FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Luther
Autor Wiadomość
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-06-17, 15:46   

Obejrzałem. Wrażenia pozytywne.
Spoiler:
II seria rozpoczyna się w jakiś czas po zakończeniu I, Lutherowi się upiekło, dalej pracuje w policji, ale swój dzień rozpoczyna od gry w rosyjską ruletkę :hahaha: Alice zamknięta została w psychiatryku.
Pojawiają się dwa odrębne wątki
Spoiler:
1) w Londynie pojawia się kolejny psychopatyczny seryjny morderca z misją zbawienia świata 2) Luther pomaga nastoletniej kurwie
twórcy odeszli od schematu 1 sprawa = 1 odcinek, ale i tak akcja jest mocno skondensowana, nic dziwnego, gdyż II seria ma sobie liczyć jedynie 4 odcinki i na tym koniec. Trochę szkoda, bo klimat jest, postacie są, można by to pociągnąć i eksploatować.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-06-17, 17:32   

Arcyznawca napisał/a:
i na tym koniec


Koniec koniec? :(

Odcinek bardzo mi się podobał. Ot stary dobry Luther i na plus nowa forma odcinków (wyżej wspomniana rezygnacja z "1 sprawa = 1 odcinek").
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-06-17, 21:29   

Mocny początek, szkoda tylko że mało Alice.
A te odcinki nie miały być dłuższe? Po półtorej godziny?
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-06-17, 22:24   

Aske napisał/a:
A te odcinki nie miały być dłuższe? Po półtorej godziny?

Wpierw w ogóle była mowa, że będą 2 odcinki po 1,5 godziny właśnie; czyli właściwie już prawie że filmy telewizyjne. No, ale będą 4 po godzinę. Koniec końców chyba dobrze - 4 to więcej od 3 :fingerok:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-06-17, 23:29   

Aske napisał/a:
szkoda tylko że mało Alice.


Będzie jeszcze :fingerok:
Swoją drogą
Spoiler:
co on jej tam podał? Kartę jakąś wejściową?
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-06-17, 23:39   

mr Orange napisał/a:
Swoją drogą (...)

Też mi się tak wydaje, tylko skąd by ów przedmiot wziął? :hmm:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-18, 13:53   

O, Luther wrócił? Super! :fingerok:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-06-24, 19:33   

Drugi odcinek zajebisty :fingerok: A scena z gwoździem po prostu poetycka :love: Przyjebię się tylko do tych ich rozkmin dedukcyjnych. W tym odcinku szczególnie przesadzili ze zdolnościami Luthera w tej dziedzinie. Strasznie naciągana była np.
Spoiler:
scena z wymyślaniem po co mu autobus. Mogli to tak zostawić, żeby policja nie wiedziała na chuj go kupił, a potem żeby skojarzyli zniknięcie tych dzieci, a nie robić z L. wyrocznię i telepatę
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-06-24, 23:49   

mr Orange napisał/a:
Drugi odcinek zajebisty :fingerok: A scena z gwoździem po prostu poetycka :love:

Otóż to, mocne i szybkie. :hahaha: Myślałem jednak, że jakoś dłużej pociągną wątek z typem w masce, do tego zakończenie tego wątku wydało mi się solidnie naciągane, trochę taki przerost formy nad treścią. Nie ma się co jednak czepiać na siłę, nie jest źle.
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-06-25, 10:56   

Dobry odcinek, choć niepozbawiony wad, jak np. wspomniane "rozkminy dedukcyjne". To w sumie cecha tego serialu od samego początku. Wolałbym, żeby było po prostu więcej odcinków, a do sedna policjanci dochodziliby powolniej i nie tak prosto, jak poprzez przebłyski geniuszu Lutra. Wątek z nastoletnią dziwą jest co prawda trochę ckliwy (choć czuję, że to jeszcze nie koniec), ale za to patent z gwoździem - MOTZ :) a gościu w masce był żałosnym dupkiem od początku do końca.
 
 
franz 
świeżak



Dołączył: 16 Kwi 2011
Posty: 6
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-06-26, 18:17   

czy tylko mnie wkurwia postać Alice, a jej relacje z Lutherem balansują na krawędzi śmieszności? już na początku miałem nadzieję, że szybko zamkną jej wątek, a tu się okazało, że to jacyś nowi bonnie i clyde, kurwa
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-26, 19:02   

Popieram :fingerok: :hahaha:
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-06-26, 19:33   

Relacje z Alice były jednym z wyróżniających motywów I-szego sezonu.
 
 
franz 
świeżak



Dołączył: 16 Kwi 2011
Posty: 6
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-06-26, 19:49   

szkoda, że na minus.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-06-26, 19:52   

Twoim zdaniem. :tomato:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-06-26, 19:58   

Czepiacie się. Alice jest jednym z większych plusów tego serialu. Mało tego, czuję, że zaraz dzięki niej dostaniemy jakiś zajebisty motyw :fingerok:
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-06-26, 20:00   

SUPER POSTAĆ KURWO!*

W moim przekonaniu Alicja stała się sui generis znakiem rozpoznawczym serialu. Tak pokręconej i patologicznej więzi między dawno nie widziałem. Może to i nieco naciągane, podobnie jak i parę innych motywów, ale to w końcu serial. Ogląda się świetnie i to najważniejsze.

* żeby znowu zaraz nie było, że kogoś obrażam
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-26, 20:16   

Arcyznawca napisał/a:
Może to i nieco naciągane, podobnie jak i parę innych motywów, ale to w końcu serial.


I po co ja mam Cię jeszcze przekonywać. :hihihi:
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-06-26, 20:57   

Alice dobra jest, a jej moce czarne są. Temat uważam za skończony. :faja:
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-07-04, 11:49   

3 odc. trochę mnie znużył. Za dużo ckliwego pierdolenia o grubej aktorce porno i jej życiowych rozterkach, do tego ten emo-gangster z przedziałkiem też mnie wnerwiał. Ponadto chyba nie bardzo rozumiem naturę tego całego szantażowania Lutra. Natomiast zabójca-LARPowiec :pukpuk: chyba jeden z durniejszych adwersarzy hebanowego detektywa. Choć przyznam, że scena w biurowcu podobała mi się.
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 417
Skąd: P-ń
Wysłany: 2011-07-04, 23:19   

Arcyznawca napisał/a:
Ponadto chyba nie bardzo rozumiem naturę tego całego szantażowania Lutra


Mam podobnie.


Jutro zakończenie sezonu. Sam serial dobry lecz w moim wypadku naprawdę totalnej wiosny to on nie uczynił. Jest solidnie, dobrze, a w dodatku nie za wiele odcinków co sobie cenię bo nie lubię rozciągania na mnóstwo sezonów. Wszystko dzieje się w chłodnym, specyficznym brytyjskim klimacie. Troszkę za mało brutalnie jak na mój gust (plus za mało wulgarnie). Jednak każdy odcinek oglądałem z ogromnym zaciekawieniem.

Postać Alice ciekawa, nurtująca ale zapamiętam ją raczej jako "kacze usta" ale z seksownym i zawsze stonowanym głosem.

Zatem do jutra "Luther" :badcop: Było miło - warto komuś polecić.
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-07-05, 06:14   

Mad_X napisał/a:
Troszkę za mało brutalnie jak na mój gust

"Młotkowanie" w biurze nie było brutalne? :eee?:
 
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 417
Skąd: P-ń
Wysłany: 2011-07-06, 00:05   

Aske napisał/a:
"Młotkowanie" w biurze nie było brutalne?

O dziwo było to chyba w moim przekonaniu najbrutalniejsze (pokazane) działanie przestępcy w "Lutherze". Wiesz, ja nie napisałem że nie było w ogóle brutalnie tylko "troszkę za mało". Z chęcią zobaczył bym dużo więcej chamstwa na ekranie, a wtedy dużo lepiej zapamiętał bym całość.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-07-07, 23:49   

4 odcinek przyniósł rozwiązanie wszystkich bieżących wątków. Nie powiem - scena "pojedynku" Luthera z LARP'owcem była mocna. Zakończenie
Spoiler:
otwarte, tzn. Luther nie zginął, oczyścił się z podejrzeń o bycie brudnym gliną i chyba staje pomału na nogi po śmierci żony; co według mnie stanowi znakomity asumpt do nakręcenia trzeciej serii, w której wszystko pięknie się spierdoli :kotyeee:

Ogólnie jednak II seria, choć dobra i klimatyczna, przyniosła w moim odczuciu lekkie obniżenie poziomu.
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 417
Skąd: P-ń
Wysłany: 2011-07-08, 15:50   

Łącznie wszystkie odcinki w liczbie dziesięciu wypadają dość równo i raczej narzekać nie ma na co. "Luther" to naprawdę klimatyczny i ciekawy serial kryminalny. Idris Elba bardzo fajnie wpasował się w rolę niepokornego londyńskiego gliny.

Spoiler:
Przyznam się, że myślałem iż głównego bohatera uśmiercą ale widać okazał się sprytniejszy (bardziej dochodowy). Być może jeszcze zobaczymy nygę na ekranie. Kto wie?
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u