FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Orphan Black
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-06-28, 16:56   Orphan Black

Orphan Black (Kanada, USA 2013)

Produkcja: BBC America, długość odcinka: 45 min.
Gatunek: Sci-Fi / dramat / Akcja

Życie Sarah (Tatiana Maslany), samotniczki i sieroty zmienia się dramatycznie, kiedy staje się świadkiem samobójstwa kobiety, która wygląda tak jak ona. Sarah przyjmuje jej tożsamość, chłopaka i konto bankowe. Ale zamiast rozwiązać swoje problemy, zostaje wciągnięta wewnątrz skomplikowanej tajemnicy. Doprowadza ją to do oszałamiającego odkrycia - ona i martwa kobieta to klony... ale czy istnieją tylko one? Sarah szybko orientuje się, że została złapana w środku śmiertelnego spisku i musi się śpieszyć by znaleźć odpowiedzi na pytania, kim jest i jak wiele podobnych do niej jeszcze istnieje. [filmweb]

Kolejna miła niespodzianka w tym sezonie serialowym. Fabuła raczej nie wykracza poza postlostowskie klisze i schematy (spiseq, evil korpo, they're killing us!), ale siłą tego serialu są precyzyjnie rozpisana fabuła (zero zamulaczy, wszystkie wątki do czegoś służą, widać ze nie pisali w biegu ale rozplanowali całość najpierw) oraz przede wszystkim relacje między bohaterami.

Hitem okazał się pomysł obsadzenia Tatiany Maslany we wszystkich rolach klonów (na oko - z dziesięć różnych kreacji), dziewczyna jest niesamowita - każda z jej rół jest inna, bez problemu można uwierzyć że to odrębna postać a nie ta sama z innymi ciuchami i peruką. Odrębna gestykulacja, tembr głosu, akcent, sposób poruszania się. Coś niesamowitego, ogląda się te transformacje z rozdziawioną gębą, zwłaszcza kiedy na ekranie pojawia się kilka klonów i zachodzą interakcje między nimi. Tu znowu gratki dla montażystów i ludzi od efektów, część sposobów na takie sceny można łatwo odgadnąć podczas oglądania (dzielenie ekranu, dublerki, triki montażowe), ale na ten przykład nakręcona na jednym ujęciu scena z trójką klonów w melinie Felixa z finału to jest majstersztyk, nie mam pojęcia jak oni to mogli zrobić.

Reszta postaci też bardzo daje radę. Wybija się brat - ultimate gej, postać na granicy totalnego przerysowania, ale moim zdaniem jednak facet jest mega zabawny i świetną chemię z siostrą ma. Bardzo dają radę też gliniarz Art (ta wiecznie skwaszona mina...), były super - kurde - żołnierz Paul, kuratorka... Każda postać właściwie jest fajna i ciekawie poprowadzona i dopiero po tym serialu uderza fakt jak bardzo zjebano tą kwestię w takim Hannibalu na przykład.

Ja tam polecam, znakomicie mi się oglądało, bawiłem się bosko. Czekam na sezon drugi.
Ostatnio zmieniony przez BM 2014-03-30, 23:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2013-07-04, 23:37   

Ja też czekam, trochę nie mam wyjścia, skoro takim cliffhangerem zakończyli.

Około drugiego odcinka zguglałem sobie twórców i okazało się, że John Fawcett zrobił jeden z fajniejszych horrorów jakie znam, więc już wiedziałem, że będzie dobrze do samego końca. podobało mi się rzucanie Sarah w nowe wyzwania. Ona ma z początku prostu plan, który bez przerwy się komplikuje więc zmusza ją do robienia niecodziennych rzeczy i ruszenia głową. Jej siostry to też świetne postacie, wiadomo, że Cosima na mnie najlepiej działa, ale znowu Alison też nic nie brakuje. Felix tradycyjnie rozwala system w każdym odcinku, a i Siobahn daje radę, choć
Spoiler:
zaskoczyło mnie, że mogła być zamieszana w machinacje neolucjonistów. W ogóle nie wiem na razie, na czym polega plan droktora Leekie
i kiedy sobie to na spokojnie rozstrząsam, to wszystko wydaje się być na razie w powijakach. Może i dobrze, bo będzie co szykować na drugi sezon, skoro
Spoiler:
nie wiadomo, co się stało z Tomasem, Siobahn i Kira zniknęły i nie jest pewne, czy Helena rzeczywiście nie żyje. Za to Rachel wyglada na dobry czarny charakter.


Mimo że to całkiem bezpretensjonalne zgłębianie takich tematów, jak konspira, klonowanie i evil korposy, to jednak muszę przyznać, że finał troszkę mnie przygnębił.
Spoiler:
Nie wiadomo, komu w świecie "Orphan Black" można zaufać, praktycznie każdy kto nie jest klonem, ma coś za uszami, pomijając Felixa (chyba że on też coś ma). Zaraz, przecież są też niefajne klony! No i konkluzja z odczytywaniem genowej wiadomości w ASCII - przepiękne, ale też przygnębiające.
Polubiłem bohaterki i chcę dla nich dobrze, pewnie stąd przygnębienie. Wszystko przez Tatianę, mogła nie nie grać tak dobrze, a tak zrobiła z sześć pełnoprawnych postaci. Powinna za to dostać sześciokrotną gażę. Serio. Chyba od czasów Petera Sellersa nie było czegoś takiego.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-07-05, 16:04   

Spoiler:
John Bigboote napisał/a:
zaskoczyło mnie, że mogła być zamieszana w machinacje neolucjonistów. W ogóle nie wiem na razie, na czym polega plan droktora Leekie

W ogóle dość mało się wyjaśniło w tym pierwszym sezonie, ja obstawiam, że po prostu umieścili kilka (naście?) klonów w różnych środowiskach i obserwowali co wyrośnie.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2013-07-05, 19:14   

Spoiler:
Jarod napisał/a:
W ogóle dość mało się wyjaśniło w tym pierwszym sezonie, ja obstawiam, że po prostu umieścili kilka (naście?) klonów w różnych środowiskach i obserwowali co wyrośnie.


Brzmi rozsądnie. Liczę, że Siobahn reprezentuje nieznaną nam jeszcze trzecią stronę, bo jej współpraca z neolucjonistami w charakterze monitora Sarah trochę nie ma sensu. Może jeszcze ujrzymy tego czarnoskórego ze zdjęcia, które pani S. miała. Ciekawe czy Helena wróci? Może też ma zdolność regeneracji jak Kira? Kolejne spotkanie siostrzyczek byłoby bardzo ciekawe.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-07-05, 23:27   

Spoiler:
Helena raczej na pewno wróci, przecież ona ma zdolności niczym jakiś Wolverine co było pokazane przy okazji ekspresowego leczenia skutków kosy otrzymanej od Sarah. Poza tym raczej wygląda to tak, że ona i Sarah są prawdopodobnie jakimś przełomem w eksperymencie. W sumie szkoda tego bardzo mi się podobało zakończenie tego wątku. Zero jakiś tanich nawróceń i konstatacja, że pewnych ran jednak się nie uleczy.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-07-13, 02:13   

Najlepsze że po obejrzeniu pilota odpuściłem OB bo był tylko przyzwoity w porywach i odłożyłem na dalszą przyszłość, ale zewsząd słyszałem same pozytywy i postanowiłem dać szanse i w ciągu dwóch dni obejrzałem cały sezon. Cały czas się dzieje, praktycznie zero zapychaczy a jeśli nawet są to nie przeszkadzają i nawet jak miejscami fabuła jest przewidywalna, nie zaskakuje to i tak odcinki zlatują szybko. Zgadzam się ze wszystkim co napisaliście, choć chyba nikt nie zaznaczył, że mamy w tym serialu sporo humoru. Zwłaszcza w wątku z Alison, która obok Cosimy jest moim ulubionym wcieleniem Maslany. W sumie w pewnym momencie się złapałem, że bardziej jak wątek główny interesuje mnie co słychać u Alison. Praktycznie każda scena która dzieje się u niej bardzo mi poprawiała humor, sporo się uśmiałem, pomimo tego że miejscami do dramatycznych sytuacji dochodziło. Trochę jej wątek kojarzył mi się z serialem Gotowe na wszystko. To nie pierwszy przypadek gdy jeden aktor gra kilka ról, choćby niedawny film Wachowskich i Tykwera Atlas Chmur, a tutaj mamy bardziej coś w stylu dokonań nieodżałowanego Petera Sellersa. W sumie jestem ciekaw jej innych ról filmowych, bo dziewczyna ma niesamowity talent i słusznie jest nagradzana, chyba już jakąś pierwszą dostała nagrodę za OB. Przejrzałem jej filmografię i widziałem serial Świat bez końca gdzie pojawia się na drugim planie ale szczerze wogóle jej nie kojarzę z tego serialu. Powinna jak najwięcej nagród dostać na czele z Emmy i Złotym Globem, choć trudno powiedzieć jak będzie, bo to serial BBC America a nie Showtime, HBO czy AMC i wydaje mi się że jednak aż tak głośna ta premiera nie jest. Jedyne do czego się przyczepię to na samym początku, gdzieś do 3 odcinka muzyka irytowała mnie czasami, ale z odcinka na odcinek zaczęła mi się podobać. Aha, piosenki też fajne wybrali do serialu. Pierwszorzędna rozrywka, jak dla mnie to chyba najlepsza premiera zaraz za Utopią i zaskoczenie spore bo nie spodziewałem się tak dobrego serialu i gdyby nie wszelkie zachwyty to raczej bym długo nie obejrzał jeszcze. Lubię takie miłe zaskoczenia gdy za wiele się nie wie o serialu albo za wiele się nie oczekuje, ale dziwne że po pierwszym epizodzie nie spodobało mi się, chyba miałem jakiś kiepski dzień jak oglądałem pilota, bo lubię takie klimaty.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-03-26, 08:37   

To ja se ponarzekam najpierw.

Jarod napisał/a:
siłą tego serialu są precyzyjnie rozpisana fabuła (zero zamulaczy, wszystkie wątki do czegoś służą, widać ze nie pisali w biegu ale rozplanowali całość najpierw) oraz przede wszystkim relacje między bohaterami.


Są dwie strony tego medalu. Z jednej, masz rację, nie ma nudy, jak coś się dzieje to wiadomo, że jest ważne, ale dla mnie pozbawienie tego serialu wątków bez znaczenia wychodzi na minus. Wytłumaczę na przykładzie:
Spoiler:
odcinek z imprezą u Allison, pojawia się tam Vic, ale on jako chyba jedyny z głównej grupy gości ani razu nie spotyka Allison, więc myśli, że to Sarah prowadzi sobie jakieś nowe życie, nie jest to powiedziane, ale zauważalne, a już w momencie, w którym dostał o Paula jasną wskazówkę dotyczącą kierunku wypierdalania byłem pewien, że ta postać wróci, ale dopiero w towarzystwie policji i że przyczepią się do Allison właśnie myśląc, że mają do czynienia z Sarą. Dopiero przy tym serialu dotarło do mnie, że czasem fajnie rzucić jakiegoś zapychacza (szczególnie w serialu z worka "tajemnica!!"), żeby trochę widza zmylić, OB tego nie robi, tu wszystko wykalkulowane jest precyzyjnie i bezbłędnie, ale imo daje efekt lekkiej sztuczności. Nie wiem też po co wprowadzać takie zamieszanie przy wątku męża Allison, jeżeli chcieli rozdziawić moją buźkę to trzeba było sobie darować scenę z paleniem przez niego zawartości skrzyneczki, nic już potem mnie nie przekonało, że gość gra z "tymi dobrymi". Kolejna sprawa - twisty, które są dla mnie bardzo ważne w tego typu produkcjach, tutaj sprawę olano. Największy twist sezonu czyli sprawa z patentem to dla mnie ziew, naprawdę czymś takim się buduje cliffhangery? To, że Siobhan jest w coś zamieszana też mnie nie rusza bo twórcy nie dali mi tej postaci jeszcze ani polubić ani zaufać. No i ogólnie chyba to wszystko co mi się nie podobało :)


A oprócz tego zakochany jestem w Maślanie tylko nie za bardzo wiem jeszcze, w którym wcieleniu :kotyeee: Główne bohaterki są naprawdę świetne, szukałem pomiędzy nimi jakichś wspólnych elementów, jakichś skaz w grze aktorskiej, ale niczego się nie dopatrzyłem. Ogólnie podpisuję się pod Jarodem jeżeli chodzi o postaci, wszyscy są super, trochę to zalatuje chwilami serialowymi schematami, ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Na początku wprawdzie trochę irytował mnie Felix, ale już się z tego wyleczyłem, spoko typ :fingerok: Wypada tutaj tez przytoczyć to o czym pisałem wyżej czyli tą precyzję fabularną bo odbieram ją po części też tak jak Jarod, ten sposób proawdzenia fabuły nie pozwala się nudzić, każda akcja ma sens i swoje następstwo w postaci kolejnej sensownej akcji. Podobały mi się też fajne przerysowania (ogon, Helena), mam nadzieję, że w 2 serii będzie tego więcej. Ogólnie jestem zadowolony, bardzo przyjemnie spędziłem czas (jeżeli wykluczyć, że coś sobie zrobiłem z karkiem i chujowo mi się leży...) i będę śledził dalej :fingerok:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-03-26, 19:42   

Spoiler:
Orange napisał/a:
sprawa z patentem

No właśnie też nie ogarniam o co tyle zamieszania z tym patentem. Przecież firma i tak nic by nie mogła legalnie wyegzekwować z tego tytułu, a wszyscy panikują.


Orange napisał/a:
zakochany jestem w Maślanie tylko nie za bardzo wiem jeszcze, w którym wcieleniu

Ja tam raczej wątpliwości nie mam: :kotyeee:


Orange napisał/a:
spoko typ

Ja kolesia lubię też z tego powodu, że fajnym pomysłem było uczynieniem go takim jednoosobowym greckim chórem / głosem widowni. Strasznie mnie bawiły te jego komentarze odnośnie rozwoju całej awantury.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-03-27, 09:16   

Spoiler:
A propos Felixa, któryś z Was pisał, że może gejek też mieć coś za uszami, powiem Wam, że bardzo bym się zniesmaczył takim twistem.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2014-03-27, 19:03   

Co do spojlera o patentach:
Spoiler:
czemu to nie ma sensu? O ile wiem, można patentować organizmy transgeniczne a dziewczyny bez watpienia są GMO.
:hahaha:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-03-27, 20:44   

Nawet nie chodzi o to, że to nie ma sensu, ale nie wzbudza to żadnych emocji :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-04-20, 16:00   

02x01 - Zgodnie z oczekiwaniami - rewelacja. Trochę, trochę mnie zmęczył natłok akcji i biegania w pewnym momencie kosztem interakcji postaciowych (choć to co było było oczywiście zajebiste), ale podejrzewam że to tylko zagrywka pod opening sezonu i proporcje się wyrównają w następnych odcinkach. Fajnie że pokazali wszystkie wątki i postaci z poprzedniego sezonu od razu (plus nowa postać - gun enthusiast kolega Alison :) ), no i od cholery minitwistów i domykania wątków z poprzednich sezonów.

A, przy scenie z Alison i gwizdkiem prawie się popłakałem ze śmiechu.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-04-24, 13:50   

Bardzo dobre otwarcie sezonu.
Spoiler:
Chyba do nich dotarło, że akcja z patentami po koniec 1 sezonu nie do końca zaskoczyła i mamy tutaj lekki krok w przód i wyjaśnienie, że chodzi o całkowite zalegalizowanie dziewczyn. Dla mnie to było nie do końca czytelne w 1x10. Alison oczywiście rozdała :hahaha: ale problem mam z faktem, że Helena jednak przeżyła, widać, że ciężko im się od niej odczepić, ale z drugiej strony kiedy wiemy, że na scenie pojawił się kolejny srogi gracz (w 1 serii jeszcze nie pokazali ich jako większej organizacji) Helena musi robić za klona wśród tamtych i myślę, że będzie też pełniła rolę opiekuna na Kiry i pewnie to ona koniec końców ją stamtąd wyciągnie. Oby też wśród fanatyków był jakiś charakterystyczny przywódca bo całkowicie mi nie leży lamus z rybą na pasku, takie to przewidywalne...
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-04-24, 20:53   

Praktycznie zgadzam się ze wszystkim. I jeszcze okazuje się że Maslany całkiem dobrze śpiewa. Bardzo dobra wprowadzenie do sezonu tylko że mam pewien problem z openerami kolejnych sezonów i nie dotyczy to tylko OB co chyba każdego serialu, że nawet jak pamiętam fabułe ogólnie z poprzednich serii to zawsze wydaje mi się, że o czymś zapomniałem. Na szczęście jest coś takiego jak streszczenia fabuły z poprzednich serii na początku. A i oczywiście muzyka świetna. Trochę rzeczywiście fabuła za bardzo pędzi do przodu ale w sumie nie mam się co przyczepiać za bardzo.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-04-24, 21:03   

Orange,
Spoiler:
Helenka też średnio mi wchodzi ale cieszy mnie że scenarzyści nie zrobili ze mnie debila i wyraźnie sugerowali już w pierwszej serii jej (i młodej) zdolności Wolverine'a. Lubię ją więc tyłek mnie przesadnie nie boli, chociaż mogliby w tym sezonie jednak kogoś ważnego odstrzelić (Francuzeczkę obstawiam jakby co).
KOwboj wyraźnie jest pionkiem od mokrej roboty, więc szefostwo poznamy z pewnością. Oby kogoś równie fajnego co doktorka wkręcili.

Podejrzewam też wątek Felix/Ramon :mydlo: :hahaha:




gall anonim napisał/a:
I jeszcze okazuje się że Maslany całkiem dobrze śpiewa.

Ona jest idealna :love:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-04-27, 14:20   

02x02 - kolejny zarypiasty odcinek. Dużo twistów, trochę chamówy, humor i interakcje postaciowe jak zwykle cudowne.
Spoiler:

- w tym odcinku rozdała mrs S. :hahaha:
- strasznie podoba mi się to, jak traktują małą - nie jako przylepę, może decydować, jest inteligentna i kumata. Super sprawa.
- fajnie że panów fanatyków trochę odkręcili względem poprzedniego sezonu, bałem się przerysowania, a zapowiada się ciekawy bardzo wątek, no i szefu jak najbardziej daje radę i może dorównać pod względem fajności Leekiemu
- jest Art! chociaż nadal nieco niemrawy.
- Alison fajne balansuje między postacią komiczną i dramatyczną, naprawdę smutłem przy końcówce
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-04-28, 01:11   

A, o ile podejrzewałem po poprzednimi odcinku że Francuzeczkę odstrzelą tak po tym jestem tego w 100 procent pewien. Zagrywka a'la Seeing Red z Buffy (ci co widzieli wiedzą o co chodzi...)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-04-29, 20:11   

W sumie zgadzam się ze wszystkim co Jarod napisał o drugim odcinku. Kolejna dobra robota i podoba mi sie to że akcja tu pędzi jak prawie w 24 godzinach, ciągle się coś dzieje i nie widać by miało sie popsuć. Zastanawia mnie tylko jak długo będą ten serial kręcić i czy zmierza do jakiegoś konkretnego zakończenia, w końcu to serial BBC, co prawda America, ale jednak, a BBC raczej nie przedłuża seriali w nieskonczoność.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-01, 20:22   

Zacząłem oglądać (po namowach Jaroda). :tomato:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-05-01, 20:23   

Co niby ma znaczyć ten pomidor? :eee?:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-01, 20:31   

Nic. :hahaha:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-05-02, 21:24   

Drugi odcinek naprawdę świetny, właściwie brak zastrzeżeń z mojej strony.
Spoiler:
Ostatnia scena z Alison w końcu stawia ją w trochę innym świetle niż to lekko komediowe, z którym mieliśmy do tej pory do czynienia. Nic wcześniej do tej postaci nie miałem, ale za rozwój duży plus. Fajnie, że młoda wszystko ogarnia, ale niestety nie mogę patrzeć na tą jej upośledzoną buźkę... W końcu coś się ruszyło w sprawie twistów (i twistów w twistach), solidne wtf zaliczyłem kiedy Horacy z Dr. Queen nie okazał się patolem, a zwykłym gościem, który chciał pomóc :hahaha: Mam też pewną daleko posuniętą teorię na przyszłościowego twista. Skoro są już i tak klony i kombinowanie z rzeczami wielce nieprawdopodobnymi to może ten gościu z paskiem, patol od wiarusów też jest klonem, tylko, że męskim? W sumie nie zachiwałoby mi to wiarygodności serialu a okazałoby się naprawdę dobrym zaskoczeniem :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-05-02, 23:02   

Spoiler:
A co sądzisz o KOwboju? A, i pozamiatała też Cosima - ciśnięcie szpil najpierw Leekiemu, potem Rachel (i Delphine jako mediator próbująca ogarnąć sytuację) - banana na gębie cały czas miałem.
Serio, naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnio trafiłem na taki fajny rozrywkowy serial którego oglądania nie musiałbym się wstydzić... :hahaha:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-05-03, 01:13   

Spoiler:
Jarod napisał/a:
A co sądzisz o KOwboju?


Za dużo jeszcze nie pokazali, nie szarżują z nim więc na razie jest okej, aktor facjatę ma dosyć spokojną co też mi się podoba bo będzie miał co grać. Kiedy zobaczyłem Horacego prawie rzygłem, że znowu taka morda i będą na niej budować przestrach, a to w sumie mógł być nawet taki żart z ich strony. Straszna facjata to miły koleś na 2 sceny, a taki normal na ostrego patola. Zobaczymy, na razie niczym mnie nie poruszył.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-05-04, 20:00   

Ok, trzeci odcinek jakby gorzej mi wszedł - całe wprowadzenie nowej postaci wydaje mi się zbyt szybkie i powodowane chęcią upieczenia kilku pieczeni na jednym ogniu. Fajnie że wyjaśniają dużo i szybko, samemu wprowadzeniu również nie mogę nic zarzucić pod kątem ciągu przyczynowo - skutkowego, ale jednak trochę IMO sztucznie to wyszło, i tu mógłbym się podpisać pod zastrzeżeniami Pomarańczowego kilka postów wyżej.

Ale ogólnie dobra robota i nadal znakomicie się ogląda, końcowa akcja z Danielem pali wsie. No i takim cliffhangerem dowalili, że o ja pierdykam.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u