FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Vikings
Autor Wiadomość
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-04-18, 04:48   

nie położy głowy dopóki mu ktoś nie przytrzyma włosów :kult: cudowne :hahaha:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-04-18, 10:05   

To było bardzo nieuprzejme z jego strony :kotyeee:
 
 
ance 
świeżak



Dołączyła: 13 Lis 2014
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-04-21, 12:20   

hahha to było mega :D swoja droga serial b.dobry, chociaz pierwszy sezon moim zdaniem najsłabszy, ale od drugiego wkrciłam się na maksa :klaszcze:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-04-24, 23:21   

Epicki finał 3 sezonu!

Po 9 odcinku byłem trochę rozczarowany i myślałem, że Ragnarowi już całkiem się w główce porypało. No ale ta akcja z trumną i biskupem... można powiedzieć, że zrehabilitował się z nawiązką. :hahaha:

Ogólnie cały sezon naprawdę bardzo dobry. :kult:

p. s.
Jestem ciekaw dalszych losów wątku niesfohhrnej Gizeli. :mydlo: ;)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy

Wysłany: 2015-04-25, 23:47   

A ja ponarzekam na 3 sezon. Co prawda dopiero obejrzałem 4 odcinki pod rząd ale serial zaczyna nudzić. Pojawiają się też wątki podchodzące pod fantasy, jak wątek z wędrowcem, ale akurat nie przeszkadza mi, bo fajnego aktora wzieli. Zdjęciowo, muzycznie to typowy poziom wikingowy jak np. scena z głowami czy nabożeństwo, scena z krową. Serial ma swój klimacik i Lagerthe, która nawet w scenach z królem fajnie wypada, ale jakieś mam takie wrażenie że sam klimat nie wystarczy jak tak dłużej będzie.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-04-26, 19:55   

Obejrzyj sezon do końca. Im dalej, tym lepiej. W tej serii są naprawdę epickie odcinki.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-04-26, 20:02   

Obejrzałem i totalnie się nie zgadzam. Dla mnie kompletna porażka. Zbudować sezon w 80% z zapychaczy - to dopiero sztuka. Tylko Paryż się tu liczył (swoją drogą motywacje Ragnara do tego questu też LOLowe), reszta to zapychanie marnymi twistami i chamówami z (_!_) tudzież pretensjonalnymi scenami schizowymi. Ragnar utracił już resztki swojej fajności i teraz jest irytującym bucem jadącym manierą Jacka Sparrowa, o flokim nic nie mówię bo jak go widziałem w tym sezonie to za każdym razem scyzoryk mi się w szufladzie otwierał. Lagherta to cień zajebistej postaci z poprzednich sezonów, trochę tylko daje radę król Anglii, ale to też płytka postać bez mmotywacji - ot skurwiel bo tak, do takiego Tywina z GoT nawet startu nie ma, no ale on jako jedyny w tym sezonie używał mózgu i ogólnie miał jakąś tam charyzmę.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy

Wysłany: 2015-04-28, 22:36   

Rzeczywiście druga połowa lepsza. Muzyka oczywiście cud miód, choć zauważyłem że często Morris wykorzystuje utwory np. Wardruna (a w 3x06 to nawet pojawili się w jednej ze scen jak sprawdziłem czyli w czasie śpiewania na plaży gdy nadchodzi Floki). Najlepszy wątek to z Paryżem (i nie tylko dlatego że księżniczkę gra córka Polańskiego) i trzeba przyznać że jak na serial tańszy od serialu HBO to bitwa nie gorsza od bitew z Gry o Tron, ma całkiem rozmach i poza tym wiadomo muzyka, zdjęcia. Nawet nie przeszkadza fakt że nie mogą sobie na wiele pozwolić z brutalnością jak w serialu HBO. A co do aktorów to ja cały czas lubię Ragnara. Tak samo nie narzekam na jego byłą żonę, która może nie jest tak waleczna, w pierwszej połowie głównie romansuje, ale też ma kilka popisowych scen gdy widać, że chciałaby wszystkim przywalić jak np w czasie rozpoczęcia ataku na Paryż. A sami twórcy chyba zdają sobie sprawę jaką mają charyzmatyczną aktorką skoro scenę z której zdjęcie dał Jarod z odcinka o oblężeniu Paryża sami dali do odcinka w slow motion. Choć rzeczywiście pojawiają się wątki trochę tak z nikąd jak wątek z francuskim wędrowcem i jakoś nie pamiętam by był w serialu wcześniej. Czasami mamy nawet humor jak scena z włosami i katem. A nie mam jakoś nic do wizji i wogóle czy tylko ja zauważyłem w przedostatnim odcinku jak pojawiają się wizje Ragnara w których mamy księdza, Chrystusa i Odyna i w pewnym momencie wygląda tak jakby Odyn wygrał walkę z Jezusem o Ragnara i dlatego w ostatniej scenie zamiast myśleć czy całkowicie odbiło Ragnarowi to myślałem, że on pewnie coś kombinuje i twist z finału wogóle mną nie ruszył. A może rzeczywiście jest postępowy i idzie z duchem czasu i myślał że spotka się z przyjacielem? A trzeba przyznać że czym dalej to serial się coraz bardziej dziwnie ogląda widząc jako pozytywnych bohaterów pogan, co podbijają kraje a jako negatywnych chrześcijan (poza paroma wyjątkami chrześcijanie są tutaj okrutni). Rzeczywiście irytować zaczyna trochę Floki z tymi swoimi podejrzewaniami ale taką on ma naturę i nie narzekam na niego, zwłaszcza że trochę racji ma, nie chce nadejścia nowych czasów. Ogólnie to sprawiedliwą oceną będzie 6/10. A tak na marginesie to mój brat wpadł na pomysł iż w ostatnim odcinku serialu jak kiedyś powstanie mogłaby pojawić się scena gdy rozbija się statek a w nim Thorgal i kolejne sezony o nim mogłyby być. A idealnym Thorgalem byłby aktor grający Rollo. Świetny pomysł i może ktoś kiedyś na niego wpadnie.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-06-22, 21:39   

Ja mam chyba słabość do tego serialu. Dłużyzn poza dwuodcinkowym motywem z Wędrowcem Kevinem Durandem nie stwierdziłem, odczapistyczne wizje nie są też znowu aż tak odczapistyczne, bo w koncu to jest serial o przesądnych ludziach, którzy przecież nie wiedzieli jeszcze o świecie tyle, co my i nieco inaczej go odbierali. Podoba mi się wyjście na pierwszy plan z motywem kontaktów międzykulturowych, wymuszonych przez zbrojne najazdy. Zgodnie z oczekiwaniami, kontakty te kończą się zazwyczaj źle. :hahaha:

Najlepsze momenty - wakacje Lagerthy w Wessex, kombinacje króla Egberta (mam wrażenie, że Gra o Tron z nim trwałaby najwyżej dwa sezony), pierwsze podejscie do Paryża i Klasyczny Ragnar (ach, ten nasz Ragnar) w ostatnim odcinku. Ciekawie ten sezon urwali, jakby Hirst sie rozpędził i zapomniał, że miało być 10 odcinków a nie więcej.

gall anonim napisał/a:
A trzeba przyznać że czym dalej to serial się coraz bardziej dziwnie ogląda widząc jako pozytywnych bohaterów pogan, co podbijają kraje a jako negatywnych chrześcijan (poza paroma wyjątkami chrześcijanie są tutaj okrutni).


Ale to nic nowego, zawsze byli wredni i nietolerancyjni. Dlatego juz się nie mogę doczekać
Spoiler:
małżeństwa Rolla z księżniczką, to powinien być jeden z mocnych punktów kolejnego sezonu.
Rollo się chyba zakochał, ale jeszcze nie wie, co go czeka :hahaha:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy

Wysłany: 2015-08-04, 19:38   

W sumie nie wiem gdzie to dać więc dam tutaj bo pojawi się konkurencja dla Wikingów. Pojawił się trailer serialu którego fabuła rozgrywa się w 872 roku kiedy Wielka Brytania była podzielona na samodzielne królestwa zmagające się z najazdami wikingów. Teaser krótki ale dość klimatyczny.
https://www.youtube.com/watch?v=f-LUPGNXb78
 
 
Grzywiasty 
świeżak



Dołączył: 04 Lut 2016
Posty: 9
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-03-06, 13:48   

W nocy na tv puls oglądałem pierwszy odcinek trzeciego sezonu Wikingów, teraz czekam na następne. Jak dla mnie serial jest świetny.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy

Wysłany: 2016-03-16, 18:54   

Jestem po 4 odcinkach i klimat jest, dobra muza jest, ale fabuła w sumie stoi w miejscu i za bardzo nie wiem co twórca serialu takiego wymyśli na cały sezon, który trwa jak nie mylę się 16-20 odcinków, a wcześniej było góra 10 odcinków. Pewnie dopiero coś zacznie się dziać w połowie sezonu po którym nastąpi przerwa długa. Muszę się zgodzić z tym co niektórzy mówią że serial zaczyna przypominać Gre o tron, bo więcej scen seksu i przemocy jakby więcej, o wiele bardziej brutalny się serial zrobił co najlepiej pokazuje 4 odcinek 4 serii. To nie HBO więc sceny seksu wciąż są subtelne, ale za to co innego przemoc - jakby więcej i mocniej jak wcześniej, teraz krwawego orła pewnie by mocniej pokazali. Ciekawie to wygląda zwłaszcza po krytyce showrunnera serialu, który zarzucił kiedyś serialowi HBO zbyt dużą dawkę przemocy i seksu a w 4 serii serial próbuje się upodobnić pod tym względem do Gry o Tron. No i największy zarzut czyli z Lagerthy zrobili postać epizodyczną - nie mają zupełnie na nią pomysłu.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy

Wysłany: 2016-04-23, 22:19   

Ktoś więcej jak ja ogląda jeszcze ten serial?

Jak się spodziewałem zaczęło się dziać coś w 9, 10 odcinku czyli przed przerwą, która potrwa do jesieni jak nie mylę się.
Finał pierwszej połowy to całkiem dobry odcinek, sporo się dzieje.
Spoiler:
A w w połowie fabuła przeskakuje do kilku lat do przodu ale wciąż dobry odcinek. Chociaż dziwny ruch bo jak na sezon 20 odcinkowy, to można było to podzielić na 2 odcinki i lepiej by wyszło


Ciekaw jestem jak wypadną nowi aktorzy w rolach synów Ragnara.
Bjorn oczywiście super i oby było go jak najwięcej. Egbert też cały czas ciekawą postacią jest.

W poprzednim sezonie też niewiele się działo, ale sezon nadrabiał klimatem i postaciami. No i miał mniej o wiele odcinków więc zapychaczy tyle aż nie było co w tej serii. Wciąż klimat działa, muza wciąż dobra, ale tak jest od 1 serii, to są podstawy serialu, tylko że Ragnar dosłownie nic nie robi przez cały sezon
Spoiler:
jak tylko siedzi na dupie i sobie narkotyki zażywa, popadł w nałóg.
Aktor wciąż dobrze gra, ale problem jest taki że gra okropnie irytującą postać.

Spoiler:
Inny problem że od początku sezonu nie kupuję ponownej zdrady Rollo. Rozumiem że niedoceniany i w ogóle, ponownie zdradził i widz musi się domyślać dlaczego. Chyba że po prostu nie pamiętam z poprzedniej serii jak to z jego zdradą było do końca, może wyjaśnili jakoś?

No i największy błąd tej serii- Lagertha stała się postacią epizodyczną, dosłownie pomysłu na nią nie mają. Jak mogli najlepszą postać tak zmarginalizować? :foch:

Spoiler:
No i jeszcze w finale zasugerowali że może nie żyć ale nie uwierzyłem w to gdyż ona jest sercem serialu i jakby miała zginąć to pewnie pokazali by jej pogrzeb. I nie myliło mnie przeczucie gdyż showrunner powiedział że nie zginęła i w trailerze drugiej połówki sezonu się pojawiła.


Strasznie przeciętny sezon i oby w drugiej połówce więcej się działo. Większość narzeka na tą serię i słusznie, ale podobne błędy już były w poprzedniej serii a następna seria też ma mieć 20 odcinków. Niby fajnie bo krótsze przerwy będą, ale wolę mniej odcinków i dobrych niż więcej i w większości średnich, gdy naprawdę nic sie nie dzieje. Klimat i muza super ale to nie wszystko.
 
 
monica9811 
świeżak



Wiek: 34
Dołączyła: 08 Lip 2015
Posty: 6
Skąd: Philadelphia
Wysłany: 2016-06-10, 12:26   

Jak dla mnie serial jest rewelacyjny, ale w ostatnim sezonie za bardzo chcą z tego zrobić "Grę o tron", robi się coraz mniej ciekawie :kotynigga: Wątek z tym mnichem Atelstanem bardo naciągany, a jeszcze gorszy z tą Chinką. Jednak oglądam cały czas po lubię, mogliby jednak uśmiercać tych bohaterów, bo Avengersi się z tego zrobili. :lol:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy

Wysłany: 2016-12-02, 15:00   

Rozpoczął się sezon 4 część 2 i jest lepiej jak w pierwszej połowie sezonu co leciała pół roku temu, ale nie super. Widać że planują zrestartować serial bo coraz więcej czasu ekranowego poświęcają synom Ragnara i zapowiada się ciekawie, bo interesujące postacie. No i więcej Lagerthy co zawsze na plus. Za pierwszy odcinek dałbym 6/10.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy

Wysłany: 2016-12-23, 14:52   

4 odcinki poleciały i większość chwali zwłaszcza ostatni, a ja mam problem z tą drugą połówką sezonu, bo niby więcej się dzieje, zwłaszcza w ostatnich dwóch, ale jakoś tak spływa to po mnie. W tej serii nawet jak coś się dzieje konkretnego, ważne wydarzenia są,
Spoiler:
jak np. w poprzednim odcinku prawie utopili brata Ragnara, w tym zgineła Asloug
to po mnie całkowicie spływa, żadna scena nie budzi emocji negatywnych ani pozytywnych. Wydaje mi się że to przez to iż rozciągneli serial niepotrzebnie do 20 odcinków w sezonie i większość odcinków to zapychacze. Jestem pewien że gdyby Lagertha zrobiła by to co w 14 odcinku sezon wcześniej (choć można powiedzieć że bardzo niehonorowo się zachowała) to emocje byłyby większe. Oglądam dalej dla Bjorna i Lagerthy ale naprawdę kiepsko jest. Sukces serialu stał się jego porażką, o wiele lepiej byłoby z 10 odcinkami w sezonie jak w poprzednich seriach, byłoby więcej konkretów a nie tak absurdalne wątki jak wizje narkotykowe i azjatka i niepotrzebne odcinki w których nic się nie działo jak cała pierwsza połowa 4 serii, bo klimat, muzyka i Lagertha też powoli zaczyna nie wystarczać.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2016-12-25, 03:16   

gall anonim napisał/a:
. W tej serii nawet jak coś się dzieje konkretnego, ważne wydarzenia są,
to po mnie całkowicie spływa, żadna scena nie budzi emocji negatywnych ani pozytywnych. Wydaje mi się że to przez to iż rozciągneli serial niepotrzebnie do 20 odcinków w sezonie i większość odcinków to zapychacze.



Te elementy irytowały mnie już w drugim i trzecim sezonie, ja to mam nosa do rezygnacji z seriali kiedy się zaczynają robić słabe :) No i skoro już w krótszych sezonach nudziłem się jak mops, to przy dwudziestu bym chyba zapadł w jakąś katatonię.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy

Wysłany: 2016-12-29, 22:13   

Mile zaskoczenie, bo po opiniach spodziewałem się że 15 odcinek będzie słaby a w końcu przyzwoity, miejscami nawet dobry odcinek z fajną muzyką (bo jakoś ostatnio mało słyszalna była). Ale też aż za bardzo nie ma się co zachwycać, to nie arcydzieło.
Spoiler:
Choć też po tym co się stało w odcinku to wydaje mi się że emocje powinny być większe, a jakoś tak bez emocji się ogladało, podobnie jak w przypadku poprzednich odcinków. Pożegnanie z Ragnarem to nie były sceny tak emocjonalne jak np. finał Braveheart nawet w połowie (ok, przesadziłem, bo zupełnie inny poziom filmu a serialu). Ale liczę na to że Bjorn godnie zastąpi Ragnara. A co do pozostałych synów Ragnara to z czasem okaże się czy nadają się na pierwszoplanowych bohaterów. Na razie glądam dalej dla Lagerthy i Bjorna.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy

Wysłany: 2017-01-19, 22:52   

16, 17 i 18 odcinek za mną a serial wciąż ma problem złapać dawny rytm, przynajmniej dla mnie. Jeśli są fajne sceny z klimatem to właśnie tylko sceny pojedyncze a nie całe odcinki. Choć przyznam żeby nie było iż tylko narzekam, iż od restartu serialu jaki nastąpił kilka odcinków temu Wikingów ogląda się o wiele lepiej jak wcześniej czyli cały sezon4A i pierwsza połowa 4B dzięki Lagercie i Bjornowi, którzy mają charyzmę i na nich trzyma się sezon (choć brakuje mi tego, że Lagertha już nie bierze udział w bitwach). Niestety o innych synach Ragnara nie można tego powiedzieć, ale może z czasem się wyrobią.

A 18 odcinek składał się ze scen z klimatycznych, fajnych, choć niektóre już wcześniej zdarzały się w serialu jak np. krwawy orzeł czy składanie ofiary bogom z irytującymi rozwiązaniami. Zwłaszcza jeden moment jest tak irytujący który domyślam się że związany jest z kosztami, kasą jaką mają na sezon. Wiadomo że budżet mały serial ma, to nie GoT, ale potrafili w poprzednich sezonach pokazać fajnie bitwe a tutaj to się zaśmiałem po tym co zrobił Hirst pod koniec odcinka. Choć rozumiem ze to związane z małą ilością kasy jest
Spoiler:
Otóż od kilku odcinków tyle mówiło się o zemście synów Ragnara i nawet jest zapowiedź bitwy więc już wszyscy są nakręceni, lecą na siebie niczym w Braveheart a tu nagle cięcie i mamy scene po bitwie:-D


Serial doszedł do takiego momentu, iż coraz więcej bitew muszą pokazywać czyli kasy więcej na sezony dostawać by zatrzymać widzów albo będą przymulać w kolejnych sezonach jak w przypadku (prawie) całej 4 serii. Sekwencja gdy przeskoczyli z bitwy na scenę z krwawym orłem przypomniała mi jak w Grze o Tron na początku serialu z powodu budżetu robili identyczne numery jak w Wikingach, np. był odcinek jak zaczyna się bitwa na którą Tyrion się wybiera, ale został ogłuszony i bitwy nie pokazano:-D (w domyśle kasy brakło). W HBO chociaż z serii na serie więcej kasy dają na sezon dzięki czemu bitwy są pokazywane albo oszczędzają przez serię by jedną bitwę pokazać, a w tej serii wygląda że nawet jak oszczędzają to bitwy i tak nie pokażą. Chyba że w finałowych odcinkach będą bitwy, ale w przypadku tej serii nie słyszałem tak jak w przypadku poprzednich gdy przed emisją było wiadomo że będzie bitwa w Paryżu. Jeśli nie podniosą budżetu Wikingom to serial będzie tak przynudzał jak jest obecnie. Gdyby nie scena z krwawym orłem to bym pomyślał że będzie w wersji dłuższej (podobną taką ma każdy odcinek) lub nieocenzurowanej, które wyjdą pewnie na dvd/blu gdzie są dodawane mocniejsze sceny, których na History nie mogą pokazać, ale nie sądzę by całą bitwę wycieli. A co do epizodu 18 to odcinek całkiem ok, lepszy niż cały sezon 4A i pierwsza połowa sezonu 4B, i to samo można powiedzieć o 15,16 i 17. Nie przynudza serial jak wcześniej, ale problemem jest to, że mamy w tej serii fajne, pojedyncze sceny z klimatem, które są przeplatane nudą lub zapychaczami.

Nigdy serial nie opierał się na bitwach co zrozumiałe bo budżetu za wielkiego nie ma tylko na KLIMACIE oraz ciekawych bohaterach i KLIMAT oraz ciekawi bohaterowie wciąż sa jak Bjorn i Lagertha, ale stacja powinna pomyśleć o sypnięciu większej kasy, bo historia doszła do takiego momentu, iż głupio ogląda się Wikingów bez scen batalistycznych. Na tym etapie serialu sam KLIMAT i ciekawi bohaterowie jak Bjorn i Lagertha nie wystarczą.
Spoiler:
A jak ich się z serialu co wcześniej czy później nastąpi pozbędzie Hirst to co będzie? Zwłaszcza że żaden z synów Ragnara na razie charyzmy nie ma, ale może aktorsko się wyrobią, najlepiej rokuje na razie kaleka.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy

Wysłany: 2017-02-02, 22:18   

Skończyłem finał i przyznam że delikatnie serial się poprawił gdzieś od odcinka 15 w którym pożegnaliśmy jedną z postaci, bo wcześniej panowała nuda i zapychacze. Finał to jeden z trzech odcinków dających się oglądać w 4B bez znużenia, a jak na sezon co ma 20 odcinków w sezonie to zdecydowanie za mało by uznać cały sezon za dobry, a przynajmniej 4B za serię na dobrym poziomie. Finał był fajny i w końcu jakaś bitwa na w miare porządnym poziomie, a nie taka jak w przedostatnim odcinku i na szczęście nie wywineli numer jaki zrobili w jednym z poprzednich odcinków gdy przez kilka epizodów szykowali widzów na bitwę, a w odcinku już prawie na siebie lecą się prać niczym w Braveheart i ucięli w najciekawszym momencie.

Powtórzę że serialowi zaszkodziła bardzo popularność i lepiej byłoby jakby wrócili do sezonów krótszych 10 odcinkowych bo większość epizodów to są zapychacze i przynudzające odcinki (w 4A to chyba jeden dobry odcinek był). Nim się zaczął sezon 4B byłem pewien że skoro 4A to był w większości jeden wielki zapychacz (wątek z narkotykami!) to w 4B od początku zacznie się dużo dziać, a było tak samo jak w 4A, bo dopiero zaczęło się od 4x15, 4x16. A wiadomo że kolejne sezony też mają mieć po 20 odcinków, z czego 5 chyba już cały nakręcony jest.

Wydaje mi się że problemem jest też budżet tego serialu, który powinien się zwiększać z serii na serie, gdyż coraz więcej powinno być bitw, wypraw, bo w innym wypadku w 5 serii i kolejnych czeka nas dominacja nudy i zapychaczy. A sam klimat i Bjorn, Floki oraz Lagertha przestaną w końcu wystarczać jak serial przynudza przez 18 odcinków na 20. No i niestety na razie to oprócz starej ekipy jak właśnie Floki, Lagertha i Bjor, to żadna nowa postać po stronie wikingów, w tym pozostali synowie Ragnara nie ma cienia charyzmy. Ale może z czasem się wyrobią jak Bjorn który też na samym początku nie był tak fajną postacią jak jest obecnie.

A co do Meyersa znanego z serialu Dynastia Tudorów to super że pojawił się w obsadzie, choć ja bym go widział w roli starszego Ivara. No i coś mu zostało z Henryka bo grając biskupa też nie może się opędzić od kobiet:-)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u