FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Dystrykt 9
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-16, 23:06   Dystrykt 9

Dystrykt 9 / District 9
reż. Neill Blomkamp (Nowa Zelandia, USA 2009)

W 1990 roku ogromny statek kosmiczny pozaziemskiej cywilizacji pojawił się nad Johannesburgiem w RPA. Na pokładzie znajdowali się przedstawiciele obcej rasy, których nazwano "krewetkami". Mija dwadzieścia lat. Po początkowo ciepłym przywitaniu przez ludzi nie ma już śladu. Miejsce przebywania obcych staje się zmilitaryzowanym gettem o nazwie "Dystrykt 9", które zostaje odcięte od świata i pogrąża się w nędzy.
Multi-National United, korporacja zbrojeniowa, zostaje zatrudniona do dokonania siłowej eksmisji obcych z zajmowanych terenów. Operacją dowodzi Wikus Van De Merwe (Sharlto Copley). Poddany działaniu substancji chemicznej pozaziemskiego pochodzenia doznaje on dziwnej choroby. "Dystrykt 9" staje się teraz jego nowym domem, a obcy - jedynymi przyjaciółmi, na których może polegać. [opis FilmWeb]


Moje wrażenia po przedpremierowym seansie, z którego właśnie wróciłem można opisać krótko. Film bardzo mocno rozczarowuje. Niestety oprócz oryginalnego ujęcia obcych jako swego rodzaju podludzi (mniejszości prześladowanej, poddawanej eksperymentom medycznym, trzymanej w gettcie, itd.) niewiele tu znajdziemy ciekawych rzeczy. W warstwie fabularnej film jest bardzo naiwny. Z jednej strony próbuje udawać jakiś mroczny thriller sci-fi dla dorosłych, z drugiej seria nieprawdopodobnych scenek, wydarzeń i zbiegów okoliczności klasyfikuje go raczej jako wesołą bajeczkę w "dorosłych" dekoracjach. Zdjęcia także nie zachwycają. To niby takie kino kręcone "z ręki", przeplatane reporterską narracją i standardowymi ujęciami (taka filmowa wyklejanko - wydzieranka w mocno średnim stylu). Zabieg zastosowany zapewne dla podkręcenia poczucia realizmu. Niestety zabieg raczej mało udany, bo później twórcy Dystryktu 9, z niezrozumiałą lubością epatują nas scenami o piramidalnej wręcz dawce infantylizmu. Całość zmontowana jest raczej słabo, taki miszmasz bez ładu i składu. Z przykrością muszę przyznać, że do światowej bazy filmów sci-fi nic ten obraz nie wnosi. 5/10 to max dla tego tytułu. Nie bardzo rozumiem skąd takie wysokie oceny na filmwebie? Wydaje mi się, że z czasem zostanie to zweryfikowane jak film zobaczy większa ilość osób, bo nawet traktując ów tytuł jako czysto efekciarski pokaz efektów specjalnych nie ma on zbyt wiele do zaoferowania. Szkoda, spodziewałem się znacznie więcej, a dostałem miks Listy Shindlera, Transformes i E.T. Szczerze odradzam, strata pieniędzy i czasu. Ma ciekawe momenty (właściwie momenciki) ale to zdecydowanie za mało. :fingerno:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-17, 05:10   

Normalnie nie mogę wyjść z osłupienia bo gdzie nie wejdę (nawet na zdawało by się poważne strony czy fora filmowe) to widzę jak ludzie masowo dają temu potworkowi 10/10. WTF? Czy ja byłem na jakimś innym filmie? No bez kitu, to jest po prostu zasmucające. :zalamka

I coraz bardziej wydaje mi się też, że stoi za tym jakaś głębiej przemyślana akcja marketingowa, która świetnie ów przeciętny film wylansowała. I taki niby niskobudżetowy filmik nagle wypływa na szerokie wody i czaruje wszystkich od lewa do prawa (a przy tym wszystkim wiadomo kto zajmuje się produkcją). To takie oddolne, inne i offowe - jaaasne. ;)

Jestem ciekawy waszych opinii - jak obejrzycie to skrobnijcie co nieco.
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 417
Skąd: P-ń
Wysłany: 2009-09-17, 14:10   

Film ten jest prosty i nieskomplikowany. Efekty są ok ale w dobie dzisiejszych technologii komputerowych to już żaden specjał. To taki film nie wymagający od widza większego umysłowego wysiłku. Po prostu włączyć i spić piwo (nie martwiąc się, że coś głębszego mi umknie), a czas jakoś zleci. Pseudo dokumentalizowany i przeplatany akcjami typu "Rambo" (bez urazy John... :) ). Wszystko co w tym filmie podobno miało być głębią ogranicza się do paru prostych wniosków
Spoiler:
jak rasizm, brak poszanowania, znieczulica, itp, itd . . .


Całość mimo wszystko jest w porządku tzn. jest zjadliwa. Takie 5,5 do 6.0 /10.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-17, 18:03   

http://www.filmweb.pl/f46...?review.id=8560

hmmm... :hmm:
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-09-17, 22:37   

Nudny. Przez ten pseudodokumentalny sposób prowadzenia akcji, stracił całą dynamikę i po prostu mnie znudził. Sam pomysł ciekawy, ale zatopiony w przeciętnym gównie.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-17, 22:40   

Thabel napisał/a:
ale zatopiony w przeciętnym gównie

Czy mógłbyś rozwinąć tę literacką metaforę? :)
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-09-17, 22:54   

Bardzo przeciętna gra aktorska, przeciętna fabuła, bardzo przeciętne zdjęcia, przeciętny montaż, nawet obcy są bardzo przeciętni. Zajumali ich z MIB
 
 
gentleman 
kinomaniak



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 216
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-09-18, 19:53   

A ja obejrzałem film dzisiaj na komputerze i żałuję, że nie poszedłem do kina. Nie wiem czego Wy oczekiwaliście od filmu sensacyjnego/science-fiction, ale efekt przerósł moje oczekiwania. To jest najlepszy film science-fiction jaki ostatnio się ukazał. Chyba, że czegoś ważnego i znacznie lepszego nie oglądałem? Poprosze o typy.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-18, 20:01   

gentleman napisał/a:
A ja obejrzałem film dzisiaj na komputerze i żałuję, że nie poszedłem do kina.

Nie żałuj - po seansie (pokaz przedpremierowy), na którym byłem w jednym z lepszych kin w Warszawie odnoszę wrażenie, że kopia w jakiej wpuszczono to do polskich kin nie odbiegała jakością od przeciętnego divix'a.
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-09-18, 20:14   

gentleman napisał/a:
Chyba, że czegoś ważnego i znacznie lepszego nie oglądałem? Poprosze o typy.


Dzień w którym zatrzymała się ziemia
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-18, 20:17   

;)

Zdzisław, a tak na poważnie - jak oceniasz fenomen "District 9"? No bo nie oszukujmy się - to nie jest przecież tak, że tylko dzieci się tym podniecają. Masa całkiem wyrobionych i w sumie poważnych widzów wylewa na to "arcydzieło" wiadra wazeliny (co przyznam jest dla mnie zjawiskiem zupełnie niepojętym).
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-09-18, 20:26   

Na razie obejrzałem połowę dopiero, więc się nie wypowiem. Skłamałbym gdybym powiedział, że mnie D9 wbił w fotel, ale może jest coś w tym filmie. Dopóki nie obejrzę całości, nie zabieram głosu.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-18, 20:33   

Czekam na Twoją opinię z niecierpliwością. Coś jest na pewno bo film (już teraz można to powiedzieć) wywołał spore poruszenie wśród fanów gatunku.

Moim zdaniem te achy (i mam tu na myśli poważne, merytoryczne opinie - nie jakieś niedojebane dzieci, których znajomość takiego kina kończy się na kilkunastu tytułach) spowodował głód na jakiś inne sci-fi niż blockbuster'owe Terminatory czy inne Transformersy.

Mimo to uważam, że D9 ssie (widać, że był potencjał na coś dużego ale ostatecznie wręcz koncertowo go spierniczono).

btw
Widział ktoś może "Alive in Joburg" (niskobudżetowy pierwowzór na bazie którego powstał w/w tytuł)?
http://www.filmweb.pl/f349366/Alive+in+Joburg,2005
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 417
Skąd: P-ń
Wysłany: 2009-09-18, 22:25   

BM napisał/a:
http://www.filmweb.pl/f46...?review.id=8560


A propo tego opisu to recenzent musiał być ostro zgrzany. ;-)


"Alive in Joburg" nie widziałem, nie słyszałem nawet. Teraz dopiero zerknę co to.

ps

tu jest link do tego (okolo 7minutowego pierwowzoru)

FILM
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-19, 14:46   

"Dystrykt 9" wywołał skandal w Nigerii

Nigeryjski rząd nawołuje właścicieli kin do zaprzestania wyświetlania filmu science-fiction "Dystrykt 9". Politycy uważają, iż oczernia on mieszkańców kraju.

Według szefowej resortu informacji, Dory Akunyili, "Dystrykt 9" pokazuje Nigeryjczyków jako kanibali, kryminalistów i prostytutki. W opowiadającym o położonym w Johannesburgu getcie dla kosmitów filmie znalazły się sceny, gdzie czarnoskórzy gangsterzy chcą zjeść jednego z obcych. w dodatku na terenie tytułowego miejsca dochodzi do przypadków prostytucji między oboma gatunkami.

Politycy zwracają również uwagę na ksywę przywódcy filmowej mafii - Obasanjo. Tak brzmi przecież nazwisko byłego prezydenta Nigerii.

Rząd wystosował notę do odpowiedzialnej za "Dystrykt 9" wytwórni Sony Pictures. Żąda w niej oficjalnych przeprosin.

źródło: FilmWeb.pl

:hahaha:
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-09-19, 14:52   

Prawda w oczy kole :)
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-09-19, 15:26   

Pan Zdzisław napisał/a:
Prawda w oczy kole

Sporo recenzji w sieci(magazynach) mówi o tym, że jest to rasistowski film, bo czarni grają tylko tło, jak również, "Nigeryjczycy nie mają normalnej motywacji w filmie jak np pieniądze". A to ci dopiero niespodzianka :hahaha:
Pewnie jakby to byli Chińczycy w filmie to nikt by się nie oburzył
O filmie potem się dokładnie wypowiem, może nie jest to,aż tak cudowne dzieło jak go niektórzy przedstawiają, ale ...
BM napisał/a:
spowodował głód na jakiś inne sci-fi niż blockbuster'owe Terminatory czy inne Transformersy.

Ludzie są zmęczeni tym samym, ugrzecznionym hiper-efekciarskim kinem, w którym los plastikowych postaci ich nie interesuje
gentleman napisał/a:
To jest najlepszy film science-fiction jaki ostatnio się ukazał

Zdefiniuj ostatnio (2,3,5,10 lat?) i zdefiniuj w/g jakich kryteriów najlepszy?
 
 
tockar 
kinomaniak



Wiek: 32
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 235
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2009-09-19, 18:41   

Bardzo nierówny. Film ma naprawdę fajne momenty, ale momentami odrzuca, choćby tym, że obcy są bardziej ludzcy od ludzi. Nie jest to żadne wielkie kino, ale jest zdecydowanie zjadliwe. I uważam, że to najlepszy film S-F z roku 2009 jaki do tej pory widziałem (a nie widziałem chyba tylko Transformers 2, który nawet wśród fanów jedynki, której nie cierpię, jest nazywany gównem). Jeśli jest coś lepszego z tego roku to chętnie poznam.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-09-19, 19:19   

tockar napisał/a:
choćby tym, że obcy są bardziej ludzcy od ludzi

Może o to chodziło ;)
tockar napisał/a:
najlepszy film S-F z roku 2009

To na pewno.
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2009-09-19, 19:46   

Całkiem fajny film, spodziewałem się skrajnej kupy a - na szczęście - dostałem strawne i sprawnie zrobione kino na sobotnie popołudnie.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-19, 19:48   

Ostatni Surfer napisał/a:
tockar napisał/a:
najlepszy film S-F z roku 2009

To na pewno.

A może poczekacie jeszcze na zapoznanie się z brytyjskim "Moon" zanim zaczniecie ferować tak kategoryczne, całoroczne opinie? 2009 jeszcze się nie skończył, a szykuje się tu co najmniej kilka interesujących premier (głównie komercyjnych ale jednak nie dzieliłbym skóry na niedźwiedziu póki żyje).

btw
Moon będzie wyświetlany w Polsce na Warszawskim Festiwalu Filmowym, niebawem dam odpowiednie info na forum co i jak. W UK już chyba jest w kinach. Piszę o tym nie przypadkiem bo ten tytuł może nie trafić w ogóle do normalnej, krajowej dystrybucji i być może będzie to jedyna okazja by zobaczyć go u nas na dużym ekranie (a szkoda bo pierwsze komentarze z wysp są bardzo pomyślne).
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-09-19, 20:31   

BM napisał/a:
A może poczekacie jeszcze na zapoznanie się z brytyjskim "Moon" zanim zaczniecie ferować tak kategoryczne, całoroczne opinie?

Czytaj uważnie, napisał "jaki do tej pory widziałem"
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-19, 20:52   

Ostatni Surfer napisał/a:
Czytaj uważnie, napisał "jaki do tej pory widziałem"

No bo tak cytujesz bez kontekstu. :tomato:
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-09-19, 21:04   

BM napisał/a:
No bo tak cytujesz bez kontekstu.

No to masz nauczkę, by czytać wszystkie posty i oryginał cytowanego tekstu :hahaha:

Z drugiej strony, raczej nie mam nadziei by coś jeszcze ciekawego się pojawiło w tym roku. Choć oczywiście sprawdzę ten moon
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-09-20, 00:23   

Obejrzałem. Chujowe. Po prostu. Łapałem się na tym, że wmawiam sobie, że ten film nie jest chujowy, że zaraz mnie czymś zaskoczy, byleby tylko dociągnąć go do końca, co i tak mi się ostatecznie nie udało, bo ostatnie 10 minut po prostu musiałem przewinąć. No nie jest dobrze, bo nawet ostatniego Terminatora obejrzałem bez przewijania.
W tym roku wyjdzie jeszcze kilka interesujących mnie tytułów sci-fi (Gamer, Pandorum, The Road czy wspomniany Moon), pozostaje tylko mieć nadzieję, że chociaż jeden z nich nie będzie rozczarowaniem.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u