FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Orphan Black
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-05-07, 22:02   

A mnie trzeci odcinek wszedł najlepiej ze wszystkich. Poprzednie były dobre a ten jest bdb, choć jakby spokojniejszy niż poprzednie wydawał mi się zwłaszcza przez pierwsze 20 minut ale później znowu dużo się działo. Bardzo dobra cały czas rozrywka i też podoba mi się że wątek z Alice nie jest już tylko komediowy ale też poważny się robi. W sumie żadnych zastrzeżeń nie mam. Aha i zapominam pisać zawsze ale muzyka podoba mi się w OB też.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-05-08, 20:26   

I co BM - jedziesz dalej czy odpadłeś?
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-05-11, 13:07   

Czwarty odcinek TAKI DOBRY. Zaczynają mi się kończyć komplementy - w cholerę dziania się, twistów, wyjaśniania rzeczy, plus ciekawie prowadzony rozwój postaci (ciekawe że w tym sezonie zdają się skupiać na mrs S). Pierwsza i przedostatnia scena zaś to absolutnie wspaniała popisówka aktorska Maślany, dawno nie widziałem tak dobrze granych strachu / paniki.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-05-14, 20:15   

Prawda, kolejny bdby odcinek i zadziwia mnie to że nie dość, iż się wyjaśnia co cały czas akcja wogóle nie zwalnia i serial jeszcze zadyszki nie dostał.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-05-18, 19:53   

Piąty odcinek mega dobry jak zwykle, do standardowej dawki fajności dochodzą nieoczekiwane sojusze, super rozwijanie postaci Rachel (chyba przejmie pałeczkę mojego ulubionego klona) i Leekiego, i genialna sekwencja w końcówce, dawno mnie tak nic w napięciu nie trzymało.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-05-25, 22:50   

02x06 - poziom się utrzymuje. Odcinek cokolwiek wolniejszy i z połowa jego to content pod gify na Tumblr, ale interakcje siostrzane niszczą (scena śpiewana podlinkowana pod innym tematem - nie mogę przestać oglądać :kotyeee: ), no i S. ma kolejną rewelacyjną scenę :hahaha: Zabawne bawienie się oczekiwaniami widza odnośnie sceny w barze, no i kolejny świetny strzał obsadowy w postaci Duncana. Martwi tylko brak pomysłu na Allison i Arta póki co.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-06-01, 13:03   

Krótkie podsumowanie siódmego odcinka:


Zasadniczo jest dobrze, ale jednak za szybko z tą fabułą zapieprzają, przez co raz że chwytają się kijowych niekiedy skrótów i uproszczeń fabularnych, dwa że człowiek nawet nie zdąży ogarnąć co się dzieje i już dowalają kolejnego twista. Orange, masz co chciałeś :hahaha: No i interakcji interklonowych jednak znacznie mniej, a to dla mnie był jeden z największych atutów pierwszego sezonu.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-06-08, 11:46   

02x08 - ja naprawdę wszystko rozumiem, ale to już, kurna, przesada.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-06-12, 19:51   

Nadrobiłem wszystkie odcinki i piąty oraz szósty to dla mnie trochę spadek formy, choć jest kilka fajnych scen, ale za to siódmy to już powrót do bardzo dobrego poziomu. A ostatnia scena to chyba ktoś za dużo Pulp Fiction się naoglądał. Ósmy epizod to niestety przyzwoity tylko odcinek i nie tylko przez przegięcie, choć do skoku rekina to myślę, że daleko jest, ale zgadzam się że przesada. Ale oczywiście Maslany się spisuje też w tej roli. Choć wydaje mi się że dodali tą postać by rozbudować trochę postać Felixa.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-06-22, 18:02   

Dobra, jedziemy z podsumowaniem. Drugi sezon OK, ale jednak gorszy od pierwszego, o czym wspomniałem. Podkręcono tempo i rozbudowano tło, ale postacie są tu podrzędne wobec nawały twistów, twistów w twistach i twistach w twistach w twistach. Jedyne ciekawe w tym sezonie to Rachel, Delphine, Mrs S i w sumie Paul(!!!) i Leekee, reszta w miejscu stoi. Art i jego partnerka, Fe, Helena i Allison nie robią NIC ważnego. Szkoda Arta szczególnie, straszne marnowanie fajnej postaci, reszta ma jakieś tam pretekstowe wątki ale równie dobrze można by je powycinać. Bekowy jest za to Daario Naharis który pod względem umiejętności i liczby skilli jest tak over the top, że głowa mała. Serio, nie mógł to być po prostu ktoś normalny? Wobec niepopularności Paula chcieli dodać, jak podejrzewam, jego wersję 2.0 tylko fajniejszą - i znowu fail, nawet mimo tego że aktor zdecydowanie lepszy.

Dalej, wkurzała mnie za mała ilość interakcji między klonami, finał co prawda zawiera jedną bardzo fajną sekwencję, ale co to jest w porównaniu do całego sezonu? Wspominałem że zwisa mi sensowność fabuły dopóki interakcje i postacie są fajne, a w tym sezonie niestety strasznie to zgrzyta.

No i twistów za dużo, od pewnego momentu po prostu miałem już overload i zamiast się wzruszać po prostu reakcja "yeah, whatever" mi się włączała. Dodatkowo scenariusz od pewnego momentu dość durny się robi - nie jakoś bardzo, ale w porównaniu do fajnie precyzyjnego i logicznego sezonu pierwszego strasznie to boli.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-06-24, 22:49   

Wydawało mi się, że pisałem o 9 odcinku, ale widocznie nie i w sumie to był całkiem dobry odcinek. A finał nie wiem co powiedzieć. Ok, przyzwoity odcinek i kilka fajnych scen zwłaszcza sceny takie rodzinne że tak powiem z siostrami jak taniec na przykład, choć może dlatego podobała mi się, bo mało tego typu scen było w tej serii. A 2 seria to zgadzam się, że od pewnego momentu tak leci z fabułą jakby ekipa chciała pobić rekord w ilościach twistów na odcinek przez co od pewnego momentu nawet jak trafiają się jakieś spokojniejsze momenty to nie wywołują emocji i ogląda się na chłodno. I w sumie nie wiem jak ocenić całościowo bo jednak większość epizodów podobała mi się poza czterema odcinkami, ale jakoś tak nie potrafię dać więcej jak 6.5/10 bo jednak gorszy od 1 serii. Ciekawa sprawa bo od pierwszego odcinka fabuła leciała do przodu niesamowicie ale gdzieś w połowie sezonu zaczęło to irytować, tak jakby to był najważniejszy element sezonu czyli akcja i twisty. Nawet w 24 tak fabuła nie leci do przodu :) . A dla mnie wciąż najlepszym klonem jest Alice i wogóle jej wątek najciekawszy też jest.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-06-24, 22:55   

gall anonim napisał/a:
Alice

Kto? :)

gall anonim napisał/a:
jej wątek najciekawszy też jest

Zrobiony bez pomysłu zapychacz który równie dobrze można by było wyciąć, a sama Alka jak comicreliefowała tak dalej to robi, w tym samym stylu. W ogóle jak dla mnie ona w tym sezonie najbardziej z boku była i praktycznie nie była powiązana z główną intrygą, ot dopisali jej mężowi zagranie Pulp Fiction z którego i tak nic nie wynikło. W którymś odcinku nawet w ogóle jej nie było.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2014-06-28, 14:20   

Albo jesteście marudy, albo mi się zupełnie stępił krytycyzm - w każdym razie na drugim sezonie bawiłem się jeszcze lepiej niż na pierwszym. Każda chyba postać ciekawie się rozwija, wątki się ładnie rozwiązują i znowu plączą, nie mam serca za bardzo się czepiać, chociaż właściwie to:

- muzyki, jakkolwiek bardzo dobrej w pierwszych odcinkach jest po prostu za dużo. Jest chyba w każdej scenie! Od razu przypomniał mi się pierwszy i drugi sezon odnowionego Doktora, które grzeszą podobnie. W ostatnim epku OB jest zresztą znowu to samo. John Fawcett jest świetnym reżyserem, dlatego dziwi mnie, że idea sceny zrobionej bez muzyki wydaje mu się obca, albo niepotrzebna. Całe szczęście inni reżyserowie OB są z nią zaznajomieni.

-- brak pomysłu na Arta

- mam nadzieję, że istnieje jakiś plan dla Tony`ego, bo póki co wrzucony się wydaje od czapy,

- możliwe, że w finale jest o jeden twist za dużo, ale nie wiem, który to będzie :)

Co mi się szczególnie podobało:

+ Helenę znowu daje się lubić, bo to w sumie prosta dziewucha, która lubi porządne wiejskie rozrywki czyli picie wódy i siłowanie się na rękę. Lubię też jej suche poczucie humoru. To, że znowu ją lubię ma pewnie związek z
Spoiler:
odstrzeleniem Tomasa. Brawo, doskonały pomysł, jak mnie ten gostek irytował - nudna generyczna postać bez jaja.

+ cały motyw z pozbywaniem się truposza,
+ Przywódca sekciarzy - taki niby poczciwina, ale skurwiel straszny,
+ wiele dobrego humoru, np. "Zrobiłeś mi kawę? Jesteś moją najlepszą randką od lat!" Na Felixa tutaj zawsze można liczyć.
+ Tańczące siostry,
+ Plan
Spoiler:
wyciągnięcia Sary z Dyad i jego wykonanie. Nie mogę się doczekać Rachel z eyepatchem, to będzie ultimate evil corpo bitch!
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-06-29, 20:43   

John Bigboote napisał/a:
Każda chyba postać ciekawie się rozwija


Które niby? :)

John Bigboote napisał/a:
mam nadzieję, że istnieje jakiś plan dla Tony`ego, bo póki co wrzucony się wydaje od czapy,

- Ludzie na tumblrze marudzą że chcą pocałunku Tatiany z Jordanem!
- Ale to bessęsu, Felix jest gejem!
- Rozwiązanie samo się nasuwa, prawda?


John Bigboote napisał/a:
Helenę znowu daje się lubić, bo to w sumie prosta dziewucha, która lubi porządne wiejskie rozrywki czyli picie wódy i siłowanie się na rękę.


Mam problem z tym wątkiem. Zasadniczo scenu "road tripu" są pzefajne, ale mimo wszystko spieprzyły postać jak dla nie, w pierwszym sezonie była ciekawa i niejednoznaczna, teraz mamy momentami jednorożce i tęczę. Myślałem że ją wrzucili by mieć pretekst do prezentacji Proletan, ale ten wątek koniec końców był po nic i spierdolony. A szkoda, bo zamiast robić kolejne matrioszki z tajnych organizacji można było się skupić na dwóch już znanych, zaakcentować odmienne podejście do nauki itp. Ale po co. A, najlepsza jest Helena
Spoiler:
paląca farmę z całym dziecińcem w środku :klaszcze:


John Bigboote napisał/a:
Tańczące siostry

Małpie ruchy Heleny to było przegięcie.

John Bigboote napisał/a:
Plan


Spoiler:
Tylko ja w całym internecie sądziłem po emisji odcinka, że ją ubili? Ech. A, w 6 sezonie Doctora główną złą jest ultimate evil corpo (powiedzmy) bitch z eyepatchem (powiedzmy) :)
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2014-06-29, 23:06   

Jarod napisał/a:
Które niby? :)


Helena staje się fajniejsza, Alison poprawia relacje z mężem, Donnie przestaje być denerwującą cipą, Sarah i Cosima, no one są grubsza jakie były
Spoiler:
choć perspektywa niedługiej śmierci jakoś na Cosimę działa
, Delphine wreszcie się decyduje, po której stronie gra. Jest jeszcze Paul, ale jemu to chyba za dużo dołożyli i nie jestem pewien, czy to ma sens. No i Siobhan

Cytat:
- Ludzie na tumblrze marudzą że chcą pocałunku Tatiany z Jordanem!


Co to jest ten tumblr i dlaczego psuje mi seriale?

Cytat:
Zasadniczo scenu "road tripu" są pzefajne, ale mimo wszystko spieprzyły postać jak dla nie, w pierwszym sezonie była ciekawa i niejednoznaczna, teraz mamy momentami jednorożce i tęczę. Myślałem że ją wrzucili by mieć pretekst do prezentacji Proletan, ale ten wątek koniec końców był po nic i spierdolony.


Mnie w pierwszym sezonie trochę nudziła, ot generyczny pomocnik na usługach równie generycznego złego pana. Podobało mi się tylko jej wredne poczucie humoru, a tak to meh. Natomiast
Spoiler:
Proletan faktycznie szkoda, mieli fajnego przywódcę i mimo że "fajnie" skończył, to mogli ich jeszcze trochę potrzymać. Na przykład chętnie bym się dowiedział, na czym właściwie polegał ich plan bo na razie zrekonstruowałem tylko coś takiego:
1. Zbieramy młode kobietki.
2. Zaciążamy je in vitro koórkami jajowymi z klona.
3. ????
4. PROFIT!!!

Wątpię żeby Helena nawet przypadkiem spaliła dzieciarnię, nikt przecież nie powiedział, że spłonęło przedszkole z zawartością, było tylko, że budynki Proletan poszły w pizdu.


Cytat:
Małpie ruchy Heleny to było przegięcie.


Dobra, nie wiem jak to usprawiedliwić, po prostu rozbawiło mnie to. Nie zdążyła potańczyć z chłopakiem, to nie wiedziała jak to się robi :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-06-30, 23:05   

John Bigboote napisał/a:
Helena staje się fajniejsza

Fajniejsza nie znaczy ciekawsza :)
John Bigboote napisał/a:
Alison poprawia relacje z mężem

Żeby to jakoś poważnie poprowadzone było to bym się przejął. A tu ciągle desperatehousewife'owy ziew, postaci jako takich nie rozwijający, w dodatku wtórny względem sezonu pierwszego.

John Bigboote napisał/a:
Delphine wreszcie się decyduje, po której stronie gra

Francuzeczka jest tu obok Rachel chyba najciekawszą postacią w sezonie, może jeszcze S. i Leekee. Bardzo polubiłem też Duncana i szkoda że tak jego wątek skończyli.

Spoiler:
John Bigboote napisał/a:
Wątpię żeby Helena nawet przypadkiem spaliła dzieciarnię, nikt przecież nie powiedział, że spłonęło przedszkole z zawartością, było tylko, że budynki Proletan poszły w pizdu.

Czyli mówisz że najpierw poszła i powiedziała że zamierza podpalić chałupę? Rozumiem co masz na myśli, po prostu punktuję niedoróbki scenariusza w tym sezonie, a ta była jedną z większych. Ból, zwłaszcza że pierwszy sezon uważam za scenariuszowy majstersztyk.



John Bigboote napisał/a:
Co to jest ten tumblr i dlaczego psuje mi seriale?

Platforma blogerska będąca bazą fandomów wszelakich. Pierwszy odcinek 3 sezonu Szerloka idealnie podsumował tą społeczność :hahaha:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-08-31, 17:22   

Dla mnie spora lipa, po 6 odcinkach musiałem zrobić długą przerwę, żeby w ogóle dokończyć 2 sezon. Najbardziej mnie boli fakt, że Orphan Black zaczęło mnie zwyczajnie nudzić, nic mnie nie obchodziło w tym drugim sezonie. Postaci się słabo rozwijają, a twisty jakieś takie średnio poruszające. Wszystko imo można było zrobić lepiej, od Proletan(?) zaczynając. Żenada jest dla mnie trans, naprawdę słaba rzecz, mam nadzieję, że jednorazowa.

Nie wiem czy mi się nie wydaje, ale chyba gdzieś wcześniej w tym temacie wywróżyłem wątek z męskim klonem i trafiłem nawet we właściwą postać. Tego twista cenię najwyżej, jeżeli w ogóle podejdę do kolejnej serii to głównie po to żeby pooglądać chłopaków. Nie podobało mi się. 5/10
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-08-31, 17:26   

W spojlerze moja wróżba z początku sezonu :kotyeee:

Spoiler:
Orange napisał/a:
Mam też pewną daleko posuniętą teorię na przyszłościowego twista. Skoro są już i tak klony i kombinowanie z rzeczami wielce nieprawdopodobnymi to może ten gościu z paskiem, patol od wiarusów też jest klonem, tylko, że męskim? W sumie nie zachiwałoby mi to wiarygodności serialu a okazałoby się naprawdę dobrym zaskoczeniem :)

 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-08-31, 21:22   

Zauważyłem ostatnio że wszystko czym się jaram jeżeli chodzi o seriale fajnie zaczyna a gdzieś od połowy pikuje do poziomu ujni. Hannibal, Szerlok, Orphan Black, AHS. Oby Doctor się nie wpisał w ten smutny trend.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-04-19, 22:34   

Trzeci sezon ruszył i jest MEH. Oni już w ogóle, jak mi się wydaje, nie mają pomysłu na ten serial, ot po prostu multiplikują zagrywki które są popularne wśród tumblrowych fanów plus dorzucają twisty z czapy na odczepnego. A męski klon niestety wypada kuriozalnie we wszystkich wcieleniach - Maślana potrafi przerysowywać bez przegięcia pały, temu typkowi ta umiejętność dana nie została.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-17, 20:25   

Trzeci sezon to straszna padaka - jakieś tam fajne pomysły były tylko w drugim odcinku, poza tym scenariuszowy autopilot i nuda bo identyczne sytuacje serial odhaczał już kilkakrotnie - a to kogoś porwą, a to cosplayują się siostry wzajemnie... Rezygnuję póki co, jeżeli recenzje całości będą dobre to ewentualnie wrócę. Duży smutek.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-01, 20:20   

Po 6 odcinkach - serial zrobił się tak gównany że nawet nie chce mi się po nim jechać. Z mojej strony nara, nie wracam już do tego - smutek tylko z racji marnowania Maślany i potencjału na ciekawe SF 'bliskiego zasięgu".
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u