FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
American Horror Story (seria)
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-14, 02:12   

Ja pier... Zostałem fanem Bowiego. Jego wykonanie "Life On Mars" na obecnym etapie zainfekowania mózgu tym kawałkiem nie tylko podoba mi się bardziej niż to serialowe ale jeszcze słucham tego po kilka razy dziennie. Help me... :cry:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-10-14, 20:58   

BM napisał/a:
Ja pier... Zostałem fanem Bowiego. Jego wykonanie "Life On Mars" na obecnym etapie zainfekowania mózgu tym kawałkiem nie tylko podoba mi się bardziej niż to serialowe ale jeszcze słucham tego po kilka razy dziennie. Help me... :cry:


Bowie jest mistrz :fingerok: też znowu słucham po pilocie AHS. Otwarcie mocno niepokojące, tak w klimacie jak i w kwestii przyszłości tej historii. Patolka chyba największa jak do tej pory, ale sporo autopilotów i niewiele naprawdę fajnych postaci. Będę oglądał z mniejszym zaufaniem niż zwykle.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-10-16, 20:14   

Otwarcie sezonu dobre ale chyba wszystkie poprzednie były lepsze. Po raz pierwszy nie odczułem że jest za dużo wątków, pomieszanie z poplątaniem. Trochę oglądało mi się jak najbardziej odjechane pomysły Burtona, Gilliama wymieszane z Robem Zombie. Zwłaszcza ten clown kojarzył mi się z filmami Roba. Fajnie że do obsady stałej dołączyły Misery i Bassett, moje marzenie się spełniło. Ogólnie podoba mi się i widać że kasy więcej dostali choć co ciekawe poza scenami z clownem to specjalnie klimatu horroru za wiele nie było, wiecej klimatu było w scenach z Bates w Coven, mam na myśli retrospekcje. A bardzo mi się czołówka podoba, fajnie jakby zrobili cały taki odcinek. Do Carnivale serial pewnie nie doskoczy ale nie narzekam na razie, bo nie ma powodu.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-10-16, 22:43   

Nie ma co porównywać do Carnivale, Murphy leci w inne klimaty. Nie zgodzę się też z Twoim podejściem do Clowna, klimat jest, groza też posa, ale oby było w tym wątku coś więcej niż gość który będzie znęcał się nad ludźmi przez 12 odcinków tylko po to żeby w 13 okazało się że był molestowany w dzieciństwie przez klałna :pukpuk: acz, przyznam, Bates w Coven była lepsza (ale pod tym względem nie sposób zignorować pilota 5 serii Walking Dead - fani zła będą kontent :fingerok: ).
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-10-21, 23:27   

2 odcinek równie dobry co pierwszy, choć zaskakująco normalny jeśli chodzi o strone techniczną czyli żadnych specjalnie odjechanych ujęć kamery. Ale zaznaczam że podobnie jak w pierwszym odcinku klimat horroru trzymają tylko sceny z clownem.Spodobały mi sie kolejne nowe postaci grane przez Chiklisa i Bassett. Kolejna fajna piosenka a raczej dwie w odcinku śpiewane przez aktorke ale tym razem nie Lange.Jedynie co to mam zarzut do Bates która zła nie jest ale w porównaniu z rolą w 3 serii jest tylko przyzwoita, choć to chyba wina roli w której nie może się specjalnie popisać. Ale z drugiej strony pamiętam ją z ról gdzie nie grała jakiś specjalnie złych charakterów, popapranych kobiet w typie Misery, tylko normalne kobiety i się spisywała dobrze, była świetna, a tym razem nie zachwyca Bates ale też nie gra źle. Po prostu nie schodzi poniżej swojego poziomu bo to dobra aktorka ale myślałem że lepsza będzie. Zobaczymy może się jeszcze rozkręci.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-22, 14:00   

Po dwóch epizodach powiem szczerze, że nie ma dla mnie absolutnie nic porywającego w tym Freak Show (może oprócz czołówki). Nie zniechęcam się póki co do sezonu, niemniej skłamałbym pisząc, że czekam na kolejny epizod z utęsknieniem.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-10-22, 22:08   

BM napisał/a:
Po dwóch epizodach powiem szczerze, że nie ma dla mnie absolutnie nic porywającego w tym Freak Show (może oprócz czołówki). Nie zniechęcam się póki co do sezonu, niemniej skłamałbym pisząc, że czekam na kolejny epizod z utęsknieniem.


Same here. Ale może skoro zawsze pierwsza połowa sezonu kopała jaja a druga je ssała to tutaj będzie odwrotnie i dopiero po przerwie AHS wróci z należytym poziomem. Jak na razie jaram się tylko losami Clowna.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-10-28, 22:19   

Edward Mordrake jak na razie najsłabszym odcinkiem, w sumie przeciętniak, choć ma kilka fajnych scen nie tylko z clownem ale przede wszystkim historie o Mordraku (podobo autentyczna postać) i znowu świetna piosenka w wykonaniu Lange czyli cover Gods and Monsters Lany Del Rey.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2014-11-02, 20:26   

Jarod napisał/a:
Nie znałeś pierwowzoru? Choć w sumie nie każdy może być fanbojem Bowiego jak ja

Podziemny krąg fanów Bowiego na FF jest liczny, ale pierwsza zasada podziemnego kręgu ... :hahaha:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-11-03, 03:04   

Część druga Edwarda to najsłabszy epizod w sumie i na dodatek zamyka wygląda że definitywnie najciekawszy wątek tej serii plus mamy sporo retrospekcji,. W sumie mógłby też to być finał ale z drugiej strony wątek
Spoiler:
z następcą clowna
się ciekawie zapowiada a chłopak też umie grać. Czym dłużej oglądam AHS to wydaje mi się że showrunner musi sporo jarać i nie wiem czy zgodzicie się ze mną że czym dłużej serial idzie to w każdej kolejnej serii mamy nie tylko bardziej odjechane pomysły ale też coraz więcej perwersji. A scena z nazistami i filmem co kręcili rozwaliła mnie po prostu.
 
 
didi18 
bywalec



Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-12, 11:40   

Jedyny serial jaki ogladałem to była "Rodzina Soprano" i chyba tak zostanie, obejrzałem 4 odcinki i nic specjalnego, rozpoczęcie najbardziej mi sie podobało z tego wszystkiego :)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-11-14, 02:13   

Piąty odcinek to najsłabszy jak na razie a horroru jest tylko tak z 5%, w jednym wątku, reszta to w sumie obyczajowy serial o dziwolągach i nawet nie przeszkadzało by mi to specjalnie, choć to powinien być horror gdyby nie było nudno.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-11-23, 20:09   

Odcinek przed przerwą w końcu lepszy od ostatnich dwóch, górne stany średnie, przyzwoity, nie nudziłem się jak na dwóch ostatnich. Ten sezon stoi coverami, wcześniej Bowiego i Lany Del Rey piosenki a tym razem cover Come As You Are Nirvany. Może doczekamy się w końcu musicala kiedyś w całym odcinku a nie tylko pojedyncze kawałki.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-11-23, 20:47   

Podtytuł następnej serii - American Horror Story: Musical, gościnnie obsada z Glee :kotyeee:
 
 
malarka 
świeżak



Dołączyła: 18 Gru 2014
Posty: 5
Skąd: sanok
Wysłany: 2014-12-18, 12:07   

kurcze, ja dopiero jestem na 3 serii. Ale jak na razie 1 była moim faworytem. Z tego co czytam potem też będzie ciekawie :D :love:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-01-15, 23:29   

Powoli zaczynam nadrabiać sezon i jestem po 4x08 i chyba już wiem jaki jest problem z FS. Nie fakt że więcej horroru było w każdej wcześniejszej serii bo nie mam nic przeciwko temu że to w sumie obyczajówka o dziwakach tylko fakt że większość postaci jest nudna i bezpłciowa co pokazała najlepiej scena w 8ym z Bates i Lange gdzie aktorki dobre prowadzą walke na słowa a jest nudno, bo
Spoiler:
nawet jak zabiła Lange Misery to nawet ciśnienie mi nie skoczyło.
Podobnie z Bassett nie ma co grać. Jedynie co podobało mi się to sceny z porąbanym synem Glorii, od początku to jeden z niewielu plusów tej serii,
Spoiler:
ale nawet w scenie gdy zgineła kolejna dobra aktorka też jakoś nie ruszyło mnie wogóle.
Niby wszystko ok, bo muza, scenografia, kostiumy, zdjęcia to na plus ale większość postaci jest nudna i nawet wszelkie perwersje nie pomagają i zapowiada się na gorszy sezon jak o czarownicach, który nie był aż tak zły. Freak Show ma jakiś klimat jak każda seria ale głownie zapamiętam go chyba za fajne covery znanych utworów. Przed 4x08 myślałem że się poprawi sezon czyli na odwrót jak wcześniej ale na razie nic na to nie wskazuje.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-01-22, 22:25   

4x09 był już lepszy ale jak na razie najlepszym jest 4x10, choć bez specjalnych zachwytów też. Smutny odcinek i żadne zaskoczenie bo to nie jest horror tylko dramat i tym razem poświęcony Pepper i mamy ładne nawiązanie do najlepszego sezonu czyli Asylum. Choć w takim przypadku postać zakonnicy granej przez Lange w 2 serii to mogłaby być siostra Elsy z 4 serii ale ja traktuję to bardziej jako takie mrugnięcie do widzów niż powiązanie obu serii w całość.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-01-26, 01:35   

Nadrobiłem do finału odcinki i 11, 12 to całkiem dobra robota ale finał średniak, widać że w pośpiechu kończyli sezon jakby skapli się że został im jeden odcinek. Plusy to przeróbki fajnych utworów, clown, Dandy i Harris, muza. Najgorszy sezon, średniak, to juz wolę o czarownicach.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-01-26, 10:17   

Jeżeli 3 sezon był lepszy to naprawdę się cieszę że ten 4 po dwóch odcinkach odpuściłem...
 
 
perrie 
świeżak



Dołączyła: 28 Mar 2015
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-28, 16:09   

Pierwszy sezon podobał mi się najbardziej, kolejne dwa też były niezłe. Do ostatniego jednak nie mogę się zmusić (nie wiem, może to dlatego, że zafundowałam sobie wszystkie sezony na raz :hmm: ).
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-04-06, 03:08   

Ja też odpuściłem 4 sezon po kilku odcinkach i nie wydaje mi się abym w najbliższym czasie do tego wrócił. Jakieś takie wydumane to wszystko i przekombinowane im wyszło. Nie podobało mi się.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-10-22, 20:25   

Zaczał się jakiś czas temu kolejny sezon i cisza panuje, widocznie tylko ja oglądam 5 sezom. W sumie sie nie dziwię bo sam lekko zmęczony byłem AHS zwłaszcza po najsłabszym poprzednim sezonie. Inna sprawa że za dużo też twórcy tego serialu w mediach, bo nie tylko AHS, ale też kręci podobną antologię tylko że kryminał i 1 sezon ma opowiadać o sprawie O. J. Simpsona.
No i nakręcił pastisz/horror z Jamie Lee Curtis który zbiera dobre opinie, serial podobno jeszcze bardziej campowy miejscami jak AHS, ale jakoś ochoty na razie nie mam by nadrabiac serial z Lee Curtis. Podobno też chcą więcej sezonów AHS kręcić w roku i jakoś to wszystko spowodowało że nie śpieszyłem się z nadrobieniem pilota 5 serii.
Ale w końcu nadrobiłem, epizod trwa dobre 60 minut i jestem bardzo zadowolony pomimo braku Lange. Uwielbiam ją, ale wiadomo że ciągle grała tą samą rolę i może dlatego postanowiła zrezygnować.
Czołówka jest dobra, jak w każdej serii, ale chyba najmniej niepokojąca, choć Hotel to wyraźny powrót do horroru, bardziej klimaty jak z 1 i 2 serii., choć nawet w najsłabszych seriach pojawiały się horrorowe klimay/
Aktorsko to sumie cała obsada się dobrze spisuje, choć za wiele postaci nie przewineło się w pilocie.
Sarah Paulson wydaje się że gra inną postać jak wcześniej, bardziej wredną.
Bates zaliczyła dobry występ i wydaje się że nie będzie to zmarnowana rola jak we wcześniejszej serii.
Fajnie wypadł Wes Bentley w roli policjanta i trzeba powiedzieć że Lady Gaga też daje rade. Akurat ja nic nie mam do tej piosenkarki, choć fanem nie jestem jej i może dlatego nie byłem nastawiony na nie jak dowiedziałem się że pojawi się w serialu. Wogóle ciekawe czy dadzą jej zaśpiewać jakiś kawałek.
Wogóle mógłby pomyśleć showrunner o zaangażowaniu innych piosenkarzy jak np. Davida Bowie. Ciekaw jestem też czy pojawią sie inne znane nazwiska bo kiedyś przewineło mi się nazwisko Pfeiffer że pojawi się gościnnie.
A właśnie co do muzyki to jest po prostu świetna zarówno oryginalna jak i kawałki co wykorzystali np. The Eternal - Joy Division, Bella Lugosi's Dead - Bauhaus, Tear Apart - She Wants Revenge i Hotel California - Eagles .
Wogole pilot dla mnie to taka mieszanka stylu filmów Refna , Lyncha, horrorów z lat 80 w typie Zagadka nieśmiertelności Scotta, czy filmów del Toro, a miejscami czułem się jak bym oglądał Rocky Horror Picure Show tylko mniej campowo a poważniej.
No i miejscami oglądą się pilota jak bardzo długi teledysk jak np. w scenie orgii.
Oczywiście jak to w tej produkcji, sporo chamów, scen seksu, przemocy, chorych, porytych, niesmacznych pomysłów, ale ogląda się wciąż dobrze pomimo faktu że serial robi się coraz bardziej perwersyjny albo mi się tak tylko wydaje, że pozwalają showrunnerowi na coraz więcej a od zawsze w serialu było sporo wątków wokół seksu.
Choć chyba każdy sezon zaliczał dobry start a później bywało różnie ale w tym przypadku liczę że potencjał nie zostanie zmarnowany jak w poprzedniej serii.
Poza muzą odcinek stoi też kapitalną dekoracją hotelu, świetnym montażem i zdjęciami.
Oczywiście nie do końca wiadomo o co chodzi na początku ale czym bliżej końca odcinka wyklarowała się jakaś tam fabuła. Na razie jestem na tak, ciekawe na jak długo.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-10-29, 18:00   

Nadrobiłem kolejne odcinki i drugi tak samo dobry jak pierwszy, cały czas muzyka, zdjęcia, montaż super. Oczywiście fabuła miejscami wydaje się chaotyczna, ale jakiś tam wątek jest główny i w każdej serii początki były chaotyczne, milion wątków, nawet w najlepszej drugiej serii.
A co do policjanta i morderstw które skierowały go do hotelu to nawiązanie a nawet bym powiedział że zżynka z Siedem Finchera, tylko że tutaj mamy morderce który opiera się na 10 przykazaniach.Pojawił się kolejny aktor z poprzednich serii i podobnie jak Paulson bardzo miło zaskakuje i nie tylko dlatego bo dostaje inną rolę jak wcześniej ale dlatego bo bardzo daje radę w roli psychola/mordercy - założyciela hotelu. Quicksilver świetnie się spisał i wogóle cała sekwencja z retrospekcjami jest świetna z tą stylizacją na czarno biały film. Podoba mi się też aktor co grał w poprzedniej serii maminsynka, fana clowna (w sumie to był jednym z niewielu plusów Freak Show).
3 odcinek też dobry choć zaskakująco jak na ten serial mało odjechany, chory, perwersyjny i psychodeliczny, w którym przedstawiona jest Bassett w roli byłej gwiazdy kina klasy B z lat 70 (oczywiście retrospekcje w stylu kina tamtych lat). A gościnnie w odcinkach przewineła się jedna z piękności z Twin Peaks czyli Madchen Amick (jedna z niewielu aktorek co dobrze się trzma z tego serialu) i modelka Naomi Campbell. Rozwala mnie w roli barmana transwestyty Denis O'Hare, daliby mu w końcu pierwszoplanową rolę a nie granie epizodów, bo facet jest świetny.
5x03 to odcinek wg scenariusza Wonga i wydaje się być w formie scenarzysta ten co cieszy dodatkowo biorąc pod uwagę powrót XF za kilka m-cy a nie miałem okazji oglądać innych seriali z odcinkami Wonga.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-20, 14:24   

Pojawiły się kilka dni temu napisy do 5x04 i 5x05 więc w końcu nadrobiłem po długiej przerwie i serial ciągle dobry poziom trzyma, choć trzeba powiedzieć że fabuła jest dość prosta jak na ten serial czyli mamy wątek duchów z kapitalnym Quicksilerem jako założycielem hotelu plus wątek z Lady Gaga, którą chcą wykończyć Bassett i syn Bates. No i wątek policjanta i z mordercą który jest plagiatem wątku z Siedem tylko że tutaj morduje biorąc za cel osoby co złamały jedno z 10 przykazań. Choć wydaje się że wątek na dalszy plan zszedł. Oba dobre odcinki, wiadomo halloweenowe, choć halloweenowe w poprzednich były lepsze. Spoko pomysł z imprezą u właściciela hotelu na którym spotykają się zmarli mordercy jak Zodiak (choć on akurat zawiódł mnie) czy morderczyni którą kojarzę z filmu z Theron. Tutaj gra ją znana z wcześniejszych serii Lily Rabe i świetnie się spisuje. W sumie się dziwię iż wielu jednak narzeka bo jak na razie nie ma ku temu powodów by narzekać, chyba że się popsuł sezon w następnych odcinkach.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-11, 02:06   

Nadrobiłem kolejne 3 odcinki jak 6, 7 i 8 a co zaskakujące serial dalej poziom trzyma, choć druga połowa się zaczeła sezonu. Może nie tak dobrze jak na samym początku ale nie ma co narzekać, bo jak na razie porządna robota. I też jakby mniej krwawych scen, bruatlności i scen orgii.
7 odcinek poświęcony jest przeszłości Hrabiny, która wiele ma wspólnego z nieśmiertelnym (dosłownie!) Rudolfem Valentino,
Spoiler:
który został wampirem dzięki reżyserowi F.W. Murnau znanemu z filmu Nosferatu:-)
i jego żoną Natachą Rambovą, w która wciela się Daddario (jak nic nie mówi Wam nazwisko to ta dziewczyna z 1 serii Detektywa). A jeśli nastawiacie się na jakieś sceny z nią to rozczarowanie przeżyjecie, bo jak przemoc pokazują bez żadnych zahamowań to z erotyką jakoś tak jest, iż pokazują a tak naprawdę nic nie pokazują. Ta amerykańska cenzura. Co ciekawe gwiazde kina niemego gra aktor co grał w 4 serii chłopaka, fana clowna w której to roli świetny był, jeden z niewielu plusów sezonu 4, a w Hotelu to jest już druga rola i w obu się sprawdził fajnie. 8 odcinek poświęcony jest mordercy od 10 przykazań i też fajny odcinek, choć to plagiat z filmu Finchera i nawet nie przeszkadza mi że potoczyło się tak jak było wiadome
Spoiler:
czyli gliniarz jest mordercą. Choć w sumie można mieć wątpliwości bo może zrobili mu wode z mózgu i wcale nie zdziwię się jak się tak okaże na koniec serialu, że wmówili mu.
A cały czas niezmiennie zachwyca Paulson, która gra role jakże inne jak wcześniej oraz Denis O'Hare jako Liz Taylor (widać że facet się świetnie czuje w tej roli i dobrze się bawi na planie, a nawet go jakoś tak więcej jak wcześniej) i Evan Peters jako szalony morderca i założyciel hotelu, obok roli mutanta w xmen to chyba jego najlepsza rola. Ciekawe jak długo się ten poziom dobry utrzyma.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u