FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Affair
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-10-29, 19:07   The Affair

The Affair (USA 2014)

Produkcja: Showtime, długość odcinka: 55 min.
Gatunek: Dramat

Nowojorski nauczyciel pracujący nad książką jedzie wraz z rodziną na wakacje do teścia mieszkającego w nadmorskiej mieścinie. Na miejscu wdaje się w romans z lokalną kelnerką.

Zachęcający opis, nie? Tymczasem z niepozornego punktu wyjścia wyszedł serial który ma spore szanse być jednym z najlepszych jakie w tym roku oglądałem. Wszystko za sprawą patentu na narrację - każdy odcinek jest podzielony na dwie części opowiadane z perspektyw obojga kochanków, a całość spinają do kupy futurospekcje a'la Damages czy True Detective - bohaterowie są przesłuchiwani ze względu na czyjąś śmierć która może mieć jakiś związek z ich romansem.

Dwa punkty widzenia i co z tego, spytacie? Spieszę z wyjaśnieniem. Otóż mamy tutaj narratorów nie za bardzo godnych zaufania. Ich wersje, jakkolwiek "z grubsza" się zgadzają, tak niesamowicie różnią się szczegółami, tak bardzo, że często zupełnie zmienia się wydźwięk danej sceny kiedy widzimy ją drugi raz. I najlepsze jest to, że przynajmniej na razie nie zna widz "prawdy obiektywnej", także trochę jest zmuszony przyjąć perspektywę przesłuchującego łączącego do kupy kilka niepokrywających się zeznań. Scenariusz przy tym dość mocno grzebie w psychologii i fajnie pokazane jest, jak bohaterowie próbują się wybielać przy jednoczesnym lekkim "oskarżaniu" partnera (czy też nawet i rodziny) o własne błędy. Trochę też zaczyna być to "opowieść o opowieści" i nie zdziwię się, jeżeli to jest np. wizualizacja powieści pisanej przez Westa a w finale poznamy jedyną słuszną wersję wydarzeń które posłużyły za inspirację.

Dorzucić należy jeszcze wyborne aktorstwo Dominica Westa (a.k.a. McNulty) i Ruth Wilson (a.k.a. Pani Kaczka z Luthera), fajny klimat sielsko - anielski nadmorskiej miejscowości niczym w Broadchurch, znakomite postacie, dialogi i scenariusz - i wychodzi rzecz co najmniej godna uwagi. Nie jest to sensacyjniak, nie ma pato i chamówy, ale i tak bardzo polecam, zwłaszcza jazowi któremu - czego jestem pewien w 98,3% - na pewno podejdzie. [/i]
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-11-06, 20:41   

Wygląda że chyba tylko ja oglądam i na razie jestem po 3 odcinkach i zgadzam się z przedmówcą że bardzo dobra robota z dobrymi rolami głównych bohaterów. Jak Westa uwielbiam i nie tylko za rolę w jednym z najlepszych seriali HBO, ma też inne fajne role na koncie jak np. w Appropriate Adult to do Wilson musiałem się przekonać ale to bardziej wina jej roli w Luther gdzie mnie okropnie irytowała a tutaj podoba mi się. A jeszcze jedno, dawno nie widziałem w serialu tak wkurzającej dzieciarni i to dosłownie cała czwórka. W sumie to taki serial o którym nie wiadomo co wiecej napisać bo wszystko jest takie jak powinno być od strony technicznej i aktorskiej. Może jedynie aktorka co kojarzę z ER w roli żony i Jackson z Fringe nie zachwycają ale też scenariusz im na to nie pozwala, mogli inni aktorzy by zagrać i nic by się stało.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-11-06, 20:43   

gall anonim napisał/a:
dawno nie widziałem w serialu tak wkurzającej dzieciarni i to dosłownie cała czwórka.


Życie, panie :hahaha: do tego Noah wydaje mi się celowo wyolbrzymia.
 
 
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2014-11-08, 10:21   

Wczoraj wieczorem odejrzalam pierwszy odcinek i musze przyznac, ze daje do namyslu. Faktycznie, czesc z przesluchiwaniem przez policjanta, jakby zywcem zciagnieta z Detektywa, a sposob w jaki historia zostaje opowiedziana - przez dwie osoby, jakby jednoczesnie - przypomina mi ksiazke "samotnosc w sieci". Tam, podobnie jak i tu, cala relacja, jaka toczyla sie miedzy dwojka glownych bohaterow, byla relacjonowana przez nich obojga, z kazdego, indywidualnego punktu widzenia. Ksiazce, wyszlo to na plus, a jak bedzie tutaj? Mam nadzieje, ze sie uda, bo serial zdecydowanie ma potencjal.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-11-13, 23:24   

Czwarty odcinek to wciąż równie dobry poziom co poprzednie i trzeba zaznaczyć że zmieniono trochę sposób opowiadania historii, ciekawe czy na jeden odcinek czy na stałe. Choć ja przez cały epizod zastanawiałem się też co planują wymyślić na 2 sezon który jest już pewny. Niby fajnie, bo nigdy za mało Westa, ale nie potrafię sobie wyobrazić kolejnej serii z tą parą i jak już to może w stylu kolejnych serii True Detectice czyli inna historia, inni aktorzy.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-11-14, 00:06   

gall anonim napisał/a:
ciekawe czy na jeden odcinek czy na stałe


Na jeden ;) Dobry patent swoją drogą.

I też nie ogarniam co oni mogliby zrobić z drugim sezonem. Zmieszczenie tej historii w innym formacie niż miniseria to jakiś absurd.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-12-29, 19:11   

No i koniec końców mi się podobało. Dobra obyczajówka, po prostu, trochę szkoda że nie miniseria i nie został patent narracyjny jakoś spointowany, ale poza tym naprawdę spoko jest. Ciekawe jak to teraz rozplączą bo w sumie mamy teraz dwa cliffhangery które poniekąd się wykluczają...
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-01-07, 00:27   

Też jestem zadowolony i jak w połowie sezonu gdy trochę poziom sezonu spadł ale tak gdzieś od 7 odcinka wrócił serial do bardzo dobrego poziomu, choć widać że się zmienił. Oczywiście Wilson dobra ale ja bardziej zachwycam się Westem i zaczyna się podobać mi też aktor znany z Fringe. Choć tak na dobrą sprawę wciąż nie wiem dokąd ta historia zmierza i liczę że jednak nie będą w nieskończoność kręcić. Historie głównych bohaterów całkowicie sie rozmijają ale co ciekawe West w swojej wersji już nie jest tak idealnym facetem jak wcześniej. Jak dla mnie to na 8/10 w pełni zasługuje i czekam na 2 sezon.
 
 
ance 
świeżak



Dołączyła: 13 Lis 2014
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-01-19, 16:39   

mega! obejrzałam do końca i zyje w smutku, ze kolejny sezon dopiero za rok:/
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-01-01, 12:17   

Jeśli ktokolwiek odpuścił 2 serię to niech żałuje, bo jest równie dobry co 1 sezon, tylko że tym razem skupia się na większej ilości bohaterów. A finał nie zawiódł wogóle. Ma sporo świetnych scen jak np. "The House of the Rising Sun" zaśpiewane przez pijanego Scotty'ego pluś przerażenie na twarzy Allice, choć nie pozamiatała mną emocjonalnie jak podobna scena w finale 2 serii Leftovers, ale też dobra czy scena w której Noah mówi w ogromnym skrócie że wszystko jest bezcelowe. A najlepsze że jak przez całą serię podobnie jak w 1 serii robili z Noaha dupka nawet w jego wersji coraz większego to w finale dosłownie postanowił się zachować wręcz heroicznie. Idealnie rozegrali wątek zabójstwa bo z jednej strony wiadomo że to zwykli przeciętni ludzie i nikt raczej z premedytacją nie zabije a z drugiej skończył się tak że wszystkich szkoda tak samo.

Dla mnie serial wciąż poziom trzyma i miejscami nawet lepszy jak 1 seria, 8/10. Może odcinek ten z narodzinami trochę gorszy. Aktorsko wiadomo że super ale dla mnie najlepszy jest Noah, West świetnie gra.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-02-03, 19:56   

Skończyłem nowy sezon, który zbiera głównie hejt. Są opinie że serial się popsuł, postaci popsuto, to nie to samo co wcześniej. Rzeczywiście czasami mają chybione pomysły jak np łopatologiczne rozwiązania, np. gdy Noah ściga siebie samego w młodszej wersji albo pojawiają się wątki z przeszłości, których wcześniej w serialu nie były nawet wspomniane np. tragedia z mamą Noaha związana, ale ogólnie podoba mi się. Choć z tytułowym romansem serial już nie ma wiele wspólnego, nawet Wilson i West tylko w jednym odcinku mają wspólne sceny (w sumie jeden z najlepszych odcinków). Wątek Noaha i Alison to zupełnie osobne historie, które rzadko przeplatają sie w tej serii.

Zaskakujące w 3 serii jest to jak mało jest Wilson, pojawia się co drugi odcinek i nie wiem czym to jest spowodowane. Może aktorka nie miała czasu na więcej, ale przez to jej postać z pierwszoplanowej stała się drugoplanową. Jej wątek jest w ogóle mniej ciekawy przez co ma mniej do grania jak wcześniej. Za to historia Sollowaya bardzo ciekawie się rozwijała. Solloway musi poradzić sobie z problemami po odsiedzeniu wyroku. Noah był w poprzednich sezonach dupkiem i wciąż jest, ale jakimś cudem West nie traci sympatii widza i gra świetnie wrak człowieka jakim się stał pisarz, który sam ze sobą nie może sobie poradzić. Chyba jest jeszcze lepszy Dominic jak w poprzednich sezonach.

Aktorsko nie odstaje od Westa Helen Tierney, ale część widzów ma problem z tym sezonem bo postacie nawet te sympatyczne zmieniły się bardzo na niekorzyść i ciężko je lubić wciąż. No jedynie Alison widać że wychodzi na prosto, ale jej zaś mało jest. Tylko że wątek poświęcony Noahowi kończy się w przedostatnim odcinku a w finale w jednym zdaniu jest wspomniany i więcej do niego nie wracają, jakby w finale sezonu nastąpił restart serialu. Finał skupia się na wyprawie do Francji i dają pograć trochę więcej Irene Jacob (skoro mają taką aktorkę to trochę głupio by grała epizody jak wcześniej), ale też finał to najsłabszy odcinek serii. A córka Noaha jak mnie wkurzała to dalej wkurza.

Pojawia się też w roli drugoplanowej Brendan Fraser (ale się roztył) znany z komedii, lekkich, rozrywkowych filmów jak np. Mumia, Inkheart, a tutaj ma bardzo ciekawą i nietypową rolę jak na tego aktora - gra strażnika, który uwziął się na Sollowaya. Oczywiście wciąż są w serialu przedstawiane dwie różne wersje tych samych wydarzeń, choć już nie jest to eksploatowane tak jak w poprzednich sezonach. Ogólnie zadowolony z serialu jestem, ale przyznam że powoli serial powinien zmierzać do końca.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u