FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Penny Dreadful
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-07-06, 22:27   

Dawno nie widziałam finału równie wypranego z emocji i pomysłu. Wilkołek biedny aż zęby cierpną a cliffhanger to chyba nie mógł być mniej interesujący i zachęcający.
I pierwsze słyszę by opętanie było traktowane jako wyróżnik (w dobrym tego słowa znaczeniu) przez kościół katolicki; w sumie dawno nie byłam - może coś się zmieniło.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-07-06, 22:28   

Nie mogę się jakoś zebrać do pisania o finale bo nic mnie tam nie ruszyło. Ogólnie zgadzam się z Jarodem, boli tylko trochę, że mimo, że był to finał to wyglądał jak kolejny odcinek. Czekam na jakieś łubudu w następnej serii, doceniam też oszczędzanie Draculi, oby chłopak dobrze wypadł.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-07-06, 22:39   

Orange napisał/a:
doceniam też oszczędzanie Draculi, oby chłopak dobrze wypadł.

Nie wiem jak oni chcą połączyć wątek Draculi z mitologią egipską.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-04-20, 16:20   

Pierwszy odcinek drugiej serii to nic szczególnego. Mamy rozstawianie pionków, tylko po co skoro przeciwnicy są jeszcze z 1 serii? Po kiego grzyba wprowadzać zupełnie nowy wątek przewodni? I czemu mi się tak bardzo nie podobało? :zalamka

Nie polecam oglądania wersji, z którą miałem do czynienia. Jakościowo to coś w okolicach nowych epów GoT, ale ma ponakładaną cenzurę na goliznę nawet w przypadku szkaradnych monstrów i zwłok (w sumie to golizna nie pojawia się w innych przypadkach :kotyeee: ).
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-04-20, 20:28   

Nie ogarniam ludzi oglądających tego rodzaju produkcje na screenerach. Przecież to tylko krok wyżej od kamerówek :hahaha:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-04-21, 00:08   

Nie mam obecnie tv i męczę się z laptopem, który koniec końców i tak większość rzeczy sprowadza do tego poziomu.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2015-05-09, 17:39   

Nie jęcz Orange, wcale nie jest źle. W sumie to połowę przyjemnego robił penny Dreadful klimat a ten jest. Jest też fajna Helen McCrory.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-14, 21:45   

Ten początek sezonu to je straszna bida panie. Totalna stagnacja i brak pomysłu, ot Ctrl-x wampiry, Ctrl-v wiedźmy, poza tym wszystko identyczne i wrażenie że Logan jako scenarzysta coraz bardziej wpieprza własny ogon. Plus totalnie nie kupuję McCrory (pomimo wielkiej sympatii do aktorki) - jej postać i te scenki by pasowały do American Horror Story, tutaj kompletnie rozwaliły resztki klimatu które jeszcze się gdzieś po kątach tliły.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2015-05-26, 23:52   

Ogląda ktoś jeszcze?

Trzeci odcinek i arcydobra Patti LuPone.
Ciary :fingerok:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-27, 18:53   

Ja oglądam. Trzeci odcinek spoko chociaż nic nie wnosi, do retrosów Ives z poprzedniego sezonu startu nie ma. No i wkurza mnie niemiłosiernie skupianie się wyłącznie na Vanessie olewając w zasdzie rsztę postaci.

Czwarty epik za to bardzo sympatyczny, scena zakupów bezcenna :hahaha: Fajnie że w końcu zaczęli wprowadzać jakieś humorystyczne nutki, chociaż ten egiptolog uległ tzw. "efectowi Marcusa z Indiany" czyli z realistycnej w miarę postaci zrobili przerysowanego comic reliefa. No ale bawi toto (reakcje Chandlera na jego teksty :hahaha: ) więc nie marudzę.

A na fabułę jak mieli wywalone tak maja dalej.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-05-27, 23:54   

Ja po drugim epie, wszedł mi dużo lepiej niż pierwszy, ale ciągle będę narzekał, że mało się dzieje, brak mi epickości wątków z pierwszej serii (dla mnie te wszystkie karbowane szkielety, Dracula, tajemnice i niewyjaśnianie były mega wciągające, a tutaj tego wszystkiego brak). Potwór, za to notuje drugą najlepszą (pierwsza to ta, w której go poznaliśmy :hahaha: ) i za razem druga znośną scenę ze swoim udziałem. Bardzo mi się podobała rozmowa z Evką, mam nadzieję, że może ona rozbuja jakoś tego kołka. Rzucę jeszcze plusa w scenę sekcji z wpatrującymi się lalkami, chociaż mój patonos wyczuwa tutaj pójście na łatwiznę z obiektem sekcji, patola dla patoli po prostu, ale lalki uratowały.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-28, 00:14   

Orange napisał/a:
Bardzo mi się podobała rozmowa z Evką,


Podoba mi się w tym serialu to że mundre rozmowy nie sprawiają wrażenia coelhowania dla gimbazy (czego nie mogę powiedzieć o tego rodzaju dialogach w wielu innych kablówkowych serialach, podałbym przykład reprezentatywny ale znowu byłoby jojczenie że hejcę :kotyeee: )

Orange napisał/a:
patola dla patoli po prostu


To było mocno tanie, ale nowy obiekt westchnień Doriana to już w ogóle przegięcie pały.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-05-28, 00:23   

Jarod napisał/a:
To było mocno tanie, ale nowy obiekt westchnień Doriana to już w ogóle przegięcie pały


Spoiler:
Ja nie widziałem, czy to facet czy laska i podczas tej pierwszej sceny z 3 razy zmieniłem zdanie, stanęło, że laska, a tu jeb :hahaha: padłem


Jarod napisał/a:
czego nie mogę powiedzieć o tego rodzaju dialogach w wielu innych kablówkowych serialach, podałbym przykład reprezentatywny ale znowu byłoby jojczenie że hejcę )


True Detective znowu?
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2015-05-28, 20:25   

Może i całość wygląda dziwnie, ale za epizody takie jak ten z LuPone jestem w stanie przymknąć oko na wiele, dla przykładu na to, ze olewają fabułę i kupy się to już nie trzyma :hahaha:
Jarod napisał/a:
o retrosów Ives z poprzedniego sezonu startu nie ma.
Bo ja wiem - jeśli nawet to ustępuje niewiele.

O postaci granej przez Kineara od początku pisałam że kiepsko napisana, a teraz to po prostu nudą wieje. Rozmowa z Vanessą tu drugi czy trzeci epizod na poziomie w który jest zaangażowana; aktor tylko się marnuje.
Mam wrażenie że lepiej by wyszli wykorzystując sztampowy wątek Proteusa odzyskującego pamięć i przechodzącego na ciemną stronę mocy.

Dorian wyskoczył jak diabeł z pudełka -
Spoiler:
od razu widać że facet go zaczepia a że się z nim prześpi to też nowina drugiej świeżości więc nie wiem o co chodzi i czemu to służy. Aż Crying game mi się przypomniało - kubek w kubek tylko reakcja inna he he



czwórka - zakupy :) :fingerok:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-31, 20:34   

S02E03 - najlepszy odcinek Penny Dreadful jaki do tej pory widziałem. Szkoda, że to tylko taka rozbudowana retrospekcja, raczej bez opcji na kontynuację.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-31, 20:40   

Nie ogarniam co ludzie widzą w tym odcinku trzecim. Był dobry ale IMO retrosy Vanessy z 1go sezonu znacznie lepsze...
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2015-05-31, 21:12   

Jarod napisał/a:
Był dobry ale IMO retrosy Vanessy z 1go sezonu znacznie lepsze...


Może dlatego że LuPone z Evką temperament gry mają podobny - takiego duetu to ze świecą.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-31, 23:40   

Coś w tym jest, ale ten odcinek kurde nic nie wnosił - ani do charakterystyki postaci, ani do plotu... No i taki butelkowy trochę, 3/4 czasu to chatka na kurzej łapce i łażenie po zadupiach :hahaha:

Podkreślę jeszcze raz - odcinek dobry, ale AŻ TAKIE podjarki mnie dziwią jednak.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-01, 20:17   

Bardzo fajny 5 odcinek z kilkoma kapitalnymi scenami (taniec, końcówka przy której poczułem się jak przy tej scenie ze staruszkami z Mulholland Drive), do tego coraz bardziej loffciam Chandlera (świetnie rozkręcają tą postać!) i Lyle'a.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2015-06-02, 23:04   

Anim podejrzewała Hartnetta o naturalny talent komediowy. Może akurat ostatni odcinek nie jest szczególnie reprezentatywny ale przekomarzanki z Lylem stoją na tak wyśrubowanym poziomie, że czysta radość je obserwować. Z klasą, inteligentnie ale z zachowaniem ich komediowego charakteru. Fajny miks w połączeniu z aurą bezpieczeństwa i siły, którą postać ma roztaczać (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało).

Jest kilka minusów ale ogólnie przyjemny, rozemocjonowany odcinek z dobrze stopniowanym napięciem i raczej intensywnym finałem.
  
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-02, 23:19   

Przekomarzanki z Lylem też ale oranie inspektorka wygrywa :) Fajnie się facet rozkręcił - w pierwszym sezonie poza kilkoma momentami miał raczej kija w tylnej części ciała, a teraz kojarzy mi się trochę z Freemanem, tzn ma jakiś taki "wewnętrzny uśmiech" który z niego promieniuje.

No i shippuję związek Vanessa - Clare, świetna relacja i chemia między postaciami.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2015-06-02, 23:27   

Jarod napisał/a:
No i shippuję związek Vanessa - Clare, świetna relacja i chemia między postaciami.

Nie wyczuwam; może nie mam takiego romantycznego zacięcia. Z resztą cały epizod z nimi to jak na mój gust zwykła powtórka z rozrywki patosem podszyta. Dać mu czaszkę w dłoń i może recytować. Albo skoczyć z mostu... (dobra, już nie będę).

A inspektor na ciekawą postać się zapowiada; i chyba nie został do końca zaorany pomimo najszczerszych chęci.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-02, 23:39   

Inspektor myślałem że okaże się być Lastradem i Holmesa przez niego wprowadzą - chyba tylko jego w tym gulaszu brak.

Co do Potwora - no te pitolenie może irytować i ja to rozumiem, ale bardzo mi się podoba w tym wątku to że on i Ives przy tych rozmowach mogą być sobą - i chyba tylko wtedy.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2015-06-02, 23:44   

Starczy Holmesów. Porządny Doktor Jekyll i pan Hyde by się przydał nawet jeśli profesja nie pasuje.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-28, 10:51   

Co myślicie o najnowszym? Jak dla mnie bardzo fajnie uporządkowali mitologię, wątki Doriana i Brony/Clare'a się nareszcie zrobiły w miarę ciekawe (Piper w tym odcinku - szacun!, kto by pomyślał...), Malcolm też bardzo na propsie, nawet Kali w końcu mi się podobała - widać było że ściemnia i kusi, ale i tak można było wyczuć że jakaś cząstka prawdy w tym jest. Sambene też superaśny.

Po raz pierwszy od połowy pierwszego sezonu bodaj czekam na kolejny odcinek tego serialu.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u