FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Bates Motel
Autor Wiadomość
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2013-06-20, 09:47   Bates Motel

Bates Motel (USA 2013)

Produkcja: A&E, długość odcinka: 45 min.
Gatunek: Thriller

Kilka miesięcy po śmierci męża do małego miasteczka w Kalifornii, sprowadza się Norma Bates (Vera Farmiga) z synem Normanem (Freddie Highmore). Kobieta kupuje położony na przedmieściach stary motel i zmienia jego nazwę na Bates Motel. Ma nadzieję przywrócić mu jego dawną świetność. Nie zraża się plotkami o budowie obwodnicy miasteczka oraz pogróżkami dawnego właściciela motelu, Keitha Summersa (W. Earl Brown).


„Psychoza” to zniszczenie, „Bates Motel” ma to szczeście, że większość jego widzów filmowego pierwowzoru nawet nie będzie znać i może lepiej dla nich, bo owszem nowy serial A&E jest produkcją całkiem przyzwoitą, ale nie wykorzystującą ani potencjału swojego przekozackiego dziedzictwa ani nie dorzucającą niczego nowego do tego co z seriali już dobrze znamy i co już powoli zaczyna być nudne. Ciagłe kłopoty i pewność, że główny bohater wyjdzie z tego bez szwanku,
Spoiler:
panika, zamykanie w więzieniach, morderstwa i chujowe cliffhangery, które niby mają sprawić, że będę myślał o „Bates Motel” codziennie przez najbliższe 10 miesięcy.


Tak mi się wydaje, że moja tolerancja na amerykanckie zagrania po prostu się wypaliła, po „Trawce” i „Dexterze” żadne takie pierdoły już nie przejdą przez ekran w sposób, który nie sprawi, że będę się czuł jakby ktoś robił ze mnie idiotę... Aczkolwiek nie zrażajcie się tym co tu wyżej napisałem, ot trzeba mi było trochę pary spuścić, ale opierdol należy się nie tylko „Bates Motel” bo gdyby rozpocząć świętą krucjatę to musiałbym odpuścić oglądanie „Dextera”, „Banshee” i kilku innych fajnych zapełniaczy czasu.

Wracając już do serialu, największy plus „Bates Motel” to Vera Farminga. Rewelacyjna gra aktorska, rewelacyjnie rozkminiona postać, fajnie psychologicznie śmiga po synalku, tak, że czasem trzeba się aż zastanowić żeby wybadać jej motywy. Trochę z dupy dodany braciszek, ale bardzo nie wadzi. Norman trochę mnie wkurwia, ale nie widzę innego sposobu żeby go pokazać, także też liczę na plus. O żeńskim tle już dyskutowaliśmy także powiem tylko, że wszystko jest ładnie dopasowane i bez zgrzytów współgra z całością.

Fabularnie na początku ziewałem z myślą „ee tak myślałem, że to będzie wyglądało", ale potem jest twist i na wszystko człowiek zaczyna patrzeć trochę inaczej.
Spoiler:
Mam nawet swoją teorię na temat pierwszego morderstwa na byłym właścicielu motelu, myślę, że jego też śmiało mógł zabić Norman, ale im dalej szedłem w sezon zacząłem się zastanawiać czemu jeszcze tego nie ujawnili :hmm:


Na pewno jest to oglądalne, jeśli przymknie się oko na te samorozwiązujące się WIELKIE problemy bez wyjścia. Aktorsko serial daję radę i nie nudzi, ale nie wróżę mu wielkiego skoku jakości w najbliższych sezonach.
 
 
Oslo 
kinomaniak



Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 246
Skąd: nieważne
Wysłany: 2013-09-15, 13:00   

Orange napisał/a:
owszem nowy serial A&E jest produkcją całkiem przyzwoitą, ale nie wykorzystującą ani potencjału swojego przekozackiego dziedzictwa ani nie dorzucającą niczego nowego do tego co z seriali już dobrze znamy i co już powoli zaczyna być nudne.


A mnie się narazie podoba. Może dlatego, że nie jestem jeszcze przesycona serialami (i co ważne - odpuszczam sezony powyżej liczby 3). Nie mam pretensji, ze "Bates Motel" nie dorównuje "Psychozie", co więcej kręci mnie pomysł na serial z wykorzystaniem postaci Normana i jego mamuśki naswoisty prequel tego filmu.

Farmiga - bardzo dobra, Highmore też daje radę, w dodatku przypomina Perkinsa, zarówno z urody jak i postury.
Braciszek mi nie wadzi, wręcz przeciwnie - dodatkowy smaczek w temacie nierównej miłości macierzyńskiej.
Trzy odcinki za mną, póki co jest ok. mam nadzieję, że mi sie nie znudzi. a jeśli nawet - nie będę płakać, będzie więcej czasu na "mądre" filmy. :)
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-03-20, 23:11   

toż to już ruszyła druga seria - serialu który gdyby nie niósł za sobą piętna oryginału, byłby całkiem niezły

Pierwszy odcinek spoko
Spoiler:
Zabił ją czy nie:>?, no chyba zabił gdzie tyle wskazuje że zabił że może nie zabił;). Swoją drogą, taka przyzwoita pani nauczycielka a tu takie rzeczy wychodzą;)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-03-21, 00:06   

Mnie się podoba, głównie dlatego bo kapitalna jest Framiga w roli głównej (jakbym miał taką matkę jak ona sam bym skończył jak Bates chyba) i młody Bates wcale nie odstaje aktorsko i na dodatek rzeczywiście podobny jest do Perkinsa. Dla aktorów warto ale bez zachwytów specjalnych też.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-03-23, 21:25   

Dla mnie młody rządzi - oczywiście mamuśka jest świetna ale ona nie musi się zmagać z pierwowzorem :hahaha: a młodego to ja nie wiem jak oni wytrzasnęli - nie dość że bardzo podobny to jeszcze świetnie gra.To jego balansowanie pomiędzy byciem normalnym(albo chęcią bycia)nastolatkiem a coraz większymi jazdami....Dobra rola i jeszcze lepsze wykonanie.
Niestety scenariusz(całościowo) trochę kuleje ale i tak jak dla mnie serial na plus, jak dotąd
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-03-23, 22:00   

Chłopak dość znany np. z filmów z Deppem jak "Marzyciel" czy "Fabryka czekoladek" Burtona i fajnie tam wypadł a widać że czym starszy to talentu aktorskiego nie traci. Ale wtedy nie przypominał mi Perkinsa aż tak.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-03-24, 12:57   

Jak tam ten nowy sezon? Bo jakoś nie mam na razie ochoty sprawdzać samemu.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-03-24, 13:16   

Na razie poziom dla mnie taki jak w 1 serii czyli fajnie się ogląda głównie dzięki rodzince Batesów, to oni trzymają ten serial na przyzwoitym, miejscami dobrym poziomie, ale też bez specjalnych zachwytów.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-05-14, 21:57   

I już po 2 serii i w sumie podobała mi się całościowo, może nawet bardziej jak 1 sezon i ode mnie nawet 7/10 czyli porządna robota. Serial dużo zawdzięcza aktorom wcielającym się w głównych bohaterów. Coraz bardziej widoczne są odpały Normana i relacje matka syn są coraz bardziej chore. W sumie to ich brata mi szkoda bo po finale sobie pomyślałem, żeby facet uciekał od nich jak najdalej. Podoba mi się też szeryf miasteczka, fajna postać. Serial nie jest jakiś zachwycający, w sumie to takie sympatycznie wypadający serialik.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-05-17, 20:28   

Kiepściutka ta druga seria. Powiela wszystkie błędy 1 sezonu i praktycznie nie dorzuca nic nowego. Trochę rozbujała się akcja na boki, bohaterów oglądamy w większym kontekście, w historię zaangażowanych jest więcej osób, ale to ciągle nic nie daje, bo bohaterowie są nudni i nie mają co robić. Sezon skupia się tylko i wyłącznie na kłótniach jedynych postaci, które mają jakikolwiek potencjał, a kłótnie te nie mają koniec końców żadnego celu. Idąc tym tropem muszę się wyżalić, że zaczęła mnie też drażnić Farmiga, kobieta nie ma co grać, a jej postać stała się maksymalnie irytująca, tak samo mam z młodym. Postać, której główne cechy charakteru nie przyciągają uwagi a budują tylko irytację musi mieć co robić!!! W przeciwnym wypadku serial jest nudny, wątki nie wnoszą nic do fabuły, ale to nic bo fabuła nikogo w sumie nie interesuje, ważne są tylko 2 wątki obecne w 2 ostatnich odcinkach, a reszta? Reszta to zwykły zakamuflowany procedural z niepotrzebnie pomieszanymi wątkami. Nawet fajne elementy wizualne jak Rurka czy siostra Zane'a są odsuwane na drugi plan albo likwidowane ostatecznie. Oglądałem bo cały czas widzę potencjał na zakończenie. Przecież Norman w końcu musi zostać całkiem sam i przeczuwam, że sam będzie miał w tym duży udział. I w tym kierunku ten serial powinien iść, główny bohater ma już przecież 18 lat, ile miał w kulminacyjnym momencie swojej historii? 20? 25? Gdzieś wyczytałem opinię internauty, który sugerował, że nowy sezon powinien zacząć się rok później albo coś w tym stylu. Zgadzam się, potrzebujemy jakiegoś sporego zamieszania od zaraz, inaczej w dalszym ciągu nic z tego nie będzie...
 
 
perrie 
świeżak



Dołączyła: 28 Mar 2015
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-28, 16:00   

Muszę się przyznać bez bicia, że początek serialu wciągnął mnie niesamowicie. Później zrobiło się trochę "psychotycznie-chaotycznie", ale jakoś wytrwałam do końca sezonu. Po przerwie weszli z kolejną serią, która uśpiła mnie już w pierwszych trzech minutach, tak więc serial wyłączyłam i nie wróciłam do niego już nigdy więcej (i nie planuję :jezor: )
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-03-23, 23:34   

Połowa sezonu finałowego za nami i trzeba przyznać, że poziom dla serialu tego utrzymany czyli przyzwoito-dobry. Są lepsze lub gorsze odcinki, ale w sumie poziom taki jak w poprzedniej serii. Najbardziej zaskoczył mnie 5 odcinek, najnowszy właśnie, bo bez mamuśki w ogóle, a najbardziej mi się podobał. A wiadomo że to ona jest najlepsza z obsady. Trzyma się odcinek na chłopaku w głównej roli i daje rade sobie sam też. Ciekawe że reżyserem odcinka jest aktor co gra szeryfa.

No i pojawiła się już Rihanna jako Marion po raz pierwszy i miło zaskoczyła mnie, bo nawet nie gra źle a przynajmniej nie irytuje mnie. Jestem ciekaw jak dalej poprowadzą ten wątek. Oczywiście na razie wygląda to na serialowy remake Psychozy, który zaskakująco dobrze się ogląda (lepiej jak remake Van Santa który popełnił dawno temu), ale jestem ciekaw czy serial zakończą dokładnie w tym samym momencie co film Hitchcocka się skończył czy trochę dalej pójdą z fabułą. W ogóle ostatnio sporo nawiązań do filmu Hitchcocka bo poprzedni odcinek się zakończył podobną sceną jak film Alfreda czyli spojrzeniem Batesa w kamerę.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-04-02, 12:51   

6 odcinek "Marion" to najlepszy jak na razie w sezonie i jeden z lepszych w ogóle. Oczywiście ciąg dalszy Psychozy w wersji serialowej, jest nawet scena pod prysznicem identycznie nakręcona jak w klasyku, ale muszę przyznać, że odcinek zaskoczył mnie rozwojem wydarzeń. Nie napiszę w spoilerze co dokładnie się stało, tylko tyle powiem że bardzo fajnie bawi się cały epizod sceną pod prysznicem. Aktorzy główni czyli chłopak i mamusia wciąż świetnie grają.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-04-27, 22:56   

No i zakończył się serial. Kolejne odcinki utrzymały dobry poziom serii 5 na czele z finałem, który też nie rozczarował. Ogólnie cały sezon, a raczej druga połówka, fajnie zabawił się klasykiem Alfreda H.

Farmiga i Highmore są jeszcze lepsi w tej serii jak w poprzedniej - jakby to ująć bez spoilerowo bardzo fajnie się uzupełniają grając razem.

Spoiler:
Jedyne co mnie dziwi troche, że tylko ta blondi podobna do Normy zauważyła, że z Normanem jest coś nie tak, a przecież od razu widać jak wchodzi w tryb mamusi, że to nie ten grzeczny chłopak.


Udało się chłopakowi tak zagrać, iż mimo tego, że wiadomo, iż nienormalny, to mu się współczuje. A Farmiga to wiadomo - wymiata. 5 sezon nawet lepszy od 4 i 1 serii a przynajmniej na tym samym poziomie. Ocena za cały sezon niech będzie 7.5/10.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2017-05-10, 13:04   

Psychoza to jeden z niewielu tzw starych filmów które podobają mi się, aż sobie go chyba odświeżę.
Sceptycznie podchodziłem do serialu, szczególnie że początek zapowiadał taki serialik dla nastolatków.Może niektórzy nadal tak uważają ale jak dla mnie bardzo fajnie zachowano proporcje(np Hannibal na tym popłynął), między różnymi pobocznymi wątkami a pogłębiającą się chorobą Normana.

Szczególne brawa dla 'młodego' bo zagrać trochę pokręconą i choleryczną matkę łatwo nie jest ale zagrać Normana to jest sztuka.

Faktycznie w ost. sezonie pobawiono się konwencją z oryginału ale uniknięto kalkowania więc mamy zupełnie inne zakończenie.

Co mi się nie podobało to motyw jak
Spoiler:
Norma(n) kropnął ex szeryfa.To było takie przewidywalne
, no ale ogólnie czasu nie straciłem.Nie jest to serial gdzie czeka się z niecierpliwością na kolejny odcinek ale nie jest to też jechanie na sławie pierwowzoru.

Tak więc ode mnie także takie 7+.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-05-10, 14:44   

shpongled napisał/a:
Faktycznie w ost. sezonie pobawiono się konwencją z oryginału ale uniknięto kalkowania więc mamy zupełnie inne zakończenie.


Przez to w ostatniej serii BM stał się nie prequelem klasyka jak wcześniej można by sądzić (mimo faktu że akcja działa się współcześnie, ale stylizacja była na lata 50/60, nie licząc komórek) a alternatywną wersją historii rodziny Batesów. Wiec jak komuś by się polecało serial to ciężko powiedzieć coś więcej bez spoilerów, bo jak się powie, że to prequel to każdy pomyśli że serial żeruje na popularności filmu a jak powie się alternatywna wersja wydarzeń to mogą co niektórzy domyślić się, że serial bawi się "Psychozą".
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u