FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Peaky Blinders
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-10-23, 20:29   Peaky Blinders

Peaky Blinders (Wielka Brytania 2013)

Produkcja: BBC / długość odcinka 55 minut.
Gatunek: Gangsterski

Birmingham, 1919 rok. "Tommy" Shelby (Cillian Murphy) jest weteranem wojennym i przywódcą niesławnego gangu "Peaky Blinders", zwanego tak z powodu żyletek wszytych do czapek noszonych przez jego członków. Gdy Tommy wchodzi w posiadanie transportu broni skradzionej z lokalnej fabryki, zaczyna snuć plany wzmocnienia swojej pozycji. Tymczasem do miasta przybywa bezkompromisowy inspektor policji Chester Campbell (Sam Neill) z misją odzyskania zaginionego ładunku. [opis filmweb]

Dałem opis fabuły dostępny w internecie bo jakoś nie mam weny by coś wymyśleć. Peaky Blinders to serial trochę w klimatach podobnych do Zakazanego imperium, świetnie zagrany przez Cilliana Murphy i Sama Neilla. Choć Neill nie jest aż tak dobry jak w Tudors gdzie zagrał chyba najlepszą swoją role i wyraźnie jest na drugim planie. Choć poprawkę trzeba wziąść na to że uwielbiam Murphiego i uważam go za jednego z najlepszych aktorów w swoim pokoleniu. Kapitalnym pomysłem było to by w serialu była nowoczesna muzyka plus nowoczesne piosenki przez co troche oglada sie jak filmy Luhrmana czy Tarantino jak np. Django. Kapitalne sceny interakcji jak np. pierwsze spotkanie Neilla i Murphiego. Fajnie zagrała też aktorka którą kojarzę z roli Jane Seymour, jednej z żon Henryka w Tudors, jako barmanka Grace. Na dodatek od pierwszego odcinka pomimo tego że wątek romantyczny mniej wiecej wiadomo jak się potoczy między Grace a głównym bohaterem, ale podoba mi się jak ten wątek został rozegrany czyli subtelnie i delikatnie. Ale bez obaw wątek ten jest jednym z wielu bo to w sumie takie trochę klimaty jak Boardwalk Empire ale zdecydowanie lepsze od najnowszej serii BE, która prezentuje tylko przyzwoity poziom. A przynajmniej serial BBC jest w jednym lepszy o BE, jak tutaj się nie wiele pozornie dzieje to nie jest nudno. PB jest świetnie zmontowany i ma świetne klimatyczne zdjęcia. No i plus typowy dla seriali BBC czyli 6 odcinków więc nawet znudzić się człowiek nie zdąży. Twórcą serialu jest Steven Kinght, znany ze scenariuszy do filmów np. Cronenberga Eastern Promises. Świetne zdjecia, nowoczesna muzyka plus kapitalny dobór piosenek i nie tylko jako główny motyw piosenka Nicka Cave. Jesli komuś nie mało seriali o gangsterach to polecam. Podobno raczej 2 seria jest pewna, przynajmniej tak wynika z wywiadu co czytalem z twórcą serialu i mam ogromną nadzieje że jednak powstanie i nie trzeba będzie zbytnio długo czekać na kolejne odcinki tej miłej niespodzianki.
Ostatnio zmieniony przez BM 2013-10-24, 18:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-11, 12:10   

Świetny serial. Rewelacyjny klimat i zdjęcia. Polecam nie tylko fanom Boardwalk Empire (od którego to Peaky Blinders jest zresztą lepszy) ale także wielbicielom takich tytułów jak Carnivale, Deadwood czy Mildred Pierce.

Ten serial przeniesie was w klimaty angielskiego Birmingham z początku XX wieku z całym dobrodziejstwem inwentarza. Brud, bieda, IRA, komuniści, weterani I WŚ, Cyganie, Chinole, bandyci i brutalna policja. Wszystko to zanurzone w robotniczym, pozbawionym drzew industrialnym krajobrazie przemysłowego miasta. Do tego rewelacyjna charakteryzacja, kostiumy oraz gra aktorów, którzy wyglądają jakby właśnie zeszli z planu There Will Be Blood. Jako dodatkowy smaczek historyczne postacie w tle (bezkompromisowy Churchill).

Oglądać bo warto! :fingerok: :fingerok: :fingerok:

 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-10-01, 22:37   

Wyśmienita rzecz. Zgodzę się nawet, że bije całe BE, a to dopiero 6 odcinków! Różnice między PB a Imperium widać już w samej pracy kamery, czy co tam za to odpowiada. BE ogląda się jak serial, którego akcja dzieje się w latach 20, a PB to takie okienko do 100 lat wcześniej, dużo łatwiej wejść tu w klimat, postaci są prawdziwe, z krwi i kości. Całości dopełnia świetny soundtrack, ale tutaj zero obiektywizmu z mojej strony bo z trzech panów których rozpoznałem dwóch to moi prywatni bogowie, a Jacka White'a też lubię :) Nie ma tu zbędnych wątków, a jest w bardzo fajnej, świeżej wersji to za co lubię Sonsów czyli rozkminy głównego bohatera, które z czasem zaczynają łączyć się w zgrabną całość. Kupuję ten twór w całości, pełnia klimatu (duża zasługa kostiumologów i tych od włosów i makeupu), zajebiste postaci i konkretna historia, więcej mi nie trzeba. Polecę zapomnianym już na forum sloganem, którego użył ktoś chyba w okolicach The Wire - kto nie widział, powinien się zabić :fingerok:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-10-02, 18:51   

Szczerze - widziałem pilota i kompletnie mi nie wszedł. Fabularnie to wyglądało jak odhaczanie kolejnych podpunktów z dziedziny "ambitny serial współczesny robiony pod nagrody", do tego poszczególne zwrotów akcji, niekiedy razem z dialogami, przewidywałem czasami nawet z 10 minut do przodu. Strasznie wtórne i sztampowe mi się to wydawało, no i wkurwiała mnie kolejna baba - manipulantka - teraz już w KAŻDYM serialu chyba taka musi być...
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-10-02, 22:01   

Jarod napisał/a:
Szczerze - widziałem pilota i kompletnie mi nie wszedł. Fabularnie to wyglądało jak odhaczanie kolejnych podpunktów z dziedziny "ambitny serial współczesny robiony pod nagrody", do tego poszczególne zwrotów akcji, niekiedy razem z dialogami, przewidywałem czasami nawet z 10 minut do przodu. Strasznie wtórne i sztampowe mi się to wydawało, no i wkurwiała mnie kolejna baba - manipulantka - teraz już w KAŻDYM serialu chyba taka musi być...


Cytując Pazurę, pierdolisz pan.

Zrób test 3 odcinków, wyłącz uprzedzenia i sprawdź czy Ci się spodoba ;)
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-10-03, 17:15   

Ale pilot(delikatnie mówiąc) dupy nie urywa, zobaczymy co będzie dalej.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-10-04, 18:40   

A oglądał już ktoś 1 odcinek 2 serii? Bo właśnie się rozpoczął i jeszcze Hardy ma dołączyć do obsady.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-10-11, 19:19   

Ja tylko tak w skrócie po 4 odcinkach, już wiem że warto aczkolwiek jak na razie trochę nazbyt schematyczny jak dla mnie
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-10-14, 21:04   

gall anonim napisał/a:
A oglądał już ktoś 1 odcinek 2 serii? Bo właśnie się rozpoczął i jeszcze Hardy ma dołączyć do obsady.


Hardy się jeszcze nie pojawił, ale na plakacie do drugiego odcinka jest jego morda więc pewnie tam już go będzie można oglądać. Pilot nowego sezonu bardzo ok, dużo ma w sobie z pilotów tego typu seriali więc też muszę ponarzekać na schematy, ale jest nieźle, nie jestem zawiedziony.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-10-17, 17:48   

Jak dla mnie zbyt duże podobieństwo do SOA.Główny bandzior, wredna i wpływowa mamuśka, konflikty , modrobicie - ogólnie bliżej synów niż zakazanego imperium.Sama historia też niezbyt skomplikowana ale mimo to jest to dobry serial, warty obejrzenia.

Świetne zdjęcia, charakteryzacje, ciekawa historia no i oczywiście zawsze przyjemnie obejrzeć film ukazujący(prawdziwie czy nie - mniej ważne), czasy odległe
Do tego główny bohater - jeśli Hunnam(z racji wyglądu) musiał się grubo postarać by grać bandziora to Cillian Murphy z tą swoją oryginalną facjatą, jest urodzony do tego typu ról ;)

Ogólnie udana produkcja 7.7/10 czyli w zaokrągleniu 8

Pierwszy odcinek 2 serii też ok - trochę dziwią takie myki jak
Spoiler:
udany wjazd w 3 do knajpy w obcym mieście - choć konsekwencje później się pojawiły;)
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-10-21, 22:10   

Nadrobiłem. gallu koniecznie musisz oglądać jak tak lubisz Hardy'ego, sama postać wymyślona raczej na szybciora żeby Hardy miał w ogóle co grać. Gość to oczywiście patus, patus-żyd żeby być dokładnym więc nikt nie odkrył tutaj Ameryki, ale Hardy się nie opierdala i mimo tego, że pokazał się tylko w 3 scenach (na przestrzeni 2 odcinków) już zaliczył jedną z fajniejszych w całym serialu. Zobaczymy jak będzie, ale ja domagam się więcej tej postaci :kotyeee:

Podoba mi się też Sabini, gość świetnie wypada jako taki narwany skurwysyn. Chwilami kibicuję jego krucjacie. Poza tym w innych wątkach nudy, może jeszcze Sam Neill i brat Arthur dają radę. Dziwi mnie też że jest jakby mniej muzyki. Cały 3 odcinek to covery "Red Right Hand", nie słychać już wcale White'a, w ogóle samych utworów jest mniej. Pojawiła się za to PJ Harvey i jak nie coveruje Cave'a to ładnie wgrywa się w klimat chłopaków, wyrażam zgodę na przedłużenie jej kontraktu na cały sezon.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-10-23, 15:33   

Orange napisał/a:
sama postać wymyślona raczej na szybciora żeby Hardy miał w ogóle co grać.


No właśnie - na chwile obecna, oprócz monologów, składających się w 2/3 z bluzgów to nie ma zbyt wiele do zaprezentowania.

Ogólnie to nie wiem czy przejadły mi się trochę tego typu produkcje czy jednak PB czegoś brakuje- skłaniam się bardziej ku drugiej opcji - wszystko jest ok ale brakuje mi tu motywów, żebym mógł sobie wyszeptać - to jest to;)

Na chwilę obecną to chyba Arthur i jego coraz większe odpały, napędzają odcinki a to zdecydowanie za mało.mimo to oglądam z przyjemnością , dobrze że sezony 6 odcinkowe bo jak by to rozcieńczyli x2 to nie wiem czy było by to oglądalne.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-11-06, 03:19   

Na razie obejrzałem 2 pierwsze i pilot był świetny a odcinek drugi dobry. Może później ale jak na razie nie zauważyłem że mniej muzyki czy piosenek i wciąż świetna muza jak i zdjęcia oraz aktorzy. Na dodatek fabuła wydaje mi sie że pędzi w porównaniu z pierwszą serią. Murphy i Hardy świetni są, Neill też coraz bardziej mi sie podoba, lepszy jak w s1. Na razie jestem bardzo zadowolony.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-11-12, 12:06   

shpongled napisał/a:
Jak dla mnie zbyt duże podobieństwo do SOA.Główny bandzior, wredna i wpływowa mamuśka, konflikty , modrobicie - ogólnie bliżej synów niż zakazanego imperium.


Ja co prawda odpusciłem bodaj w połowie 4 serii Synów Anarchii gdyż nie zauważyłem żadnej poprawy, cały czas średni poziom, ale oprócz roli ciotki w PB która przypomina trochę postać matki głównego bohatera z SoA to widzę jeszce jedno podobieństwo w obu serialach czyli tak jak w Synach Anarchii mamy co odcinek kilka fajnych piosenek ale chyba w przeciwieństwie do SoA to nie są covery. Choć nie wiem bo aż tak nie znam się i może mnie z błędu wyprowadzicie. Szkoda jedynie że praktycznie żaden utwór nie jest grany do końca tylko ucinany i nie zgadzam się że jest mniej muzyki, jest tak samo dużo przynajmniej na razie. Jestem po 3 i 4 odcinku i podobały mi się równie bardzo jak 1 i 2. A spotkałem się ostatnio z opiniami typu jak to się stało że Murphy kariery nie zrobił, że tak mało znany jest. No nie wiem, wiadomo że to nie gwiazda w stylu np. Toma Cruise'a ale dość znany irlandczyk. Może odpowiedź leży w tym że jak chyba większość aktorów z Wielkiej Brytanii jakoś nie specjalnie zależy mu na karierze w LA. Trochę gra w Hollywood, trochę w Anglii i w serialach BBC. Oczywiście świetnie wypadł, ale coraz bardziej podobał mi się Sam Neill, jest jeszcze lepszy jak w serii 1. No i Tom Hardy który znowu postanowił sie fizycznie zmienić, ale tym razem nie przypakował do roli jak w Warrior, DKR czy Bronsonie tylko wydaje mi sie że schudł i co prawda pojawia sie dosłownie w jednej, dwóch scenach góra na odcinek ale jest świetny. Dla mnie obaj to wogóle aktorzy jedni z najwybitniejszych w swoim pokoleniu. A Murphy z tą swoją oryginalną urodą nawet w rolach kobiet jest świetny jak np. chyba jego najlepsza rola w filmie Peacock po którym doszedłem do wniosku że gdyby ktoś odważył się nakręcić kolejny remake Psychozy to idealnie nadawałby się do roli którą grał Perkins i do roli matki Batesa. Hardy tym razem nie ma wyciszonej roli jak w filmie twórcy Peaky Blinders Locke tylko bliżej do ról z których jest najbardziej znany i facet jak zawsze charyzmą rozszadza ekran ale nie szarżuje, gra na cienkiej granicy ale nie przekracza jej. Świetna muzyka, dobrzy aktorzy (choć Arthur mnie właśnie zaczyna irytować z tymi swoimi odpałami), reżyseria, montaż, zdjęcia i szkoda że znów trzeba bedzie z rok czekać na 3 serie. Podoba mi się Zakazane Imperium, ale wolę serial BBC. Zostały mi dwa odcinki do końca i mam nadzieje że nic nie popsuje się bo seria zapowiada się na równie dobrą co jedynka.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-11-13, 21:55   

Finał świetny. Ładnie rozpisany i nieprzeszarżowany (może poza jedną końcową akcję). Ogólnie fabuła jest ściśnięta jak sardynki i łatwo przewidzieć gdzie będą się działy twisty, kto wygra i dlaczego nie do końca. Podobnie jak w Orphan Black tylko tam było jakby więcej contentu (PB > OB). Muza panowie wytraciła dużo klimatu z pierwszej serii, a w 3 pierwszych odcinkach naprawdę było tego mniej, ale im dalej tym lepiej. Drugi sezon równie dobry jak pierwszy.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-11-19, 23:00   

Finał bdby jak i wcześniejszy odcinek i nie mam co narzekać, bo miejscami podobało mi sie nawet bardziej jak 1 seria. Nie do końca rozumiem tylko wątku z Hardym.
Spoiler:
Dlaczego zdradził Tommiego? Chyba że od początku to była taka gra by wykończyć włochów,
ale po 6 odcinku zgłupiałem trochę i może dlatego bo dość zmęczony oglądałem i nie załapałem czegoś. Przyczepiłbym się trochę do tego że miejscami przesadnie szarżują aktorzy, jak właśnie Hardy a przede wszystkim Arthur, ale poza tym to bardzo dobra robota. I mam nadzieje że w 3 serii też będzie Hardy i nie tylko jedna scena na odcinek.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-05-20, 22:39   

To aż 2 lata mineły od finału 2 serii? Myślałem że mniej, z rok. Tak czy inaczej zaczęła się 3seria od świetnego odcinka w całości poświęconemu weselu Tommiemu i może nie ma akcji rodem z wesela jak np. w Grze o tron, ale i tak odcinek niesamowicie w napięciu trzyma. Podobnie drugi odcinek dobry jest, choć jakby spokojniejszy (może poza końcówką) i na razie serial trzyma poziom. Jak zwykle aktorsko, muzycznie (nie tylko świetne piosenki, ale też soundtrack daje radę) i zdjęcia na plus. Budżet o wiele mniejszy niż w takim Zakazanym imperium, ale serial ma niesamowity klimat - na razie zadowolony jestem, oby do końca poziom utrzymano.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-06-14, 15:53   

No i po sezonie, nawet człowiek nie zdąży się przyzwyczaić do powrotu serialu a już koniec - te angielskie seriale.

W 3. sezonie Tommy mieszka już w ogromnej posiadłości, ma najlepsze auta i służbę. Prowadzi wystawny styl życia. A ogólnie opowiada sezon o rosyjskich arystokratach, którzy próbują realizować na terenie Wielkiej Brytanii własne plany z pomocą Tommy'ego, ale w sprawe miesza się pewien ksiądz co komplikuje bardzo sprawę.

Ogólnie dobra robota a nawet miejscami jeszcze lepszy sezon jak 1 i 2. Hardy jest też jak w 2 serii, ale wydaje mi się, że nie szarżuje aż tak jak w poprzednim sezonie i dobrze. Podoba mi się w 3 serii też to że Tommy ma ciężką przeprawę tym razem dzięki czemu więcej do grania ma Murphy jak w poprzednich seriach i się dobrze spisuje, zwłaszcza świetny jest gdy gra przerażonego i zdesperowanego - takiego Tommy'ego chyba wcześniej nie widziałem, a w tej serii często mu się to zdarza; ma równego sobie przeciwnika księdza granego przez Paddy'ego Considine. Podoba mi się w tej roli, gość przerażający jest, chociaż nie szarżuje jak Hardy.

No i jak zwykle sporo świetnej muzyki jak np. David Bowie, ale też soundtrack daje radę. Ogólnie miałem dać 7.5/10 za 3 sezon, ale za znakomity finał dam 8/10. A w końcówce tak dowalili do pieca, szczęka opadła mi i jakby nie był pewny sezon 4 i 5 to bym się wściekł, ale będą kolejne serie. Jedyny zarzut to taki jak większość seriali angielskich że za krótkie sezony, a na kolejne odcinki trzeba czekać tak około 2 lat.
 
 
filmherose 
świeżak



Wiek: 22
Dołączył: 07 Maj 2017
Posty: 1
Skąd: Obrzycko
Wysłany: 2017-05-07, 14:50   

Serial online PL napisy :
Odcinek 1: http://hdseriale.pl/peaky...zod-1-pl-napisy
Odcinek 2: http://hdseriale.pl/peaky...zod-2-pl-napisy
Odcinek 3: http://hdseriale.pl/peaky...zod-3-pl-napisy
Odcinek 4: http://hdseriale.pl/peaky...zod-4-pl-napisy
Odcinek 5: http://hdseriale.pl/peaky...zod-5-pl-napisy
Odcinek 6: http://hdseriale.pl/peaky...zod-6-pl-napisy
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u