FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Person of Interest
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-06, 07:28   

OK, finał im się udał :D Mimo tego że tym razem Internet większą część zwrotów akcji przewidział, no i masakrycznej kompresji, szlag mnie trafia że nie rozłożyli tego na 3 - 4 odcinki, wtedy byłoby idealnie, a tak to wątki i problemy rozwiązywane dosłownie w minutę. No ale trzeba przyznać że mieli jaja, chociaż tak jak można było podejrzewać pewne rzeczy przerzucili na następny sezon a to co już zrobili jakiś reperkusji bardzo widocznych "globalnie" mieć nie będzie. Smutek ze zgonów i rozczar brakiem wiadomej postaci. Ale za to scenki w God Mode genialne, scenka "father" takoż.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-05-06, 23:26   

Finał świetny, dla mnie tym bardziej, że znowu widać
Spoiler:
wycofywanie się naszej drużyny z gry, której zasad po prostu nie kontroluje. Każden ostatni finał sezonu troszkę Team Machine okrajał z możliwości, no to teraz mamy, co mamy. Ale właśnie ciągle widzę mega potencjał na dalsze sezony,
serial się właściwie zrebootował :) Świetna muzyczka w finale, fajne przygody w Good Mode, kolejna konwersacja Fincha z Maszyną, poza tym ładna akcja z Kontrolą. Owszem, nie przepadałem za nią, ale po 21 odcinku (i wcześniejszych też) muszę przyznać, że pani nie pierdoli się w tańcu i jak jej coś przeszkadza, to szybkie odwalenie przeciwnika się szykuje.
Spoiler:
I naturalnie moje oczekiwania zostały w świetny sposób zawiedzione. Epicka kontra Kontroli wylądowała w rowie, ironia sytuacji ugryzła mnie porządnie. To ciekawe, mieć ambiwalentne uczucia, kiedy nie za bardzo popieranej postaci zakładają worek na głowę i obiecują nic dobrego.
Za tą i inne takie ambiwalencje między innymi tak ten serial lubię.

Tak czy inaczej końcówka wypadła satysfakcjonująco, choć nie wierzyłem, że się uda. Jakiekolwiek trzęsienie scenariuszy zdarzyło sie w drugiej połowie sezonu, wybrnięto dobrze.
Spoiler:
Ale Martine pamiętamy! Chociaż jej odwalenie miło mi się skojarzyło z jedną akcją z "Ostatniego skauta". Mogli to gorzej rozegrać.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-07, 13:56   

John Bigboote napisał/a:
serial się właściwie zrebootował


Po raz drugi :D


Lubię ten finał, ale jak dla mnie zjazd jakościowy w porównaniu do pierwszej połowy sezonu jest bardzo zauważalny - zakończenie wątku Eliasa to jakieś kpiny, żenada napisana na odpierdol i robiąca z postaci debili. Plus to co wspominałem - unikanie popychania fabuły do przodu przez tą drugą połowę strasznie widoczne było, jakoś w pierwszej połowie potrafili pomalutku, ale jednak rozbudowywać świat przedstawiony zwykle do jednego odcinka wrzucając kilka wątków na raz. A teraz taaaaki meh.

Co do zgonów
Spoiler:
potwierdzili Dominika (super) i Grice'a (nie super), o Eliasie jakoś nikt nic nie mówi... No i przez początkowe odcinki będzie odbudowa Maszyny, czyli zapewne sojusz z Calebem, i spoko. Ciekawe czy uwięzienie Kontroli (bo też chyba przeżyje) powiążą jakoś z wątkiem Shaw, Shaw mogłaby zastąpić Martine (w sumie jedyny powód jej odwalenia jaki mogę wymyślić), przez co krążyłaby sobie na drugim planie co kilka odcinków i nie musiałaby za bardzo dzieciaków opuszczać. To byłoby chyba najbardziej sensowne wyjście - i tak mega foch ze w finale nawet nie mignęła (tej wklejki w lusterku nie liczę).


Scenka z Pink Floydami rewelacyjna, obok tej na moście z 3go sezonu najbardziej emocjonalna z całego serialu chyba, ciekawe ile procent budżetu odcinka ich pozwolenie kosztowało :hahaha:
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-05-07, 22:18   

Jarod napisał/a:
Plus to co wspominałem - unikanie popychania fabuły do przodu przez tą drugą połowę strasznie widoczne było,


Było i w ogóle nie rozumiem czemu tak postanowili. Aż tak im Shahi skomplikowała sytuację? Z innych dziwnych pomysłów na naganę zasługuje jednak
Spoiler:
odwalenie Martine. Nie widziałem aby aktorka dostała nagle dużą rolę gdzieśtam (jak Paige Turco), więc spokojnie mogła zostać a przecież Martine była bardzo obiecującym villanem. Bring back Martine! And Grice!
Poza tym tradycyjnie w finale gdzieś zapodziali Miśka :)

Niech już przyklepią piąty sezon, bo zapowiada się świetna zabawa.
Spoiler:
Zero numerów, Kontrola dostająca karmiczną sprawiedliwość, pogadanka Johna z Iris. Ciekawe, czy ją wprowadzi i ruda zacznie kiedyś chodzić z żółtym okienkiem.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-07, 22:52   

No ale mimo wszystko jednak 2 połowa 4 sezonu >> sezony 1 i 2. Teraz tylko mam nadzieję że cliffhangera będą odkręcać dłużej niż dwa pierwsze odcinki - najfajniej byłoby do midfinale... Przydałoby się odświeżyć trochę formułe a to mogłaby być solidna okazja.


Spoiler:
jeżeli odstrzelili Martinę by umieścić na jej miejscu Shaw to ujdzie, jeżeli nie to foch. W przypadku Gricea ultimate foch. To był świetny gość, miał charyzmę, prezencję i dobrze napierdalał. Aż zapomniałem jaką mendę wcześniej w Spartacusie grał. A, i rozbawiło mnie ciągnące się przez oba odcinki finałowe trolololo z sugerowaniem śmierci Fusco - jak sobie z Johnem ręce uścisnęli to aż mięchem w przestrzeń rzuciłem takie to wydawało się oczywiste ;) )


A, Wujkowi Nolanowi mogłoby się coś w końcu nie udać bo ostatnio rozjeżdża wszystkich jak chce.


John Bigboote napisał/a:
Poza tym tradycyjnie w finale gdzieś zapodziali Miśka


Ej no w finale 3go sezonu był. Ale za to w odcinkach waszyngtońskich też go wcięło...
 
 
Kolos23 
świeżak



Wiek: 43
Dołączył: 09 Maj 2015
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-09, 16:04   

świetny serial, zaczynam właśnie drugą połowę oglądać ;)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-10, 18:59   

Piękne, ciekawe ile takich rzeczy nie wyłapałem:

Cytat:
Just watched the episode! One of the best, I'd say, but what absolutely blew my mind was that the Supreme Court case they mentioned in the show about government surveillance was the NSA/Snowden case that happened in real life that same day!


Nie ma jak odpowiednio dobrać datę finału :hahaha:

Johnie, jakbyś gdzieś kiedyś wyhaczył jakąś listę takich nawiązań bądź jakiś artykuł pokroju "science of PoI", wrzucaj!
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-12, 09:28   

Piąty sezon będzie miał tylko 13 odcinków i wszystko wskazuje na to że będzie sezonem finałowym. ZAJEBIŚCIE. Może być samo mięsko, no i teraz liczę że się dogadają z Netflixem jakby ewentualnie chcieli dalej to ciągnąć, w obu przypadkach dobrze to serialowi zrobi.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-05-14, 18:56   

Nie wiem czy aż tak dobrze, ja bym tam wolał stary plan, w którym ponoć miało byc sześć sezonów. Teraz będą sztukować i kombinować i rzeczywiście jeden z tego pożytek, że koniec z proceduralami. Może scenarzyści dostali nawet jakieś wskazówki przed oficjalną decyzją, skoro
Spoiler:
odwalili Martine, Grice`a i Dominica. Zakładając, że Martine faktycznie miała pełnić ważniejszą rolę.


Co do perspektyw przejęcia tego potem, to też bym nie skakał, bo harmonogram Netflixa powoli robi się napięty jak baranie jajca. Mają cztery Marvele, Sens8, serial o łapaniu Escobara, do tego swoje regularne, no trochę tłok. Ale może ich ksiegowi policzą w Excelu i wyjdzie, że jeszcze coś wejdzie.

Ciekawe, co sobie zaplanowali w oryginalnym czasie. Tak myslałem, że
Spoiler:
Korekta Samarytanina nie musiałaby sie przecież odbyć w całości 6 maja i gdyby w jakiś sposób Team Machine położyłby łapki na danych osób do eliminacji, to mielibyśmy z powrotem procedurala, tylko wreszcie z sensem :) Miałem jeszcze pomysł, że osoby, którym Team Machine ratowała życie w pierwszym i drugim sezonie okażą sie istotne dla dalszego funkcjonowania oporu przeciw Samarytaninowi. Zresztą, przedsmak tego juz mieliśmy (pan od anten, chłopak od algorytmu), po prostu może planowali to na większą skalę? Wtedy nikt by już nie mówił, że półtora sezonu jest w sumie takie se, ale obejrzeć trzeba, tylko by się mówiło "oglądaj i nie pytaj" ;)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-15, 19:23   

John Bigboote napisał/a:
ie wiem czy aż tak dobrze, ja bym tam wolał stary plan, w którym ponoć miało byc sześć sezonów.


No tak na dwa razy - przy ich standardowym tempie ciekawych rzeczy po odfiltrowaniu pierdół byłoby akurat na te 13 odcinków :hahaha: Powinni Whedona dokoptować przez Acker, on jest specjalistą od takich akcji - w 7 sezonie Buffy upchał dwa sezony do jednego, w Firefly pomysły do 4 sezonów upchał do jednego filmu kinowego, w Dollhouse 3 sezony upchał w bodaj 4 ostatnich odcinkach kiedy mu powiedzieli że dostanie cancela :hahaha: (BTW jeszcze raz polecam Dollhouse jako zastępstwo PoI).

Zastanawia mnie ile będą odkręcali cliffhangera -
Spoiler:
czy pójdą na łatwiznę i Maszyna zdążyła jakiś backup wspomnień zrobić (właściwie byłoby dziwne gdyby tego nie zrobiła) czy znowu ją będą uczyć od zera. No i ciekawe jak chamsko zakończą - Johna na bank odstrzelą zresztą nawet Nolan w wywiadzie zapowiedział że nasz agent zginie pod koniec serialu, bo to jest niejako wpisane w charakter tej postaci. No ale zastanawiające ile jaj będą mieli - pójdą w standardowe chamówy i świat rządzony przez Samarytanina czy jednak jakoś go z Maszyną (fuzja?) spacyfikują.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-05-15, 19:46   

Jarod napisał/a:
BTW jeszcze raz polecam Dollhouse jako zastępstwo PoI


Skoro jednak posiada zakończenie, nawet pośpieszne, to czemu nie. Myślałem, że uwalili w środku historii.

Jarod napisał/a:
No ale zastanawiające ile jaj będą mieli


Spoiler:
John na bank, może Shaw, ale mnie na razie bardziej ciekawi rozwiązanie konfliktumiędzy naszymi Bogami. Może zrobią jak w Colossus: The Forbin Project? Tam też były dwa superkomputery, amerykański i sowiecki gadające ze sobą, a reperkusje były dość... ciekawe. Jakbyś nie widział, polecam, fajne staroszkolne SF z 1970 roku i na pewno ludzie piszący PoI też się nim inspirowali.


EDIT - owszem, inspirowali się :)

http://io9.com/person-of-...hine-1498754032
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-15, 23:09   

John Bigboote napisał/a:
Skoro jednak posiada zakończenie, nawet pośpieszne, to czemu nie.


Zakończenie już w sumie masz w finale 1go sezonu gdzie są futurospekcje i mamy dystopię gdzie serialowa technologia trafia "pod strzechy". Jedna z bardziej oryginalnych i popieprzonych wizji przyszłości z jakimi się zetknąłem.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2015-05-17, 15:53   

Nadrobiłem serial. Moc. Finał bardzo klimatyczny (Pink Floyd w soundtracku - zniszczenie!). Trochę widać już sprzątanie serialu przed końcem (wątek gangsterów), następny sezon ma mieć tylko 13 odcinków. Nie wiem jak to rozwiążą tak szybko, ale pewnie nie będzie proceduralnych epizodów. Zresztą zobaczymy, Dobrze, że nie zakończyli serialu na czwartym, bo to byłby dopiero najbardziej wkurwiający cancell w historii świata.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-24, 23:06   

W porównaniu do poprzednich filmików ten słabuje raczej, ale po 02:05 śmiałem się ze dwie minuty.



View on YouTube
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-07-25, 22:58   

A ja jestem właśnie po finale 3 serii który mnie nie rozczarował, napewno jeden z lepszych odcinków w całym serialu podobnie jak ostatnie. Ale w sumie dobrze że został mi jeszcze jeden sezon jak oglądam tak wolno bo dzięki temu krócej będę czekał na kolejną serie. Więc podzielam zdanie większości iż serial się bardzo fajnie rozkręcił, ale też mi się już podobał w tej serii od momentu gdy na plan pierwszy wyszedł wątek na którym skupili się w pierwszej połowie czyli HR i klon Freemana. Ale to co najlepsze to odcinki poświęcone SI na czele z finałem, który kojarzył mi się trochę z Dark Knight Returns. Wogóle fajne jest w tym serialu że antagoniści serialu to nie są typowe złe charaktery, tak naprawdę to ja większość lubię a przynajmniej rozumiem, każdy ma jakieś swoje powody jak pani Kontrol czy wujek Nolan.
A co do Nolana to jakim cudem kariery nie zrobił? Pewnie grywa w filmach braci Nolan ale jakoś go nie kojarzę z niczym, a facet dosłownie rządzi i robi sporo dobrego serialowi. Z twarzy to przypomina mi Johna Nevilla który grał jednego z dziadków Syndykatu w XF. W sumie facet byłby świetny w roli któregokolwiek dziadka w XF czy jako Palacz. Wujek Nolana to obok Palacza czy Bena granego przez Harolda w Lost to jeden z najciekawszych antagonistów jakich w telewizji widziałem. Jeśli kiedyś wykończą go to będzie z wielką szkodą dla serialu. Wolę go nawet od Eliasa. Świetna jest też Control czy nawet szef Czujnych czyli Collier. Oczywiście daję 7.5/10 za cały sezon. No i podoba mi się, że w końcu dali trochę pograć Emmersonowi, mieć tak zdolnego aktora a nie dać mu nic do grania to grzech.
Jedynie do czego mogę się przyczepić jako całości to do tych postrzałów, ciągle strzelają w kolana, czasami to aż śmiesznie wygląda. Bardzo fajna rozrywka i w sumie to chyba jedyny serial ponad 20 odcinkowy w sezonie który obecnie oglądam. O 4 sezonie słyszałem różne opinie, że na poziomie 1 i 2 serii, że przeciętna, ale też że równie dobra co 3 seria, ale jakoś ciężko uwierzyć mi by nagle serial wrócił poza pojedynczymi odcinkami, zapychaczami do średniactwa 1 serii. Wogóle lubię ten serial za konsekwencje w fabule, o nie zapominaniu o wątkach, i za fajną chemie miedzy postaciami. Rozkręcił się fajnie PoI.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-08-23, 18:05   

Nadrabiam cały czas serial i jestem w drugiej połowie sezonu 4 czyli za mną są już jedne z najlepszych odcinków w całym serialu. Wogóle cała trylogia o walce Samarytanina z Maszyną to jeden z najlepszych momentów a 4x11 to dla mnie najlepszy epizod w całym wogóle serialu. Epizod był bezbłędny pod każdym względem. Z jednej strony istotny dla fabuły a z drugiej strony miejscami to świetna komedia jak np. motyw z uproszczoną symulacja i pastisz serialu i dzięki takim zagraniom nie przeszkadzają tutaj różne naciągane motywy. Idealnie łączy powagę z humorem ten odcinek.
A co do wątku Root - Shaw to chyba najfajniejszy tego typu wątek od czasu największej miłości Willow w Buffy, choć w przypadku poi to ja do końca nie wiem czy ten wątek jest na poważnie czy scenarzyści robią sobie beke z tego wątku i bardziej skłaniam się ku opcji, że jednak to drugie. Wogóle ten eksperyment który przypominał mi trochę archiwowy dzień świstaka z 6 serii przypomniał mi o tym jak podobny to serial do seriali Whedona np. do Buffy. U Whedona też było wiele fajnych eksperymentów, moim ulubionym i tym naj jest musical. Pod wieloma względami przypomina mi PoI serial Whedona np. przez fajną chemię między postaciami, o nie zapominaniu o żadnym wątku i nawet najmniej istotnym czy też fakcie że też w eksperymentach jak właśnie w bardzo dobrych 4x11 i 4x12 fabuła się rozwija a nie stanowią zamkniętą całość, tak było w serialu Whedona i tak samo u Nolana jest. Wogóle muzycznie serial jest coraz lepszy, akurat Djawadi to jeden z najbardziej przereklamowanych kompozytorów ale trzeba przyznać że jego muza daje radę, choć utwórów wydaje się ze jest tylko kilka i nic nowego nie pisze. Ale za to utwory z poza serialu są coraz lepsze jak w 4x11 właśnie kompozycja, która przewija się przez cały odcinek a w 4x12 pojawia się mój ulubiony Moby. Więc jak te odcinki mogłyby mi się nie podobać. Może przesadzam ale jak w końcówce Chrystus i Root jadą samochodem w milczeniu a w tle Moby leci odniosłem wrażenie jakbym oglądał film Michaela Manna. Choć żeby nie było to nie wszystko jest idealne bo wątek z chłopcem awatarem nie do końca mnie kupił i jak sekwencja rozmowy chłopca z Root wyszła całkiem ok to sekwencja gdy przyszedł chłopak do polityka rozbawiła mnie. Wogóle w tym wątku czułem się prawie jakbym Omen oglądał.

3 seria jest tej pory najlepsza ale nawet jeśli słabsza jest druga połowa 4 serii(choć w poprzednich seriach było na odwrót że pierwsza połowa była gorsza)to nie wydaje mi się bym całościowo ocenił niżej jak 3 sezon. W sumie to nawet w 3 serii nie wciągnął mnie aż tak serial jak teraz bo jak powoli oglądałem sobie do tej pory góra 2 odcinki na tydzień to z 4 serii od paru dni obejrzałem już do 15 odcinka i rzeczywiście po skończeniu trylogii wrócił trochę serial do procedurala ale nie jest słabo aż tak bardzo. Są fajne odcinki i słabsze a napewno deklasują większość z 1 serii. Więc nie rozumiem czemu co niektórzy uważają że najgorszy to 4 sezon a napewno lepszy od 1 serii i od 2 która była fajna (a raczej druga połowa), ale podają też fajny powód co niektórzy, iż przerwy zbyt długie. Co mają przerwy w emisji do poziomu odcinków/sezonu? W każdej serii zdarzały się przerwy jak sprawdziłem między odcinkami, miejscami naprawdę długie i wogóle każdy ponad 20 odcinkowy sezon ma takie przerwy odkąd pamiętam i pewnie nawet krótszy 5 sezon będzie miał przerwy i oczywiście w najciekawszym momencie. O poziomie sezonów świadczy forma showrunnera i scenarzystów i jak dla mnie pierwsza połowa 4 serii to najlepsze co do tej pory stworzyli Nolan i spółka. Choć akurat on mało sie udziela wnioskuję po tym iż dawno żadnego jego odcinka nie widziałem ale i tak widać rękę Nolana w serialu nawet gdy nie pisze epizodów, pewnie bardziej zajęty serialem z Harrisem i Hopkinsem jest.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-08-26, 11:15   

No i nadrobiłem całość. Jak mi było wiadomo druga połowa sezonu to głównie procedural i powracają do wątków rozpoczętych wcześniej jak Hong Kong, które postanawiają zakończyć nagle, a wątki główne jak Samarytanin vs. Maszyna czy wątek z Dominikiem i Eliasem stanowiły niewielki procent odcinków. Jak wątek S.I. rozumiem skoro aktorka musiała opuścić serial i z tego co mi wiadomo chwilowo, wróci w kolejnej serii, to w przypadku wątku z gangsterami dziwne to się trochę wydaje, jakby nie był to tak istotny wątek bo poza jednym odcinkiem gdy pojawia sie Dominik i finałem nie odgrywa on żadnej roli istotnej. Zresztą w finale też jest zakończony tak na szybko i po łebkach a przydałoby się z jeden lub dwa odcinki w całości poświęcić Dominikowi i Eliasowi. Ale z drugiej strony trzeba przyznać że proceduralne epizody w większości są dobre i biją większość z 1 i 2 serii tylko trudno powiedzieć czy te wątki wymyślali na szybko po tym jak dowiedzieli się że aktorka odchodzi. Zwłaszcza że w prawie każdym odcinku pojawia się nowa fajna laska jak np. Winnick i wracają też stare, dawno nie widziane. Co do Winnick jak kiedyś znudzi się jej granie w Wikingach to mogliby ją dać do stałej ekipy tutaj jeśli oczywiście serial będzie kręcony więcej jak 5 sezonów. Ale niczego sobie jest też Harper, wogóle ekipa Nolana ma talent do tworzenia fajnych kobiecych postaci na pierwszym i drugim planie. Chyba jedynie terapeutka jakoś mi do końca nie przypasowała, w sumie nie wiem czemu, bo nie mam nic przeciwko love story z jej udziałem, ale wolę każdą inną laskę w tym serialu. Wogóle oglądając drugą połowe sezonu odniosłem wrażenie że ekipa szuka zastępstwa na przyszłość za Shaw i stąd tyle nowych dziewczyn przewijało się. Choć najlepszym rozwiązaniem byłoby trio Root - Shaw - Winnick. Najsłabszym odcinkiem drugiej połowy jest eksperyment, choć ja uwielbiam wszelkiego rodzaju wyjścia poza schemat w serialach, ale odcinek poświęcony Chrystusowi zupełnie mi nie podszedł. Fajnie że rozwinął w końcu trochę jego rolę ale ogólnie to średniawka. Najlepszym jest o twórcy programu antywirusowego, który tak szczerze bardziej podobał mi się jak 2 parter kończący sezon, w którym jest sporo fajnych scen, sporo humoru fajnego, i ogólnie dużo się dzieje, się nie nudziłem, ale jednak całościowo widać że spieszą się z wątkami. Choć super że powiązali jakoś tak w jedną całość większość wątków co przewijały się w drugiej połowie, ale jednak wolę inne. Scena z Pink Floyd super, Fusco rozwala swoimi tekstami, scena z drukarką super i ogólnie dobrze się ogląda, ale kilka elementów nie przypasowało mi tak do końca jak
Spoiler:
np. szantaż jaki Root zastosowała wobec Maszyny, wiem że z niej wariatka, ale trochę męczennice z niej zrobili. I nie do końca przypasowała mi scena ostatnia z Terminatrix, w sensie że spodziewałem się iż więcej nakopie jej Root i że jednak dłużej będzie w serialu , ale z drugiej strony fajne nawiązanie w tej scenie do sekwencji z Brucem Willisem w Ostatnim skaucie. No i czekam na moment gdy to Kontrol wygra, bo ile razy może wujek Nolan wszystkimi pomiatać.
Ogólnie fajnie się ogląda ale wolę poprzednie wszystkie finały i chyba każdy odcinek głównonurtowy z 4 serii oglądało mi się lepiej jak finał.

Całościowo oceniam sezon podobnie jak 3 bo jednak procedurale lepsze jak na początku serialu w drugiej połowie sezonu i nie może być inaczej skoro jest tutaj najlepszy odcinek serialu czyli środkowa część trylogii, 4x11. Choć przyczepiłbym się do tego że tak naprawdę zagrożenie ze strony drugiej maszyny nie było specjalnie odczuwalne w proceduralach. Skoro sezon 5 będzie miał mniej odcinków to sugeruje tylko główne wątki i super, choć podobna sytuacja była z ostatnim sezonem Fringe i nie najlepiej to wyszło. Mam nadzieje że serial utrzyma dobry poziom jaki jest od drugiej połowy 2 serii.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-10-12, 20:43   

Nic zabawniejszego od tego nie zobaczycie chyba do końca miesiąca co najmniej :hahaha: :hahaha: :hahaha:
View on YouTube

if-then-else się przyjęło to widzę że dalej rozbijanie czwartej ściany będą uskuteczniać. Spoko, byle nie przegięli jak np MOffat w 3 sezonie Sherlocka...
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-10-14, 22:46   

Jarod napisał/a:
widzę że dalej rozbijanie czwartej ściany będą uskuteczniać. Spoko, byle nie przegięli jak np MOffat w 3 sezonie Sherlocka...


Cały sezon będzie z punktu widzenia Maszyny. Potwierdzone info!

Nie no, teaserek zajebiaszczy, czapki z głów.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-10-15, 21:55   

Zapomniałem dopisać, że po raz kolejny mamy w tak krótkim wszak teaserku dbanie o szczegóły i spójność świata przedstawionego, za co m,in, ten serial lubię. Sposób tagowania, przeglądanie WSZYSTKICH assetów (btw - Harper? Ciekawe...), kolejny powrót do kamerki na biurku Lionela którą tam umieścili w pierwszym sezonie; w 3/4 innych seriali tego typu wątek by poszedł do śmieci po jednym odcinku, a tu zrobili z tego running joke przewijający się przez wszystkie sezony.

Trochę martwi mnie przeskok; tzn podejrzewałem że coś takiego zrobią, ale mam nadzieję że będzie chociaż jeden odcinek spierdalany kontynuujący poprzedni finał bo ucięcie tego byłoby bardzo słabe. Dziwne też że cała eka znowu w metrze siedzi, naprawdę maiłem nadzieję na jakiś sojusz z Calebem który mógłby im przecież BARDZO pomóc.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-12-20, 04:11   

Miał piąty sezon polecieć w styczniu ale stacja go wycofała w ostatniej chwili na czas nieokreślony, no i chodzą ploty o poważnych spięciach między producentami a Nolanem, aktor grający Fusco w mediach społecznościowych coś między wierszami wspomina o o netflixie i 5 sezonie... ogólnie dziwaczna sytuacja i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że słabsza druga połowa czwartego sezonu nie była winą twórców tylko stacji która wymogła powrót do formuły pierwszych sezonów - bo faktem jest że odpływ widowni był wprost proporcjonalny do zwiększania ilości ciągłej fabuły kosztem procedurala, a 5 sezon podobno olał procedural niemal całkowicie.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-20, 14:51   

Wogóle Nolan to ma lub miał podobno problemy z serialem dla HBO wg Crichtona z Harrisem i Hopkinsem coś mi dawno temu obiło sie o uszy.

Więc dobrze rozumię jak więcej procedurali to większa oglądalność?

Dziwne bo myślałem że amerykanie wolą jednak z ciągłą fabułą seriale. Sprawdziłem na wikipedii oglądalność i do 4x12 odcinka czyli do najlepszych odcinków w serialu serial oscylował w granicach 10 milionów widzów a od 13 do finału wachała się oglądalność w okolicach 9, 8 milionów, więc wydaje mi się że właśnie na odwrót jak zaczął wracać procedural oglądalność spadać zaczeła. Pewnie pójdą na kompromis i nie odejdą całkiem od procedurala albo gdzie indziej poleci. Nie siedzę aż tak w serialu ale słyszałem też że właśnie wielu fanów narzeka na serial w 4 serii i wolą pierwsze lata serialu co dla mnie zaskoczeniem jest, co innego jakby procedurale fajne były.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2016-01-20, 00:28   

Hej, a wiecie, że Petera Wattsa (tego od "Ślepowidzenia") najęli do zrobienia powieściowego "Person of Interest"? Facet się wziął i napisał, po czym po uzyskaniu zgody od wydawcy pochwalił się tym na blogasku:

http://www.rifters.com/crawl/?p=6409

Cytat:
I was hoping it would be called Person of Interest: The Hephaestus Iteration but I can’t even swear to that; the same pitch that Warner Brothers enthusiastically approved in October got a pin stuck in it by Bad Robot in November, because they want the story to dovetail with a finale that I haven’t seen yet. I can’t even say for sure the damn thing will even happen, because various suits and higher-ups reserve the right to junk the whole project if they don’t like the detailed outline. And I can’t write said outline until someone tells me what characters I can use, or what shape they’re going to be in when I get them. I would be sworn to silence even now, were it not for the fact that someone jumped the gun and released all those Amazon pages into the wild. As of yesterday, though, mute is moot.


I tak dalej w ten deseń, że terminy goniły, różni ludzie dawali mu nierzadko sprzeczne sygnały, ale generalnie idzie do przodu. Poza tym, że jednak nie:

http://www.rifters.com/crawl/?p=6428

Cytat:
It turns out they didn’t like my last blog post.

For my part, I was rather fond of it. I’d been sitting on the news ever since last summer, unable to share; even after the book ended up on Amazon I still figured I should get explicit permission from Titan before going public. Permission in hand, I framed the story as a bit of good news, albeit hard-won good news that had to be fought for; I talked about the inevitable delays that gum up the works when multiple corporations, all with their own vested interests, have to get on the same page. As far as I was concerned it was like pointing out that Canadian winters are cold— not an insult, just an unpleasant fact. The way things are.

Evidently that’s not how certain other parties felt. (Exactly which other parties remains unclear, other than they obviously live somewhere in the Titan/Warner Bros./Bad Robot triumvirate. No one has communicated directly with me on the matter, so this is all coming via my agent with the serial numbers filed off.) They saw it as an extensive and detailed list of my own personal irritations and frustrations, name-checking of the characters involved, and complaints about remuneration. The most egregious sin, in their eyes, was the fact that I spilled “confidential” information— to wit, the title. That was enough to cancel the contract outright, Japan’s apparent interest notwithstanding.



:klniejakszewc: :klniejakszewc: :klniejakszewc:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2016-01-20, 03:17   

O kierwasz, powiedziałbym co sądzę o tym ale modowi nie wypada. Ale trzeba było usłyszeć jaką wiązankę puściłem po przeczytaniu powyższego posta. Wielka, wielka szkoda bo Watts idealnie rozumie co w tym serialu jest najlepsze, a wymogi licencji ograniczyłyby jego naukowe mambo - dżambo do poziomu zrozumiałego dla normalnych ludzi. żal.us
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2016-02-11, 23:30   

Są tytuły odcinków sezonu 5 jakby kogoś interesowało:

05E13 20__-__-__ Return 0
S05E12 20__-__-__ .exe
S05E11 20__-__-__ Synecdoche
S05E10 20__-__-__ The Day the World Went Away
S05E09 20__-__-__ Sotto Voce
S05E08 20__-__-__ Reassortment
S05E07 20__-__-__ 6,741
S05E06 20__-__-__ QSO
S05E05 20__-__-__ A More Perfect Union
S05E04 20__-__-__ ShotSeeker
S05E03 20__-__-__ Truth Be Told
S05E02 20__-__-__ SNAFU
S05E01 20__-__-__ B.S.O.D.



Oczywiście daty premiery nadal ani widu ani słychu...

Return 0 to brak wyniku, tak?
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u