadowolony po seansie. Jakieś 7-8/10 w jedynej liczącej się skali ocen :)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-11-29, 22:57   

W sumie powinno być 5/10 ale za Jackmana dam 6/10, bo facet niezmiennie świetny jest w głównej roli, a który to już gra Rosomaka, bodaj 6-y jak się nie mylę i widać że lepszego wyboru nie mogli dokonać. A napewno jeszcze przynajmniej raz jak nie dwa razy go zobaczymy w tej roli, świetnie czuje się w roli i wogóle znudzony nie jest. Choć nie miałbym nic przeciwko jakby kiedyś nastąpiła zmiana np. wydaje mi się że Tom Hardy by się sprawdził w tej roli. W sumie chyba nawet lepiej jak w poprzednich filmach Jackman wypadł, na dodatek nieźle przypakował podobnie jak Cavill do Supcia. Raczej nie zwracam na to uwagi, ale praktycznie cały film, no powiedzmy tak z 80% to paradował rozebrany albo w podkoszulku :) Napewno lepszy film jak poprzedni z Wolverine, którego zupełnie nie pamiętam, kilka niezłych scen akcji i zabawnych dialogów w wykonaniu Logana głównie (np. scena z basenem, choć miałem uczucie deja vu, że gdzieś widziałem już podobną scenę i wydaje mi się że w którejś części Zabójczej broni), ale też mamy przegięte momenty jak scena na pociągu a zwłaszcza z sercem. No i jak na film z kategorią PG-13 to zaskakująco dużo fucków pada co oczywiście jest plusem. Oglądałem wersję extended i to może dlatego.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-11-30, 13:24   

gall anonim napisał/a:
facet niezmiennie świetny jest w głównej roli, a który to już gra Rosomaka, bodaj 6-y jak się nie mylę i widać że lepszego wyboru nie mogli dokonać.


Mnie nie przekonywał nigdy - zbyt gładki, ułożony, jak na wyobrażenie tej postaci jakie wyniosłem z komiksów. Zamiast niego bardziej widziałbym, no nie wiem, Hardy'ego?

gall anonim napisał/a:
Oglądałem wersję extended i to może dlatego.

Właśnie dlatego, w kinówce jeden fuck był bodaj. Tak w ogóle, to dodatkowy materiał wmontowany jest momentami tragicznie - najgorzej chyba scena z "kombajnem" i znikającym cygarem.
 
 
Chruscik 
świeżak



Wiek: 26
Dołączył: 22 Gru 2013
Posty: 16
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-12-22, 18:19   

Podoba mi się to, że Hugh jest w roli głównej i to w całym filmie spoglądamy na jego losy. Nie ma tu dawnej szkoły i ekipy jak w produkcji X-men, natomiast mamy świetnie pokazany kawałek z życia Wolverina po całej tej akcji w poprzedniej części. Oczywiście nie zabrakło też standardowych motywów miłosnych :zalamka . Takiego scenariusza oczekiwałem a Hugh świetnie się spisał w swojej roli. Jeśli byłaby taka możliwość zobaczenia kolejnej części z ej serii to bardzo chętnie. Ode mnie 7/10.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u