FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Homeland
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-10-07, 13:59   

Bardzo fajny powrót, nie mam większych zastrzeżeń. Totalna zmiana klimatu, no i niby znowu skupiają się na Arabach ale ugryźli temat z innej strony przez co nie ma wrażenia powtórki z rozrywki. Założę się że następny sezon będzie o imigrantach :kotyeee:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-10-26, 20:41   

Czwarty odcinek dowalił do pieca kilka ton węgla. Jak na razie absolutnie rewelacyjny sezon, ludziska (w tym Bigboote) - nadrabiajcie!
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-10-29, 00:34   

Miałem obejrzeć góra dwa a skończyło się że nadrobiłem wszystkie. W sumie nie mam żadnych zastrzeżeń bo to typowy dobry homelandowy poziom czyli umiejętne wiązanie wątków, powolny rozwój akcji. Każdy odcinek jak na razie dobry (w pierwszym może się mylę ale nie ma poza ostatnią sceną wogóle muzyki, ciekawy eksperyment), ale mnie najbardziej podobał się nie 5x04 a 5x02. Serial niesamowicie trzyma w napięciu.
Podoba mi się że przenieśli akcje bliżej naszej granicy i że wspominają o prawdziwych wydarzeniach.

Claire Danes oczywiście wciąż się dobrze spisuje w głównej roli, choć nie jestem aż tak zachwycony jej grą w trzecim odcinku, pokazała klasę, ale podobne sceny gdy choroba dawała o sobie znać mieliśmy już wcześniej, więc nie robią takie akcje wrażenia na mnie już. Choć dla mnie najlepszy i tak jest Patinkin, który mi przypomina trochę Cranstona, świetny, charakterystyczny aktor co na starsze lata wybił się w serialu a wcześniej jakoś nie udawało mu się. No i fajnie Murraya Abrahama oglądać nawet jeśli gra jedynie epizody, choć mogliby dać mu większą rolę.
A Quinn to idealny hitman i chyba skuszę się na film wiadomy z nim :)
Zastanawia mnie jedynie
Spoiler:
co on robi w CIA jak chciał odejść w poprzedniej serii jak dobrze pamiętam a po wydarzeniach z końcówki 4 serii gdy wypieli się na niego to dziwne, że został. Wspominają w 5x04 że szukała go ale sądziłem że coś więcej wytłumaczą.

A rozbawił mnie motyw jak wszyscy nie wierzą że Carrie nie współpracuje z Saulem, że to wcale nie ich akcja :)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-04, 22:33   

Odcinek o ciekawym tytule jak Better Call Saul to kolejna dobra robota w tej serii. W sumie nie ma się do czego przyczepić za bardzo. No może jedynie jak już ale to tak na siłę przyczepię się, że z nowych postaci jak np. dziennikarka, haker i w sumie każda, no może poza dziewczyną Saula, nie jest tak ciekawą postacią jak ci co byli w poprzedniej serii jak np. Lockhart (brakuje mi tego karierowicza) czy ambasador USA w Islamabadzie
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-11-04, 22:53   

Dla mnie zajebioza, absolutnie świetna rozrywka. Po zakończeniu wątku Brody'ego serial dostał drugie życie i jakkolwiek pod względem postaciowym nic już wiadomej relacji nie przebije, to cała reszta IMO lepsza. Dziennikarkę lubię :) Hakier się fajnie rozkręcił, a już myślałem że nic dla niego scenarzyści nie mają, z tego może być bardziej realistyczne PoI :) Co do Eowiny
Spoiler:
wygląda że będzie to lepiej napisana postać Yeoh ze SB. I git, chociaż kobiecinie kompletnie nie pasują ta fryzura i makijaż.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-11, 21:55   

No i sezon na półmetku już i znowu bardzo fajny odcinek. A może się mylę i tylko mnie się tak wydaje jakby Carrie było mniej w odcinkach niż wcześniej, bardziej na drugim planie, przynajmniej w 5x06 jest tak.

W poprzedniej serii były też odcinki pełne akcji rodem ze Strike Back czy 24 a tutaj jak na razie akcji za wiele nie ma. Ale ten serial mało kiedy opierał się na scenach akcji więc nie narzekam, bo to wciąż pierwszorzędna trzymająca w napięciu rozrywka i oby tak do końca sezonu. Bardziej to thriller szpiegowski niż sensacja.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-11-12, 03:31   

Dalej jest spoko aczkolwiek pomału zacznę marudzić, nie do podoba mi si e to że Dar bez zastrzeżeń kupuje tą całą szytą grubymi nićmi ściemę
Spoiler:
szefu żydowskiego wywiadu dałby się nagrać na kamery monitoringu przed taką akcją, taaaa... Ale może to ściema i polowanie na kreta?
. I wątku hakierskiego mało, fajnie że jest i robi momentami niezły klimat, ale zdaje się być dorzucony na doczepkę - choć lepsza taka doczepka niż te obyczajowe blubry z sezonów 1-3.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-16, 22:17   

Podoba mi się w 5 serii, że poziom dobry/bardzo dobry cały czas serial trzyma i podobnie jest z 5x07, który trzyma w napięciu i ogląda się serial jak taki bardzo długi thriller szpiegowski, ale przydałoby się jakieś tąpnięcie w końcu.
W scenie z porywaczami zaśmiałem się bo
Spoiler:
w poprzedniej serii porwali już Saula, ale dałem się nabrać, że powtarzają się scenarzyści.
I mam lekkie zastrzeżenia czy Saul, pracownik CIA, który sporo przeszedł naprawdę nie podejrzewa o nic swoją kochankę, aż tak naiwny jest? Może zakochany, owineła go sobie wokół palca Eowina, więc mogę zrozumieć. Choć jej reakcja w łazience powinna dać mu sporo do myślenia. A muszę przyznać że Otto fajnie wypada w roli szpiega rosyjskiego. Ale że Carrie też tak jej ufa to jakoś ciężko mi uwierzyć.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-11-16, 23:54   

Spoiler:
przecież Carrie wie że ona ja wystawiła, telefon, pamiętasz? W sumie dziwne że nie powiedziała Saulowi.


Trochę mnie bawi że Carrie znowu ma rację nawet jeżeli wnioski wyciągnęła z miejsca poniżej pleców, i kolejny raz zawyża IQ agencji (bo Dar - 50 do kumatości niestety).
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-17, 15:31   

Spoiler:
Pamiętam i dlatego zastanawia mnie czemu nie powiedziała Saulowi. Okaże się pewnie w następnym odcinku czy scenarzyści zawalili i zapomnieli, a może wyjaśnią to czemu mu nie powiedziała.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-11-18, 22:25   

Ciągle się boję że wszystko tu jest takie na jakie wygląda, czyli niestety naciągane, głupawe i trochę out of characters. Jeżeli nie przekują to na jakiegoś twista to będę jojczył bardzo pod koniec sezonu. Ja wiem że CIA w tym serialu to była zawsze banda klaunów i bez carrie i Saula to by chyba własnej głowy nie znaleźli, no ale kurna bez przesady. Też zaśmiałem się w scenie z Saulem, bo dali się zrobić normalnie jak dzieci :D DZWONIĘ PO PRANIE, ROTFL

Nadal bardzo dobrze się to ogląda mimo wszystko, ale no kurde, mogliby to bardziej dopracować.

A co do Eowiny
Spoiler:
w sumie Carrie mogła jej po głosie nie poznać, no ale zobaczymy
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-25, 22:56   

A kolejny odcinek też dobry plus retrospekcje gdzie mamy "powrót" pewnej postaci , choć jak na razie najsłabszy z dotychczasowych. Na dodatek okazuje się że ten sezon jest bez twistów zupełnie jak nie Homeland, nikt nie toczy podwójnej gry, tylko wszystko idzie jak po sznurku
Spoiler:
Nawet okazało się, że Carrie wcale nie podejrzewała Eowiny.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-30, 23:55   

W sumie o natępnym można powiedzieć to samo, że Homeland toczy się swoim tempem, dobra robota, ale nic więcej. Nawet twistów specjalnie nie ma. Do końca zostało pare epizodów ale nie wydaje mi się by seria była aż tak dobra jak poprzednia, w której jednak więcej się działo, akcji więcej było, ale ja na razie nie narzekam, bo to jednak wciąż dobry poziom. Widocznie uznali scenarzyści że tym razem nie będą się bawić w żadne podwójne gry, twisty, tylko poprowadza fabułe jak najprościej :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-12-06, 20:21   

Szczerze mówiąc to bardziej Eowinie teraz kibicuję niż CIA - będę miał bekę jeżeli teraz Dar każe ich przymknąć. A Ruda genialnie to rozegrała.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-07, 21:28   

Ja miałem niezłą polewkę po najnowszym odcinku jak Dar wogóle rozważa taką możliwość. Podobało mi się wkurzenie Saula, nie pamiętam czy kiedyś by się tak wkurzył. A co do odcinka jako całości to mógłbym napisać wszystko to samo co o ostatnich czyli typowy homelandowy dobry poziom.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-12-08, 20:49   

Dar jest debilem :D A tak poza tym odcinek to zwolnienie przed pierdolnięciem, no i wychodzi na to że hakierstwo plus te szpiegowskie przepychanki to tylko zapychacze były...
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-12-14, 19:33   

Tak spieprzyli ten sezon że słow brak.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-14, 21:45   

Ja nie będę aż tak krytyczny .Odcinek na poziomie dobrym jak poprzednie. A to że większość zachowuje się jakby myślenie wyłączyli to jest tak od początku sezonu. W sumie Homeland dla mnie to takie trochę zastępstwo za 24 godziny gdzie główny bohater zawsze racje miał i mało kto mu wierzył a tutaj to Carrie jest tą nieomylną.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-21, 22:43   

Jarod co sądzisz o finale?
Bo ja raczej się zawiodłem, choć nie oczekiwałem zbyt wiele po odcinku tylko poziomu typowego dla tej serii czyli dobry odcinek, ale bez żadnego specjalnego podnoszenia ciśnienia, a dostałem epizod gdzie wątki wszystkie jakoś tak się kończą właśnie bez polotu, choć też zupełnie bez emocji, spłynęło po mnie co się działo, każda scena. Zamach kończy się w pierwszych minutach, odbębniony, a później mamy epizod w stylu finału 4 serii czyli dramat, bardziej obyczaj niż kino akcji co mi nie przeszkadza specjalnie a w końcówce połączenie kina sensacyjnego plus polski epizod i ostatnia scena w której poczułem się jakbym oglądał jakiegoś harlequina, romans, no i jeszcze to światło na koniec. Wiem że zabezpieczają się przed serią następną bo nie wiedzą pewnie kto wróci a kto nie, ale jakoś tak, średnio w sumie wyszły. Chyba pierwszy odcinek co nie podobał mi się i narzekam w 5 serii. Ogólnie za sezon dam 7/10 bo dobry był, ale całościowo poprzedni lepszy. Liczę że w kolejnej serii pozostałym bohaterom załączy się myślenie na czele z Saulem.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-12-25, 15:28   

Sezon to lipne zwieńczenie bardzo lipnej drugiej połowy sezonu. Spierdolili właściwie każdy wątek który mnie interesował, z postaci zrobili debili, i po raz pierwszy nie mieli jaj by zafundować konkretniejsze pierdolnięcie. Meh bardzo.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-25, 18:16   

Jarod napisał/a:
Spierdolili właściwie każdy wątek który mnie interesował, z postaci zrobili debili, i po raz pierwszy nie mieli jaj by zafundować konkretniejsze pierdolnięcie.


Ja z czasem zaczynam odnosić wrażenie że ta prostota tej serii, wątki poprowadzone bez twistów i głupota postaci to nie tyle zamierzone co zwyczajnie na odwal się, bo nie chciało się scenarzystom wymyślać piętrowych intryg, ale całościowo dobra seria, choć nie tak jak poprzednia. A zakończenie odcinka finałowego w którym powiało dla mnie kiczem ale do końca nie wiem co o nim myśleć. Zastanawiam się jak będzie w kolejnej serii.
Spoiler:
Bo jeśli zrobiła Carrie co zasugerowano, iż odłączy Quinna to w ładny sposób zakończyli wątek jego a jeśli okaże się że przeżyje jednak i nie mówię że agentem będzie, ale przeżyje to nie wiem co mam myśleć. Tak odbieram te światło co padło na pokój przez zasłone w ostatniej scenie jako nadzieje iż przeżyje Quinn, dlatego dla mnie ta scena kiczem zaleciała jak z jakiejś telenoweli, ale może nadinterpretuje.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-01-24, 22:44   

Kurcze, to już 2 lata mineły od poprzedniej serii? Ale ten czas leci...

Zaczęła się najnowsza seria, poleciały 2 odcinki i tym razem akcja toczy się w Nowym Jorku, ale tym razem nie ma żadnego zamachu ani nikt do zamachu się nie szykuje. Historia dotyczy chłopaka oskarżonego przez FBI o szerzenie treści antyamerykańskich i broni go Claire Danes. Oczywiście pojawiają się stare postacie jak Saul, Dar i Quinn i wszyscy, zwłaszcza Quinn pokazuje trochę dobrego aktorstwa. Pojawiają się też nowe postacie jak generał grany przez Kneppera (liczę na to że będzie go więcej w kolejnych odcinkach) oraz nowy prezydent, ale tym razem kobieta. Nie pierwszy serial w ostatnim czasie, w którym twórcy seriali próbowali przepowiedzieć przyszłość co do amerykańskich wyborów i pomylili się.

Wiele osób narzeka że nie wiele się dzieje, nuda i prawda, że akcja wolno się toczy, ale to nigdy nie było 24 godziny mimo tej samej ekipy (scenarzyści, reżyserzy, kompozytor), bo tutaj zawsze akcja wolno się rozwijała. Choć przyznam że nawet jak na ten serial akcja się bardzo wolno toczy - Homeland na razie czyli w 1 i 2 odcinku przypomina bardziej dramat psychologiczny jak wcześniej, bliżej serialowi jest klimatem do takiej produkcji jak np. The Night Of. Ale mnie to nie przeszkadza - jedynie jestem ciekaw czy taka zmiana konwencji to na cały sezon czy tylko w pierwszej połowie sezonu a później akcja mocno ruszy do przodu czy w całej serii będziemy mieli taką zmianę klimatu. Jeśli klimat się zmienił serialu i wciąż dobry jest to nie narzekam, a przecież serial już leci 6 lat, więc jakieś zmiany muszą być. Zobaczymy jak będzie później.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-02-27, 22:54   

Jestem po 6 odcinku czyli połowa sezonu najnowszego za nami i powiem, że fajnie sie rozkreciła seria. Choć mnie się podobały też dwa pierwsze odcinki na które wielu narzeka. Trochę inny serial jak wcześniej, ale wciąż dobry - oby nie popsuli w końcówce jak poprzedniej serii.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-04-04, 22:19   

Jestem już po 11 odcinku czyli za tydzień finał, a muszę przyznać, że bardzo fajnie rozkręcił się w tym sezonie Homeland, choć nie dotyczy żadnego zamachu, tylko bardziej opowiada o walce o władzę. Zawsze Danes i Patinkin mieli okazję się aktorsko wykazać, ale w tej serii Peter Quinn im dorównuje aktorsko (choć można mieć uwagi co do tego, iż po wydarzeniach z poprzedniej serii gość jest wciąż super szpiegiem, bo mimo niepełnosprawności nie ma na niego mocnych).

Fajnie się też ogląda taką alternatywną wersję wydarzeń, bo mamy tutaj panią prezydent elekt a nie Trumpa- pewnie sądzili że wygra Clinton. Prezydent elekt jest oczerniana, oskarżana pewnie po to by zdjąć ją ze stanowiska i zastąpić serialową wersją Donalda Trumpa.

Bardzo fajnie sie ogląda sezon, niektórzy narzekali na cztery pierwsze odcinki, ale mnie się fajnie podoba. Dobrze że więcej do grania ma też zabójca Mozarta, ale coś czuję że w tej serii się z nim chyba definitywnie pożegnamy.

Ciekawe czy finał będzie tak słaby jak poprzedniej serii, który był nijaki czy utrzymają poziom na jakim jest ten sezon od przynajmniej połowy sezonu jak nie wcześniej. W sumie to jeden z lepszych sezonów i szkoda byłoby gdyby zakończył się nijakim odcinkiem jak poprzednia berlińska seria.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-04-10, 22:38   

I po finale - nie popsuli tym razem sezonu. Mniej więcej potoczyło się tak jak spodziewałem co prawda do połowy odcinka, z lekka przewidywalnie, spodziewałem się takiego rozwoju wydarzeń (w sumie innego chyba nie mogło być), ale za to druga połowa, niby spokojniejsza potoczyła się w ciekawym kierunku, który jest ciekawym prognostykiem na 7 sezon, jeśli nie będą próbowali odkręcić wydarzeń z finału. Odcinek bardzo fajny i sezon też na 8/10 - jeden z lepszych ogólnie.

Choć obiło mi się o uszy że ten twist na koniec to zasługa wygranej Trumpa w wyniku której końcówkę przepisano. Nie znalazłem na to dowodów żadnych, wypowiedzi ekipy serialu, ale nawet jeśli to prawda to mnie takie zakończenie pasuje i to dla mnie duży plus, którego liczę że nie odkręcą za rok w 7 serii.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u