FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Gra o Tron
Autor Wiadomość
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-06-28, 06:26   

Zajawki przed odcinkiem nie miałam, bo nagrałam sobie ten odcinek, który leciał z niedzieli na poniedziałek, a tam zajawek nie ma, ale faktycznie, masz rację. Całkiem zapomniałam o tym
Spoiler:
gwałcie. W takim razie John jest synem brata Denerys. Masakra, czyli czerwona królowa miała rację, że w jego żyłach płynie błękitna krew, bo stoi w kolejce do tronu, zaraz po Matce Smoków. Co do Aryi to mnie cieszy, że jednak okazało się, że jej wątek z Bogiem o wielu twarzach miał sens i że ma te twarze. Petyr jak to Petyr, tylko cały czas myśli o tym tronie, a Sansa znów będzie w kropce, po tym jak Johna mianowano na Króla Północy. W zasadzie teraz, nie ma nic do stracenia. Powiedzmy...

Z tym Varysem masz rację, ale tu widzę zawiązuje się koalicja kobiet, na czele z Danką i Smokami oczywiście. W ogóle wielu Panów poległo i teraz rozgrywki będą się odbywały między nimi. Cersei, w mojej ocenie nie wybaczyła synowi tego, że zdradził ją na rzecz swojej żony i już jej było wszystko jedno, że skoczył z tego okna.

Dobrze, że Denerys w końcu płynie do Westeros, bo jej wątek stawał się nudny.

Naprawdę pożądnie zrobiony finał, szczególnie muzyka zachwyca.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2016-12-01, 09:35   

Odkurzę temat.Swego czasu obejrzałem 2 sezony - podobało mi się ale potem powychodziły inne seriale, brakowało czasu itp więc zawiesiłem GoT na kilka lat.Teraz akurat, ponadrabiałem mnóstwo rzeczy i przeszedł też czas na ten serial.Dziwnym trafem bardziej pamiętałem pierwszą serię niż drugą, więc zacząłem od jej powtórzenia.Potem niczym pendolino(może akurat to nie nasze ;) ) przejechałem się po 3,4 i 5 sezonie.

Muszę przyznać że przy pierwszym podejściu nie doceniłem tego serialu.Taki niechlubny plus że książek nie czytałem więc ominęły mnie porównania(to zjebali, tamto zjebali, tu było ok itp).
Zastanawia mnie czy były jakieś obostrzenia co do w miarę wiernego przekładu, czy też twórcom pozostawiono większe pole manewru. Tak czy inaczej GoT rozkwitła. Mógłbym się przyczepić oczywiście do wielu rzeczy ale pominę to, bo plusów jest ogrom.

Świetna opowieść, doskonale zagrana i nakręcona(widać że budżet rósł). Oto podstawowe rzeczy które mnie ujęły.
Spoiler:
Dopieszczony scenariusz, znakomita realizacja i gra aktorska, ogromna ilość tzw chamówy - to zdecydowanie jest serial +18 i nie widzę tu żadnych kompromisów.

Oraz frywolne podejście do głównych postaci - w stylu nie przywiązuj się, bo za chwile Twój ulubieniec może skończyć marnie. Do tego widać że nikt tu nie rzuca monetą(kogo by się tu pozbyć)i zazwyczaj śmierć czy też inne przypadłości przychodzą naturalnie acz niespodziewanie.Znakomite jest też to, że kiedy coś wydaje się iść dobrze, to zaraz dostajemy cios, który zmienia sytuacje o 180%
.

po obejrzeniu 5 serii jestem zachwycony całością, szczególnie że mimo iż jest to serial z dużą domieszką fantasy a sam świat jest fikcyjny ,możemy na własne oczy poczuć, jak i nasza planeta funkcjonowała wieki temu.

Pewnie w 2 wieczory/noce przerobie 6 serię i cieszę się że powstaną jeszcze 2.
Serial zdecydowanie z gatunku 'must watch'.
9/10
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-12-01, 13:29   

shpongled napisał/a:
Spoiler:
Oraz frywolne podejście do głównych postaci - w stylu nie przywiązuj się, bo za chwile Twój ulubieniec może skończyć marnie.
.


Spoiler:
Nie do końca zgadzam się z frywolnym podejściem do postaci, gdyż od 5 serii można zauważyć, kto jest w serialu najważniejszy i raczej nie zginie przynajmniej do finałowej serii. Nie sądzę by zabili Aryę, krasnala czy królową smoków.

A co do dobrej gry aktorskiej to widać jak aktorzy co byli kiepscy nagle zaczeli pokazywać dobre aktorstwo jak aktor co gra Snowa czy dziewczyna w roli Sansy i jednocześnie awansowały z postaci ktore mi były obojętne w pierwszych sezonach jak właśnie John czy wkurzające jak Sansa do moich ulubionych w ostatnich seriach. Choć też nie mają pomysłu na Aryę ostatnio, a królową smoków wciąż lubię, choć nie jest jakaś super.


Od 6 serii serial nie ma nic wspólnego z sagą Martina, bo przegonili książki, ale i tak fani z tego co pamiętam krytykowali sezon najnowszy, bo zmierza do finału najprostszą z dróg.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2016-12-02, 11:55   

W sumie masz racje
Spoiler:
Kilka sztandarowych postaci poległo ale sporo 'starej gwardii' trzyma się.Pisząc to byłem świeżo po otruciu córki Cersei, początku chyba nieuleczalnej choroby Mormonta, śmierci Stannisa(wcześniej jego córki), Ogara, myślałem że też Sansy i Fetora;) , oślepnięciu jednej z moich ulubionych postaci czyli Aryii no i na końcu Jona Snowa. Niezły rozpizd ale w sumie tylko ten ostatni był postacią pierwszoplanową.

A kibicuje oczywiście karłowi, eunuchowi, Aryii no i odkąd się pojawił Ramsey, to jemu też :hahaha:
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2016-12-06, 07:32   

S06
Ciężko mi ocenić czy to przesyt(jak by nie patrzeć to piąty sezon z rzędu poleciał), czy obniżka formy ale jakoś ten sezon, delikatnie mówiąc,nie zachwycił.Momenty wiadomo były ale jakoś to tak szło przewidywalnie.No i sprawdziło się to o czym pisałeś - zdecydowanie między bajki można włożyć tezę że 'główni' padają jak muchy.
Spoiler:
Snow ożył, Aryia ma się znakomicie itp


Nie czytałem książek więc ciężko mi stwierdzić czy to źle czy dobrze, że wiadomo do czego wszystko zmierza.Ponoć jedynie 13 odcinków do końca(nie mam pojęcia czemu akurat tyle, bo nie dość że to takie bieda sezony to jeszcze nieparzyście wychodzi - wygląda na to że już wszystko rozpisane jest w szczegółach)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-12-06, 14:07   

Podobno najważniejsze fakty mimo że 6 seria nie ma nic wspólnego z książkami, bo jeszcze Martin nie wydał kolejnego tomu, to są takie jak wymyślił sobie pisarz np. wątek z Hodorem jak się zakończył to podobno pisarza pomysł.

Co do finału najnowszej serii to dla mnie był najlepszy z dotychczasowych finałów i potwierdza Sapochnik, iż potrafi kręcić też sceny trzymające w napięciu a nie same walki jak w 5 serii czy w przedostatnim 6 serii, zwłaszcza mam na myśli początek finału gdzie w końcu kończy się w spektakularny sposób wątek co za długo trwał w serialu. I szkoda że nie bedzie Sapochnika w kolejnej serii bo nikomu tak dobrze nie wychodzi kręcenie bitew w GoT. Jedynie do czego przyczepiłbym się w najnowszej serii to jak śpieszą się z wątkami przez co niektórzy bardzo szybko się przemieszczają np. Arya i Varys , którego można nazwać - facet teleporter:-)


Ogólnie za sezon dałem 7/10 a finałowi 8 i najlepszy obok 9 odcinka, a miejscami nawet lepszy epizod, bo jednak ten z bitwą w 5 serii bardziej podobał mi się od bitewnego odcinka z 6 serii. A jeszcze jedno co do finału, to jeden z niewielu odcinków z kapitalną muzyką (zwłaszcza pierwsze minuty), albo Djawadi się rozwija muzycznie albo sobie jakąś muzykę zapożyczył.

Prawda że "główni" nie padają jak muchy, ale za to pozbywają się drugoplanowców często i gęsto i
Spoiler:
mi najbardziej żal jak pozbyli się Natalie Dormer, która myślałem, bo sugerowali to wcześniej iż wymyśli jakiś plan, bo niezła z niej cwaniara była i nie da się tak łatwo Cersei zrobić. Ja się w ogóle dziwię że ominął Cię spoiler co do zmartwychwstania Snowa - ten wątek nim 6 seria wróciła i jak wróciła był maglowany na każdej stronie o popkulturze do znudzenia, i gratuluję że w czasach gdy można się niechcący natknąć na spoiler to Ciebie ominął. Zresztą fani nim serial wrócił podejrzewali taki obrót sprawy. Mnie akurat się podoba że rozwija się w taki sposób, przewidywalny i cieszy mnie powrót Snowa właśnie, a jeśli ktoś zginie z "głównych" to obstawiam w ostatnich odcinkach serialu. Podoba mi się też jak rozwineła się Sansa - twardą babę zrobiono z niej i super. No i w końcu do czegoś zmierza wątek z Aryą który zanudzał przez cały sezon.Ale nie daruję showrunnerom, że Dinklage nie miał nic do grania w 6 serii tylko się snuł po planie, choć w kolejnej wygląda że to zmieni się.
Ale ogólnie to dobra seria, ani gorsza ani lepsza od poprzednich
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2016-12-07, 07:44   

Finał był dobry choć cały wątek z tymi septami trochę naciągany, w zasadzie mam podobne odczucia

Spoiler:
Co do 'zmarchwiwstania' Snowa to gdzieś się na jakiś nagłówek natknąłem, tyle że ja zawiesiłem GoT po drugim sezonie i jak się okazało kawałku trzeciego a teraz jak ruszyłem z kopyta to nic nie czytałem. Też mi żal Dormer, szczególnie że jej postać była ciekawa i miała potencjał. W 'Tudorach' też mi jej było żal ;) . Sansa też na duży plus, Aryia też w końcu ruszyła.W ogóle dziewczyny chyba się lubią i nieźle bawią;)
https://www.instagram.com..._williams&hl=pl

No i też mam duży żal że Tyrion 'Lew' tym razem miał bardzo małe pole do popisu mimo iż było go dużo.Co do 'głównych' to raczej oczywiste że będzie gruba wycinka ale mam nadzieje że jednak postawią na intrygi, kosztem oczywistych rozwałek.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-07-17, 21:48   

shpongled oglądasz premierę czy czekasz jak poleci cały sezon i zaliczysz za jednym posiedzeniem wszystkie 7 odcinków?

Obejrzałem i typowy GoTowy odcinek czyli porządna robota, rozstawianie pionków. Jedyne co się zmieniło to tyle że wszyscy praktycznie są w jednym miejscu, albo zmierzają do jednego miejsca, więc sceny między postaciami są dłuższe, bo jak wcześniej trwały po kilka minut na odcinek to teraz trwają kilkadziesiąt minut na odcinek. Za początek dam 7/10. No i trochę jakby szybsze tempo wydaje mi się że jest, ale to raczej było pewne, że tak nastąpi od przedostatniej serii:-)
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2017-07-18, 00:25   

Premierę obejrzę ale co później to niwim - serialowe eldorado , gdzie nadrobiłem w zasadzie wszystko co chciałem, niestety musiało się skończyć i przez ost. kilka miesięcy porobiły mi się spore zaległości.Ostatnie sezony - Fargo gdzieś mi zwisło ale już bliżej końca jestem, Homeland ledwo ruszony, BCS w ogóle, nie wiem co z TP bo słabo ogarniam ten sezon.

Myślę że grę będę oglądał na bieżąco;)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-07-25, 02:07   

2 odcinek to dla mnie porządna robota tak jak pierwszy. Sezon krótszy ale wcale zbyt dużego przyśpieszenia akcji nie zauważyłem, poza zakończeniem. Zdałem sobie sprawę z kilku rzeczy. Pierwszy odcinek nawet nie pamiętam od jak dawna w którym mamy seks i na dodatek w delikatnym romantycznym wydaniu. A druga rzecz że zamiast seksu, penisów, full nudity postanowili dawać obrzydliwe sceny z Samem. W pierwszym scena sprzątania wychodka i szykowanie jedzenia wyglądające jak odchody zmontowane jak w Better Call Saul, a w dzisiejszym scena gdy Sam próbuje uleczyć z łuszczycy jednego bohatera wycinając mu ze skóry i pokazywane dokładnie, widać ropę, a później scena jak rycerze jedzą najprawdopodobniej ser, który wygląda jak ropa -brr. Jak w każdym odcinku będą sceny z Samem, którymi chcą prześcignąć inne seriale obrzydliwością to pomyślę, że robią to aktorowi specjalnie :)

No i pojawił się nowy psychol w serialu tylko inny trochę jak poprzedni, na takiego sie nie zapowiadal ten gość, bardziej jak pirat, a przecież musi być psychol w tym serialu.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-07-31, 22:12   

3 epizod to na razie najlepszy odcinek, choć bitw za wiele nie ma.
Spoiler:
Fajna chemia między Snowem a królową Smoków.
Poza tym wiele innych fajnych scen, ale jednocześnie historia idzie do celu którego łatwo się domyślić, czyli kto z kim i dlaczego, ale podoba mi się.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-08-08, 02:13   

4 jeden z lepszych w serialu nawet że tak powiem. Oczywiście bitwa robi spore wrażenie, ale oprócz tego kilka fajnych scen między bohaterami i interakcji. Nie przeszkadza mi, że z fabułą pędzą, bo w jednym odcinku dzieje się tyle co nie raz w całych poprzednich sezonach. Przyśpieszyli tak, że wszyscy się teleportują. Fabuła prosta, bo idzie się domyślić co będzie dalej, ale aktorzy mają co grać ci dobrzy, a ci kiepscy podciągnęli się aktorsko.
Spoiler:
A Jamie to musi mieć polskie korzenie, bo ruszył na smoka z samą szabelką:-D
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2017-08-08, 23:15   

Z oszczepem. Widać duch mistrzostw świata mu się udzielił :)
Swoją drogą serial jako niemożebnie długi porzuciłam już po pierwszym sezonie, a do tej pory w sumie orientuję się w fabule. Jakiś fenomen...
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-08-09, 15:13   

Nuz napisał/a:
Swoją drogą serial jako niemożebnie długi porzuciłam już po pierwszym sezonie, a do tej pory w sumie orientuję się w fabule. Jakiś fenomen...


Nie powiedziałbym że jest niemożebnie długi, taka średnia serialowa, bo raczej seriale nie lecą dłużej jak 5-8 sezonów i za rok się skończy właśnie na 8 serii. Są dłuższe seriale jak np. ER (15 sezonów po ponad 20 odcinków w serii, a tutaj tylko 10 odcinkow w sezonach których jest na tą chwilę siedem) czy nie mówiąc o takiej Modzie na sukces, który też jest serialem (telenowela ale jednak) i chyba nigdy nie skończy się:-D
  
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u