FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Niezgodna
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-07, 09:42   Niezgodna

Niezgodna / Divergent
reż. Neil Burger (USA 2014)

W metropolii wzniesionej na ruinach Chicago idealne społeczeństwo budowane jest na zasadzie selekcji. Każdy nastolatek musi przejść test predyspozycji określający jego przynależność do jednej z pięciu grup. Jeśli nie posiadasz żadnej z pięciu kluczowych cech, będziesz żyć na marginesie. Jeśli zaś masz więcej niż jedną z nich, jesteś NIEZGODNYM i czeka cię całkowita eliminacja. Chyba że – tak jak Beatrice – uda ci się uciec i znaleźć drogę do podziemnego świata ludzi, którzy zdecydowali się rzucić wyzwanie bezdusznemu systemowi. Beatrice musi znaleźć w sobie dość odwagi, by zaryzykować wszystko w walce o to, co kocha najbardziej. [opis dystrybutora]

Bardzo pozytywne zaskoczenie. Po zapowiedziach i trailerach spodziewałem się raczej infantylnego, plastikowego kina dla gimnazjalistów, a tymczasem otrzymałem całkiem interesujące sci-fi, które absolutnie nie nuży i pozwala przez większość seansu z przekonaniem zanurzyć się w świecie przedstawionym na ekranie. Niezgodna jest całkiem zgrabną ekranizacją pierwszej części sagi napisanej przez Veronicę Rot. Jest to proza zdecydowanie młodzieżowa, niemniej nie deprecjonuje to jej wartości jako dobrego materiału do udanej adaptacji filmowej dla szerszego grona odbiorców. A mówiąc wprost - gość od Iluzjonisty zrobił naprawdę przyzwoity film. Fakt, jest troszkę przesadnie sterylnie i zdecydowanie zbyt mało tu dosłownej przemocy ale to już chyba powszechna przypadłość współczesnego kina, do której bossowie marketingu (wyznawcy kultu PG13) zdążyli nas już przyzwyczaić. Plus za klimat niektórych lokacji (np. mur - dla którego wzorem w jego górnej warstwie jak mniemam było sławetne "ucho Moskwy") i główną rolę żeńską. Mały minus za dość schematyczne rozpisanie postaci drugoplanowych i główną rolę męską. W ogólnym rozrachunku - naprawdę przyjemnie mi się to oglądało.

Ocena: 7/10. Polecam! :fingerok:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-09-07, 11:13   

Debilny scenariuszowo szajs robiony głównie po to by się nachapać na popularności (skądinąd też kiepskich) The Hunger Games. Znowu mamy wizję świata funkcjonującą na zasadzie because fuck you that's why, znowu denne i z dupy wątki miłosne, znowu znańszych aktorów na drugim planie a w roli głównej nieplastikową aktorkę kojarzoną dotąd głównie z kinem niezależnym. Sukces jest to całość określili jako "Saga" a trzeci tom książki dzielą na dwa filmy.

Fajnie że Woodley coś tam na tej serii zarobi, żadnych innych pozytywów tego dziełka nie dostrzegam.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-07, 15:49   

No masz... a mi "Niezgodna" znacznie bardziej podeszła niż przywołane przez Ciebie Hunger Games, które odebrałem jako niezbyt wciągające kino, kierowane już dla zdecydowanie młodszego widza.

Jarod napisał/a:
Fajnie że Woodley coś tam na tej serii zarobi, żadnych innych pozytywów tego dziełka nie dostrzegam.

Mam wrażenie, że usłyszymy o niej jeszcze wielokrotnie. Także przy okazji dużych, komercyjnych produkcji. Widać, że dziewczyna jest na fali wznoszącej.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2014-09-07, 20:50   

Ja nie będę taki brutalny, właściwie zgadzam się z założycielem tematu - przyjemnie się to ogląda. Dodatkowo nakreślony w filmie świat zaczyna nawet mieć sens w kontekście. Na pewno bardziej mi podeszło niż pierwsze "Igrzyska śmierci". Nie znam i nie poznam oryginału Veroniki Roth, ale jeśli to jest wierna adaptacja, to cóż, laska zrzynała skąd się dało, za to filmowcy zgrabnie to jakoś podali, na tyle, że ponad dwie godziny seansu za bardzo się nie dłużą. Szczerze mówiąc, spodziewałem się dobrej niezamierzonej komedii i materiału na drinking games, ale tym razem nie wyszło. No, można pić shota za każdym razem gdy Tris gapi się w lustro.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-09-08, 20:13   

John Bigboote napisał/a:
świat zaczyna nawet mieć sens w kontekście

Niby w jakim?

Tak jeszcze kilka uwag - hejcę ten film bo łączą się tu dwie rzeczy których nie cierpię: produkcyjniaki robione przez księgowych wedle arkusza kalkulacyjnego oraz przede wszystkim poważne w założeniach dystopie które ni za cholerę nie mają sensu, za to muszą być cool i zrozumiałe dla jak najszerszej grupy odbiorców. Świat funkcjonujący na zasadzie mrowiska - durne to i ja tego nie kupuję w tak poważnym tonie, sorry. Tym bardziej, że scenarzyści nawet nie próbują wyjaśnić funkcjonowania tego ustrojstwa i po prostu mamy jeden radosny pomysł za drugim bo tak i uj. Z ostatnich filmów tego typu równie durne było In Time, ale tam przynajmniej próbowali ubrać to w ciuszki "ludowej ballady" I Deakins zdjęcia robił. Tu nawet strona wizualna jest spieprzona...
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2014-09-08, 23:14   

Jarod napisał/a:
Niby w jakim?


Te wszystkie antyutopie dla młodzieży nie mają sensu jako skonstruowane spójnie światy, bo idą za metaforą. Metafora jest taka, że jak źle wybierzesz szkołę, kolegów, przyszły zawód etcetera, to źle skończysz ("Niezgodna"). A w trakcie zdobywania cennego kapitału kulturowego i pienieżnego (o ile nie odziedziczyło się go po starych) należy mniej lub bardziej dosłownie iść po trupach ("Igrzyska Śmierci"). Taka to teraz popkultura dla dzieciaków, w takim świecie u nas w USA młodzież żyje. Normalne, że jest zapotrzebowanie na takie dzieła, bo młodzież chce jednak wiedzieć, jak w takim świecie przetrwać i się zanadto nie zeszmacić.

Szczerze mówiąc mnie w Niezgodnej przeszkadzała najbardziej kwestia budownictwa. To znaczy, nie buduje sie niczego, w porządku, ale starych budynków nikt nie naprawia, a one przecież mogą jednego dnia wziąć i zawalić się. Nie prościej zburzyć? Przecież te budynki mają po sto lat i są uszkodzone! I jeszcze gdzie w takim razie ci wszyscy ludzie mieszkają, pod ziemią? Wyludnione (kiedy trzeba) miasto nadaje akurat całości fajnego klimaciku, ale nad pewnymi kwestiami wolę się nie zastanawiać. Zresztą, to nie jest film o budownictwie w post wojennej przyszłości.
 
 
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-03-19, 12:30   

Moim zdaniem „Niezgodna" to bardzo udany projekt. Ogląda się dobrze, a czas poświęcony na seans z tym filmem, nie dłuży się, a wręcz przeciwnie - zaraz po pojawieniu się napisów, czułam pewien niedosyt. Odwołując się natomiast do uwag kolegi Jaroda, to chyba trochę nie fair zarzucać tej produkcji rzut na kasę, przy okazji niedawnych „mega rzuceń na mamonę" w postaci "Mad Maxa. Fury road" i najnowszej części "Gwiezdnych wojen". W przypadku tego drugiego filmu, o ile dobrze pamiętam, środki przeznaczone na promocję, zrównały się z kosztami samej produkcji, a ja sama obawiałam sie, że z mojej lodówki lub szafy wyskoczy kolejny spot reklamowy agitujący Star wars. Poza tym, każdy film (no, prawie każdy) musi na siebie zarobić, chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Wracając natomiast do samego filmu. Shailene Woodley, wcielająca się wpostać Tris wykonała kawał dobrej roboty, była wiarygodna i dawała wyraz każdej, najmniejszej emocji (podobne odczucia mam z Jennifer Lawrence w Igrzyskach, które też uważam za całkiem udane). Ogólnie rzecz ujmując cieszę się, że te dwie serie filmowe ukazują (nareszcie!) kobietę w roli lidera, która może nie zawsze się o to prosiła, ale skąd inąd świetnie się do tego nadaje. Moim największym zarzutem do Niezgodnej jest przede wszystkim niedoinformowanie widza w kwestii powodu ziemskiej apokalipsy. Nie wiemy co się stało w przeszłości i dlaczego ci ludzie otoczyli się (zresztą świetnie pokazanym) "murem". czyżby dalej były już jedynie smoki? Tak czy owak, w mojej ocenie produkcja jak najbardziej udana. I oby kolejne części też mogły na siebie zarobić.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-03-19, 15:27   

Ula87 napisał/a:
Odwołując się natomiast do uwag kolegi Jaroda, to chyba trochę nie fair zarzucać tej produkcji rzut na kasę, przy okazji niedawnych „mega rzuceń na mamonę" w postaci "Mad Maxa. Fury road" i najnowszej części "Gwiezdnych wojen". W przypadku tego drugiego filmu, o ile dobrze pamiętam, środki przeznaczone na promocję, zrównały się z kosztami samej produkcji, a ja sama obawiałam sie, że z mojej lodówki lub szafy wyskoczy kolejny spot reklamowy agitujący Star wars.Ogólnie rzecz ujmując cieszę się, że te dwie serie filmowe ukazują (nareszcie!) kobietę w roli lidera, która może nie zawsze się o to prosiła, ale skąd inąd świetnie się do tego nadaje.



W przypadku SW, które lubię, ale fanem nie jestem nie będę się wypowiadał,może poza faktem że to GW i bym się bardzo zdziwił jakby nie promowano go tak jak promowano czyli gdzie spojrzeć to SW - tak było przy poprzednich częściach i pewnie będzie tak samo przy epizodach kolejnych. Ale mam pytanie czy masz coś do Mad Maxa? :) Rozumiem że film się może nie podobać ale jakie masz zarzuty co do filmu Millera?

Zresztą w obu filmach podobnie jak w Niezgodnej to kobiety są najważniejsze, w ogóle moda panuje taka w serialach/filmach ostatnio co mi się akurat podoba.
 
 
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-03-19, 16:43   

Nic nie mam ani do GW, ani MM, choć i za jedną i za drugą serią zbytnio nie przepadam. Chodziło mi raczej o zarzut, że w Niezgodnej widać rzut na kasę, podobnie jak w Igrzyskach, że są w taki sposób skonstruowane, aby ludzie przyszli i oglądali.
Cytat:
produkcyjniaki robione przez księgowych wedle arkusza kalkulacyjnego
Takie stwierdzenie, jak już posałam, jest nie fair, choćby ze względu na odcinanie kuponów przy MM czy GW. Filmy to biznes, który musi się opłacać. Podobnie zresztą nie rozumiem zarzutu do tego, że główne role grają znani aktorzy, a drugoplanowi to nieznane dotąd postaci. Dziwny zarzut jak dla mnie.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u