FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Luther
Autor Wiadomość
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-07-08, 18:50   

Czy mi się wydaje czy oba sezony skończyły się tym samym zdaniem?
Spoiler:
"so now what?


2 sezon w moim odczuciu ciut lepszy od 1. Bardziej mi się podoba forma tropienia przestępców i rozbudowanie niepolicyjnego wątku. Do tego myślę, że za parę miesięcy gdy przypomnę sobie o Lutherze to pierwszym obrazem jaki zobaczę będzie scena z gwoździem :kult:

8,5/10 za 2 serię
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-07-08, 19:56   

mr Orange napisał/a:
Czy mi się wydaje czy oba sezony skończyły się tym samym zdaniem?

zgadza się.
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-07-09, 00:48   

Skończył się zanim na dobre się zaczął. Za krótko i to największy minus. Drugiej serii za całość mocne 8+/10.
Spoiler:
Zakończenie sezonu tym samym zdaniem co poprzedniego rokuje jakieś szanse na ciąg dalszy, dobrze by było.
  
 
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-09, 11:51   

Jest szansa na kolejny sezon czy to już koniec dokumentny?
 
 
Jack 
świeżak



Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 12
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2011-07-23, 01:05   

Też chciałem o to zapytać.
Muszę powiedzieć, że całkiem ciekawy serial. Elba udźwignął rolę (nieśmiertelny respekt za Stringer Bell'a tak na marginesie). Liczyłem na to, że pierwszy sezon tylko "badał teren" i dlatego wyszło tylko 6 odcinków i kolejny sezon będzie już dłuższy. Niestety jest dokładnie odwrotnie. Drugi sezon jest też niestety nieco gorszy od poprzedniego. Żałuje, że wątek Alice nie został bardziej rozbudowany. Trochę przesadzony moim zdaniem był wątek z bliźniakami, ale serial ma swój klimat. Chętnie zobaczyłbym sezon 3.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-09-08, 18:37   

BM napisał/a:
Jest szansa na kolejny sezon czy to już koniec dokumentny?
Jack napisał/a:
Też chciałem o to zapytać.

Luther dostanie 3. sezon :fingerok:
http://hatak.pl/news/1579...niem_na_3_sezon
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-08, 18:43   

Arcyznawca napisał/a:
Luther dostanie 3. sezon

:yesyesyes:
 
 
yxek 
świeżak



Dołączył: 17 Wrz 2011
Posty: 1
Skąd: wrocław
Wysłany: 2011-09-17, 03:30   

a dla mnie niesamowite bylo wprowadzenie do tego tematu forum i tekst: "Coś dla fanów takich tytułów jak "The Wire" i "The Shield" czy nawet "Dexter". "

Wszystkie moje najbardziej ulubione seriale :) dosc nietyopwe biorac pod uwage popularnosc w polsce tychze. uwielbiam :) no i Luther!
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 479
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2012-03-03, 00:38   

To ja chyba będę w mniejszości, bo mnie ten serial nie porwał póki co i nie sądzę, żeby tak się stało (jestem obecnie po I sezonie). Całość jest imho mało oryginalna - wszystko już gdzieś kiedyś było, w dodatku najczęściej dużo lepiej pokazane niż tu (znalazłam całą kupę podobieństw do naszego "Gliny" - jednak potrafimy być w czymś lepsi od Brytoli). Idris Elba w głównej roli jest taki... nie powiem nijaki, ale ani zły ani dobry. Ot, po prostu sobie jest. Główne postaci kobiece irytujące - Zoe tylko przewraca oczami i udaje niewiniątko (a kto oglądał, ten wie, że miała swoje za skórą :hahaha: ), a Alice... no cóż, dla mnie przerysowana i bardziej śmieszna niż niepokojąca. Wybronił się za to drugi plan - współpracownicy Luthera, jego szefowa, facet Zoe. Ian jest dziwny, ale dość ciekawy, a reszta po prostu normalna, co w tym serialu jest dość rzadką cechą wśród postaci, w dodatku wszyscy porządnie zagrani. Nie ukrywam, że Mark North był moją ulubioną postacią, a serial zaczęłam oglądać ze względu na odtwórcę tej roli, ale z tego co wiem, w drugim sezonie jego bohater znika, więc chyba na drugim sezonie moja przygoda z "Lutherem" się skończy. Nie, żebym jakoś żałowała :faja:
Z pojedynczych wątków to chyba najlepszy był ten z trzeciego odcinka, chociaż facet grający psychola też przegiął ze "środkami wyrazu" i
Spoiler:
już w scenie porwania, gdy zaczął laskę lizać po szyi,
ryknęłam śmiechem i nie byłam w stanie wziąć tego na serio :hahaha:
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2012-03-03, 00:55   

Daguch napisał/a:
Mark North był moją ulubioną postacią, a serial zaczęłam oglądać ze względu na odtwórcę tej roli, ale z tego co wiem, w drugim sezonie jego bohater znika

nie znika, ale też i nie zostaje jakoś szczególnie wyeksponowany.
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 479
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2012-03-03, 01:59   

IMDb nie odnotowuje go w obsadzie ostatnich dwóch epów, to sądziłam, że zniknął. Czyli tak czy siak trzeba wszystko obejrzeć :(
 
 
October 
świeżak



Dołączył: 21 Cze 2012
Posty: 10
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-06-21, 01:20   

Uwielbiam ten serial. jeden z lepszych, taki mroczny i przyciągający. Cieszę się, że nie kończy się po jednym sezonie. A piosenka z intra, świetna ; )
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 479
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2012-09-21, 22:23   

October napisał/a:
taki mroczny

Pooglądaj "Glinę" albo "Budząc zmarłych" i potem możemy porozmawiać o "mroczności" :faja:

Jestem po pierwszym epku drugiego sezonu i nie mogę się wyzbyć wrażenia, że fabuła zrobiła się zupełnie z dupy.
Spoiler:
Luther kumpluje się z niedoszłym mężem swojej byłej - lol, zwłaszcza po tym, co się działo w finale pierwszego sezonu, ale dobra, weźmy, że to jakoś tam jest możliwe. Ale żeby brał go sobie do pomocy "na akcji"? Nie no, sorry. Żona faceta, którego Luther zamknął i przez którego się zabił, prosi go, żeby córcię z kurestwa wyciągnął. WTF? No i nikt mi nie wmówi, że pół miasta to sami psychole, mafiosi i inne pojeby czyhające na niewinne dzieci. Prawda czasu i prawda ekranu, ok, ale tutaj to się zrobiło śmieszne.
Już pomijam, że Alice nadal sprawia wrażenie, jakby ktoś aktorce powiedział: "Przewracaj oczami, mów z głupią manierą, a wszyscy uwierzą, że twoja postać to prawdziwa psychopatka".

Na szczęście jeszcze tylko jeden odcinek i z czystym sumieniem będę mogła zarzucić to dziadostewko. No chyba, że McGann jednak wróci na trzeci sezon :(
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2012-09-21, 22:38   

A mi Luther nie podpasił.Nie żeby był jakiś fatalny ale nie kupiłem scenariusza, jakiegoś mroku też nie doświadczyłem.
Zakończyłem pierwszy sezon i wystarczy.Podobnie miałem z innym anglikiem - Wire in the Blood.On był o tyle inny że każdy odcinek liczył sobie 1.5 h czyli tyle ile średnio ma film i zawsze było tak że fajnie się rozkręcało ale 'rozwiązanie zagadki' było takie że zęby bolały

ps.
Zresztą i Sherlock też mi nie podpasił i też ze względu na to że kiepskie były te zagadki a w kryminale to dla mnie podstawa.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2012-10-14, 16:52   

Mógłbym powiedzieć, ze narzekacie tu bez sensu, ale ja mam po prostu słabość do takich bohaterów jak Luther, więc co kto lubi. Nudziłem się na tym serialu przez dokładnie pierwsze 19 minut pierwszego odcinka, po rozkminie z ziewaniem już poszło. Prawda, że super oryginalny "Luther" nie jest, ale chwilami miałem bardzo miłe reminiscencje, bo psychole wydają się być inspirowani świrami z książek Jamesa Pattersona o Alexie Crossie, którymi się kiedyś zaczytywałem do czasu, aż się zrobiły głupie. A para Luther + Alice to prawie jak Myron Bolitar + Win Lockwood z powieści Cobena.

Pierwszy sezon bardzo dobry, drugi dopiero muszę sobie skołować, szkoda, że jest krótszy. Nie spodziewałem się, że w serialu o ściganiu psycholi będzie tyle o miłości i jej krętych ścieżkach. Cieszę się jednak, że twórcy postanowili
Spoiler:
ubić Zoe.
To był wątek do potencjalnego skopania się w przyszłości i męczenia buły. Już mnie zresztą trochę denerwował. Ile w końcu można rozkminiać rozstanie się? Wóz albo przewóz, do jasnej ciasnej. Idris Elba jest świetny, nadał Lutherowi swego rodzaju luz, ale i tragizm. Widać, że świetnie czuje tą rolę. Kapitalny aktor. Gdyby nagle został pierwszym czarnoskórym Bondem, nawet bym nie pisnął. Reszta ferajny także spisuje się doskonale, na czele z młodym i szefową wydziału. Alice z początku mnie nie przekonała, ale wyrobiła się. Ciekawe, czy Luther wreszcie ją zamknie (pewnie nie).

Kiedy ta trzecia seria?
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2012-10-14, 19:45   

Daguch napisał/a:
Już pomijam, że Alice nadal sprawia wrażenie, jakby ktoś aktorce powiedział: "Przewracaj oczami, mów z głupią manierą, a wszyscy uwierzą, że twoja postać to prawdziwa psychopatka".


:klaszcze: :klaszcze: :klaszcze:

Rozwalony ostatnio chorobą i gorączką pyknąłem drugi sezon. Wielką jego zaletą jest to, że Alice jest naprawdę niewiele. I ogólnie też podobało mi się, nawet bardzo i obejrzałem na raz, od deski do deski z niesłabnącym zainteresowaniem. Bardziej mi podszedł niż sezon 1. Dużo zwrotów akcji (choćby to, jak Luther kapitalnie wybrnął z faktu posiadania ciała, które mogło przysporzyć mu kłopotów) i jest to dobry, pełną gębą serial kryminalny. Oczywiście, wciąż daleko mu do realizmu (choćby postaci psycholi RPG :hahaha: albo ta nie do ruszenia pozycja potentatów porno, wtf), ale jako serial ściśle rozrywkowy spełnia swoją rolę i ma całkiem niezły, mroczny klimacik. Idris Elba gra dobrze i przekonująco i fajną stworzył postać, ale ma również momenty, zwłaszcza jeden, gdzie wcale fajnie nie gra. Ale to raczej przez trochę niedorobiony scenariusz (i się ze mną nie spierać, bo rzucę konkretną sceną, a mi się nie chce). Ale dla mnie i tak pozostanie na zawsze Jankiem z "Prometeusza". :hahaha:
8/10 Polecę
 
 
 
parineeta 
bywalec



Wiek: 30
Dołączyła: 26 Lip 2012
Posty: 121
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2012-10-18, 13:51   

jaz napisał/a:
Idris Elba gra dobrze i przekonująco i fajną stworzył postać, ale ma również momenty, zwłaszcza jeden, gdzie wcale fajnie nie gra. Ale to raczej przez trochę niedorobiony scenariusz (i się ze mną nie spierać, bo rzucę konkretną sceną, a mi się nie chce).


Ja Idrisa w roli Luthera uwielbiam, stworzył tak ciekawą, nietuzinkową i charyzmatyczną postać, że z aktora, którego kiedyś tam w czymś widziałam awansował na listę moich ulubionych. Więc ciekawam oczywiście co to za scena?

Sam serial świetny, chyba drugi sezon bardziej mi przypasował choć 2 ostatnie odcinki pierwszego nieźle trzymają w napięciu. Postać Alice to taka próba przeniesienia wątku "stróż prawa - psychopata" z "Milczenia owiec". Moim zdaniem niezbyt udana. Czekam na sezon 3.
 
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2012-10-18, 20:18   

parineeta napisał/a:
Moim zdaniem niezbyt udana.


W trzy koły nieudana! Wnerwia und wkurwia tylko. :)

Idris Elba niezły, ale, jak już pisałem, na zawsze pozostanie dla mnie Jankiem (nic nie mogę na to, że odczuwam takie polsko-patriotyczne wrażenia).
 
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-10-18, 22:19   

Jankiem, nie Stringerem Bellem?
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2012-10-18, 23:45   

Ino Jankiem



:)
 
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 479
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2012-10-19, 01:01   

Ehehe, a już myślałam, że w moim "głębokim niezrozumieniu" do postaci Alice jestem zupełnie sama, bo wszyscy to tylko pieją, jaka to ciekawa postać i wątek. Mało widać w życiu widzieli :faja:
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2012-10-19, 22:54   

Daguch napisał/a:
Mało widać w życiu widzieli


No tak, prawdziwe psychopatki się inaczej zachowują. Całe szczęście mało ich widziałem w prawdziwym życiu, po to mam seriale :)

A Janek to akurat z Marsa jest.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2012-10-28, 13:57   

Dobra ta druga seria, szkoda że taka krótka. Metraż nadrobiono fajnymi psycholami i kilkoma nieoczywistymi rozwiązaniami. Z jednej strony szkoda, ze Alice prawie nie ma, z drugiej to nawet lepiej, bo nie musi
Spoiler:
pomagać Lutherowi w rozwiązywaniu jego problemów z przestępczym podziemiem.
To się chwali, widać, że twórcy nie chcieli wykorzystywać Alice w charakterze deus ex machina. Dobrze też wypadł Schenk w roli nowego szefa Luthera, bardzo zgrabnie ta zmiana poszła.

Finał czwartego odcinka w ciężarówce udowadnia, że w zestawieniu postaci z największymi jajami Luther wylądowałby w czołówce. :klaszcze:
 
 
auraya 
świeżak



Wiek: 27
Dołączyła: 09 Lut 2012
Posty: 33
Skąd: z domu
Wysłany: 2012-11-03, 16:26   

John Bigboote napisał/a:
Finał czwartego odcinka w ciężarówce udowadnia, że w zestawieniu postaci z największymi jajami Luther wylądowałby w czołówce. :klaszcze:


Najbardziej nieprzewidywalnym i niebezpiecznym człowiekiem jest taki, który nie ma już nic do stracenia.
Spoiler:
Po śmierci Zoey John stał się taką osobą. Poranna rosyjska ruletka tylko to potwierdza
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2012-11-03, 20:07   

auraya napisał/a:
Najbardziej nieprzewidywalnym i niebezpiecznym człowiekiem jest taki, który nie ma już nic do stracenia.


Tak, chociaż to, na co się zgodził, by powstrzymać szaleńca nawet mnie zaskoczyło.

No nic, zaczynają wreszcie kręcic trzecią serię, może na wiosnę będzie do obejrzenia?

http://www.portalfilmowy....raz-trzeci.html
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u