FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Americans
Autor Wiadomość
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2013-03-21, 17:44   The Americans

The Americans / Zawód: Amerykanin (USA 2013)

Produkcja: F/X (FOX) / Twórca: Joe Weisberg / Długość odcinka: 50 min.
Gatunek: Dramat, Thriller, Szpiegowski

Lata 80-te. Phillip i Elizabeth Jennings są parą mieszkającą na amerykańskim przedmieściu. Prowadzą wspólnie biznes i próbują wychować dwójkę dzieci. Są też głęboko zakonspirowanymi agentami KGB umieszczonymi na amerykańskiej ziemi przed wieloma laty. Wraz z nadejściem administracji Reagana, podgrzewającej się atmosfery "Zimnej Wojny" i nowego sąsiada pracującego z kontrwywiadu ich sytuacja staje się bardziej napięta. Próbują pogodzić swoje obowiązki wobec Matki Rosji, uniknąć zdemaskowania, mimo coraz większego przywiązania do nowej "Ojczyzny" i do rodziny, którą stworzyli.

Opis jak zwykle mi wyszedł średni. Może potem poprawię.

Jedna z najbardziej obiecujących produkcji 2013. Twórcą serialu jest Joe Weisberg dawny oficer CIA, potem nauczyciel, a od niedawna autor i scenarzysta (m.in Damages i Falling Skies).

Śledzimy losy głównej pary bohaterów Philipa- Mischy (Matthew Rhys) i Elizabeth- Nadezhdy (Keri Russell). Ich wysiłki w wypełnianiu misji, a jednocześnie próby utrzymania rodziny i wychowania dzieci. Do tego śledzimy też agenta FBI pełniącego funkcje kontrwywiadowcze. Serial łączy w sobie kilka gatunków. Z jednej strony thriller-szpiegowski (gra wywiadów, misje, konspiracja, podwójni agenci), z drugiej dramat (relacje bohaterów, ich dzieci, nowe życie), do tego jak to się bodaj zwało "period piece" (klimat, realia lat 80-tych). Stąd też niemal każdy znajdzie coś dla siebie.

Aktorzy dobrze dobrani i przekonywujący, zarówno główne postacie, jak i postacie w tle. W tle pojawia się kilka średnio znanych serialowych aktorów (np Noah Emmerich i Margo Martindale). Aspekty produkcyjne też stoją na relatywnie wysokim poziomie jakich można oczekiwać po F/X (stacja telewizji FOX, ale mniejsza - poziom podobny, nieco wyższy niż w innych serialach tej stacji SoA, Justified, 3 sez Damages np).

Póki co jest trochę odcieni szarości, głównie łączących się z nachodzącymi ich wątpliwościami odnośnie postępowania, przywiązaniem do USA, do rodziny, którą stworzyli. Jest też trochę chamówy, ale póki co bez przesady. Serial utrzymany w konwencji "realistycznej" i posiada sporo klimatu. Szczególnie sporo go w odniesieniu do podwójnego życia, paranoi, sieci kłamstw i pozorów.
Ostatnio zmieniony przez BM 2014-03-01, 20:45, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-21, 23:24   

Świetny serial. Już po pierwszym odcinku dałem się skutecznie wciągnąć. Mocno oldschoolowy, zimnowojenny klimat, starcie dwóch wielkich mocarstw... właśnie czegoś takiego mi brakowało. Zdecydowanie polecam.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2013-03-22, 03:05   

BM napisał/a:
Świetny serial. Już po pierwszym odcinku dałem się skutecznie wciągnąć.

Miałem ci wysłać PM byś obadał, bo podejrzewałem, że ci się spodoba, ale zapomniałem ;)
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-24, 23:56   

Po 6 odcinkach mogę powiedzieć, że ostatnim serialem, który zrobił na mnie podobne wrażenie było "The Shield". Trzeba tu zaznaczyć, że "Americans" to nie jest raczej tytuł, w którym widz się zakochuje od pierwszego wejrzenia ale jak już się człowiek wkręci to na dobre. Znakomity, oldschoolowy klimat bez żadnego efekciarstwa. Wszystko opiera się o dobrą fabułe i wyraziście zarysowane postacie. Serial opowiada o latach 80tych i jest robiony w/g nalepszych wzorców z tejże dekady. Wsiąkłem bez reszty. Mam nadzieję, że na jednym sezonie się nie skończy. :fingerok:
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2013-03-25, 07:41   

BM napisał/a:
Mam nadzieję, że na jednym sezonie się nie skończy.

O czym wspominałem serial dostał już drugi sezon
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2013-04-06, 13:50   

Wciągnąłem się bez reszty i obejrzałem ciurkiem 9 odcinków. Świetna rzecz póki co. Akcja ostro zasuwa, ale to dobrze, przynajmniej nie ma zmuły, przez cały czas siedzi się jak na szpilkach i trudno oderwać się od seansu. Nie wiem, na ile to wszystko jest realistyczne, ale w sumie who cares? Klimat lat 80. i zimnej wojny rewelacyjny. Sporo chamówy. Aktorzy dobrze dopasowani, zwłaszcza dwójka protagonistów. Podoba mi się również ukazanie ich życia codziennego, rozterek, napięć i kłótni. Jedyne, co razi, to lekkie "przepakowanie" Filipa i Elżbiety. Niemniej jednak jestem pewien, że prędzej czy później powinie im się nóżka, na co z utęsknieniem czekam. Oglądać!
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-09, 12:06   

Arcyznawca napisał/a:
Jedyne, co razi, to lekkie "przepakowanie" Filipa i Elżbiety.

Moim zdaniem jak na elitę szpiegów (zarząd S) to wcale nie są jakoś specjalnie przepakowani. Przypomnij sobie np. spotkanie Phillipa i Elizabeth z tym nielegałem, który się wymknął spod kontroli. Tudzież śmierć ich kolegi z pierwszego epizodu. A że są świetnie wyszkoleni... jakoś mnie to nie dziwi. Byli przecież przygotowywani do tej roli od młodości. Z tego co czytałem w ZSRR rekrutowano tego typu osoby już nawet jako dzieci (np. w sierocińcach).

Zresztą bardzo mi się podoba, że często KGB coś się wymyka spod kontroli. Oraz ta ciągła improwizacja agentów po obu stronach i adaptowanie się do kolejnych nieoczekiwanych okoliczności. Zdecydowanie podbija to realizm serialu. Widać, że planowanie to jedno, a działanie w terenie drugie. Mocno mnie też zaskoczył obrót spraw w 9 odcinku. Przyznam, że nie spodziewałem się...
Spoiler:
...śmierci Amadora. Obstawiałem raczej, że go odbiją w ostatnim momencie albo wymienią na kogoś innego. Tymczasem totalna chamówa i jeszcze egzekucja tego młodego, uprowadzonego przez FBI sowieta z ambasady.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2013-04-09, 12:14   

BM napisał/a:
Przyznam, że nie spodziewałem się...

Spoiler:
Końcówka mistrz. Chcesz coś do picia? BLAM!!!!!!!!!!!!!
 
 
gohanzgr 
świeżak



Wiek: 29
Dołączył: 07 Kwi 2013
Posty: 12
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2013-04-10, 12:17   

Jak do tej pory miałem swoich kilka kluczowych seriali i nie wychodziłem poza tą granice, tak teraz.... powiem tylko, że strzał w 10tke! Pierwszy odcinek za mną dopiero ale wiem, że szybko obejrzę kolejne odcinki :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-05-02, 22:45   

Po 7 odcinkach stwierdzam że serial jest bardzo dobry. Miałem względem niego pewne obawy ale jak na razie żadna się nie sprawdza. Bohaterowie się, za przeproszeniem, nie pier...lą, mamy więc akcje pokroju odstrzeliwania przypadkowych świadków czy wykorzystywania w rozgrywkach niewinnych ludzi. Nie ma podejścia "patrzcie jakie ruskie były złe a jakie Amerykanie dobre". Zaskakująco mało klisz i schematów, pod tym względem zawodzi ma razie jedynie wątek agenta. Fajna scenografia i gadżety, sprzęt szpiegowski, książki, auta, plakaty. Dużo fajnej i zróżnicowanej akcji wywiadowczej udanie stojącej w rozkroku między realizmem a filmowością.świetna muzyka, tak score jak i utwory z epoki. Ciekawi też bohaterowie są, główna para stanowi świetny team i przyjemnie im się kibicuje, sporo też nieźle pomyślnych i napisanych postaci pobocznych na czele z absolutnie kultową KGB-babcią, ale świetny jest też fajnie lecarrowski rezydent ambasady rosyjskiej, Nina, dziennikarz czy Murzyn od brudnej roboty.
Polecam każdemu, twórcy widać postawili sobie za cel stworzenie "ultimate spy experience" i na razie dobrze im to wychodzi. Świetna rozrywka dla koneserów, choć na chwilę obecną jeszcze nie wybitna.
 
 
RandallFlagg 
świeżak



Wiek: 38
Dołączył: 23 Gru 2012
Posty: 32
Skąd: Northampton
Wysłany: 2013-05-03, 11:46   

Ja jestem po dwóch odcinkach i w zasadzie mógłbym podpisać się pod tym, o czym mówił wcześniej jarod. Bardzo fajnie, że ktoś wraca do okresu zimnej wojny, bowiem współczesny terroryzm, szpiegostwo i wszystko, co związane z tym, strasznie mi się już na ekranie (czy to w filmach, czy w grach) przejadło. Jakkolwiek, mam małe zastrzeżenia, co do trzech kwestii. Nie widzę tu kompletnie chemii między rodzicami i dziećmi. Ja rozumiem, że sytuacja jest nietypowa, ale jednak to są ich rodzone dzieciaki, wychowywane od kilku(nastu) lat a stosunki z nimi wyglądają - przynajmniej na przestrzeni dwóch odcinków - tak, jakby zostały one "wczoraj" adoptowane z domu dziecka i dopiero zaczyna się kształtować trudna relacja opiekun - przygarnięte dziecko. Może tylko ja odnoszę dziwne wrażenie, że w tym elemencie coś strasznie zgrzyta.

Druga sprawa, zbyt wiele, przynajmniej dotychczas, pozostawiane jest ślepemu przypadkowi i postronnym ludziom. Ja rozumiem, że ciężko byłoby bez tego, ale mieszanie osób przypadkowych, w kilku wypadkach grubo przekraczając krawędź ryzyka, przy - chyba mogę tak powiedzieć - minimalnym zakamuflowaniu (jakkolwiek charakteryzacja Phillipa jest świetna momentami), lub przy kompletnym pominięciu tego elementu, trochę godzi w realizm przedstawionych akcji. Przy takim tempie i tylu "luźnych końcówkach" to się musi posypać do końca tego sezonu. Nie życzę tego bohaterom, nie życzę serialowi, ale mimo wszystko... No, ale w sumie tego typu ruchy ze strony szpiegów są dość dobrze uzasadnione fabularnie, przez co nieco mniej niewiarygodne.

Trzecia sprawa - 20 lat pomiędzy okresem obecnym a wydarzeniami z retrospekcji (trening, rozpoczęcie działalności) wydaje mi się czasem trochę długim. Nie w sensie logicznym - wiadomo, im dłuższy okres zakamuflowania tym lepiej, ale... cóż, bohaterowie w przeszłości wyglądają jednak na znacznie starszych, niż powinni być w tym wieku i wydaje mi się, że gdyby osadzili zamiast 1960+ w przeszłości postawili na 1970+ byłoby w tym elemencie bardziej OK.

Poza tym fajny serial, podobny - jeśli ktoś lubi tego typu tematy (a ja lubię) i z nostalgią wspomina okres zimnej wojny (choćby w literaturze) to na pewno się nie zawiedzie. Jeśli chodzi o szpiegów itepe, to zdecydowanie lepsza pozycja niż "Homeland".
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-05-03, 12:38   

Cytat:
Nie widzę tu kompletnie chemii między rodzicami i dziećmi. J

Po dwóch odcinkach trudno to raczej dostrzec, ja akurat nie mam do tego elementu zastrzeżeń, scena np. z przekłuwaniem uszu też Ci nie podeszła?
Cytat:

Druga sprawa, zbyt wiele, przynajmniej dotychczas, pozostawiane jest ślepemu przypadk

Ale zawsze odpowiednio komentują bohaterowie sensowność czy też wykonalność tych zadań. Twórcy używają formuły "półprocedurala" a'la The Shield i te wszystkie czasówki itp mają za zadanie generowanie napięcia. Nudno by było bez tego :) Mi to nie przeszkadza, przegiętych zbyt mocno akcji jeszcze nie było.
Co do ram czasowych to w sumie się zgadzam, ale zauważ że było to konieczne by dzieci miały odpowiedni wiek. Mnie np. dziwi trochę to, że dopiero po circa 20 latach wspólnego życia bohaterowie decydują się na stworzenie wzajemnej relacji, która nie byłaby oparta o stosunki służbowe i fałsz.
 
 
RandallFlagg 
świeżak



Wiek: 38
Dołączył: 23 Gru 2012
Posty: 32
Skąd: Northampton
Wysłany: 2013-05-03, 13:01   

Jarod napisał/a:
Po dwóch odcinkach trudno to raczej dostrzec, ja akurat nie mam do tego elementu zastrzeżeń, scena np. z przekłuwaniem uszu też Ci nie podeszła?


Podeszła, ale to jest właśnie to, o czym wspominasz trochę dalej - budowanie relacji, również pomiędzy dziećmi i rodzicami zaczyna się w serialu w tym momencie, kiedy te relacje powinny być już skrystalizowane, wyraźne, pełne chemii, albo - w przypadku Paige, nastolatki - zaczynać się psuć. Tu wygląda to tak, jakby oni dopiero zaczynali poznawać swoje dzieci, a to wypada bardzo dziwnie, póki co.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-05-04, 20:50   

Skończyłem sezon. Ogólnie udana końcówka, chociaż jednak odnośnie całości poza powyższymi zastrzeżeniami doszła jedna uwaga -trochę zbyt szybko się to wszystko dzieje momentami. Jest to w pewnym stopniu miła odmiana od zamulaczy pokroju WD, ale np. państwo szpiony zmieniający "status związku"średnio co dwa odcinki są jednak trochę niewiarygodni, podobnie jak zmiana stron w jednym przypadku. Ale ogólnie jestem bardzo zadowolony, czekam na sezon drugi.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-16, 00:49   

Moim zdaniem jak na razie najlepszy serial tego roku. Ocena za pierwszy sezon - 9/10.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-05-16, 22:16   

RandallFlagg napisał/a:
Jeśli chodzi o szpiegów itepe, to zdecydowanie lepsza pozycja niż "Homeland".


Wiedziałem że wcześniej czy później pojawią się porównania które seriale są lepsze. A oba są bardzo dobre i nie mówię tego pod wplywem sukcesu i nagród jakie Homeland zdobywa, bo oglądam serial od czasu nim zrobiło się o nim głośno i zaczął kosić nagrody i od początku uważam że to jeden z ciekawszych amerykańskich seriali, który na dobrą sprawe jest remakiem innego serialu, a też sie jednak trochę różnią. Homeland bliżej do serialu 24 godziny ale nie do całego, bo to sensacja, tylko wątki polityczne co mają miejsce w Homeland bardzo przypominaja mi w tym elemencie serial 24. Ale głównymi scenarzystami są jedni z głównych zwłaszcza w ostatnich seriach 24. Choć jest jeden element w którym Homeland przewyższa Americans czyli aktorsko. W Americans dobrze grają ale jednak Claire Danes i cała reszta obsady na czele z aktorem co gra Saula Berensona spisuje się lepiej i nie tylko w 1 serii ale i drugiej. Lewis też jest dobry, którego lubię od czasu Kompanii Braci, w 2 serii chyba nawet lepszy jak w 1, choć cały czas jak oglądam Homeland to zastanawiam sie jakby w tej roli wypadł Kiefer Sutherland.
Co do Americans to zgadzam się z opiniami bardzo fajny serial i praktycznie nie ma jakiegoś odcinka, który byłby słabszy, cały czas serial przynajmniej dobry poziom trzyma jak nie lepiej. Fajnie że pojawiają się też wątki polskie w tle jak w tv np. o Solidarności mowa a w jednym z odcinków mamy nawet dość istotny wątek związany z Polską. Jeden minus ale to chyba się nie zmieni w serialach i filmach USA, że lepiej po polsku mogliby mówić albo zdubingować aktorów. Zwłaszcza była dziewczyna głównego bohatera co
Spoiler:
owineła sobie wokół palca Bielawskiego,
za Chiny nie wiem co ona mówiła. Tak mnie zainteresowała ta postać czyli Bielawski że sprawdziłem czy wzorowali się na prawdziwej ale nic takiego nie znalazłem. A co ciekawe Bielawskiego polski aktor zagrał. I wogóle ekipa częściowo wydaje mi się że ma polskie korzenie, przynajmniej zdjęcia za które odpowiada swojsko brzmiący Richard Rutkowski. Tak ogólnie plusy czyli świetna muzyka oryginalna jak i wykorzystane piosenki, czołówka jedna z ciekawszych, dobrze zagrane, trochę chamówy miejscami i pare zaskakujących sytuacji, cały czas się coś dzieje i jeśli ktoś lubi takie klimaty z Zimną Wojną związane to polecam. Zresztą wszyscy powinni być zadowoleni, bo to dobra produkcja. Miłe zaskoczenie w oczekiwaniu na 3 serię Homeland też dlatego bo wogóle nie znani mi aktorzy poza agentem FBI i wogóle ani kompozytora muzyki nie kojarzę ani twórcy serialu i scenarzystów z innymi produkcjami. Ale zastanawia mnie w jakim kierunku serial Americans zmierza, mają jakiś cel panowie twórcy czyli np. kręcić aż do np. czasu upadku ZSRR i czy kiedyś główni bohaterowie wpadną. No i mam nadzieje, że babcia będzie jak najdłużej w serialu :kult:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-05-16, 23:59   

gall anonim napisał/a:
praktycznie nie ma jakiegoś odcinka, który byłby słabszy

Słabszy jest dziewiąty - przede wszystkim jest dość kiepsko napisany.
Spoiler:
Retrospekcje? Really? Równie dobrze mogli łysemu od razu komputerowo dorobić baner nad głową "zginę w tym odcinku"

gall anonim napisał/a:
Chiny nie wiem co ona mówiła

Drugi jej tekst zrozumiałem - ale pierwszy przewijałem trzy razy i do tej pory też nie wiem. Ciekawe czy rosyjski też tak "fajnie" im wychodzi - jeżeli tak to ruscy niezłą bekę muszą mieć przy oglądaniu.
gall anonim napisał/a:
Ale zastanawia mnie w jakim kierunku serial Americans zmierza, mają jakiś cel panowie twórcy czyli np. kręcić aż do np. czasu upadku ZSRR i czy kiedyś główni bohaterowie wpadną.

Mam nadzieję paradoksalnie że serial długo nie pociagnie - zbyt częste wychodzenie bohaterów z trudnych sytuacji po pewnym czasie mogłoby znudzić. A podejrzewam że całość skończy się tym, że
Spoiler:
jedno z małżonków (prawdopodobnie żona) zdradzi drugie by ratować dzieciaki.


gall anonim napisał/a:
No i mam nadzieje, że babcia będzie jak najdłużej w serialu

Babcia :kult: . Scena jej rozmowy z rezydentem w finale oraz wcześniejsza akcyjka w tymże odcinku to chya dwie najlepsze sceny w serialu jak na razie. Dobry ten rok jest dla serialowych babci, ta z Gry o Tron też niszczy.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-17, 01:22   

Jarod napisał/a:
Babcia :kult:

Bardziej serialowo otrzaskani forumowicze kojarzą ją zapewne z roli Mags Bennett w serialu "Justified" (za którą to zresztą została uhonorowana nagrodą Emmy dla najlepszej aktorki drugoplanowej).
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2013-05-21, 23:39   

Co tu dużo pisać. Świetna seria, na pewno to najmocniejsza pozycja w tym "sezonie" serialowym. Obejrzałem z zainteresowaniem i w napięciu od początku do końca. Doskonały jest wątek Niny, ciekawe, czy
Spoiler:
uda się jej zwerbować Beemana? :hmm:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-05-22, 14:48   

Arcyznawca napisał/a:
na pewno to najmocniejsza pozycja w tym "sezonie" serialowym

Broadchurch, bitch!


I Utopia oczywiście :kotyeee:
 
 
K. 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1133
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2013-06-20, 12:49   

I ja również polecam, miałem dobre pół roku przerwy w serialach i postanowiłem obejrzeć coś nowego. I od razu strzał w dziesiątkę. Czekam na drugą serię.

Spoiler:
Chociaż równie oczekiwane przeze mnie było zakończenie serialu po 1. serii poprzez złapanie ich. Oczywiście obowiązkowa scena konfrontacji z Beemanem. No nic, może w drugim sezonie się uda ;)
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2014-01-03, 13:28   

Drugi sezon rusza w USA 26.02.2014. Chyba sobie będę musiał przypomnieć 1-szy sezon.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-02-28, 19:34   

Ruszył drugi sezon i jest bardzo fajnie. Co prawda to na razie standardowe dla początków sezonowych "co się dzieje u kogo", ale potencjał jest, kilka chamskich motywów również, jak i rozkminki "obyczajowe" (świetna klamra spinająca odcinek w postaci nawiązań do Anny Kareniny i Kochanicy Francuza). Tylko KGB-Babci nie ma - wstyd i hańba. No nic, liczę że jakieś kultowe wejście w następnych odcinkach dostanie.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2014-02-28, 21:44   

Babka chyba jeszcze będzie, póki co tylko o niej wspomniano. Chamówy były konkretne, do tego akcja i napięcie oraz wątek obyczajowy - czyli standardcik. Mnie tam się bardzo podoba, jestem kupiony od początku. Motyw przewijającego się filmu dosko.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-02-28, 21:58   

Spoiler:
Szkoda, że drugą ekipę szpionów ubili od razu. Kiedy się pojawili liczyłem na jakieś ciekawe interakcje, wspólne akcje, konfrontację podejścia do "przykrywek".
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u