FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Gra o Tron
Autor Wiadomość
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-06-16, 20:47   

Tutaj musze ci przyznac racje. Sama takze odnosze wrazenie, ze final mial za zadanie przytrzymac widza w foteli do kolejnego sezonu, bo gdyby nie to, to pewnie jakies 25% (tak strzelam) z tych, ktorzy ogladali 5 serie do szostej by nie dotrwala. A ze, ociagali sie z fabula (pewnie po to, zeby rozciagnac jeszcze mocniej historie na planowane x... sezonow) przez wiekszosc czasu, to musieli wszystko upchnac w jednym epizodzie. I masz tez racje z tym, ze gdyby te trupy z finalu polozyli w powiedzmy co drugim odcinku, to cala seria bardzo by zyskala, a tak... Faktycznie, troche schematycznie sie zrobilo. Pewnie bukmacherzy obstawiali, kto zginie w tym sezonie. ;)
 
 
Barcioch 
bywalec



Wiek: 30
Dołączył: 18 Wrz 2012
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-16, 23:18   

A dla mnie, to wciąż jest zaleta, że te postacie giną. Naprawdę można się bać o tych bohaterów, czy wyjdą z konkretnej sceny cało, a nie tylko zastanawiać się "ciekawe, kto przyleci z pomocą". Ja już nawet zaczynałem godzić się ze śmiercią Danki na tej arenie. :)
Spoiler:
Już są doniesienia, że może Melisandre "ożywi" Johna Snowa, a może też zrobią to Inni.
W każdym razie, obok Danki, to był przecież pewniak, że nie zginie, a tu taka niespodzianka.:)
Stannis - raczej zginął, ale trupa jeszcze nikt nie widział, więc kto wie...


Nie do końca jest tak, że naszym kochanym bohaterom nic się nie udaje. Wszyscy z nich dożą do konfrontacji i ponoszą ofiary. Ot wojenka. Część jej nie przeżywa, a ci którym się udaje tracą bliskich, ale właśnie - część przeżywa i wygrywa bitwy.

I pytanie do Was
Spoiler:
Ten wielki rycerz przy Cersei, to Góra-undead?


ps. Ciężko lubić Cercei, zwłaszcza po tym, co zrobiła Tyrelom, ale mam nadzieje, że się krwawo zemści. I właśnie - Tyrelowie, szkoda, że nie wiadomo co z nimi. No i przez cały sezon nie było nic o małym Starku - Branie.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-06-17, 02:28   

Spoiler:
Ja też nie uważam żeby formuła GoT się wyczerpywała. Fajnie się ogląda wybijanie poboczniaków, ale są i takie postaci, które są nietykalne i ta ich nietykalność wzrasta z każdą inną śmiercią, Dany nie umrze bo nie będzie już wojny, co będziemy oglądali? Innych niszczących Westeros przez 10 odcinków? Tyrion też jest moim pewniakiem, pewnie zginie znienacka, ale to nie wcześniej jak w połowie ostatniego sezonu. Snow imo odżyje. Będą się teraz zarzekać, że nie żyje, potem, za jakieś 6 miesięcy ktoś zauważy Harringtona na planie, powiedzą, że retrosy nagrywali, a na koniec w 1 odcinku John zmartwychwstanie ala Lady Stoneheart (dlatego jej nie wprowadzili, żeby nie zaśmiecać ziombiakami do kibicowania). Skoro już olewają Martina to możliwe, że w następnej serii pożegnamy Lannisterów. Idę o zakład, że Cersei w ten czy inny sposób przyczyni się to śmierci Jamiego, ale na odwrót :cry:


Spoiler:
I jeszcze jedna wróżba, Littlefinger w 9 odcinku następnej serii zdradzi Lannisterów i wyda się, że cały ten czas współpracował z Varysem. Statki są przygotowane, tylko załadować ludzi i na koniec 10 epa Dany przybija do Kings Landing
 
 
seba22 
świeżak



Dołączył: 17 Cze 2015
Posty: 2
Skąd: polska
Wysłany: 2015-06-17, 15:13   

Ja jestem wielkim fanem tego serialu . Jest świetny.
 
 
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-06-17, 15:27   

Orange, te Twoje przewidywania tak mnie rozbawily, ze nieomal spadlam z krzesla :hahaha: A tak powaznie, jezeli autorzy serialu faktycznie odchodza od ksiazkowego pierwowzoru, to slupki ogladalnosci moga zareagowac roznie. Mysle, ze czesc widzow oglada serial, bo zna ksiazke i ja ceni, a skoro przestaje odzwierciedlac tresc, to moge sobie darowac reszte. Teraz w zasadzie moze zdarzyc sie doslownie wszystko. Co do Snowa to
Spoiler:
tez podejrzewam, ze zmartwychwstanie, bo to postac, ktora mogla nadal niezle zakolysac fabula. Mysle ze pomoze mu w tym czerwona Pani.
 
 
Barcioch 
bywalec



Wiek: 30
Dołączył: 18 Wrz 2012
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-18, 10:18   

Ula87- Nie znam książek, ale serial mi wystarcza. Może właśnie fanom książek może spodobać się to, że ta wynajdują nowe różnice chociaż czasami mam wrażenie, że to się ogranicza jedynie do wyrażania frustracji o spłycanie wątków w serialu. :D

ps.
Spoiler:
Przywódca Innych też patrzył łakomie na Snowa. ;) Może będzie tak, ze pochowają go za murem, jako plugawego przyjaciela dzikich i tam go znajdą nekromanci?
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-09-16, 21:09   

Późno się zabrałem za ten sezon, ale jakoś mi pasował do aury - zaraz bedzie jesień i wszystko zwiędnie, a Gra o Tron jest między innymi o daremności ludzkich wysiłków które zostaną zniweczone przez innych ludzi, przyrodę lub głupi wypadek. Chwilami czułem się jakby to była ekranizacja dowcipów o Łotyszach, wiecie, łotweskie Politbiuro, cycki i śmierć :) Zakończenie ostatniego odcinka to potężny cios dla jednej z fanowskich teorii, której byłem zresztą wyznawcą:
Spoiler:
John z Dany na czele Westeros, wiecie, on Zimny, a ona Gorąca, Lód i Ogień, Pieśń Lodu i Ognia, nie?
Co za cios, bedę musiał znaleźć nową fanowską teorię ;)

Bo obstawiam, że
Spoiler:
John jest martwy na dobre, a jeśli znajdą go Whitewalkerzy, to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Szkoda, ale co robić. Mam też nadzieję, że Brienne nie zadrżała ręka i ścięła Stannisa, bo jego wątek doprowadzono do logicznego końca i nie ma już co ciągnąć.


Ten sezon ma też u mnie nagrodę za najlepszą kwestię: The dwarf lives until we find the cock merchant. Bez kontekstu jest nawet zabawniejsza.
 
 
Kimii 
świeżak



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Wrz 2015
Posty: 8
Skąd: warszawa
Wysłany: 2015-09-24, 16:58   

Ja zaczęłam od serialu, zamiast książek i utknęłam na 4 sezonie :D może w końcu nadrobię zaległości bo czytając Was zapowiada się dobrze ;)
 
 
Barcioch 
bywalec



Wiek: 30
Dołączył: 18 Wrz 2012
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-11-25, 14:58   

Jest nowy plakat i wszyscy pytają "Czy Snow żyje". :) Wygląda mało żywo na plakacie, ale kto wie. :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2016-02-23, 02:37   

https://www.youtube.com/watch?v=I0tE6T-ecmg

Niczego śmieszniejszego na jutubach nie zobaczycie przez kilka najbliższych miesięcy :hahaha:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-04-25, 22:02   

Premiera 6 serii to typowy opener jak w poprzednich sezonach, choć chyba fabuła trochę jakby szybciej się toczy w porównaniu z poprzednimi openerami. Zastanawia jedynie to czy identycznie jak w seriach 1-5 będą powolutku do 8, 9 odcinka rozwijać fabułę, układać klocki, a w 8, 9 dojdzie do jakiegoś szokującego twistu (choć w sumie zgineło już tylu że chyba jedynie śmierć Dinklage'a ruszyła by mną mocniej) lub bitwy, czy raczej od następnego odcinka akcja będzie pędziła szybko do przodu, bo jak sami showrunnerzy mówią mają materiału jeszcze na 2 sezony, na około 16-18 odcinków. Przyzwoita robota, czyli z wadami i zaletami serialu, więc jeśli ktoś narzekał na poprzednie serie to dalej będzie narzekał, a jeśli ktoś lubi serialu konwencje, to pewnie będzie zadowolony. Ja jestem nawet zadowolony, na 6/10 odcinek.
 
 
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-04-26, 06:23   

Martwi mnie to tempo. Odcinek, jak zwykle trwał 60 minut, a tam nawet jeden dzień nie minął. Owszem, pierwszy odcinek to podsumowanie poprzedniego sezonu i rozpoczęcie nowego, ale wyjątkowo tym razem, to odczułam. Oby inne odcinki miały bardziej wartkie tempo.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-05-02, 21:43   

Odcinek drugi tempo ma takie samo i pewnie poza przedostatnim odcinkiem raczej na większe tempo nie ma co liczyć. Serial ma takie tempo od 6 lat i epizodyczną strukturę, ale tym razem ja na drugim z lekka się wynudziłem, było kilka scen nudnych i kilka fajnych oraz kilka przewidywalnych. Ogólnie to odcinek na 6/10.
Spoiler:
Ramsay chyba chce prześcignąć w okrucieństwie Joffrey'a, ale mimo dobrej gry aktora facet nie budzi takiej nienawiści jak jego poprzednik - nawet jak wykańcza własną rodzinkę to jakoś spłyneło po mnie (inna sprawa że jego tautś wiele na sumieniu ma, ale nawet w scenie z dzieckiem jakoś nie ruszyło mnie to co się stało). A co do twistu na końcu to nawet mój tata się domyślił co się stanie. A ja się domyśliłem po czołówce - jak zobaczyłem nazwisko aktora to od razu pomyślałem jaki jest sens by w dwóch odcinkach grał trupa. Wydaje mi się że lepiej by było jakby np. pojawił się zmartwychwstały Jon w ostatniej scenie bez pokazywania czarów plus usunąć aktora z czołówki i byłoby jako takie zaskoczenie, a 3 odcinek zacząć od sceny pokazującej jak do tego doszło. Wtedy byłyby większe emocje.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-05-08, 20:18   


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=-c3YascIwrE" target="_blank">View on YouTube</a>

Idealny prezent na dzień mamy :hahaha:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-05-09, 21:10   

Ciekawa sprawa - w większości wątków fabuła pędzi szybko jak np. z Arią wątek ciągneli by pewnie w poprzednich sezonach jeszcze z kilka odcinków a sprawa ruszyła z miejsca, ale jakoś nie potrafię się wciągnąć a miejscami się nudzę jakby się działo jeszcze mniej jak we wcześniejszych seriach. Znowu odcinek na 6/10. I trzeba gdzieś to zapisać że kolejny odcinek bez seksu :)
 
 
w_skapski 
świeżak



Wiek: 30
Dołączył: 12 Kwi 2016
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-14, 12:04   

Winter is coming...

Oglądam dalej, ale chyba z przyzwyczajenia niż ekscytacji.
 
 
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-05-14, 21:53   

gall anonim napisał/a:
Ciekawa sprawa - w większości wątków fabuła pędzi szybko jak np. z Arią wątek ciągneli by pewnie w poprzednich sezonach jeszcze z kilka odcinków a sprawa ruszyła z miejsca, ale jakoś nie potrafię się wciągnąć a miejscami się nudzę jakby się działo jeszcze mniej jak we wcześniejszych seriach. Znowu odcinek na 6/10. I trzeba gdzieś to zapisać że kolejny odcinek bez seksu :)


Fakt, bez seksu. Też miałam o tym napisać... Martwi mnie to tempo oraz zbyt oczywiste przeciąganie fabuły, żeby nakręcić jak najwięcej sezonów. Pożyjemy, zobaczymy...
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4327
Skąd: ,,
Wysłany: 2016-05-14, 22:40   

w_skapski napisał/a:
Winter is coming...

Oglądam dalej, ale chyba z przyzwyczajenia niż ekscytacji.


I tak was podziwiam. Żeby serial utrzymał mnie przy tv przez tyle sezonów, musieliby nie wiem co zrobić...
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-05-15, 11:26   

Ula87 napisał/a:
Martwi mnie to tempo oraz zbyt oczywiste przeciąganie fabuły, żeby nakręcić jak najwięcej sezonów. Pożyjemy, zobaczymy...


Nie do końca podchodzą mi odcinki, ale jakie przeciąganie fabuły? W większości wątków lecą szybciej z wątkami jak wcześniej napisałem. Zresztą podobno planują jeszcze z dwie serie krótsze - po 7, 8 odcinków - ale paradoksalnie ja się z lekka nudzę jak we wcześniejszych sezonach mimo przyśpieszenia fabuły. Problemem wydaje mi się jest to, że w najnowszych odcinkach jak na razie przynajmniej serial stał się przewidywalny, można zgadnąć co się wydarzy. No i wiadomo że do takiego momentu fabuła doszła, iż raczej nikt nie zginie już pewnie do końca tej serii - zostali najważniejsi bohaterowie i nie wierzę by kogokolwiek uśmiercili.

Ciekawa sprawa bo w Wikingach najnowszych też krytykowałem odcinki, ale w tamtym serialu wydłużyli sezon do większej ilości odcinków, więc prawie cała połowa sezonu to jeden wielki zapychacz i nic się do końcówki sensownego nie działo. A tutaj jest odwrotna sytuacja i na pewno nie jest tak słabo jak w Wikingach tylko porządna robota, ale czasami przynudza serial. Dochodzę do wniosku że serial ten oglądało by się lepiej całościowo, od razu jeden sezon, a nie tydzień w tydzień, ale nie chce się na spoilery natknąć i wolę dlatego na bieżąco być.
 
 
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-05-15, 18:53   

Ja właśnie tak to widzę. W szczególności patrząc na ostatnie trzy odcinki, w których akcja nie tyle się ciągnie jak flaki z olejem, ile stoi w miejscu. Albo inaczej: jest akcja (obalenie Martelów, John Snow, śmierc Boltona), ale nie ma reakcji. Nie zrozum mnie źle. Bardzo lubię ten serial, ale zaczyna mnie irytować to tempo, bo nie dość że na każdy sezon trzeba czekać 10 miesięcy, to podczas jednej serii dzieje się naprawdę niewiele.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-05-15, 20:37   

Przez wszystkie serie się wątki ciągną i kumulacja wątków ma miejsce przeważnie w odcinkach finałowych, 8-10 - dlatego sadzę że najlepiej byłoby oglądać całość za jednym razem, jak oglądałem tak któryś z poprzednich sezonów.
Spoiler:
Mogę się zgodzić co do królowej smoków, której wątek nawet się cofnął, bo wrócili do tego co było w 1 serii, jak niewolnicą była i znowu jest oraz u Lannisterów nic się nie dzieje.
Ale w pozostałych wątkach nawet jak nic się nie dzieje to i tak sporo się dzieje, w porównaniu z poprzednimi seriami przyśpieszyli,
Spoiler:
np. wątek z Aryą (jak to odmienić?) - w poprzednich seriach odzyskała by wzrok i bawiła się w daredevila pewnie do finału, przez kolejne 6 odcinków, a tutaj już w 3 odcinku odzyskała wzrok.
 
 
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-05-16, 05:50   

Obawiam się po prostu, że przekazanie scenariusza w ręce nastawionych na zyski scenarzystów odbije się rozwlekniem fabuły, dla dobra portfeli, które mają się jeszcze napychać przez kolejne dwa lub więcej lata.

Masz rację. Wątek Arya poszybował, ale pozostałe stoją w miejscu. No może jeszcze poza Sansą. Boli mnie także brak znaczących, wielkich bitew. Była jedynie spektakularna potyczka nad Czarnym Nurtem, ale poza tym prawdziwej "akcji" brak. "Gra o tron" opiera się wszak głównie na gadaniu i politycznych, intelektualnych przepychankach, ale w głównej mierze słownych. Taka konwencja nie wróźy dobrze długim serialom, których głównym atutem ma być wyczekiwanie. Tak jak napisał kolega Nuz kilka postów wcześniej. Trzeba mieć sporo samo zaparcia, żeby czekać niemal rok na pojawienie się kolejnej serii. To też mnie gdzieś tam uwiera i dlatego może, to co wcześniej byłam w stanie przemilczeć czyli powolne tempo akcji i brak scen bitewnych, po sześciu latach wyczekiwania na "coś" staje się powodem do obniżania notowań i narzekań. :klniejakszewc:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-05-16, 15:45   

Ula87 napisał/a:
Tak jak napisał kolega Nuz kilka postów wcześniej. Trzeba mieć sporo samo zaparcia, żeby czekać niemal rok na pojawienie się kolejnej serii.


Może dlatego że seriali oglądam od dzieciaka dużo i jestem cierpliwy dość to ja jestem przyzwyczajony do czekania na kolejne sezony z rok, bo tak jest z każdym serialem, to normalne jak ogląda się seriale że się czeka na sezony. Choć co innego czekać na sezon ponad 20 odcinkowy, wtedy przerwy są krótsze co sezon, a co innego na sezon co ma 10-13 odcinków. A w przypadku np. angielskich seriali to czeka się po kilka lat jak nie więcej jak np. fani Sherlocka, którzy chyba są najbardziej cierpliwymi fanami w oczekiwaniu na nowe odcinki. Choć może wyboru nie mają :) A ak na marginesie pamiętam jak w dawnych czasach, w latach 80 i 90 oglądało się w polskich stacjach seriale, bo nie miało się internetu i oglądało się to co polskie stacje kupowały to nawet więcej się czekało jak rok na nowe odcinki i jeszcze mając nadzieje że sezony kolejne stacja kupi a nie odpuści co się czasami zdarzało, zwłaszcza jak serial się nie chciał skończyć i trwał już z 8 lub 9 lat, to dopiero ból był dla fanów długoterminowych seriali, a czasami nawet seriale polskie porzucały po 2 seriach jak m.in. moje ulubione Milenium). Jedyne co zostaje to można poczekać jak serial się skończy i wtedy całość obejrzeć, ale wtedy trzeba uważać na spoilery :)
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4327
Skąd: ,,
Wysłany: 2016-05-16, 21:11   

xxx
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-05-17, 00:18   

Jak czytam opinie to większość narzeka na czwarty odcinek a mnie się podobał, bo praktycznie każdy wątek ruszył mocno do przodu, nawet w wątkach które wcześniej wydawały się nudne. W przypadku tego odcinka nie można powiedzieć że nic się nie dzieje, bo dzieje się i zaczyna się robić ciekawie.
Spoiler:
Matki smoków wątek przypominał mi to co działo się z nią w 1 serii i w sumie skończył się czwarty epizod podobnie jak finał 1 sezonu, gdzie wyłoniła się z płomieni jak dobrze pamiętam ze smokami.
Podobały mi się też rodzinne spotkania po latach.
Spoiler:
Wszystkie wspólne sceny Snowa i Sansy były dobre (byłem pewien że się miną), zwłaszcza ich powitanie po latach, nie widzieli się chyba od 1 seriii. A scena jedzenia zupki przypomniała mi co zresztą sama Sama mówi, jak wkurzająca postacią była w 1 serii i widać jak ewoluowała ta postać na plus - zaczyna trochę jej mamę przypominać. U Lannisterów też się w końcu coś zaczyna dziać i dobrze. A największy okrutnik obecnie znowu miał pole do popisu i facet wkurza, ale trzeba przyznać, że aktor daje rade mimo faktu, iż jego postać jest na przekroczeniu cienkiej granicy autoparodii, z Joffreyem tak nie było. No i ciekaw jestem czy dowie się w końcu Davos o tym co Stannis zrobił ze swoją córką i kto go namówił. Już byłem pewien że w tym odcinku się dowie.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u