FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Salem
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-07-12, 22:49   Salem

Salem (USA 2014)

Produkcja: WGN America, długość odcinka: 45 min.
Gatunek: Dramat, Kostiumowy, Historyczny, Fantasy, Horror
Reżyseria: Richard Shepard

Historia czarownic z Salem. Wyreżyserowana przez Richarda Sheparda, osadzona w siedemnastowiecznym Massachusetts produkcja to mroczna opowieść o wydarzeniach, które mogły kryć się za tym mrożącym krew w żyłach okresem amerykańskiej historii. W Salem czarownice istnieją naprawdę, ale nie są tym, czym wydają się być. Serial, który w samym centrum opowieści umieszcza gorący romans Mary Sibley (Janet Montgomery, "Czarny Łabędź") oraz weterana wojennego Johna Aldena (Shane West, "Liga niezwykłych dżentelmenów") przedstawia widzom zupełnie nową, śmiałą wizję Salem i jeszcze odważniejszy obraz czarownic. [skrócony opis producenta]

Całkiem ciekawy serial o niesławnych wydarzeniach z miasteczka Salem. Początkowo podchodziłem do niego trochę z dystansem ale po kilku odcinkach wciągnąłem się w fabułę bez reszty. Interesująca fabuła, naprawdę niezła obsada - czegóż chcieć więcej? A gdy w połowie sezonu - jako bezkompromisowy pogromca czarownic - pojawia się niejaki Increase Mather (Stephen Lang), to już wręcz zapachniało małym kultem. Facet jest po prostu genialny. A jego nienaganny angielski akcent i ambicjonalno-duchowe potyczki z synem dodają jeszcze większego smaczku.

Warto zaznaczyć, że serial ma swój początek w roku 1685 czyli w czasach gdy brytyjskie kolonie w Ameryce Północnej dopiero powstawały. Nie ma tu zatem mowy o żadnych Stanach Zjednoczonych. Miasto Salem tworzą brytyjscy Purytanie, którzy na tym terytorium znaleźli swój nowy dom i sprawili, że kawałek indiańskiej dziczy stał się ważnym i świetnie prosperującym centrum międzykontynentalnego handlu. W tamtych czasach Salem było w Nowym Świecie równie znaczącym miastem jak Boston czy Nowy Jork. I właśnie ten historyczny klimat serialu jak dla mnie dodaje mu jeszcze większej wartości.

Na zachętę czołówka, za którą odpowiada sam Marlin Manson:
http://youtu.be/ycGClZhNRjw

Polecam i jestem przekonany, że wielu z was ten tytuł przypadnie do gustu. :fingerok:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-07-13, 00:47   

Całkiem fajny ale jestem dopiero w okolicach 4 odcinka. Może przypadnie do gustu Jarodowi który rozczarował się AHS Coven a w tym przypadku czarownice są przedstawione bardziej poważnie jak w serialu wymienionym. I właśnie niby nawiązuje serial do wiadomych wydarzeń w Salem ale to tak naprawdę jest horror bo tutaj mamy prawdziwe czarownice, wiedźmy. I całkiem dobry horror, nie mam jak na razie ochoty porzucić serialu, ale też nie ma ciśnienia by nadrobić odcinki i oglądam sobie raz w tygodniu po jednym. Wiadomo że PD lepsze z tego typu horrorowo fantastycznych klimatów ale serial nie jest zły.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-07-13, 11:53   

Zaprawdę powiadam Ci warto doczekać do odcinka, w którym do fabuły dołącza ów jegomość:



:kkk: :kult:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-07-13, 12:48   

Ja również polecam, dosyć klimatyczny serial z ciekawymi postaciami, fajnymi relacjami i dużą dawką horroru. Rację ma gall pisząc, że nie jest do żadne Penny Dreadful, ale mimo wszystko Salem to pozycja godna uwagi. Wpadnę z dłuższą opinią jak skończę sezon.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-08-31, 19:02   

Skończyłem sezon i trzeba przyznać że ciekawa produkcja, może nie jakaś wybitna, ale na tyle dobra że warto całość obejrzeć i w sumie czekam na 2 sezon. Ale podobnie jak w filmie The Crucible z rewelacyjną Winona Ryder i tylko przyzwoitym Day Lewisem tutaj też główny bohater jest nudny. Wiadomo że mamy do czynienia z horrorem bardziej a nie dramatem ale wyraźnie wzorowany John Alden jest na postaci granej przez Lewisa a Mary Sibley kojarzy się z rolą Rider i nawet z urody podobne są. Warto obejrzeć nie tylko dla utworu Masona ale całkiem ciekawego horroru i nawet proces mamy. O wiele ciekawsze są postacie wszystkie poza głównym bohaterem a przede wszystkim Mary Sibley się wyróżnia oraz aktor którego znam z Fringe oraz Xander Berkeley. Ale bije wszystkich i gwiazdą serialu jest Lang, aż szkoda że poza Avatarem Camerona jakoś kariery specjalnej nie zrobił i w serialach grywa. Łatwo było przerysować tą rolę. Porządna robota. I jeszcze jedno czy tylko mnie kostka skojarzyła się z kultowym cyklem Hellraiser? :)
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-09-02, 13:36   

Się zgadzam z gallem ,oprócz tego że dałem mu wyżej niż 6.5
Tak z ciekawości odpaliłem bo temat ciekawy ale nie spodziewałem się szału i może szału nie było ale i tak zaskoczenie na plus a moją ulubiona postacią był Cotton ;)
Co najważniejsze, scenariusz jest dobry - widać że pogłowili się i popoprawiali by to miało ręce i nogi.
Sporo prawie kultowych scen , moja ulubiona
Spoiler:
jak 'młoda' łaziła jak jakieś zwierze w tych łańcuchach i typowała wiedźmy, szczególnie na końcu gdzie nieźle to sobie rozkminiła :hahaha:


Paradoksem jest że faktycznie główna rola męska jest nijaka ale reszta nadrabia + klimat, intrygi.
Jak dla mnie nie jest to patrzydło a 1 poziom wyżej.Obadam ten cały Penny Dreadful bo widzę że porównujecie.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-09-03, 22:07   

2 pierwsze odcinki obejrzałem i spoko. Takie trochę przeciwieństwo Penny Dreadful - widać że mają fabułę ale nie potrafią twórcy ogarnąć reżyserii i wizualiów, stworzyć klimatu. A szkoda, bo patenty na poszczególne sceny nad wyraz zacne i w nieco bardziej utalentowanych rękach serial mógłby zahaczać o zajebistość. A tak to okejka i ogólne zaciekawienie, jak to się dalej rozkręci, ale nic poza tym.

A, te piękne twarzyczki wszędzie wciskane wybitnie irytują. Miasto modelek kurna.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-09-03, 23:43   

A ten główny kolo to Richard Armitage dla średnio zamożnych :hahaha:
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-09-05, 13:07   

Rozkręci się - a te 'piękne buźki' , no znowu nie ich aż tak wiele.Obejrzałem pierwszy odcinek Strike Back, tam to dopiero mnie przytłoczyło w tym względzie;)
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-09-05, 13:11   

Ale pierwszy angielski z Armitage czy pierwszą Cinemaxu?
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-09-05, 13:16   

Sky1 więc chyba angielski
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-04-06, 22:36   

Wrócił serial i jest fajnie, chociaż czuć lekki chaos poprzez próbę ruszenia wszystkich wątków naraz, trochę mi to przypominało pierwsze odcinki sezonów GoT. Oczywiście zwolnili ze skutkami cliffhangeraa, trochę nowych postaci doszło (Xena chyba za główną złą będzie robić), znowu trochę kreatywnej patologii (kruk :D ). Wątki szamańsko - indiańskie też na propsie, klimacik konkretny. Ogólnie się jaram, tylko mam nadzieję że te wątki lepiej porozkładają, bo zrobiło się tego w cholerę dużo.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2015-04-16, 16:01   

Toż to Lukrecja
Spoiler:
ze spartakusa :kult:
a nie żadna Xena :badcop:

Ale napakowany ten odcinek, niektórym to by pół sezonu zajęło by pojechać tyloma wątkami.
Jak dla mnie zdecydowanie najlepszy odcinek a co dalej, zobaczymy
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-15, 23:14   

Serial dalej trzyma bardzo przyzwoity poziom a Xena wymiata. Tylko wizualną stronę mogliby ogarnąć jakoś lepiej i byłoby idealnie.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2015-05-16, 00:06   

Zgadzam się ale wizualu się nie czepiam.2 i 3 trochę mnie rozczarował ale 4 to już konkret.Tym bardziej jestem pod wrażeniem bo to nie jest normalny serial i trza się napocić by to wszystko widz kupił.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-05-16, 01:36   

Jarod napisał/a:
Tylko wizualną stronę mogliby ogarnąć jakoś lepiej i byłoby idealnie.

Mi też coś nie pasuje, ale czy to strona wizualna? Bardzo mi się podoba "Salem", ale mam wrażenie, że praktycznie żaden aktor nie pasuje do tego serialu :lol: no ale jak nie lubić jak wrzucają takie akcje jak ta z kranikiem pod koniec 6 epa :hahaha:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-08, 19:08   

Po 9 odcinku - dalej jest fajnie ale coraz bardziej się rozsypuje ta układanka, jednak do fajnej precyzji i przemyślenia pierwszego sezonu startu nie ma. Największą beką sezonu jest oczywiście wątek Aldena który pojawia się jakieś 5 minut na odcinek i właściwie nie robi nic, wkurzają też drobne nieprzemyślone pierdoły oraz to, że coraz bardziej widać że nie obmyślono |systemu magii" i czarownice mogą dosłownie wszystko ale tylko wtedy kiedy scenarzyści im na to pozwalają. Nadal jest fajnie i bywają niezłe rozkminy (bardzo lubię choćby doktorka i clarkowski motyw iż magia jest nauką tak zaawansowaną iż nie potrafi człowiek jej po prostu ogarnąć), Xena jest ZAJEBISTA, powrót wiadomej postaci sympatyczny i ogolnie daleko serialowi do takiego szamba w jakie stoczył się np Orphan Black - ale wyżej 7 nie dam, chyba że naprawdę jakieś cuda w odcinkach finałowych wysmażą.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-26, 20:30   

Buahaha, ale bombę zrzucili w dwunastym odcinku, boję się tego że teraz użyją jakiegoś głupiego twistu by to odkręcić. Ogólnie świetny odcinek napakowany tym co w Salem najlepsze czyli intrygowaniem i zmianami stron, no i na spory plus też twist z Anne (chyba że Xena ściemniała) bo w sumie fajnie rozwija mitologię i domyka wątek sędziego z pierwszego sezonu. Nie mogę się doczekać finału, żal mi tylko Isaaca bo podejrzewam że najbardziej bidnie skończy z całej stawki, no i jest to jedyna postać (obok Xeny :) ) której kibicowałem przez cały czas.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-06-27, 01:52   

Jarod napisał/a:
Isaaca


Mi się wydaje, że Isaacowi nic nie będzie. Szybciej wyrośnie na jakiegoś pojebanego wiarusa w stylu High Sparrowa niż go uśmiercą.

Jarod napisał/a:
Anne


Też mi się podobało, szczególnie, że twist był tylko dla nas, Anne już wiedziała, świetny myk. W pierwszym sezonie jej matka też w sumie nic nie powiedziała, ale widać było, że wie o co chodzi z ojcem, teraz to wszystko się fajnie zazębia.

Jeżeli chodzi o main twista to ja podziękuje, nie kupuję tego dzieciaka, nudzi mnie szatan i jego niecne plany, ale wybaczam bo odcinek miał głowo-pająka, który sprawił, że będę się uśmiechał jeszcze przez 3 kolejne dni :kult:

p.s. Mather jest moją ulubioną postacią, mógłby przejść jakąś metamorfozę i zmienić się w coś na kształt ojca, byłoby fajnie.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-27, 10:43   

Orange napisał/a:

Jeżeli chodzi o main twista to ja podziękuje, nie kupuję tego dzieciaka, nudzi mnie szatan


No akurat szatanodzieciaki właściwie zawsze walą kiczem, no ale tutaj i tak bardziej pasuje tu niż do PoI gdzie też podobnego wrzucili. Mnie po prostu ciekawi jak uzasadnią to że
Spoiler:
apokalipsa nadal nie nastąpiła
, i w ogóle jak to wszystko przetasują bo Marie choćby nie będzie mogła już sobie dalej poczynać jak poprzednio; w sumie ciekawy byłby myk gdyby trzeci sezon skupiał się na odwróceniu ról i Purytanach polujących na resztki czarownic pod wodzą Cottona (tyle że tych czarownic też chyba zostało tyle co nic już...)

Orange napisał/a:
p.s. Mather jest moją ulubioną postacią, mógłby przejść jakąś metamorfozę i zmienić się w coś na kształt ojca, byłoby fajnie.


Też go bardzo lubię ale powiedzmy szczerze - praktycznie nic nie robił w tym sezonie, jego postać była fajna głównie przez relacje z tatą a'la GoT, a w sezonie drugim się kręci na pasku i tyle.

Porażką za to jest doktorek, który był chyba tylko po to by się Mary miała się z kim miziać pod nieobecność Aldena, a odstrzelili go kiedy stał się naprawdę ciekawy :lol: Bo widać wyraźnie że aktor grający Aldena miał tym razem czas co najmniej ograniczony...
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-30, 20:55   

Finał poprawny choć jednak poprzedni odcinek bardziej mi się podobał. Anka/Cotton raczej na plus, chociaż mam nadzieję że mimo
Spoiler:
zrobienia z niej Mary 2.0 coś innego na ten wątek wymodzą bo średnio mi się widzi powtarzanie tej samej historii. Ostatnie ujęcie creepy as fuck.
Xena nara, co było do przewidzenia, ale raczej wróci, syneczek za to nieoczekiwanie zaplusował. Na Isaaca nei mieli pomysłu podobnie jak przez cały sezon, przyszedł, pojęczał i poszedł, ja wiem że to taki serialowy bad luck Brian ale mogliby go jakoś ciekawiej wykorzystać. Alden znowu był 5 minut i nic nie zrobił, aż dziwne że go nie odstrzelili bo byłem przekonany że to zrobią. Dziwi też pominięcie pana sędziego, (no ale z drugiej strony nie mogę się doczekać jak mu się Anka dobierze do (_!_) w następnym sezonie) w ogóle w tym sezonie strasznie olano tą salemowską społeczność, było pare scenek politykowania i trochę sobie ludki krzyczeli czasami i tyle. Znowu regres w stosunku do sezonu pierwszego gdzie intrygi miały zwykle reperkusje lokalne dość konkretne a tutaj nawet na plagę wszyscy mieli wywalone a co dopiero na potyczki na wysokich szczeblach. Brakowało jakiegoś wątku oddolnego, który by pokazywał skutki wojen czarownic.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-07-03, 02:27   

Zrobiłem sobie ogólny rozrachunek tego sezonu i niestety wypada to bardzo kiepsko. Cała seria to właściwie tylko przekomarzanki pomiędzy czarownicami i gadanie o przyjściu Pana, nudy. Postaci takie jak Mather i Alden nie istnieją, plusuję za to Anne Hale i stary Mather na występach gościnnych, w końcówce zacząłem też trochę kupować Mary w tej całej jej rozpaczy. Xena mi lata. Przykro mi, ale nie widzę w niej niczego odkrywczego ani przesadnie zajmującego, powiedziałbym nawet, że pani Lawless zaczyna mi się powoli nudzić (będzie grała w serialu "Evil Dead"), jej synek też był do wywalenia i chyba ktoś się zorientował bo po ostatnim odcinku dam mu jeszcze szansę na rehabilitację.

Co to dać takiemu serialowi co to historii fajnej nie ma, postaci prowadzone kijowo, epickich akcji czy wielkich twistów brak, ale oglądało mi się zawsze przyjemnie, no i był głowo-pająk?
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2016-11-16, 11:45   

Trzeci sezon się zaczął ale odpadłem po połowie pierwszego odcinka - wątek Aldena to przeskoczenie rekina no i kryzys uchodźczy, LOL :)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u