FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Sherlock
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-01-11, 00:57   

Spoiler:
Podobno już klepnięto 4 i 5 sezon - wyjdzie taka mini Granada, tylko fundująca widzom traumę regularnie co dwa odcinki...
Finał dwójki oglądałam tylko raz - "na żywo" a tu się jeszcze grubiej szykuje :fingerok:



 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-01-12, 03:09   

Ja na razie jestem po 3x01 i lekko się zawiodłem. To znaczy nie oczekiwałem specjalnie ciekawej sprawy detektywistycznej bo w tym serialu ważniejsze są postaci i ich relacje oraz zabawa twórców z widzami, wszelkie nawiązania, itp. To chyba jedyny serial z detektywem gdzie bardziej bawi mnie zabawa z widzem niż sprawy jakie prowadzi detektyw. Plus to napewno rozwiązanie z finału 2 serii (czego by nie wymyślili to widzowie poczuli by się zawiedzeni więc dali kilka wyjaśnień) oraz Freeman który zagrał chyba nawet lepiej jak jego partner, świetny był, aż za dobrze na ten rozrywkowy serial. W sumie jakby mnie tak najlepszy przyjaciel potraktował to bym podobnie jak on zachowywał się, było to świetne. Cumberbath też niezły ale w sumie w scenie w pociągu to wyszedł trochę na dupka Holmes. Wogóle ta pretekstowa sprawa którą tu prowadzi Holmes bardzo przypominała mi w pewnych elementach film V for Vendetta. Reżyser się chyba zmienił i nie wiem co do końca powiedzieć bo to jak przedstawiają dedukcje Holmesa to bardziej podobało mi sie w poprzednich seriach, ale jest tu kilka sporo świetnych scen jak np. przeplatanie scen Holmes w domu a za chwilę Watson z pacjentami, kapitalna sekwencja :) Dzięki aktorom, bo BC i MF tworzą wciąż świetny duet i przede wszystkim humorowi oraz dialogom daję 3x01 6/10. Ale jednak powinno być tak z minimum trzy odcinki więcej bo to w sumie wprowadzenie do 3 serii. A w sumie to ciekawy przypadek bo w poprzednich seriach otwierające sezony epizody były tymi lepszymi w seriach a nawet jednymi z najlepszych a drugie najgorszymi w sezonie.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-01-12, 23:20   

03x03 - Ok, w końcu mogę użyć gifa, któreego chomikuję od jakiegoś czasu:

No niestety serial przeskoczył rekina w nad wyraz spektakularny sposób. Jutro coś dopiszę bo teraz mnie krew zalewa - ale niestety przemoffacone toto jest w najgorszym stylu a'la 6 sezon Doctora. A nawet gorzej. A najgorsze jest to że przez pewien okres odcinka była bardzo dobrze - ALE NIE, TRZEBA BYŁO DOPIEPRZYĆ TANIEGO TWISTA I NAJBARDZIEJ DENNY CLIFFHANGER W HISTORII DENNYCH CLIFFHANGERÓW. Żenada.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-01-12, 23:20   

His Last Vow

Mam mieszane uczucia.
Rozmach niesamowity (ten odcinek spokojnie można by wyświetlać w kinach jako pełen metraż), świetnie skonstruowana, zaskakująca fabuła i dobra gra aktorska (Ben, chłopie, nie jesteś nieomylny i kilka razy cyną pobrzmiało na początku, ale im dalej tym lepiej); ale żeby mnie szczególnie chwyciło za gardło tego nie powiem. Mikkelsen co najwyżej OK.
Podobało mi się ale ładunku emocjonalnego "z dachu" nie przebiło.
Spoiler:
Może by i zrównało, gdyby nie tradycyjne od czapy zakończenie po zakończeniu.

!
Świetnie wykorzystali motywy z opowiadania i rozwiązali sprawę Mary to trzeba przyznać :fingerok: Trzymają się go dość wiernie :paranoik: dostajemy wszystko tylko nie tak jak byśmy mogli się spodziewać :hahaha: Miedzy innymi odp. na pytanie które z głupia frant sama sobie postawiłam
Spoiler:
Sherlock serio potraktował swoją obietnicę ze ślubu. Śmiertelnie serio.
  
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-01-12, 23:38   

Jarod napisał/a:
TRZEBA BYŁO DOPIEPRZYĆ TANIEGO TWISTA

:hahaha: nie dosyć że piszemy w tym samym czasie to jeszcze to samo.
Mogło być elegancko i z mocą? Mogła być najlepsza definicja dla "His las vow" ? Nie, trza ją "rozrzedzić".

I też znalazłam fajnego gifa - może nie tak dedykowany ale zawsze :hahaha:

 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-01-12, 23:54   

Spoiler:
Ale kurde, toż to najbardziej tania zagrywka z możliwych, i to jeszcze pisana typowo pod fandom. Znowu będzie pierdyliard teorii, nosz ja pierdolę. Najgorsze było to, że to mógłby być zajebisty odcinek, i nawet momentami taki był - ale nieeee...
Moffat w swoich przegięciach i efekciarstwie przebił szósty sezon Doctora, a wydawało mi się, że to niemożliwe.

 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-01-12, 23:59   

Spoiler:
Ja się bardziej zastanawiam na tym kto wpadł na pomysł by przebić fakt, że główny bohater morduje kogoś z zimną krwią po to by dotrzymać słowa i bronić przyjaciół. Tego się nie robi! Nawet Peter Jackson tak nie robi! :hahaha:
Gdzieś mam to jak Moriarty z grobu powstał. Shotgun - Mycroft w śmigłowcu i cięcie.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-01-13, 22:37   

Obejrzałem z ang napisami w końcu, także czuję się na siłach by zgnoić ten odcinek tak jak na to zasługuje :) , wczoraj oglądałem na streamingu, także jednak trochę dialogów mi umknęło. O ile drugi odcinek przy powtórce sporo zyskał (choć nadal daleki jestem do spuszczania się nad nim ), tak ten wypadł jeszcze gorzej. No to jedziemy,minusy:
- rozwiązanie kwestii Mary, niestety, nie kupuję tego. Durne fabularne efekciarstwo i tyle.
- Mind palace sherlockowy - na uj to było? Na co ten dzieciak i pies (banał straszny BTW). Kolejna tandetna popisówka, tym razem zdjęciowca/montażysty.
Spoiler:
rozkmina czy padać w przód czy w tył - kurde, błagam.

- "protegowany" Sherlocka - WAT?
- rodzice Sherlocka - znowu, po co to niby było potrzebne? Nie łapię.
- rozklejający się (prawie) Mycroft - też tego nie kupuję, przynajmniej nie w takiej bezpośredniej formie, Kurde, jak tak myślę, zbyt dużo deklaracji w tym sezonie - o ile wcześniej relacje między bohaterami były budowane "między słowami", tak tutaj muszą łopatologicznie wszystko wykładać. MEH.
- happy end plus "Miss me" - jeżeli to nie jest ściema i rzeczywiście jest to tym na co wygląda, to sorry, ale przestaję oglądać. Przeskoczenie rekina i tyle.

Plusy:
- Chyba najlepsza w historii serialu zabawa oryginalnymi fabułami, łącznie ze sporą ilością oryginalnych dialogów
- CAM - najlepszy antagonista w serialu
- scena z prztyczkami jest genialna
- rozwiązanie kwestii "archiwum" i tegoż rozwiązania konsekwencje (chociaż Merry Christmas bym wypieprzył)
- aktorstwo Freemana,w ogóle facet całkowicie skradł sezon Cumberbatchowi

... I to chyba tyle. Oceny moje poszczególnych odcinków - 7, 6, 5. Czyli całościowo rozczar z mojej strony.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2014-01-14, 00:08   

Eee, chyba trochę zbyt krytyczni i surowi jesteście. Mnie się podobało, twist na twiście i świetny Magnussen. Choć do finału drugiej serii daleko. Tylko faktycznie ten cliffhanger niepotrzebny, robiony ewidentnie pod fanów, żeby mieli o czym robić obrazki na tumblr przez następny rok.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-01-14, 16:36   

Ja, podobnie jak Arczi, oceniam tą serię całkiem wysoko. Dużo twistów i niezłego poczucia humoru. Wszystkie odcinki na podobnym poziomie z lekką zwyżką formy w końcówce.
Spoiler:
Może trochę nie kupuję tego co stało się z Mary, ale cliffhanger i Magnussen to wielkie plusy w moich oczach. Trochę tęskniłem za Moriartym i cieszę się że wraca (w jakiejkolwiek postaci to będzie :) ). Oczywiście, tak jak piszecie, jest to zagranie pod publiczkę i napędzanie hype'u na następna serię, ale dla kogoś takiego jak jak czyli dla osoby, która Doyle'a zna z kilku opowiadań i serial ogląda dla czystego funu to jedna z najfajniejszych rzeczy jakie się zdarzyły :jezor:
Muszę też zaznaczyć, że dwie pierwsze serie miałem za serial bardzo realistyczny (może z wyjątkiem wątków wokół Irene Adler), ale sezon 3 całkowicie zmienił moje podejście i teraz ogląda mi się o niebo lepiej :kotyeee:
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-01-14, 19:16   

Spoiler:
Nie do końca rozumiem dlaczego CAM w czerwonobrodym widzi jedną z możliwości do pociśnięcia Sherlocka? Ok. psa mu uśpili gdy był dzieckiem - ale niby w jaki sposób CAM mógłby to wykorzystać :hmm:

Z jednej strony za dużo rzewnych wstawek rodzinnych z drugiej genialne oświadczyny "na zimno"; obok "technically I won" (po tym jak Moriarty wysadził ślepą babkę i pół bloku w "The Great Game") - najzimniejsze wydanie Sherlocka we wszystkich seriach.
  
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2014-01-14, 20:00   

@ Nuz
Spoiler:
co do psa - nie wiem, prawdziwy przyjaciel, a więc słaby punkt? tak jak Watson.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-01-14, 20:05   

Tumblr już działa:
Spoiler:





To spadając coś sam zauważyłem, błąd jakiś zrobili czy co? W ogóle ciekawe jak kręcili tą scenę.


 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-01-15, 03:14   

Właśnie skończyłem i podobał mi się ten sezon, ale czy równie dobry co poprzednie to ciężko powiedzieć bo nie przypominałem sobie przed powtórką. Choć napewno inny, więcej wątków obyczajowych, humoru. W poprzednich seriach to środkowe epizody były najsłabsze a tutaj po raz pierwszy nie. Co ciekawe tym razem z odcinka na odcinek lepiej było czyli 3x01 dałbym 6/10, 3x02 7 a finałowi 8. 3x02 rzeczywiście odjechany i miejscami przegięty ale sporo się uśmiałem, miał kilka kapitalnych momentów, świetna komedia. Finał podobał mi się choć niektóre sceny były za długie i przesadzone jak np.
Spoiler:
w którą stronę ma upaść Holmes.
A co do Mikkelsena to nawet nie wiedziałem że brata ma Mads. Choć podobni są z twarzy i podobny sposób gry mają miejscami, trochę mi przypominał grą to jak gra Hannibala Mads i równie świetny aktor. Widocznie wśród europejskich aktorów to rodzinne bo podobnie jest z rodziną Stelana Skaalsgarda, jego dzieci są podobnie utalentowane co ojciec. Choć pewnie w Danii Lars jest równie znany jak Mads i popularny. Trochę przypominał mi przeciwników Bonda jak Blofelda z pierwszych epizodów, ale czy
Spoiler:
musieli go zabijać. Powinien jeszcze kilka odcinków pożyć.
Zdecydowanie lepiej wypadł jak Scott w roli Moriartiego, który przeszarżował swoją grą w 2 serii. Co ciekawe właśnie w 3x03 w scenie
Spoiler:
z kaftanem Moriarty bardziej podobał mi się jak w 2 serii. A co do tego że żyje to wydaje mi się, że jednak nie i coś innego za tym się kryje,tylko mam nadzieje że nie będziemy czekać ponownie prawie dwóch lat na odpowiedz. A jeśli żyje to przyznam rację iż przeskoczył serial rekina. I mam pytanie do fanów co czytali książki czy w opowiadaniu na którym oparli finał też tak szybko zginął Magnussen i czy Moriarty wrócił do żywych?
Bo podobno 3x03 bardzo wiernie oddaje powieść, trzyma się wątków, tak słyszałem. Wszyscy grają dobrze i do BC nie czepiam sie, bo spisał się, ale rzeczywiście to Freeman jest świetny w swojej roli i jego dziewczyna też nieźle wypadła. Ciekawe czy to aktorka też jest.
Dam za 3 sezon 7/10 i nie mogliby jednego chociaż więcej epizodu nakręcić, to by sie wyrównało jakoś tak bo tak naprawdę sprawe kryminalna z prawdziwego zdarzenia prowadzą dopiero w finale.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2014-01-15, 11:43   

@ gall anonim
Spoiler:
w opowiadaniu Moriarty zginął nieodwracalnie, spadając do wodospadu Reichenbach w Alpach.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-01-15, 19:18   

gall anonim,
Spoiler:
A w opowiadaniu (mini opowiadaniu bo nikczemnie krótkie jest) szybko i nieodwracalnie zginął książę szantażystów. Treści trzymają się wiernie, choć oczywiście twórczo ją interpretują. Co ciekawe jest taki moment w którym Sherlock zwraca się do kobiety celującej do Magnussena per Lady Smallwood a ostatecznie okazuje się nią być Mary. W oryginale to bezimienna arystokratka wysłała drania w zaświaty - BBC zaczerpnęło chyba z ruskiej adaptacji, i cześciowo z adaptacji Granady gdzie morderczynią okazuje się ciotka szantażowanej bohaterki.


Spoiler:
Powrót Moriartego to pewnie ściema ;) Jeszcze jedno nie daje mi spokoju - Janine (niedoszła narzeczona Sherlocka) - skoro pracowała dla CAM to jaki cudem piastowała rolę szefowej druhen u Mary. Magnussen zmusił Mary by zainstalowała ją przy stole? Tak czy siak musiała rozpoznać podpisany przez niego telegram.
Ciekawe kto tu kogo wodził za nos...
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-01-15, 19:46   

Spoiler:
Podejrzewam że Mary wkręciła się w jej otoczenie z tego samego powodu co Sherlock - CAM szukał haków na Holmesa, odkrył łańcuszek Sherlock - John - Mary, skontaktował się z nią na początku bo na nią miał największego haka. Mnie bardziej nurtuje kwestia, jakim cudem Sherlock przez co najmniej kilka miechów nie wyniuchał, że ma pod nosem super-kurwa-mordercę, skoro zwykle na rozkminienie takich rzeczy wystarczający był dla niego rzut okiem na postawę / ubiór itp. I nawet researchu nie zrobił dokładniejszego, a przecież sprawdzał chyba każdą osobę z gości.

 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-01-15, 20:55   

:hahaha:
Spoiler:
właśnie zauważyłam - w scenie w której postrzelony Sherlock upada kwiat w tle zapindala w dół po równi pochyłej

Spoiler:
I wyjaśniło się - to Mary zaprzyjaźniła się z Janine by dotrzeć do szantażysty.
  
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-01-15, 21:19   

Zauważyłem za pierwszym razem - ale serio, jak oni to kręcili? Jakiś sztuczny pokój zbudowali czy co?

Ale i tak to najlepsze. Nazwa misji rozwala:


A Macierewicz mógłby się okazać bratem CAMa na ten przykład. :hahaha:
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-01-15, 21:21   

Oto Polska właśnie. Trzeba przyznać, że mamy przystojną obwódkę.

W Skandalu zainstalowali łóżko na żyroskopach w szczerym polu - podejrzewam że i tu to jakaś sztuczna ścianka
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-01-15, 21:22   

Ale Gatiss jakoś kilka dni temu w PL był cholera wie po co, PRZYPADEQ???
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-01-17, 17:19   

 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-01-18, 15:29   

Nic nowego.


Mueh ale wieści dochodzą
Spoiler:
- nie dosyć że BBC ciśnie by kolejny sezon wszedł na ekrany na przełomie 2014/2015 (13 mln. widzów śledzących ostatnią serię działa na wyobraźnię) to jeszcze coraz śmielej przebąkuje się o udziale M. Smitha jako "drugiego Holmesa" a przynajmniej drugiego brata Mycrofta*.

*Nie pamiętam w którym komentarzu Gatiss usadził Cumberbatcha któremu wymsknęło się, że Sherlock jako dziecko "wydedukował że jego ojciec miał..." romans (?).
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-01-18, 19:47   

Spoiler:
Już w finale cisnęli background odnośnie trzeciego brata,więc dziwnym nie jest, Widać konsekwentnie chcą spierdolić serial do reszty ;)
A Smith już Holmesa grał przecież:

:kotyeee: :kotyeee:

 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2014-01-19, 19:14   

Ja też po stronie tych, co się świetnie bawili z trzecim sezonem. Pierwszy odcinek akurat nie wszedł mi za dobrze, a kiedy przyszło do
Spoiler:
rozbrajania bomby
sposobem z "Nagiej Broni" to się zacząłem poważnie martwić o skarbczyk z pomysłami na kolejne odcinki. Na szczęście niepotrzebnie.

Dawno się tak nie uśmiałem jak przy odcinku drugim. Zrobili huczne wesele, kazali Watsonowi i Sherlockowi robić dziwne rzeczy a na koniec jeszcze sprawę rozwiązali! Kryminalna zagadka z "The Empty Hearse" to jedno wielkie meh, w "The Sign of Three" wreszcie się postarali. Do pełni szczęścia brakło mi tylko sceny w rodzaju Vatican Cameos, chociaż fajnie, że przynajmniej sam zwrot się pojawił. Zabawnie w Sherlocku traktuje się ludzką anatomię, według twórców
Spoiler:
skóra to taki worek na kości, krew i inne organa, przerwiesz, to puff, wszystko się wyleje, ale jak dziursko zatkasz, albo zatamujesz własnym upadkiem, to będzie git.
Ogólnie naciągania tego i owego jest od cholery, ale ja się przyzwyczaiłem, że bohaterowie zawsze robią co chcą, chyba że akurat nie mogą ;)

A "His Last Vow" to już dobra zabawa na całego, ze znakomitym przeciwnikiem :kult: , myleniem tropów, jak pisaliście twist na twiście twistem pogania, me like it. Wykorzystanie Mary o tyle mnie zaskoczyło, bo
Spoiler:
spodziewałem się, że bidulka kanonicznie umrze a tu takie coś :klaszcze: Teraz właściwie Mary nie trzeba zabijać, skoro prawdziwa Mary Morstan w tym świecie już umarła. Tak to przynajmniej rozumiem, może Mary przyjmując nazwisko Watson jest już skończona (co wcale nie znaczy, że musi umrzeć gwałtownie i w związku z jakąkolwiek sprawą)
Zostałem też zrobiony w wała w związku z CAM - em, do ostatniej chwili sądziłem że
Spoiler:
facet ma okulary permanentnie podłączone do Appledore a z Sherlockiem się droczy, bo włożył sobie kontakty. Nie ma to jak szukać cyberpunka tam gdzie go nie ma. Tak się przyzwyczaiłem do tego rodzaju rozwiazań, że zapomniałem o analogowych sposobach.
Może to też świadczyć że ściemy od Moffata łykam jak młody pelikan, trudno, przynajmniej komuś udało się mnie rozerwać.

Jak rozumiem, już można u bukmachera wytypować, że
Spoiler:
za "powrotem" Moriarty`ego stoi przyrodni brat Holmesów?
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u