FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
House of Cards
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-13, 16:01   House of Cards

House of Cards

Twórca: Beau Willimon, Produkcja: Netflix, Długość odcinka: 60 min.
Gatunek: Polityczny / Dramat / Thriller

Akcja "House of Cards" skupia się na Francisie Underwoodzie, kongresmanie będącym rzecznikiem dyscypliny partyjnej. Od prezydenta elekta, któremu pomógł wygrać wybory, dostał obietnicę stanowiska sekretarza stanu. Jednak, gdy przychodzi co do czego, zostaje oszukany, a stanowisko dostaje ktoś inny. W pierwszym odcinku obserwujemy początek wątku, który będzie kontynuowany w kolejnych. Francis chce zemsty. Chce im uzmysłowić, w czyich rękach leży prawdziwa władza. Takim sposobem pokazuje oblicze wytrawnego gracza na arenie politycznej i człowieka potrafiącego bezwzględnie manipulować pionkami, by osiągnąć swój cel. [opis hatak.pl]


Nowy megahit na serialowej arenie, który przebojem wdarł się do czołówki. Już od samego powstania ów. tytuł wywołuje sporo emocji. Nietypowa jest zarówno dystrybucja jak i produkcja. House of Cards to serial, którego nie pokazuje żadna telewizja, a którym w USA emocjonuje się już gigantyczna rzesza odbiorców. Netflix, który stoi za produkcją tej perełki to największa wypożyczalnia filmów na świecie, udostępniająca również płatne wypożyczanie filmów poprzez media strumieniowe na terenie Stanów Zjednoczonych. Serial to autorska produkcja platformy, w której za kilka dolarów miesięcznie abonamentu mamy dostęp do gigantycznych zasobów filmowych. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Przy czym nie jest to w żadnym razie jakaś produkcja partyzancka. To duży serial za duże pieniądze (dwa sezony kosztowały okrągłe 100mln $, co daje ok. 3,5mln za odcinek). Do sieci trafił od razu cały pierwszy sezon, co też jest dosyć nietypowym zagraniem. Producent nie droczy się z widzem każąc mu czekać na każdy kolejny odcinek min. tydzień. House of Cards już jest najchętniej oglądanym serialem na Netfix co zachęciło twórców do coraz poważniejszych dywagacji o kolejnych przedsięwzięciach. Możemy już chyba powiedzieć, że na rynku serialowych produkcji pojawił się kolejny poważny gracz - co nam jako odbiorcom zapewni jeszcze więcej dobrej, wysmakowanej rozrywki.

Znakomita obsada również zasługuje na uwagę. Pierwsze skrzypce gra tu oczywiście fenomenalny Kevin Spacey, który wcielił się w rolę bezwzględnego politycznego rekina. Jako serialowa żona towarzyszy mu zjawiskowo piękna, potrafiąca zmrozić samym spojrzeniem Robin Wright. Do tego należy też wspomnieć o dociekliwej reporterce u progu kariery, którą świetnie zagrała Kate Mara. I oczywiście wiele pomniejszych, bardzo dobrych kreacji drugoplanowych.

Podsumowując - ogląda się to naprawdę bardzo dobrze i już po dwóch epizodach wiem, że na tym nie poprzestanę. Zdecydowanie polecam. :fingerok:

trailer: http://youtu.be/n6wytrQo-UE
 
 
Syn marnotrawny 
bywalec



Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 143
Skąd: Stare krzywe
Wysłany: 2013-02-13, 21:25   

Wybacz BM, ale dla mnie ten serial jest po prostu... straszny. Kompletnie poroniony jest pomysł aby...
Spoiler:
główny bohater gadał wprost do kamery, tym samym do widza, wykładając przy okazji całą kawę na ławę i wszelkie kropki na i. Przecież tego typu zabieg wprowadza niesamowitą umowność do całej opowieści.
Może ma to jakiś sens w myśl samego tytułu by wkrótce wszystko mogło zawalić się jak domek z kart, jednak oglądałem to wszystko kompletnie bez żadnych emocji, wiedząc od początku, że jest to jeden wielki pic na wodę, domek z kart.
Spacey sprawia wrażenie autentycznie zmęczonego graniem, niektóre dialogi wydają się być wymuszone a całość kompletnie nie angażuje, przynajmniej mnie.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2013-02-15, 16:25   

Sory ale nie wiem co jest poronionego z tym 'zwracaniem się bezpośrednio do widza'?Chyba że jesteś konserwatystą jeśli chodzi o kino
Dla mnie bardzo fajne urozmaicenie i zupełnie mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie choć zgodzę się że czasami jest tam ta kawa na ławę a to już kiepska sprawa.
Ze Spaceym też się nie zgodzę - jego postać jest taka 'wyłączona' i jak dla mnie, na chwile obecną a są to 3 odcinki - nie mam się do czego w tej kwestii przyczepić.

Natomiast to co pisałem po dwóch, utwierdza mnie po trzech -że szału nima jeśli chodzi o scenariusz
Ogląda się to jeszcze ciekawie, choć faktycznie bez wielkiego zaangażowania ale delikatnie mówiąc, intrygi są kiepskie a Frank jak dotąd
Spoiler:
to wszystkich dyma jak chce i w zasadzie nie ma najmniejszego przeciwnika-jeśli to dalej tak będzie szło ,to moja ocena drastyczne spadnie bo spodziewałem się jakiś mięsistych intryg, wyrazistych postaci a tego nie ma.Jest Frank i mięcho armatnie


Niestety podejrzewam że może to być faktycznie serial wydmuszka ale zobaczymy po kolejnych 3 odcinkach.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-17, 15:40   

Syn marnotrawny napisał/a:
Wybacz BM, ale dla mnie ten serial jest po prostu... straszny.

Ocenianie na 3/10 bodaj najpopularniejszego obecnie w USA serialu jest na tyle wątpliwe merytorycznie, że dopóki sensownie nie uzasadnisz owej oceny, to nie będę się wdawał z Twoimi wpisami w żadne większe polemiki. Ciekaw jestem ile odcinków widziałeś by go aż tak zjechać? No bo z tego co piszesz trudno mi uwierzyć, że więcej niż 2, 3... :fingerno:

Syn marnotrawny napisał/a:
jest to jeden wielki pic na wodę

Syn marnotrawny napisał/a:
Spacey sprawia wrażenie autentycznie zmęczonego graniem, niektóre dialogi wydają się być wymuszone a całość kompletnie nie angażuje

Bzdura. Kolejny wpis silący się na oryginalność... "skoro wszyscy są na tak, to ja będę na nie". :tomato:

Na Hataku również bardzo pozytywne recenzje na temat "House of Cards". No ale co oni tam wiedzą o serialach, prawda? ;) http://hatak.pl/aktualnos...of_Cards_01x01/
 
 
Syn marnotrawny 
bywalec



Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 143
Skąd: Stare krzywe
Wysłany: 2013-02-17, 21:28   

Dla ciebie zajebisty. Dla mnie osobiście marny. Wolno mi? Wolno. Dziękuję.


BM z tym najpopularniejszym serialem w USA. Znasz powiedzenie o muchach.
Ostatnio zmieniony przez BM 2013-02-17, 21:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-01, 23:35   

Obejrzałem już połowę sezonu i podtrzymuję wysoką ocenę. Świetny serial. Oglądać! :fingerok:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-06-14, 02:21   

Chyba tylko ja zacząłem oglądać ten serial tutaj i też na razie polecam. A te mówienie do widzów to naprawdę fajny pomysł. Oczywiście świetny Spacey (tak na marginesie dawno nie widziałem go w kinie a szkoda), muzyka bardzo dobra, pozostali aktorzy też grają dobrze i od strony realizacyjnej też wszystko jest jak trzeba, ale skoro reżyserem jest Fincher to nie zaskoczenie żadne. Mówię o dwóch odcinkach na razie a nie o całym sezonie.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-06-14, 13:35   

Widziałem ze dwa odcinki i nawet mi się nie chciało dalej oglądać, może kiedyś nadrobię. Taki Boss dla plebsu :kotyeee: , i nawet Spacey zdaje się jechać na autopilocie, po raz kolejny grając takiego typowo kevinowatego cwaniaka.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2013-06-14, 14:50   

To ja wymiękłem po trzecim -dwa pierwsze mnie zachęciły a trzeci zniechęcił.Nadrobię ale 'kiedyś'.;)
 
 
Jack 
świeżak



Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 12
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2013-06-19, 00:37   

jeden z lepszych seriali jakie miałem ostatnio okazję oglądać, netflix wyraźnie zaznaczył pozycję na rynku
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-07-11, 19:21   

I jestem po całej serii i raczej nie dorównuje serialowi Boss ale trzeba przyznać, że fajny, polityczny serial. Choć też nie rozpływam się w zachwytach nad serialem jak inni, dobra, przyzwoita produkcja. Szkoda jedynie że tylko 2 odcinki w reżyserii Finchera a i taka ciekawostka kilka odcinków wyreżyserował też Joel Schumacher, czyli reżyser pamiętnego Batmana i Robina, ale też takich filmów jak np. Falling Down z Douglasem czy Telefon z Farrellem. Rozbawił mnie wątek w ostatnich odcinkach gdy kandydatem na wiceprezydenta jest facet o nazwisku Tusk :)
 
 
K. 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1133
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2013-07-14, 18:42   

Jestem mniej więcej w połowie, dobry serial. Spacey jest tu genialny, zwłaszcza jego odwracanie głowy i to znaczące spojrzenie.

Mówienie do widza? Na początku myślałem, że to takie ułatwienie dla przeciętnego, nie do końca rozgarniętego Amerykanina, ale można się przyzwyczaić i zupełnie to nie przeszkadza. A wręcz przeciwnie jak na przykład w przypadku tego spojrzenia o którym wcześniej pisałem :)

Jest kilka świetnych postaci (Russo!), kilku fajnie by było wbić gwóźdź w głowę (Claire, Adam, Linda), ale przede wszystkim jest wielka polityka i podłość z nią związana.
 
 
Oslo 
kinomaniak



Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 246
Skąd: nieważne
Wysłany: 2013-10-27, 00:19   

Widziałam kilka odcinków (chyba 4) serii oryginalnej, angielskiej. Dwa - amerykańskiej, i muszę powiedzieć, że angielska ma lepszy klimat i lepszą obsadę, muszę tak stwierdzić, mimo szacunku dla Spacey'a. I aż mnie kusi, by dokończyć wersję pierwotną, ktorą zarzuciłam, dowiedziawszy się o amerykańskiej, bo łudziłam się, że ta będzie lepsza.



 
 
Lanses 
świeżak



Dołączyła: 28 Paź 2013
Posty: 13
Skąd: Żory
Wysłany: 2013-11-04, 01:40   

Nie spodziewałam się, że tak się wkręcę :D pochłonęłam pierwszy sezon w kilka dni :) zdecydowanie polecam! 8/10

Tylko czekać, kiedy w Polsce zrobią podobny :D
 
 
rodion19 
bywalec



Wiek: 28
Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 98
Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2013-11-05, 14:55   

Z tego, co pamiętam to był jeden serial polityczny. "Ekipa" się chyba zwał z Gajosem i z tego, co pamiętam stamtąd to był całkiem niezły.

"House of Cards" oglądałem z niezwykłą pasją i nie spodziewałem się, że serial o politykach mnie aż tak wkręci. Ze względu na Spacey'a nawet nie zastanawiałem się nad tym, którą wersję oglądać.
 
 
K. 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1133
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2013-11-15, 13:50   

Ja nawet nie wiedziałem że była jakaś inna wersja, ale chyba nadrobię. A co do drugiego sezonu to ja bym wolał żeby nie powstał, zakończenie było dobre i właściwie można by to już tak zostawić.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-02-23, 19:22   

Ogląda ktoś więcej oprócz mnie 2 sezon? Ja właśnie jestem po pierwszym odcinku i miłe zaskoczenie, bo dla mnie odcinek świetny i nie tylko ze względu na scene w metrze ogólnie mówiąc, która dość duże zamieszanie wywołała (w sumie nie rozumiem dlaczego bo wiadomo jaką postać gra Spacey). Od początku do końca bardzo dobry, świetna reżyseria Carla Franklina, montaż, muzyka i bardzo dobre aktorstwo Spacey'a i Wright (kobieta wystarczy że rzuci tym swoim zimnym spojrzeniem i człowieka od razu zmrozi). Na dodatek na drugim planie pojawia się i wygląda że będzie jej dużo przeurocza Molly Parker, która kojarzę z serialu "Firma" i chyba pojawiła się też w "Six feet Under" oraz w "Deadwood". A ciekawa sprawa bo przez cały odcinek wydawało mi się, że jest to Claire Forlani z najpiękniejszymi oczami na świecie :love: Dopiero na napisach koncowych zauważyłem że pomyliłem się. Zobaczymy jak będzie dalej. Co do Spacey'a zgadzam się że gra typową postać dla siebie ale może to dlatego że dawno w niczym go w kinie nie widziałem i wciąż nie wywołuje obrzydzenia jak się pojawia i gra to samo jak np. Depp. Swoją drogą jeden z lepszych aktorów a ma tylko trzy role z których widzowie go pamiętają czyli w "Podejrzanych", epizod w "Siedem" i z "American Beauty". No jeszcze "Tajemnice LA", "Glengarry Glen Ross", "K-PAX" i z wielu filmów jest znany ale głównie przez swoich fanów, głównie z tych trzech ról jest znany przez większość a szkoda. W sumie jak tak sprawdziłem to w 2012 grał w krótkometrażowkach, więc nie dziwne że postanowili nakręcić z Fincherem remake angielskiego serialu. A z tego co mi wiadomo będzie 3 seria, podobno serial miał zakończyć się na 2 sezonie i jednak tak nie będzie.
 
 
yamall 
świeżak



Dołączył: 21 Mar 2014
Posty: 6
Skąd: SD
Wysłany: 2014-03-22, 11:18   

Zacząłem 2 sezon, wygląda ładnie....
A to co pisał Syn marnotrawny na początku, o gadaniu do kamery.... dla mnie właśnie bomba...

Do tego muzyka... super sprawa
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2014-04-03, 19:43   

K. napisał/a:
Spacey jest tu genialny, zwłaszcza jego odwracanie głowy i to znaczące spojrzenie.

O to to!

Wersji brytyjskiej nie widziałem, ale tę wciągnąłem w parę dni bez popity, oglądając jeden odcinek za drugim. Moim zdaniem świetna rzecz, a jedyne, do czego bym się przyczepił, to przepakowany Spacey i momentami bardzo mocno naciągany scenariusz. Jest wiele innych ciekawych postaci, są chamówy, mnie więcej nie potrzeba.

Aha - jakiegoś tam Bossa odstrzeliwuje w pięć sekund.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-04-14, 00:56   

Dawno nie pisałem nic o 2 serii tylko o 2x01 bo po obejrzeniu odcinka zdałem sobie sprawę, że nie pamiętam za wiele z serii 1 i przypomniałem sobie 1 sezon i podobał mi się nawet bardziej jak za pierwszym razem. Dałbym teraz 1 serii nie 7 ale 8/10 i oprócz Franka bardziej przypadli mi aktorsko jego partner od brudnej roboty Doug czy nawet dostarczyciel żeberek, który ma większą rolę w 2 serii jak lobbysta też na przykład. No i podobają mi się nowe postacie jak Molly Parker, która z tym swoim wyglądem przeuroczej i niewinnej a obsadzili ją w roli która też potrafi iść po trupach jak Frank. Choć w sumie jest tu nie wiele postaci które są czyste i nie mają nic na sumieniu a jeśli już to poza polityką są ale wystarczy że pojawią się przy małżeństwu Underwoodów i mają już problemy. W sumie prezydent najuczciwszy jest ale poraża swoją naiwnością. Poza tym jest jak chorągiewka na wietrze. Raz zmienia zdanie wg tego co powie mu Frank, innym razem jest pod wpływem Tuska. Cały sezon na bardzo dobrym poziomie,ale napewno nie jest to arcydzieło. Spacey wydaje się przepakowany w 1 serii to ciekawe co powiecie po 2 serii, bo tutaj jest jeszcze bardziej. Spacey świetny jest i uwielbiam te gadki Spacey'a do kamery albo same spojrzenia ale czasami przesadzają, bo mówi do kamery czasami rzeczy, które każdy wyłapie bez jego gadek. Choć niektóre teksty typu "myśleliście czy zapomniałem o was?" albo "nie wiem czy mam się bać czy podziwiać" o żonie czy coś w tym stylu są kapitalne. Wadą tego serialu jest to że tak na dobrą sprawę wiadomo, że z Francisem nikt nie wygra i dojdzie do tego co chce i nikt nie widzi tego co on robi.
Spoiler:
Ok, pod koniec drugiej serii oczy otwarły się np. prezydentowi ale zaraz tak zakręcił nim Underwood, że zmienił zdanie i z powrotem był jego najlepszym przyjacielem. Nie do końca kupuję tego wątku z listem do prezydenta. Trochę przesadzają scenarzyści, np. przegięciem była scena z ochroniarzem, Claire i Frankiem, zwyczajnie niepotrzebna i chyba sami scenarzyści wiedzieli że przegieli bo po tym co się stało nie wrócili do tego wątku wogóle, nie było żadnej rozmowy polityków z ochroniarzem ich. Rozumiem że chcieli pokazać to co zasugerowano w 1 serii, że Frank lubi facetów (bodaj w odcinku gdy spotkał się ze swoimi kumplami ze szkoły) i jak scena opatrywania rany, jak i wcześniejsza jak Claire i Meechum sobie imprezke zrobili i jeszcze ten moment jak stoją w trójkę i patrzą na siebie, to bym zostawił, świetne to było, ale później zupełnie niepotrzebnie pokazali jak się obcałowują. Nie jestem aż tak delikatny i nie mam nic przeciwko lesbijskim scenom i gejowskim, ale w domysłach można to było zostawić tak jak w 1 serii a tak to wiadomo że z Claire i Franka i nawet ich ochroniarz to nieźli rozpustnicy. Praktycznie scena jak z serialu Spartakus, prawdziwa sodoma i gomora :) Innym dosadnym pokazaniem to co widzowie już wiedzą jest scena jak dosłownie zaszczekał haker, jakby nie było widać tego, że jest pieskiem i mają na niego haka FBI i Doug. Po co to było?
Ciekaw jestem czy by serial o takim polityku przeszedł by w innym kraju,bo nie tylko antydemokratyczny polityk (i nie chodzi mi o sam ustrój co i partie, bo Underwood reprezentuje demokratów, a jego przeciwnicy to republikanie, ale demokraci w USA to chyba inni jak u nas), ale szantażysta,
Spoiler:
morderca, miłośnik pornografii (rozwaliła mnie scena jak żonie przyznał się że ochroniarz go nakrył) i gier z przemocą i na nikim mu nie zależy poza sobą i żoną.
Właśnie ich relacje są bardzo ciekawe niby takie małżeństwo napewno nie z miłości, a wygląda że jednak Frankowi na Claire zależy. Bardzo demokratyczny jest wogóle w stosunku do żony wobec jej grzeszków :-) A porównują Bossa z hoC to wolę serial ze Spacey ale Boss jest napewno lepszy. Jeśli jakiemuś serialowi bliżej do arcydzieła to Bossowi a House of Cards to tylko rozrywkowy serial i trochę miejscami miałem skojarzenia z serialem 24, ale z wątkami politycznymi w tym serialu a zwłaszcza z prezydentem USA świetnie granym przez Itzina czyli jeden z najbardziej ciekawych negatywnych postaci w serialach a mam na myśli prezydenta Logana. Trochę podobne role Logana i Franka. Najlepsze odcinki to 2x01 (i nie ze względu na scene w metrze), z wywiadem z Claire (która dorównuje w swojej roli Kevinowi i nie tylko w tym odcinku, jest bardziej ludzka niż postać jaką gra Kevin i najlepsze określenie do jej roli to hipnotyzująca), 2x09 (w reżyserii Foster o skandalu seksualnym i wątek z Freddym, gościem od żeberek), ale reszta nie schodzi poniżej dobrego,bardzo dobrego poziomu. Bardzo dobra rozrywka ale mnie trochę irytuje, że tak naprawde nie ma żadnego równego przeciwnika dla Franka, zawsze ma zapasowy plan a mogłaby pojawić się jakaś postać równa jego intelektowi i przebiegłości. Szkoda że w drugiej serii nikt znany nie reżyseruje, że żadnego odcinka Finchera nie ma czy nawet Joela Schumachera. No jedynie Jodie Foster jeden epizod. I taka ciekawostka zachciało mi się śmiać gdy pojawił się biznesmen powiązany z polityką o nazwisku Tusk, który przyjaźni się z prezydentem USA a w drugiej serii mamy odcinek w którym chcą politycy zwiększyć wiek przejścia na emeryturę bodaj do 67 lat. Napewno przypadek bo nie wierze by wzorowali się na naszej polityce wewnętrznej amerykanie ale niezła beka w tych momentach :) Ogólnie mówiąc bardzo dobra rozrywka, nie pozbawiona wad które wymieniłem, ale też do arcydzieła naprawdę daleko. Za drugi sezon jak i za pierwszy dam 8/10.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2014-04-21, 21:21   

Druga seria już nieco mniej mi się podobała, choć w sumie nie ma tu jakościowych zmian względem pierwszej. Powiedzmy, że bardziej unaoczniły się wady tej produkcji, których jednak trochę jest. Tak jak napisano wyżej, wszyscy służą tu za mięso armatnie dla Franka, wszystko mu się udaje, plan nadzwyczajny w 102 % wykonany w najdrobniejszych szczegółach. Jest to mocno przewidywalne, choć trzeba przyznać, że ogląda się bardzo fajnie, głównie ze względu na aktorstwo i liczne mocne momenty scenariusza. Będę to śledził z zainteresowaniem pomimo wad.
gall anonim napisał/a:
Ogólnie mówiąc bardzo dobra rozrywka, nie pozbawiona wad które wymieniłem, ale też do arcydzieła naprawdę daleko.

Nic dodać, nic ująć.
 
 
K. 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1133
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2014-06-25, 15:41   

Też uważam, że druga seria była trochę słabsza, więcej naciąganych sytuacji. W sumie fakt, że będzie seria trzecia jest mi obojętny. Pewnie obejrzę, bo nie lubię porzucać seriali, ale z niecierpliwością też nie będę czekał.

Spoiler:
Poza tym nie będzie Douga, a on to jednak koleś był!




PS Witam po dłuższej przerwie ;)
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-08-26, 02:29   

Obejrzałem oba sezony niemal jednym tchem. Podtrzymuję swoją opinie - świetnie rozpisany serial na wysokim poziomie. Nie wiem czy druga seria była gorsza ale myślę, że trudno by ją było oglądać bez obejrzenia pierwszej.
Spoiler:
No i szkoda, że uśmiercili jedną z ważniejszych postaci w serialu - Zoe. Przyznam, że nie do końca rozumiem ten zabieg...
 
 
lilly 
świeżak



Dołączyła: 29 Sty 2015
Posty: 5
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-02-16, 23:03   

Już niedługo premiera 3-go sezonu :) czekam z niecierpliwością
 
 
celuloidowa 
świeżak



Dołączyła: 02 Lut 2015
Posty: 39
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-02-18, 15:04   

Według mnie oba sezony równie dobre. Nie mogę się już doczekać na premiere trzeciego, wszystko sie może zdarzyć :)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u